Wg wstępnych wyników anomalia średniej temperatury grudnia 2015 w stosunku do okresu bazowego 1961-1990 osiągnęła +5.27K (+5.00K w stosunku do okresu bazowego 1981-2010), co oznacza, że miniony grudzień był rekordowo ciepłym grudniem w historii pomiarów. Rekord z 2006 został pobity znacząco, bo o 0.5K.
Rekordowy był również cały rok 2015 – jego anomalia osiągnęła +2.11K (+1.50K w stosunku do okresu bazowego 1981-2010), rekord z roku 2014 został pobity o 0.13K. Jest to również pierwsza anomalia roczna > 2.0K historii pomiarów.
Grudzień był rekordowo ciepły na znacznym obszarze kraju. Rekord padł również w Warszawie, co jest o tyle zabawne, że jest to jeden z rekordów wymienionych w w tym zakładzie. W Warszawie rekord grudnia został pobity znacznie, bo o 0.8K. Średnia temperatura roczna po raz pierwszy w historii obserwacji przekroczyła tam 10.0°C i osiągnęła 10.3°C, aż o 0.5°C powyżej rekordu dotychczasowego.







U mnie (Zagnańsk k/Kielc):
grudzień: +5K
2015: +1,6K
Jak zwykle, ocena autora niniejszego blogu jest rzetelna, podawanym przezeń danym można ufać, czego niestety nie można powiedzieć o niektórych informacjach (np. o rekordach) publikowanych przez pewien popularny polski portal klimatyczny (ta krytyczna uwaga dotyczy także ogłoszonego tam wczoraj artykułu o pogodzie roku 2015 w naszym kraju).
Z drugiej strony, przekaz tegoż portalu jest bardziej przystępny dla przeciętnego pasjonata pogody/klimatu, jego autorzy stosują terminologię zrozumiałą dla każdego, odwołują się do parametrów, które wszyscy znamy i rozumiemy (terminy takie jak „kwantylowa charakterystyka termiczna” bez wątpienia ogranicza krąg Czytelników).
Co dla takiego odbiorcy jak np. wyżej podpisany jest zaletą, a nie wadą.
Ja z kolei dodatkowo bardzo cenię sposób pisania (przekazu), z którego dość jasno wynika na ile to co obserwujemy w aktualnej pogodzie ma związek ze zmianami klimatu (utożsamianymi zwłaszcza z AGW), a na ile nie. Cel ten najłatwiej można osiągnąć poprzez zróżnicowanie zakresu czasowego, przestrzennego, okresów referencyjnych (itd.) dokonywanych analiz; a także wzbogacaniu opisu odpowiednimi charakterystykami.
I kwestia prognozowania – im jest ona szersza (nie na podstawie pojedynczej odsłony jednego modelu), tym będzie mniej przypadkowa.
Nawet jak nie wszystko jest dla mnie zrozumiałe, mimo wszystko bardziej cenię profesjonalizm, rzetelność i obiektywizm opisu, niż łatwość przekazu, ale pozbawioną tych przymiotów.
No właśnie, mi podobna formuła też by odpowiadała, czyli coś pomiędzy mocno popularnym (choć nie do końca rzetelnym) znanym nam portalu, a jednak dość akademickim podejściu @PD (już nie mówiąc o mocno elitarnym portalu Naukaoklimacie).
Takiego forum jeszcze nie znalazłem, a mówiąc ściślej, takiego polskiego forum.
Powstała paradoksalna sytuacja: dla kogoś takiego jak ja lepiej jest czytać artykuły na niniejszym blogu, ale pisać komentarze – na TP (chodzi tu też o dotarcie do szerszego kręgu odbiorców).
Również się pod tym podpisuję. Nie chciałbym, aby cokolwiek na blogu było specjalnie „ułatwiane” nawet jeśli zdarzy mi się czegoś nie zrozumieć. Tak jest dobrze.
Od prostych przekazów jest profil meteomodelu na Fb i twitter.
Dokładnie strzeliłem, nadwyżka grudnia o 0,5K :razz:
Ten blog od dawna ceniłem i dalej będę go cenić, więc na nowy rok życzę autorowi dalszych sukcesów.
Anomalie u mnie (wg GFS!):
grudzień – +6.6K
2015 – +2.9K
Fajnie. Swoją drogą ciekawe, czy dałoby się zrobić mapkę pokazującą, z którego roku pochodzi rekord temperatury (roczny czy miesięczny). Mamy tu coś podobnego w rozdzielczości „wojewódzkiej”, ale może byłoby możliwe określenie „granic” rekordowości.
Na mojej stacji (10km na południe od stacji Łódź Lublinek) rok 2015 zakończył się następująco:
średnia temp. – 10,0C lub 9,9C (w zależności od sposobu zaokrąglania) – w każdym razie to nowy rekord
suma opadu – 380,4mm – tutaj z pewnością rekord za ostatnie 30 lat i prawdopodobnie 2 wynik w ciągu ostatnich 100 lat (rekord dla stacji na Lublinku to 364,0mm z roku 1959)
Trzeba przyznać, że zakład dość szybko się skończył :lol: . Ciekawe jakie będzie tłumaczenie użyszkodnika Jan24.
W sumie dość zabawne, że moje amatorskie pomiary (notowanie w excelu min i max temp dobowej, czujnik niestety przy budynku i o jakieś 1,5m za wysoko) zgadzają się z oficjalnymi wynikami. T śr za grudzień to 5,53K czyli anomalia wychodzi koło 5,6K (licząc dla danych dla klimatu okolic Tarnowa, u mnie prawdopodobnie T śr jest niższa). Cały rok zaś wypadł z T śr. 11,21K.
Osobiście chciałbym podziękować Piotrowi świetnej pracy i fantastycznego bloga i życzyć jak najlepszego roku 2016 :)
NO nie do końca – zakład mówił o spełnieniu 5 z 25 warunków w ciągu 7 lat – rekord grudnia to dopiero pierwszy z nich.
Podsumujmy też sylwestrową noc. Największy mróz: Białystok -15.5, Suwałki -15.3, Włodawa -15.0, Kielce -14.9, Zamość -14.8, Lesko -14.3, Kozienice -14.0. Najmniejszy: Słubice i Świnoujście -0.2, Szczecin -1.2, Zielona Góra -1.7.
W Krakowie-Balicach średnia 2014 r. z ogimetu 9.85, średnia 2015 r. 10.06 (czyli +0.21). Średnia grudnia 2015 r. 3.96.
jeśli chodzi o rekord grudnia, to nie mam porównywalnych danych, ale raczej rekordowy grudzień w Krakowie to był do tej pory grudzień 1971.
i oczywiście rekord grudnia w 2015 r. padł także w Krakowie.
@wojo, czyli średnia roczna dla Krakowa-Balic rekordowo wysoka za 2015 ?
oczywiście tak. Ale pamiętajmy, że Balice mają stację relatywnie krótko, a jak już Piotr Djaków pisał, jest ciężko shomogenizować pomiary reprezentatywne dla Krakowa. Mimo to można powiedzieć, że rekord i dla Krakowa padł.
Po 6 stycznia na kilka dni odwilż i to może nie byle jaka, bo temperatury dochodzące do +7/+8 stopni (na zachodzie) to nawet spora odwilż.
Czy przed 15 stycznia wróci mróz ze śniegiem czy też nie zobaczymy, prognozy rozbiegane.
Jedno jest pewne – nad Wyspy za ok. tydzień dotrze kolejny b. głęboki niż – być może najgłębszy w całym sezonie.
Prognozy spadku NAO/AO sugerowałyby raczej, że nie będzie to odwilż trwalsza/głębsza.
Wyjaśni mi ktoś co się takiego wydarzyło w pogodzie, że wczoraj temperatura u mnie w Otwocku pod Warszawą wzrosła prawie do zera a dzisiaj nie może przekroczyć -7 stopni. Bo ja tego gwałtownego ochłodzenia zupełnie nie rozumiem, bo ani się nie zmienił kierunek wiatru ani żaden front nie przeszedł.
Dotarła inna, znacznie chłodniejsza masa powietrza ze wschodu.
Na południu też o 5 stopni zimniej, ciśnienie zaczęło spadać, wiatr osłabł do zera z kierunku N-NW, ale jest mgła, która skutecznie ogranicza dostęp światła i widzialność do 3km.
Dotarła kolejna „paczka” chłodu/mrozu. Przed nami jeszcze jedna (i zarazem ostatnia) najmroźniejsza około niedzieli 03.01.
A widać tam u was chmury kłębiaste i stratus wkraczające od wschodu i niosące opady śniegu?
Rekord na ścianie wschodniej tylko w Lubelskim i to nieznacznie, zresztą bardzo trudno tam będzie przebić 2006, gdzie anomalie było ponad +5.
Podkarpackie jest jakieś zaczarowane, najzimniejsze tego grudnia w skali kraju, a rekord z 1960 jest niezwykły.
Takiej fali mrozu (niemalże) bez pokrywy śnieżnej dawno nie mieliśmy, przynajmniej w Warszawie. Na niedzielę 03.01 IMGW wydało ostrzeżenia przed silnym mrozem (Tmin < -15 st.) także dla Mazowsza.
Niestety, większość osób cieszących się jak dzieciaki z naj najniższych temperatur, nie widzi lub udaje, że nie widzi np. tego:
http://imageshack.com/a/img910/489/i2tUY2.png
To jest po prostu pył, trzeba ubrać maseczkę przeciwsmogową i nie uprawiać sportu na zewnątrz.
Wskaźnik nao prognozuje gfes na minusie po 10 stycznia, ao podobnie ciekawe co to przyniesie.
Pył za spalania węgla w piecach.
A kiedy się spala więcej węgla?
Niestety, zima to także i to.
Maska przeciwsmogowa może uchroni cię przed pyłem, choć wątpię czy przed PM2.5 ale przed benzo[a]pirenem, dioksynami itp już nie.
Przy czym pamiętajmy, że to nie tyle wina niskich temperatur ile podejścia Polaków do kwestii ochrony środowiska. Dla niektórych to „fanaberia” i efekt do podśmiechujek o „kwiatkach ważniejszych od ludzi” oraz bajania o ekoterroryzmie który zabiera pieniądze dzielnym Polakom. Jak już który dostanie raka (oczywiście nie życzę nikomu) to wtedy to na pewno wina chemitraili bo jakoś te smugi się długo utrzymywały (a może nawet szczepień, kto wie?!).
Powód do podśmiechujek miało być.
Widziałem na YouTube jak ktoś napisał, że większym zagrożeniem od smogu w Krakowie jest chemtrails.
Komentarz był pod filmem przedstawiającym problem smogu w tym mieście.
Szkoda gadać…
No widzisz…
przez takich idiotów problem jest bagatelizowany
e tam, ruch w tym zapylonym powietrzu zdrowszy jest niz bezruch
proponuje zobaczyc normy zapylenia dla gornikow..
Ci twardsi i tak zyja ponad norme ;-)
Wysiłek oddechowy zwiększa wchłoniętą dawkę, a na raka pracujesz całe życie lub go dziedziczysz.
najlepiej nie oddychac
Oho!!
Ksaliwin szuka już węszy co by tu napisać jaka to zima jest ZŁŁŁŁŁŁAAAAAAA
Chłopie !!!!!!przez pół Listopada panował potężny zgniły wyż z S Europy powietrze było jeszcze bardziej zasyfione niz teraz
A czemu nic nie pisałeś ???
bo było ciepełko no tak
Zimą powietrze Arktyczne prosto znad bieguna te na które czeka większość osób lubiących zimę jest najczystsze
Patryczek, jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to nie moja wina.
Na niepełnosprawność intelektualną nic ci nie pomogę…
Ceniłem Pana wpisy, ale ostatnio w swojej prywatnej wojnie z zimą kompletnie się Pan kompromituje. Nie wiem skąd u Pana ten zapał misyjny, każący przekonywać innych o ohydności zimy, skoro pogoda i tak nie jest ustalana demokratycznie.
Nie znam @Patryk ale taki epitet wobec Niego to zwykłe chamstwo.
@terlecki
Rozumiem, że wg ciebie każdy ma się cieszyć z tego, że jest mróz?
Co, może takie prawo wprowadzisz?
A co do chamstwa…
…mam przytoczyć jeden z twoich komentarzy o mnie?
[quote] Rozumiem, że wg ciebie każdy ma się cieszyć z tego, że jest mróz?[/quote]
No i co to zmienia? Czy zbiorowa niechęć do mrozu spowoduje, że go nie będzie? Czy skumulowana nienawiść 38 mln osób spowoduje zatrzymanie napływu np. PA czy PK?
[quote] Co, może takie prawo wprowadzisz?[/quote]
Za niechęć do zimy – 10 lat Kołymy :twisted:
Proszę zacytowac ten mój skandaliczny komentarz.
Nie oznacza to, że każdy ma pałać narodową miłością do zimy i udawać, że nie ma ona „czarnych stron”.
A panu @terlecki dziękuję za współpracę i żegnam ozięble, z nutką ironii w głosie.
Panie terlecki a pan obraził moje uczucia religijne wstawiając ten skandaliczny filmik. Wie pan o czym mówię?
Panie @mikos, ten skandaliczny film to fragment „Żywota Braina” Monty Pythona, jednego z najlepszych filmów wszechczasów (polecam, zresztą tak jak i resztę ich twórczości). Nie myślałem, że po tylu latach Pythoni kogoś jeszcze obrażają…
Aha, czyli argumenty się skończyły to się żegnamy :lol: Nic innego się nie spodziewałem. Ale ja wciąż czekam na cytat swojej wypowiedzi.
A w sumie niech Pan dalej toczy swoją wojnę z zimą. Nie moje życie i nic mi do tego jak kto marnotrawi swój czas…
Wszyscy przecież wiemy, że taka mroźna i śnieżna pogoda przynosi wiele problemów i utrudnień.
Proponuję zmienić jednak piaskownicę
A czy wyże skandynawskie, rosyjskie pompujące chłód do Europy też mogą zgnić?
Ten właśnie gnije i ściąga stratusa od wschodu
No właśnie widziałem na sat24 stratusy nadciągające ze wschodu Europy do Polski. Na Podlasiu gdzie było dzisiaj pochmurno od rana to też sprawka stratusa, tak?
Wyż z południa Europy jest lepszy, gdyż zawsze śmigają jakieś niże co daje wiatr. :)
Najczystsze powietrze jest znad Atlantyku czyli PPm, gdyż wieje.A co do listopada to akurat wiatr często przewiwal Polskę.
A tak przy okazji…
Potężny zgniły wyż z południa Europy…
Co za bzdury :!:
Pała z meteorologii, pała do kwadratu :!:
Gniją niże ze wschodu.
teraz faktycznie panuję wyż i powietrze nie jest tak czyste jak te na które czekamy
Żeby powietrze było czyste to muszą wiatr lub opady, a nie jakieś powietrze z północy.
To trzeba było nie narzekać na te ciepłe, słoneczne i suche dni bez opadów z wiaterkiem co mieliśmy w III dekadzie grudnia. Wtedy jakość powietrza była dobra.
Trochę dzisiaj popadało u mnie śniegu. To chyba zresztą pierwszy raz w sezonie gdy śnieg utworzył jakąś pokrywę, wcześniej raz padał deszcz ze śniegiem i w ciągu dnia wszystko się stopiło.
U mnie w okolicach Wrocławia spadło ok.3 cm śniegu i ubiegłoroczny rekord pokrywy śnieżnej już został pobity! :wink: Obym nie musiał czekać do stycznia 2017 na kolejne rekordy.Temperatura wahała się w „okolicach ” 0 st. i było niemal bezwietrznie.
Gdzieś z dwie godziny temu moja stacja pogodowa pokazała +1 stopień, podczas gdy stacja lotniskowa w Katowicach Pyrzowicach aż minus 8 stopni (w końcu odległość między Gliwicami a tym lotniskiem jest niewielka). Zastanawiam się, skąd taka różnica? Jeszcze nigdy takiej nie zanotowałem odkąd prowadzę pomiary z mojej stacji. Jednak później na zdjęciu satelitarnym zauważyłem, że w okolicach Katowic było jeszcze pogodnie, a nad Gliwice dotarł wąski pas zachmurzenia z zachodu. To może być przez to? Bo jak nie, to jakiś inny czynnik musiał ogrzać moją stację meteo…
Słaba bateria? :wink:
No raczej nie, bo baterie w czujniku wymieniłem w ostatni dzień grudnia.
Więc jednak musiał to być jakiś lokalny czynnik związany z temperaturą. Wiadomo, że w okresie zimowym temperatura na obszarze zaledwie kilkunastu kilometrów może się różnić o dobrych parę stopni.
Dzisiaj moja stacja pogodowa już pokazuje podobną temperaturę jak najbliższa oficjalna stacja metaru, czyli stacja w Katowicach-Pyrzowicach.
Po Trzech Króli rusza ciepło do 11-12 stycznia na pewno, potem albo sie znow ochlodzi (GFS z 00:00) albo cieplo bedzie leciec dalej (GFS z 6 i 12)
Gdyby te wszystkie prognozy się sprawdziły, byłoby o tyle dziwnie, że większe chłody mielibyśmy teraz podczas dodatnich NAO/AO, niż potem podczas ujemnych i/lub neutralnych.
Na krótką metę jest to możliwe, ale na dłuższą już raczej nie. Coś w tych prognozach „nie pasi” – pytanie tylko w jaką stronę będą one z czasem ewoluowały, tzn. NAO jednak nie spadnie, czy – dla odmiany – dojdzie do jakieś blokady wyżowej na N/NE Atlantyku…(?)
Po prostu korelacja zimowych temperatur z NAO jest u nas wysoka ale nie wynosi 1,0.
To ujemne AO to efekt wyżu w okolicach Alaski/Płn Kanady. Czy to będzie miało jakiekolwiek przełożenie na pogodę w Europie trudno na tę chwilę stwierdzić. Z pewnością zwiększa ew. ryzyko blokady w okolicach Grenlandii, ale póki co w prognozach niezbyt to widać.
Obecna sytuacja wygląda tak, że Małopolska ma największy mróz do prawie -15, ściana wschodnia ma zachmurzenie, chwilami dmucha to skutecznie blokuje spadki poniżej -10.
We wschodniej części kraju zastratusiło, jednak ponownie przejściowo. W ciągu najbliższych 6-12 h powinno się ponownie rozpogadzać – tak przynajmniej prognozuje model UM. Najmroźniejsze mają być jednak dopiero noce 02/03/04.01 (spadki Tmin < -15 st. na największym obszarze kraju).
No bo nam wyż trochę zgnił. No niekoniecznie przejściowo. Dzisiaj dla Podlasia (m.in. Białegostoku, Suwałk) prognozowano suchą słoneczną, mroźną pogodą. A jak było naprawdę? Przez cały dzień było tam pochmurno z okresowymi opadami śniegu.
@mikos
Sądząc po zdjęciach satelitarnych to ponownie przejściowy stratus (podobnie jak między 29.12 a 30.12).
@Lucas
Ale nie zmienia to faktu, ze stratusy pojawiają się także przy mrozach i to nie byle jakich bo 10-15 stopniowych. U mnie było minus 11 stopni przed 20. Teraz jest minus 9 stopni bo jest zachmurzenie całkowite (stratus). To się trochę ociepliło.
Na podstawie obecnych prognoz prorokuję lekko ciepły styczeń. Takie przeczucie.
Jeżeli AO/NAO faktycznie spadną, to myślę że styczeń będzie jednak „pod kreską” (no chyba, że…).
Najciekawsze, że nawet te dwa indeksy, zwykle tak podobne, ostatnio się w prognozach rozjechały (w realu jeszcze nie). NAO ma iść w dół ale tylko do zera, a AO spaść do bardzo minusowych wartości i potem wrócić na plusy. Mowa o najbliższych dwóch tygodniach.
Czy AO ma wrócić na plusy? Przynajmniej z prognoz z dnia 01.01 nic takiego nie wynikało…
NAO ma spaść do zera, a może jednak przejdzie na lekki minus – też tego na razie nie wiemy (?)
Teraz tylko według jednego modelu ale kiedy to piałem było ich więcej:
http://www.cpc.ncep.noaa.gov/products/precip/CWlink/daily_ao_index/ao.sprd2.gif
GEM znowu pojechał po najniższych wiązkach w niektórych dniach. Niektóre jego odsłony są naprawdę zadziwiające. np. 9 stycznia widzi jeszcze ponad 25-stopniowe mrozy w nocy, a później już by się miało mocno ocieplić do ponad 5 stopni w ciągu dnia.
Weekend zapowiada się paskudnie – oprócz silnego mrozu ma umiarkowanie wiać ze wschodu. COAMPS przewiduje temp. odczuwalną na poziomie między -20 a -25 stopni (lokalnie nawet poniżej). Mimo, że będzie dość słonecznie to znając życie raczej niewielu zdecyduje się na spacery ;]
W Boże Narodzenie to dopiero była pogoda na spacery :razz: :smile: :smile: :grin:
Nie wiem gdzie mieszkasz – na Pomorzu ponoć nie było szczególnie miło, ale w centrum i na południu było wyjątkowo przyjemnie – dużo Słońca, wysoka (jak na grudzień)temp. i wiatr o sile podobnej co jutro, ale za to zupełnie inaczej odczuwalny.
Ja jestem z południowej części Polski
No właśnie wtedy była idealna (jak na zimę). Było całkiem przyjemnie, ok. 10 stopni, słonecznie. A teraz zastanawiam się, co tu wykombinować, żeby nie musieć iść po chleb ;)
Problemem są nie tyle same niskie temperatury, co dość duży skok termiczny w ciągu kilku dni – 26.12 w wielu miejscach powyżej +10 st., a tydzień później o 20-25 st. mniej).
Pospacerowałem -10 i na lekkim wzniesieniu troszkę zawiało, samo zdrowie, ale na parę minut. Z coampsa -20 może być już bez wiatru i mniejsza wilgotność, ale odczucie na oczach niewesołe. W komorze kriogenicznej to jednak zupełnie inna sprawa -120 przy bardzo suchym powietrzu „parzy”.
”Biały syf” wg niektórych
http://a.disquscdn.com/uploads/mediaembed/images/3006/5695/original.jpg?w=800&h
Tego oczekują fani zimy w Polsce
Nic ciekawego, tylko syf w powietrzu.
Popieram krzycho :grin:
Coś pięknego…
Śnieg może tak, ale ten syf w powietrzu już nie.
Dlatego nie powinno się palić czym popadanie.
Poza tym, nie każde zamglenie jest od razu smogiem. Takowe zdarzają się przecież także poza terenami zurbanizowanymi.
Dla mnie też przepiękne. :smile:
Widok ładny, tylko śnieg wszystko zasłania…
YMMD :grin: :lol:
haha, rewelacja :razz:
Piękny widok!Koło Wrocławia było dzisiaj podobnie.
U mnie nie ma ani grama śniegu, tylko mróz, także fani zimy mogą poczuć się nieusatysfakcjonowani :razz:
W Radiu słyszałem ostrzeżenie o spadkach temperatury nawet do minus 24. To czy temperatura spadnie poniżej minus 15 stopni zależy od zachmurzenia. Teraz mamy strefę zachmurzenia (stratus) na wschodzi na temperatura wynosi od minus 10 do minus 15 stopni. A jak się rozpogodzi to jest to prawdopodobne.
Nie wszędzie jest stratus. Np. okolice Lublina chmur już nie ma… Temperatura leci w dół, obecnie -11,4*C
Średnia za grudzień 4,4*C. W każdym razie rekordu prawdopodobnie nie było.
Z kolei GFS z godz. 18 umacnia odwilż po 6 stycznia. Co najmniej 5 stopni na plusie ma być w całym kraju. Na Dolnym Śląsku daje nawet powyżej 10 stopni.
ODWILŻ RACZEJ NIJAKA I PRZEJŚCIOWA
A wg mnie ta odwilż przyniesie nam dużo nijakości z temperaturą za dnia przeważnie do +3 st., nocami ok. 0 st. – czyli taki późny listopad (takie są dominujące zapowiedzi dla Warszawy). Z pewnością nie będzie tak ciepło jak przed 28.12.
Miejmy nadzieję, że od 13-14.01 ponownie się ochłodzi (jak wieści GFS z 0’UTC) – tym razem mróz będzie jednak słabszy, za to spadnie choć kilka cm śniegu. W końcu prognozy NAO/AO wskazują na spadek wartości indeksów…
Wg ECMWF póki co 1-5, ale już we Wrocławiu 3-7.
Nie może być tak ciepło jak w święta – raz, że wciąż zbliżamy się do najchłodniejszego okresu roku, a dwa – obecne ochłodzenie mocno schłodzi grunt. Abyśmy wrócili do wart. ok +10C na przeważającym obszarze kraju strefówka znów musiałby na to obficie 'pracować’ minimum z 2 tygodnie.
No tak 15 stycznia do 10 lutego to ten najchłodniejszy okres w roku.
Lucas Wawa
To że w Warszawie będzie 3 stopnie na plusie i w nocy ok 0 stopni to nie oznacza, że będzie tak w całej Polsce. Na południu Polski przy sprzyjających warunkach może być nawet 10 stopni na plusie.
Panie, Panowie… nie kłóćcie się o zimę (a przynajmniej nie tak, że musimy ciągle czuwać, czy nie dojdzie do wyzwisk)… Jak tak czytam niektóre komentarze, to się zastanawiam – czytam wypociny dzieci czy dorosłych ludzi?
Naprawę – ja, jak i autor jesteśmy zawiedzeni poziomem wypowiedzi poniektórych osobników.
Tak więc – PROSIMY O ZACHOWANIE MOŻLIWIE NAJWYŻSZEJ KULTURY.
Zima jest ok, bo w zimnie człowiek lepiej funkcjonuje, a że ludzie w wielu częściach kraju oddychają syfem to także jest błogosławieństwem.
Zimą bez względu na to jaka jest pogoda, powietrze jest gorszej jakości niż w innych porach roku, co wynika przede wszystkim z braku roślinności i tym samym braku fotosyntezy a także z powodu dużo niższych opadów (nawet jeśli jest to deszcz) o tej porze niż w cieplejszych miesiącach co tym samym w mniejszym stopniu zmywa różne pyły i sadze z powietrza. Silny wiatr tu niewiele pomaga a jeśli już to tylko chwilowo, nie mówiąc o tym że powoduje inne dolegliwości. Tak więc bez względu na to czy zimą będzie atlantycko czy rosyjsko to i tak takiego czystego powietrza jak późną… Czytaj więcej »
Jestem tego samego zdania.
Silny wiatr tu niewiele pomaga a jeśli już to tylko chwilowo, nie mówiąc o tym że powoduje inne dolegliwości. Tak więc bez względu na to czy zimą będzie atlantycko czy rosyjsko to i tak takiego czystego powietrza jak późną wiosną czy latem nie będziemy mieć. Ten argument przeciwko zimie jest więc chybiony. Być może znasz się na prawie, ale jak widać na meteorologi to juz nie za bardzo, skoro twierdzisz, że wiatr nie pomaga w rozpraszaniu zanieczyszczeń. Wybacz, ale to są już podstawy podstaw. Informuję ciebie zatem, że zimą powietrze pogarsza swoją jakość wraz ze spadkiem temperatury zewnętznej (odpowiedz sobie… Czytaj więcej »
To są „oczywiste oczywistości” – cytując klasyka polityki z Bożej Łaski. Kslawin ma po prostu rację. Nie potrzeba Krakowa. Mieszkam w maleńkiej mieścince z ryneczkiem, na który to aż strach wychodzić w mroźny, wyżowy wieczór. Ok 60 kominów spalających węgiel + wynalazki tworzy istne krematorium. Wszystko siada na glebę i płuca.
I pozostaje jeszcze kwestia silniejszej inwersji osiadania. Dlatego też tak ważne jest myślenie i działanie proekologiczne w obszarze energetycznym (także co się tyczy ogrzewania naszych domów, czy napędów w pojazdach).
A to nie wiosna tak działa? :wink:
„Wiosna – cieplejszy wieje wiatr,
Wiosna – znów nam ubyło lat„
„… powrócimy wierni,
po wiosenny bez”.
Teraz będzie solo muzyczne, a ja będę przeżywał!
Samotnie
Niech się nikt nie snuje przez gąszcze,
Gdy wiosną
Dojrzewają tuje i w trzcinach brzmią chrząszcze, brzmią chrząszcze…
Obszar największego chłodu zaczyna wkraczać od E do Polski. Przed nami 2-3 najmroźniejsze doby tej fali mrozu – dopiero najbliższej nocy będziemy notowali spadki Tmin < -15 st. (miejscami < -20 st.) na nieco większą skalę.
Przyszły tydzień to zaś już pewne sukcesywne ocieplenie i powrót do późnojesiennej aury (przez kilka? dni).
Ciekawostka. We Wrocławiu dziś rano (wg IMGW) 4 cm śniegu, czyli więcej niż w Jakuszycach, Zieleńcu a nawet na Śnieżce! Tyle śniegu to tutaj nie było od marca 2013:)
I do Trzech Króli chyba się utrzyma.
Myślę jednak, że to nie ostatni śnieg w tym sezonie, także na SW/W Polski. Obstawiam, że bardziej biało zrobi się około połowy stycznia [choć z drugiej strony też nie ma pewności, czy to będzie trwalsza zima…].
U mnie w powiecie nyskim 3 cm, też niezła sumka, przynajmniej od 3 lat…
Potwierdzam, w okolicach Wrocławia 4 cm , w zaspach nawet 7,ciężkie czasy dla mrówko podobnych.
Mam takie pytanie czy ujemne AO zawsze wpływa tylko ochłodzenie w Europie ???
Bo teraz będziemy mieli taką sytuacje że spadek AO jaki ma być dotyczyć będzie N Kanady bo tam teraz tworzą się wyże a Europa będzie pod wpływem strefówki dlaczego tak jest ???
Skoro AO jest czynnikiem globalnym to chyba oczywiste, że nie ma korelacji 1:1 z Europą. Wyż w Arktyce w jakimś tam stopniu zawsze wpływa na całość cyrkulacji w obrębie hemisfery północnej, ale niekoniecznie musi się to przekładać na wyraźne blokady cyrkulacji strefowej na Atlantyku. Dobrze widać to na porannej prognozie ECMWF – wyż stara się rozbudować nad płn Kanadą i połączyć z wyżem grenlandzkim, ale z jakiegoś powodu w końcówce prognozy wyż ten zdecydowanie słabnie i wycofuje się na południe. Być może na przeszkodzie ku temu stoi sytuacja w stratosferze, gdzie w dalszym ciągu nie widać najmniejszych oznak ocieplenia.
Nie globalnym ale dotyczącym pasa umiarkowanych i polarnych szerokości półkuli północnej 360 stopni wokół planety (czyi w żargonie klimatologicznym „strefowym”). Z tym, ze nie do końca. AO miał być indeksem strefowym ale okazał się być zdominowanym przez sektor atlantycki, podobnie njak indeks PNA jest zdominowany przez Pacyfik. Właśnie dlatego Jim Overland zaproponował [1] dodatkowy Dipol Polarny, aby sektor amerykański też miał swoją reprezentację (statystycznie inna niż AO/NAO i PNA) :wink: Po prostu jest coś w ustawieniach kontynentów (prawdopodobnie łączny efekt istnienia Gór Skalistych i Grenlanndi), że Północny Atlantyk jest tak dominujący w całej cyrkulacji strefowej (tu używam nieco innego znaczenia,… Czytaj więcej »
Aha
dzięki wam za wyjaśnienie :razz:
Określiłem jako globalny oczywiście nieco w przenośni – aby odróżnić AO od zupełnie atlantyckiego NAO. Niemniej co do reszty zgoda.
Czy znana Ci jest jakaś witryna, która wylicza i ew. prognozuje wartość tego dipola?
Historyczne wartości dla każdej pory roku są tu:
http://www.beringclimate.noaa.gov/data/index.php
ale aktualnych nie znam
Można jeszcze wspomnieć o Indeksie Centralnej Arktyki (CAI) – w skrócie różnicy ciśnień wzdłuż południków 90 i 270.
I mamy już chyba całe spektrum indeksów dla interesującego nas obszaru :)
Wydaje mi się że Dipol Arktyczny (AD) Overlanda, liczony jako drugi EOF pola ciśnień w Arktyce ma się tak do CAI jak NAO liczone jako EOF do NAO „klasycznego”. Czyli zasadniczo jest to indeks tego samego, o bardzo podobnym przebiegu czasowym.
Patrz też:
Wang, J., J. Zhang, E. Watanabe, M. Ikeda, K. Mizobata, J. E. Walsh, X. Bai, and B. Wu (2009), Is the Dipole Anomaly a major driver to record lows in Arctic summer sea ice extent?, Geophys. Res. Lett., 36 , L05706, http://dx.doi.org/10.1029/2008GL036706
Jeśli nie masz dostępu a chcesz artykuł to pisz :grin:
Jest otwarty dostęp.
Dzięki :wink:
Tej nocy -20 nie przeszło, ale następna powinna polecieć niżej.
Odslona z 6:00 wydluzyla wiekszy mroz w centrum i na polnocy Polski takze na 6 i 7 stycznia, co za bez sens.
Z tego, co widzę, jakaś „sensowna” odwilż będzie dopiero od 8 i to tylko wzdłuż Odry i Warty…
Ciekawą sprawą jest fakt, że osoby lubiące ciepłą zimę najczęściej uznają GO, a z kolei np. narciarze o których ktoś kiedyś wspominał tu pod jakimś artykułem zaprzeczają ociepleniu. Czy to przejaw myślenia życzeniowego? Stety czy niestety wiadomo po czyjej stronie stoją fakty,
Znam narciarzy, którzy są przekonani co do antropogeniczności GO.
Oczywiście że tacy są, nawet w Iranie można znaleźć geja albo ateistę, ale mimo wszystko daje się zauważyć pewne tendencje.
Chyba zbyt bardzo subiektywnie patrzysz na świat…
Coś w tym jest ale obie strony nie mają tu racji przypisując ostrość zimy lub jej brak nieistnieniu lub istnieniu globalnego ocieplenia. Bo to ocieplenie w naszym rejonie to 2 C, a jak widać choćby po ostatnich dniach, zmiany cyrkulacji mogą powodować zima różnice temperatur o ponad 20 stopni. Czyli dobrym pytaniem jest dlaczego wartość NAO jest dodatnia lub ujemna i co na nią wpływa. Globalne ocieplenie jest obserwowanym faktem, ale ma ono tu znaczenie jedynie drugorzędne.
@ArticHaze
Co wpływa na NAO?
To chyba retoryczne pytanie.
Jak zaczniemy dyskusję, to wiem już z góry czym ją zakończymy…
…stwierdzeniem, że nie wiadomo co jest przyczyną, a co skutkiem zmienności NAO.
Tym niemniej, znajomość końca dyskusji, nie jest przyczyną aby jej nie podejmować.
I właśnie to jest piękne
Odpowiedź na to pytanie jest kluczowe w kontekście przyszłości zim w coraz cieplejszym świecie.
Z tego co widzę to dzisiaj w całym kraju temperatura nie wzrośnie powyżej minus 5 stopni. No może po za wyjątkiem Jeleniej Góry czy Zgorzelca. Nawet na naszym „biegunie ciepła” czyli we Wrocławiu jest teraz minus 9 stopni.
Wszystko byłoby pięknie, tylko ten wiatr ze wschodu…
Ten wiatr ze wschodu sprawia, że powietrze jest czyste. :wink: A u mnie w Kielcach nie jest wcale taki silny – około 5 m/s.
Coś mi się widzi, że SSW się powoli szykuje…
Oby tylko , obyło się bez ekscesów. Niże niech nie lecą za blisko nas.
Zimno. W najcieplejszym momencie dnia było -11,2, teraz już spada. Przed południem sypał pył diamentowy.
A dzisiaj znowu zimniej, niż zapowiadano. U mnie -9 stopni. Ponadto wieje bardzo nieprzyjemny wiatr…
To mamy juz taki mróz w dzień jakiego ubieglej zimy chyba w ogóle nie było. Poprzedniej zimy nie było u mnie zimniej niż -9. I to były pojedyncze dni.
Ostatni raz dwucyfrowy mróz w ciągu dnia mieliśmy w styczniu 2014. I to w całym kraju. To był silny i porządny epizod zimowy w II połowie stycznia 2014
Jutro jest bardzo możliwe że w większej części Polski temperatura maksymalna nie wyniesie więcej niż -10*C
No właśnie są problemy z przewidywaniem temperatury w zimie jak spłynie bardzo ciepła masa powietrza z południa, albo bardzo mroźna masa powietrza z północy i temperatury są odpowiednio zaniżane i zawyżane . Np. w dniu dzisiejszym były zawyżone.
Jeśli chodzi o temperatury to GFS często nie radzi sobie ze spadkiem temperatury przy bezchmurnym niebie. Z kolei GEM jeżeli chodzi o krótki okres to dość dobrze prognozuje, gorzej mu idzie z dalszymi terminami. Wtedy zawyża albo zaniża temperatury jak ostatnio.
@Hubert
No właśnie też to zaobserwowałem.
Dziś w kilku miejscach w dzień nie przekroczyła -10. Np Różanystok miał poniżej -11, a Białowieża -13 tmax. Robi wrażenie.
To już nic przyjemnego .Gdyby leżał śnieg, zapewne temperatura nie wzrosłaby powyżej -15.
Białowieża ma już -15.6, a nie ma nawet 18stej. :O
Rok temu były takie 2 dni 7/8 stycznia, w Lesku -19 min -10max dobowy, w Stuposianach spadło do -29.8.
Nie było takiej fali jak teraz, która objęła większy obszar.
A jak to jest możliwe, że mimo iż jesteśmy pod panowaniem silnego wyżu to miejscami pojawiają się przelotne, chwilami dość silne opady śniegu miejscami? Przecież chyba powinno być sucho i słonecznie oraz mroźno.
Rozgrzany Bałtyk dorzuca do tego wyżu dość dużo wilgoci. Z chmur typu stratus też czasem pada śnieg/deszcz.
Powiat nyski TYLKO -10 w dzień i cały czas chmury, a zapowiadało się lepiej…
Stratusy czy stratocumulusy przy takim mrozie?
Kslawin napisz cos więcej na temat SSW
Póki co nie ma żadnych śladów świadczących o zbliżającym się SSW. A to już połowa stycznia. Żeby mogło ono mieć jakiś wpływ na zimę u nas to SSW nie powinno pojawić się później jak do połowy lutego.
Chochlik, mógłbyś mi wyjaśnić czym w ogóle jest SSW? Byłbym wdzięczny.
„A to już połowa stycznia”
>>> Raczej dopiero początek…
Ale prognozy GFS sięgają połowy stycznia, a jeśli chodzi o prognozy temperatur w stratosferze to są one zazwyczaj (odwrotnie niż ma to miejsce w troposferze) zarówno stabilne jak i trafne.
Co to jest SSW? tak w skrócie jak był Byś miły i wyjaśnił, będę wdzięczny :)
Zrobiłem zestawienie temperatur u siebie:
http://www.ciekawerosliny.pl/forum/viewtopic.php?f=57&t=728&p=7409#p7409
ROK 2015 POD ZNAKIEM UPAŁÓW; Z KOLEI 2016 INAUGURUJEMY FALĄ SILNIEJSZEGO MROZU (JAKIEGO NIE MIELIŚMY MINIONEJ ZIMY I UB. ROKU) Rok 2015 miał wyjątkowe „szczęście” do upałów. Za to… najdłuższa fala mrozu ubiegłej zimy (i tak była słabsza i krótsza od obecnej) zakończyła się… w Sylwestra 31.12.2014. Potem mieliśmy jedynie bardzo krótkotrwały mroźny epizod na Trzech Króli. Teraz zaś najmroźniejsze dni przypadają już na styczeń 2016 roku. Gdyby obecna fala mrozu nastąpiła tydzień wcześniej lub zdarzyła się w styczniu/lutym ub. roku, to rok 2015 prawdopodobnie nie miałby szans na krajowy rekord ciepła. %%% A tymczasem już teraz na coraz większym… Czytaj więcej »
Tymczasem możemy być prawie pewni że odwilż która przyjdzie ok.8 stycznia za mocna nie będzie.
To prawda, że przynajmniej na E kraju ta odwilż będzie raczej słaba – niewykluczone, że skończy się na temperaturach „przez 0 st.”.
No niektórym z portalu TP to już chyba „mózgi zamarzły” i nie wiedzą co piszą. http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/115604,mrozno-i-wietrznie-odczuwamy-blisko-minus-30-stopni. Szczególnie 3 komentarz od góry. Bez komentarza.
Zastanawiam się dlaczego skoro im tak źle to nie spakują walizek i nie wyjadą ?????
ahhhhh zapomniałem przecież maja jeszcze szkołę
dzieciaki :)
Tak, albo ich dzieciaki mają szkołę :razz:
Albo maja kredyt we frankach na najbliższe 30 lat.
Od poniedziałku już odwrót,od środy powinno być na plusie zwłaszcza na SW.
A nie to chodziło mi o wpis alewisa25, ale już się pojawiły nowe komentarze na TP to to już nie jest 3 komentarz od góry.
Chodzi o ten wpis o kurtce za 1600 zł?
No właśnie dlatego między innymi nie lubię zimy. Drogie ciuchy i buty żeby nie wymarznąć, drogie ogrzewanie, samochód więcej pali. Ale nawet jeśli byłoby to wszystko tanie, to i tak wolę lato :razz:
Nie każdego stać na kurtkę za 1600 zł
Zgadza się mikos, dla większości ludzi to oznaczałoby wybór między kurtką a jedzeniem. Moja najdroższa kurtka w życiu to chyba 149 zł po przecenie, haha. Poza tym kupuję nie jedną kurtkę, ale trzy bo mam dzieci. Świetnie, że kupi kurtkę za 1600 i pójdzie do lasu na godzinę ale czego to ma być niby dowód. PS. Od piątku zamarzło 13 osób.
Na godz.20 -16 Białystok, -18.3 Białowieża, -16.3 Suwałki, -16 Włodawa, w bieszczadzkich Stuposianach -18.7
Masz Patryk ciesz oczy i podziwiaj nadciągającą ścianę w Turcji.
?oh=92d367e97f261671d464261224d5f2fb&oe=570EB066
wiem Turcja teraz szaleje jezeili chodzi o zime ale cóż taki klimat
nie ma czego zazdroscić, 120 cm to kataklizm
aż tyle bym nie chciał ale te 20 cm czemu nie ???
Ze śnieżycami podobnie jak letnimi burzami i ulewami – bardzo widowiskowe, szkoda że tak bardzo niebezpieczne i niszczycielskie…
W Warszawie T2M już ok. -14,5 st. Nad ranem przypuszczalnie będzie w widełkach -16/-18 st. Przed nami najzimniejsza noc i doba od niemalże 2 lat (porównywalna z najzimniejszymi okresami w sezonach 2012/13 i 2013/14).
PÓKI CO SILNY MRÓZ; SKALA I TRWAŁOŚĆ OCIEPLENIA NA RAZIE NIEWIADOMA (?) Zgodnie z przypuszczeniami, Tmin w wielu miejscach Polski spadła < -15 st., zaś na NE nawet < -20 st. (w Warszawie ok. -16,5 st.). Najczęściej rozważane modele GFS i UM zawyżały temperatury średnio o 5-10 st. (najwięcej ze wszystkich modeli), co ma zazwyczaj miejsce w tak bardzo "mroźnych" okolicznościach. Przed nami najchłodniejszy podczas tej fali mrozu dzień (w wielu miejscach Tmax < -10 st.) i być może jeszcze jedna tak bardzo mroźna noc. A później sukcesywne ocieplenie i więcej opadów. Ciekawe co nam przyniesie (?), bo modele jak… Czytaj więcej »
Ja się zastanawiam do czego niektórym jest potrzebny aż dwucyfrowy mróz w ciągu dnia w zimie. Czy tylko po to, żeby udawać „twardziela”?
Teraz z kolei NAO w prognozach ma przejść w połowie miesiąca na dodatnie.
Jeśli prognoza Cohena miałaby się sprawdzi c tej zimy to jedynie dzięki lutemu i marcowi.
Z drugiej strony obecnie mamy dodatnie NAO i silny mróz…
Z reguły spadek NAO, nawet do poziomu neutralnego, przejawiał się u nas zimą jakimś ochłodzeniem. Teraz, jak się zdaje, korelacja może być odwrotna. Choć jeszcze zobaczymy (?), bo prognozy na 2. dekadę stycznia (a nawet i sam przyszły weekend) cały czas nie są stabilne.
Lucas tak ale szansa na opady śniegu pochodzenia południowego istnieje tylko przy ujemnym NAO
będzie taka beznadzieja jak dzisiaj w większości Polski
Nowy rok się zaczął a nieskończony ciąg mizernych opadów dalej trwa w Polsce :cry:
Wpadasz znów w pułapkę „lokalizmu”. Prognoza Cohena nie dotyczy Polski, a w ogóle kontynentów północnej półkuli. To o czym tu się tak zywo dyskutuje to małe przesuniecie wyżu wschodnioeuropejskiego na zachód. Dla Polski to duża różnica, ale dla Eurazji to prawie zerowa zmiana.
Ogólnie żadnej blokady nie ma, wir polarny w stratosferze wygląda bardzo zdrowo i nie widzę powodów oczekiwania bardzo zimnej zimy (e sensie prognozy Cohena) przed końcem stycznia, albo nawet połową lutego (bo zmiany w stratosferze o tyle wyprzedzają zmiany cyrkulacji przy powierzchni).
ArticHaze
a zdarzały się sezony zimowe że nagłego ocieplenia Stratosfery nie było w ogóle ?????
Zima jest, więc nie wiem o co chodzi.Jeszcze wróci zapewne po ociepleniu.
Biorąc pod uwagę, że gwałtowne ocieplenie stratosfery zdarza się średnio 6 razy na dekadę to oczywiście zdarzały się :grin:
Narazie idzie zgodnie z planem.
Wir polarny się obraca, zmieniając główną oś.
Ricardo, zdradź nam może co to za plan?
PS. Wytłumaczę skąd mój sceptycyzm (bo zgaduję, że „plan” zakłada straszna zimę). Wir polarny obraca się z samej swojej natury, a jego centrum (czyli zapewne „oś” Ricarda) przesuwa się… w stronę bieguna. Czyli mamy tak „zdrowy” wir polarny jaki tylko możemy sobie wyobrazić.
Nie wszędzie jest pogodnie i słonecznie przy dwucyfrowym mrozie. Są miejsca gdzie występują niskie chmury i okresami sypie śnieg. Nieprawdą jest, że niskie chmury w zimie występują tylko przy dodatnich temperaturach w czasie odwilży co jest nazywane przez niektórych „atlantycką zgnilizną”. :razz:
Przy mrozie jest podobnie, nie ma reguły, wszystko zależy od zasobów wilgoci w powietrzu.
Tak jak wspomniał @krzycho, w tym względzie nie ma żadnej pewnej reguły (co wielokrotnie pisałem).
Jednakże przy adwekcjach „mroźnych” zrozumiałe, że będziemy mieli korelację „pogodniej = w uśrednieniu chłodniej”.
Nie do końca Lucas Wawa. Jak spłynie PAm lub PAs to możemy mieć silne mrozy w ciągu dnia z całkowicie zachmurzonym niebie i silnymi opadami śniegu.
W nocy do -21, czyli wynik zbliżony do końcówki stycznia 2014.
W skrócie większa szansa na zimę.
Dla ciekawskich strona Pana Martineau z monitoringiem wiru i publikacjami:
http://p-martineau.com/vortex/
Naprawdę nie rozumiesz, ze to co linkujesz pokazuje coś dokładnie odwrotnego niż to co zapowiadasz? :lol:
Nic nie pisałem o SSW i VPS (zdrowotności wiru w stratosferze). Pan profesor coś dodał ale nie śmiem dyskutować.
Tak czy siak ta strona pokazuje, że wir polarny jest silniejszy niż zwykle. Natomiast osłabienie cyrkulacji strefowej wymaga osłabienia wiru polarnego. Nie odwrotnie.
Podejrzewam, ze Pan Amator nawet nie umie zrozumieć co wynika z wykresów jakie linkuje.
Słaba i beznadziejna odwilż (raczej temperatury „przez 0 stopni) po 6 stycznia według odsłony GFS z godz. 6. Dopiero po 10 stycznia odwilż ma nabrać rozpędu z temperaturą co najmniej 5 stopni na plusie, a nawet przekroczyć 10 stopni na zachodzie. Oczywiście według tej samej odsłony.
Gdzie Ty po 10 stycznia widzisz jakies wieksze ocieplenie ? Bo Ja od 13 z tej samej odsłony widzę nastepne zjeście chłodu z opadami. Ale nie będę się nad tym rozkiniał bo to takie fusy , ze ojeju .. :) Pozdrawiam.
No ja widzę 12 i 13 stycznia w większości kraju co najmniej 5 stopni na plusie
GFS znowu za blokadą po 13 Stycznia i zejściem długiej fali nad Morze Śródziemne
http://max.nwstatic.co.uk/gfsimages/gfs.20160103/06/360/h500slp.png
Tak jak przypuszczałem, prognoza GFS z 6’UTC ponownie jest bardziej zimowa (odmiennie jak ta z 0’UTC, brana pod uwagę w 16-dniówkach…). Konkretna odwilż została w niej skrócona do raptem 2 dni (ok. 12.01).
Niech zima sie rozkręca
wciąż brakuję tylko śniegu :cry:
Wiarygodność tej prognozy w takiej postaci jest póki co zerowa.
Godz 12.45 a w większości kraju nadal dwucyfrowe mrozy!
Nadal cholernie zimno. Odczuwalna sprzed chwili u mnie w centrum -18C. A to i tak jedna z najwyższych dzisiaj.
Dobre w tym wszystkim jest to, że te mrozy trafiły nam się akurat podczas okresu wolnego, gdzie aktywność na zewnątrz można dowolnie ograniczać. Ale po kieszeniach i tak nas srogo uderzy. U mnie schodzi obecnie 4-5 x więcej opału niż średnio w grudniu.
Prognozy, które przewidywały jednocyfrowy mróz dla większości Polski znowu się nie sprawdzą. Dwucyfrowe mrozy w większości kraju utrzymają się do końca dnia. Choclik weź mi wyjaśnij jeszcze raz taką kwestię dlaczego pomimo obecności wyżu w różnych regionach Polski pojawiają się niskie chmury z przelotnymi opadami śniegu co odnotowują stacje meteorologiczne i mapy satelitarne.
Nie ma na to prostej odpowiedzi – gdzie, kiedy i dlaczego pojawia się stratus. Nawet modele ciężko sobie z tym radzą.
Powietrze w zasadzie jest bardzo suche (jak na styczeń), mroźne i do tego wieje umiarkowany wiatr, a stratus i tak się pojawił.
aha, zapomniałem wspomnieć, że nieco wilgoci przyniósł ze sobą ten niż, który przywędrował nad NE Europę wzdłuż krawędzi wyżu.. to ta wilgoć w głównej mierze musi odpowiadać za to zachmurzenie podinwersyjne na E Polski
Aha właśnie to zachmurzenie podinwersyjne występuje miejscami w różnych regionach Polski.
Dzisiejszy poranek
?oh=85e2ce74acfccdaaaa881a767e4dce22&oe=57184C72
Z tego co widzę na mapie mamy dwie strefy niskiego zachmurzenia, z których przelotnie sypie śnieg przy tak sporych mrozach. Jedna na SW m.in. we Wrocławiu, a druga na wschód od Warszawy.
Ale beznadziejny ten wyż. Jak nie 5-7 stopni poniżej zapowiedzi z poprzedniego dnia to silny wiatr. Jak nie wiatr to dla odmiany dziś stratus przy mrozie dwucyfrowym. Mam nadzieję, że zmieni się to niebawem w stronę sensownej zimy z wyższymi temperaturami i przede wszystkim z opadami śniegu, bo jak na razie to w prognozach z tym drugim ma być dość skromnie przynajmniej na Mazowszu. Z tego co widzę to od początku listopada dominuje pogoda które mnie zupełnie nie jest w stanie zadowolić. Albo mamy ekstremalne odchylenie temperatur na plus albo na minus i jeszcze z częstymi czynnikami utrudniającymi dodatkowo życie… Czytaj więcej »
Widzisz Radomir a niektórzy mówią tylko, że stratus pojawia się przy temperaturach przez 0 stopni. A tu taka przykra niespodzianka. :smile:
Mi akurat stratus przy temperaturach lekko poniżej zera nie przeszkadza o ile leży jakieś 5-10 cm śniegu. Ze słońca w grudniu czy styczniu i tak niezbyt wiele jest pożytku bo świeci bardzo nisko. Ale skoro już jest taki wypizdów to przynajmniej słońce powinno być.
A czy temperatura poniżej minus 10 stopni w ciągu dnia jaką mamy w większości kraju, także w okolicach Warszawy to też „lekko poniżej zera”? Raczej nie.
A propo odchylenia na minus to tak to wygląda. Cała Polska ciemnoniebieska, granatowa, a im bliżej wschodniej granicy
http://pamola.um.maine.edu/fcst_frames/GFS-025deg/DailySummary/GFS-025deg_NH-SAT2_T2_anom.png Pozdrawiam :razz:
Jeśli ma być zima to niech będzie, ale z niewielkim mrozem i umiarkowanym śniegiem, bez wiatru. Ta Syberia z jaką mamy do czynienia jest po prostu nie do wytrzymania. Na dworze jestem tak krótko jak tylko to możliwe.
„Najlepszy” jest alewis25 z TP, który stwierdził cytuję, że „mróz poniżej minus 10 stopni w dzień i poniżej minus 20 stopni nie jest jeszcze anomalią, bo mamy styczeń. No i co z tego. A to co jest na tej mapie http://pamola.um.maine.edu/fcst_frames/GFS-025deg/DailySummary/GFS-025deg_NH-SAT2_T2_anom.png No cóż każdy ma swoje pseudokryteria. To tak jak by ktoś stwierdził, że upały powyżej 35 stopni nie są anomalią bo mamy lipiec lub sierpień.
Redaktor Ostrowski tak przedwczoraj tłumaczył ułomność modeli przy napływie ze wschodu:
” Już parę razy pisałem, że modele numeryczne napływie ze wschodu stają się bezradne, brak bowiem między Legionowem a Smoleńskiem, Homlem i Kijowem pracujących stacji radiosondażowych na Białorusi i Ukrainie. Model COAMPS korzysta z „zaszytych” informacji klimatologicznych, w UM propagowane są warunki z Legionowa i zachodniej Polski dalej na wschód, dlatego prognoza temperatury jest aż tak błędna. Korzystając z „automatu” prognozującego warto zdawać sobie sprawę, że niekiedy może zawieść – ale w większości doskonale prognozuje przy zdecydowanie częstszych zachodnich napływach nad nasz kraj. „
Anomalia jest ujemna, ale zima jest normalna. To znaczy anomalia mieści się w granicach naturalnej zmienności. Wniosek jest oczywiście „na oko” bo mrozy mamy dopiero kilka dni ale myślę, że liczbowo będzie to można pokazać gdy skończy się styczeń.
No to w takim razie panie profesorze trzeba się posługiwać ogólnymi charakterystykami dla termicznych pór roku. Czyli mówimy o zimie wtedy gdy temp. średnia jest mniejsza od 0 stopni i lato jest wtedy kiedy temperatura średnia jest większa od 15 stopni. Nie przejmując się przy tym normami temperatury dla tych miesięcy.
Panie interlokutorze, jak się pan spodziewa ocenić termicznie porę roku, która dopiero się zaczyna?
Tzn. zakładam, ze mówimy o zimie JFM. Bo jeśli o DJF to jak na razie jest bardzo ciepła :grin: )
ArkticHaze, większość młodych nie pamięta mroźnych zim. W mediach też rozdmuchują obecne -15 -20 stopni. Ale w sumie w lutym w 2012 czy styczniu 2010, był okres kiedy temperatury przez tydzień lub 2 spadały do minus 25 -30.Jak dla mnie to normalna zima w tym momencie, choć dziś trochę lodowato.Brak śniegu zapewne znacznie łagodzi napływ mieszanki PAk – PPk.
Muszą być bardzo młodzi jeśli nie pamiętają zimy 2009/2010 albo nawet końcówki zimy (marca) 2013. Ten tydzień mrozów to w sumie pikuś przy zimie 2010.
ArcticHaze, sam luty 2012 dał czadu.Gdyby ochłodzenie nie zaczęło się jeszcze w styczniu to luty byłby chyba najzimniejszym miesiącem od wielu wielu zim. być może od stycznia 1987.Około 3 tygodni max temp nie była wyższa niż minus 10.
Dobra to już będę się zwracał ArcticHaze. Przepraszam, że pana „uraziłem”
Mam pytanie do dwóch użytkowników tego forum. Czy „pan profesor” to w 2016 roku jakieś nowe wyzwisko? A jeśli nie to po co mnie tak tytułujecie tylko gdy się ze mną nie zgadzacie?
Wiesz ArcticHaze…
„wykształciuchy” zawsze miały przesrane.
W sumie to od czasów Gomółki niewiele się zmieniło i chyba ne zanosi się, ze będzie lepiej.
Chyba jest pod tym względem gorzej. W tamtych czasach nie urągano profesorom za to, że popularyzują wiedzę naukową. Ale to pewnie przez anonimowość Internetu. Myślę, że żaden z tych chojraków nie podskoczyłby gdybyśmy się spotkali twarz a w twarz. Już to zresztą przerabiałem. Byłem na odczycie znajomego na temat klimatu. Na końcu grupa korwinistów odczytała stek wybitnych bzdur z kartki (były tam wulkany produkujące więcej CO2 niż my i Grenlandia cieplejsza o „paręnaście stopni” za czasów Wikingów i jeszcze inne bzdury). Prowadzący wywołał mnie po nazwisku „jest tu profesor taki i taki” abym odpowiedział. No to odpowiedziałem. Naukowo było łatwo… Czytaj więcej »
Wiesz…
…jak jeszcze popatrzyłeś na nich z góry… :wink:
@Arctic Haze ☀️
Tak mi się napisało, bez żadnych ukrytych podtekstów.
Nie kryły się za tym złe emocje.
Kslawin dorabia filozofie i „robi z igły widły” jak w dowcipie:
Mija się psycholog na ulicy ze swoim znajomym. Pozdrawiają się tylko:
– cześć
– no cześć
Idzie dalej i dedukuje
– cześć, cześć. Ciekawe co on miał na myśli.
Pozdrawiam :)
Styczeń w prognozach długoterminowych wciąż może zapisać się jako ciepły, pod warunkiem, że nie wystąpi taki standardowy wyż jak teraz i którego te prognozy nie są w stanie antycypować.
W mediach tak wypatrywali, tęsknili za śniegiem i mrozem, w ich marzeniach byłoby -5 i śnieg, tylko, że nie zdają sobie sprawy, że w Polsce dosyć często ostatnio przechodzimy ze skrajności w skrajność.
Nie ma śniegu niedobrze, idąc po skrajnościach jakby się pojawił i spadło by z 20-30 cm jednej nocy to jeszcze gorzej i koniec świata, klęska, paraliż itp. ale przynajmniej jest o czym gadać w TV.
Wolałem to co mieliśmy w Święta, niż tą lodówę co mamy teraz.
Ale chyba właśnie w tym kierunku co postulowali w mediach ma iść ta zmiana pogody. GFS z 12.00 także nie widzi głębszej odwilży w przyszłym tygodniu, ale ocieplenie do przedziału -5 – 0 to jak najbardziej. Z kolei UM zaczął widzieć niezbyt intensywne (ale za to długotrwałe) opady śniegu od wtorku po południu i w środę. Wychodzi więc na to że w 3 Króli będzie można się wreszcie wybrać do lasu na spacer zimowy, bo w ostatnich dniach to się niestety nie dało.
Od wtorku mróz będzie coraz słabszy, w drugiej połowie tygodnia w większości Polski powyżej 0 (na początek niewiele ale jednak), powietrze coraz łagodniejsze, no i przede wszystkim od wtorku także wiatr zdecydowanie słabszy i nie będzie nam dokuczał i co najbardziej dawał odczucia 2-3 razu większego, ostrego mrozu jak to ma miejsce od dwóch dni.
Przeżyjemy, niektóre fale silniejszych mrozów nie kończyły się na 3-5 dniach ale potrafiły trwać z 10 i więcej dni.
Ciekawe za to jak będzie w połowie miesiąca, może temperatury przez 0, czyli nocami parę stopni na minusie a w dzień 0 lub niewiele powyżej??? Ze śniegiem, deszczem czy bez opadów???
Wg ECMWF odwilż miałaby zacząć się od 8 stycznia i temp. przeszłyby niemal od razu na całodobowy plus, a po następnym weekendzie z Tmax do 7-8 stopni
No właśnie komu przeszkadzały ciepłe, suche i słoneczne Święta Bożego Narodzenia?
MI:) Jeszcze mi przeszkadzały. Z kilka lat jak dzieciaki podrosna pewnie będą przeszkadzać mniej.
Właśnie ta skrajność jest niespotykana:
24-26 grudnia nawet +16, +17’C
2-3 stycznia nawet -21’C
Amplituda niemal 40 stopni w przeciągu 7-10 dni
W 1961 roku była nawet większa. Na południu polski 50 stopni w dół w ciągu paru dni.
O jakim miesiącu mowa?
O grudniu. Zasadniczo końcówce. Czyli prawie jak tej zimy.
Tak jest jak „odetnie prąd” od atlantyckiej pogody i zapanuje kontynent, żeby nie zapomnieć z kim od wschodu graniczymy.
Ten 1961 rok został w pamięci mojego Taty. Pozamykano uczelnie w Warszawie i studentów do domu precz. Po prostu woda zamarzała w kranach.
Według mnie w naszym klimacie nagła zmiana cyrkulacji i szybka zmiana temperatur to nic nietypowego, szczególnie w porze chłodnej. Wręcz na normę w większości składają się odchylenia od normy. Klimat Polski jest przejściowy i masy powietrza mogą się szybko wymieniać na zupełnie inne.
Aktualnie jest minus 15 stopni i silny wiatr, odczuwalna poniżej -20 stopni. Masakra. Zima ma potrwać do 11 stycznia wg najnowszej prognozy (oczywiście w moim regionie, na S Polski będzie cieplej).
„Uroki” takiej zimy. Niektórzy udają twardzieli pisząc,że chodzą bez czapki i w adidasach w takie mrozy. A przecież ciepło ucieka najszybciej przez głowę i stopy. Ale niektórzy tego nie wiedzą. No cóż na głupotę lekarstwa niema. :grin:
Juz wszystkie modele widza blokadę po 13 Stycznia
ECMWF również f zimnym frontem :shock:
Znowu będę Wam psuł zabawę, przypominając że to jest poza zakresem skutecznego przewidywania współczesnych modeli. W szczególności przewidywania zmiany cyrkulacji.
Na entuzjastach są lepsi bo wrzucają mapy z zimą na 18 stycznia, wiec wiesz.Walka z wiatrakami, nie przekonasz ich.
Jeszcze się dobrze ocieplenie nie zaczęło, a już ten frustrat pisze o następnym ochłodzeniu. Mam nadzieję, że dzisiaj byłeś połowicznie zadowolony z pogody, chodzi mi o te dwucyfrowe mrozy w ciągu dnia (poniżej minus 10 stopni) oczywiście, czy za mało dla Ciebie?
Guru @ren chyba znów wpadł do spamu, więc jest sfrustrowany – zrozum człowieka…
Ciekawa jestem, jak długo taki Patryk i jemu podobni zachwycaliby się obecną pogodą, jakby nie mieli ogrzewania i ciepłej wody. Podejrzewam, ze góra jedna doba i płakaliby po forach kiedy będzie ciepło.
Dobrze, że Ty się w lato przejmowałaś jak było +35 i chciałaś tak cały czas. Cóż za hipokryzja :)
35 stopni w lecie to ok. 12, może 13 stopni więcej od temperatury odpowiedniej dla człowieka. Zaś -15 stopni to już aż 37 stopni mniej niż jest odpowiednie dla naszego gatunku :razz: Dlatego nie zamierzam się przejmować tym że komuś latem jest trochę za ciepło.
Niestety joa ale masz rację.
I co to ma do rzeczy? Według tej durnej teorii lepsze jest +35, niż +10. Wszystko powyżej +30 staje się niebezpieczne. Ale jak Ci w lato było dobrze to się ludźmi nie przejmowałaś, a teraz od innych wymagasz.
Ty się nie przejmujesz jak ktoś się dusi w lato przy +35, a Patryk się nie przejmuje tym, że jest ci teraz zimno. No i mamy remis.
Daniels, to niech ten cały Patryk idzie na dwór biegać. Swoją drogą, czy zauważyliście, ile na TP pojawiło się nagle zachwyconych mrozem biegaczy? U mnie ulice wyludnione, żywej duszy nie widać. A i mylisz się, bo później napisałam, że nie wymagam od lata aż takiego odchylenia od normy na plus. Nie napisałam ani razu, że chcę żeby było jeszcze cieplej, 40 stopni czy więcej. Natomiast taka Syberia jak obecnie jest bezsensowna. Latem ludzie dostawali udaru i sporo osób utopiło się przebywając nad wodą. Teraz dla odmiany zamarzają, zatruwają tlenkiem węgla oraz turyści giną w górach. Jeden i drugi rodzaj pogody… Czytaj więcej »
Brawo joa. Niektórym mózgi pozamarzały od tych dwucyfrowych mrozów na zewnętrz. Tak patrzę na komentarze na TP i tutaj i wkurza mnie to podniecanie się takimi mrozami albo struganie twardziela na forach, że na ponad 20-stopniowy goście sobie wychodzą w jak najcieńszym ubraniu, bez czapki, żeby się popisać przed innymi i coś „udowodnić”. haha
@Daniels
Zależy dla kogo temperatury powyżej 30 stopni są niebezpieczne. To może wynikać od wieku, ale również i dolegliwości. Trzeba stosować środki zapobiegawcze przed upałem, czyli dużo pić, mieć czapkę z daszkiem, przewiewne ubrania o jasnych kolorach.
@Joa
Też jestem ciekaw czy Patryk „aktywnie” spędza czas na zewnątrz oraz dużo przebywa na dworze podczas takich mrozów czy tylko podziwia zimę zza okna w mieszkaniu lub domku przy kominku?
Zrozumcie, że u nas -10 jest ANOMALIĄ, chociaż niezbyt mocną. Spójrzcie czasem na mapy średnich temperatur stycznia w Polsce i zastanówcie się mocno co niektórzy.
Ale sama napisałaś, że się nie przejmujesz tym co się z ludźmi dzieje jak jest za ciepło, więc nie wymagaj by ktoś się przejmował ludźmi jak jest za zimno. A jak już wymagasz, to zacznij od siebie. Patryk też nie napisał, że chciałby -40. Pomijając już, że przed mrozem łatwiej się zabezpieczyć niż przed upałem.
Nieprawda, zabezpieczanie się przed mrozem wymaga sporych nakładów pieniężnych i wielu decyzji urzędników.
Oj ciepłomanie amatorze meteorologi jak tobie się nudzi chodzisz tylko po forach i obrażasz ludzi
Coś ci się uroiło kolego. Masz jakąś wybujałą fantazję. Może za długo przebywałeś na dwucyfrowym mrozie na zewnątrz i są tego negatywne skutki. Z kimś mnie pomyliłeś Ja tu kogoś rzekomo uraziłem? :lol:
A myślałem, że tylko na czacie siedzą tacy znawcy :twisted:
kslawin wyluzuj :)
Tej nocy Podlasie powoli odpada, za to doliny karpackie idą na rekord tej zimy, Stuposiany już -20 miały o 19.
No zastratusiło się na Podlasiu, ale mimo to jest tam 17-stopni mrozu. Pewnie się później rozpogodzi i temperatura poleci jeszcze w dół albo chmury pozostaną do rana.
Stuposiany -21,4; nieźle
miały już -21.8
Mało kto spodziewał się chyba tak zimnego (mroźnego) dnia jak niedziela 03.01, gdyż modele (poza GEM) nie dawały dwucyfrowego mrozu przez całą dobę na tak dużym obszarze kraju. Ciekawe, czy ta noc będzie jeszcze chłodniejsza od minionej? W wielu rejonach kraju już teraz notujemy temperatury ok. -15 st. lub niższe… PS. Mapa anomalii termicznej dla Polski na nowy miesiąc i rok będzie zapewne przez co najmniej 15-20 dni (jeżeli nie dłużej) niebieska – z poczatku wręcz granatowa. Ostatni tak bardzo mroźny sam początek roku kalendarzowego mieliśmy chyba w 2010 lub 2009 roku. Ciekawe jak długo tym razem utrzyma się przewaga… Czytaj więcej »
Zapomniałes o EMS, który dawał po -13 w dzień…
?oh=ed90dbcaee7ccd0c1d73aee31a1416ca&oe=56FB1A9E
ECMWF znów odrobinę zmniejszył ocieplenie ;/ , obecnie dla centrum są to temperatury w granicach
W ogóle zbliżające się ocieplenie raczej nie przyniesie głębokiej/trwałej odwilży, przynajmniej na wschodzie kraju. Rosną szanse na zimę z mniejszym mrozem, a przy tym także ze śniegiem (oby i tego nie spadło od razu pół metra).
Pocieszeniem jest też to, że jak teraz przejdziemy na lekkie minusy nie będziemy aż tak odczuwali zimna jak przed tą falą silnego mrozu.
Osobiście lubię trochę zimowej odmiany (tym bardziej, że jeżdżę na nartach/biegówkach), ale bez dokuczliwych ekstremów.
Dzisiaj tylko -23.5 w Bieszczadach, chociaż zanosiło się na niżej, zmiana kierunku wiatru i już czuć ocieplenie na południu.
Modele coraz bardziej „widzą” rykoszet zimna i owoce nao/ao na minusie, czyżby styczeń wypadł na niebiesko, przynosząc rewanż za ultraciepły grudzień?
Spec cały czas brakuje śniegu jakby w ogóle takie coś nie istniało Może będzie chłodny ale bardzo suchy
zima na pół gwizdka :cry:
Za to wczoraj było w Polsce 12 osób, które zmarły z zimna. Dlatego nie rozumiem osób podniecających się rekordami temperatury (zresztą w jakąkolwiek stronę).
Daleko mamy jeszcze do rekordów zimna (jakieś 15 stopni), poza tym to czy będziemy się nimi interesować, nie ma wpływu na to jakie wartości odnotujemy.
Wpływu nie mamy ale nie zmienia to w niczym tego co napisałem. Nie rozumiem tego dziwnego sportu.
Zima powinna być umiarkowana
ani za zimna ani za ciepła
mróz do -5 w dzień
śnieg do 20 cm
i słońce
bez odwilży
To prawda, że nie mamy zimą tylko dwóch skrajności jak u nas w ciągu ostatnich 2 tygodni. Z drugiej strony takowe też mają prawo się zdarzać i nic na to nie poradzimy. Na szczęście rośnie szansa na więcej umiarkowanej zimy na razie do ok. 15-20.01. :smile:
Patryk a ty jesteś fanem czterech pór roku? Pytam z ciekawości, bo tak właśnie przedstawiają wszyscy co chcą dużych mrozów w zimie, m.in. forumowicze z TP co piszą na tym blogu
Niektórzy chcą zimy cały rok.Ale widocznie nie dostali w kość.A na marginesie to przymroziło dziś ostro, ale z każdym dniem będzie cieplej :)
@krzycho
Ja również nie rozumiem dlaczego niektórzy wydłużają zimę o listopad i marzec, mimo iż trwa ona 3 miesiące jak każda inna pora roku.
Nie próbuj, to jak zrozumieć kobiety. :P
@krzycho
Dobrze powiedziane :razz:
Ja jestem fanem 4 pór roku i nie za bardzo pasują mi te mrozy. Dla mnie odpowiednia temperatura zimą to -3 w dzień i -7 w nocy oraz 5 cm śniegu, ale tylko w grudniu, styczniu i lutym.
@Hubert
Ale ja pytałem Patryka, a nie Ciebie :smile:
Sucha zima i spory mróz takie też są, przykład niedawny zima 11/12, wtedy tłumaczono to aplifikacją zmian związanych z AGW w arktyce i uwalnianiem od lodu mórz arktycznych, które sprzyjają rozwojowi wyżów zimowych.
Nie pisze z tobą ciepłomanie amatorze kim ty nie byłeś
To ocieplenie od wtorku jest coraz mniej wyrażne
Od Trzech Króli zanosi się na przewagę okresów z temperaturą w widełkach -5/0 st. – później przejściowo 0/+5 st., a od ok. 14-15.01 chyba znowu nieco poniżej zera. Są przy tym szanse na większe zabielenie się krajobrazów jak do tej pory zimy.
cohen wspominał coś o kolejnym uderzeniu zimy, w prognozach wydaje się dla środkowej części Ameryki płn. i niezdecydowanie co do Europy.
Sądząc po tym, że piersze uderzenie z początku 3 dekady grudnia poszło w naszą strefę to nie można wykluczyć 2 fali mrozów jeszcze w styczniu.
Cohen za dużo swojego autorytetu zainwestował w antykorelację opadów śniegu na Syberii jesienią z zimowym AO/NAO aby mógł mówić cos innego.
Jego problem polega na tym, ze przy małej ilosci lodu w Oceanie Arktycznym i w wyniku tego cieplejszej jego powierzchni, jest większe parowanie i opady śniegu co jesień, a AO i NAO wcale nie chcą być za każdym razem silnie ujemne. Sprawdzało się to nieźle przez kilka lat ale przestało.
Z każdą kolejną odsłoną model UM zmniejsza szansę na jakiekolwiek opady śniegu w Warszawie we wtorek i środę. Szkoda, bo dużo łatwiej byłoby znieść dwucyfrowy mróz przy kilku cm śniegu. Niestety zimowa patologia trwa w najlepsze w Warszawie już trzecią zimę, bo nie pamiętam tak długiego okresu mrozów bez grama śniegu, a do piątku będzie to już prawie 10 dni, o ile prognozy opadów śniegu na piątek sprawdzą się. Już wolę scenariusz z grudnia 2015 niż taką pogodę, jaka od kilku dni panuje w Warszawie.
Jakoś nie mogę się przyzwyczaić do obecnego koloru Polski w zakładce aktualny miesiąc po latach 2014/15 :P
Satyrycy też zauważyli w tym okazję d dworowania sobie:
http://aszdziennik.pl/116125,meteorolodzy-to-najzimniejszy-rok-w-polsce-historii-dziejow-srednia-temperatura-wynosi-jak-na-razie-14-c
To nie tylko najzimniejszy rok w historii pomiarów ale i najkrótszy :grin:
Aszdziennik jest świetny jeśli chodzi o ironię z nowej władzy. Kiedyś wstawili artykuł o tym jakoby PiS usunął flagę UE z iluś milionów euro przeznaczonych na budowę autostrad, w ramach „Pakietu godnościowego”, przez co miały stać się nieważne. Kiedyś powiedziałem o tym koledze w poważny sposób, a on mi uwierzył :D
Co do treści zlinkowanego tekstu to warto zwrócić uwagę na to, że jest on niestety porażająco prawdziwy. Denialiści często mają podobne wywody logiczne jak domniemane słowa Szyszki. Sam Szyszko, choć profesor to w kwestiach naukowych nieraz się ośmieszył.
-9, pada śnieg, pokrywa lekko powyżej 1cm. Ma tak sypać u mnie do jutra popołudnia. Ładna zima się zrobiła, mam nadzieje, że ocieplenie będzie chwilowe i wrócimy do zimy.
Mów za siebie gościu.
No za ciebie na pewno nie mówię „gościu”. A jak byś trochę pomyślał to masz tam „MAM NADZIEJĘ”.
Ale też napisałeś „WRÓCIMY” do zimy. I oto się rozchodzi. Nie wszyscy chcieliby powrotu do tego.
Haha, a co miałem napisać „wrócę” do zimy?
Obecne pytanie już raczej nie tyczy się tego, czy od 13-14.01 wrócimy do zimy (po przejściowej lekkiej odwilży) co raczej na ile trwalsze będzie to ochłodzenie (?)
Ja bym taki pewny jeszcze nie był, raz widać w prognozie blokadę, raz nie.
NO ma zacząć iść w górę za parę dni, a zatem blokady północnoatlantyckiej się nie spodziewajcie w styczniu.
Oczywiście chodzi o NAO :roll:
No to jeszcze jeden pasujący tekst z ASZdziennika: http://aszdziennik.pl/116049,oswiadczenie-ministerstwa-srodowiska-w-sprawie-braku-sniegu-zaatakowali-nas-ekolodzy „Ministerstwo Środowiska wspólnie z Ministerstwem Zdrowia pracuje już nad rozwiązaniem tego problemu. – W pierwszej kolejności zmienimy ustawę o IMiGW, dzięki czemu wyznaczymy nowe skale pomiarowe dla temperatury, ciśnienia i opadów. – Mówi w wywiadzie dla ogólnopolskich mediów rzecznik Ministerstwa Zdrowia. – Drugim krokiem będą modlitwy za śnieg, które odbędą się w całym kraju pod eskortą MONu. Jak się dowiadujemy z nieoficjalnych źródeł, jeśli to nie pomoże, rząd zaleci wystawienie lodówek na ulice w celu schłodzenia powietrza.” A najgorsze jest to, że w polityce real ostatnio niczym istotnym nie różni się… Czytaj więcej »
Czy strona tego dziennika służy do atakowania i robienia sobie żartów z PiS i rządu? Tak to widzę
PiS najlepiej atakuje sam siebie.
Satyra zwykle służy do nabijania się z rządu. Opozycja rzadko jest tak śmieszna jak rząd. Mówię oczywiście o krajach demokratycznych bo w PRL oficjalna satyra służyła do nabijania się z bumelantów i Wuja Sama.
Ale rzeczywiście od paru tygodni trudno odróżnić satyrę od rzeczywistości. A czegoś takiego chyba jeszcze nie przerabialiśmy…
Jesli już o ASzdziennik mowa, to padłam przy tym tekście:
http://aszdziennik.pl/116119,nie-bedzie-inwigilacji-internetu-facet-ktory-mial-to-zaklepac-polegl-przy-zakladaniu-konta-na-gmailu
:grin:
Wystarczy spojrzeć, czyja jest.
Owszem poprzednio też kpili tylko oceniam to jako koniunkturalizm. Ciężko było na poważnie podchodzić do kamieni kupy. Teraz poza rowerową wpadką Waszczykowskiego, która nijak ma się do bulu i nadziei szoguna na krześle czy robienia laski, władza realnie nie daje tematów. Ale przemysł pogardy sobie radzi.
Nb. jak widzę ubeckie podśmiechiwanko z modlitwy to trochę żałuję że ta straszna katodyktatura funkcjonuje tylko w lewackich urojeniach ;)
Generalnie jeśli na tematycznych portalach będzie królował hejt polityczny, to nie spodziewałbym się wzrostu autorytetu w sprawach merytorycznych typu globcio.
Tu nie chodzi tylko o rowery ale o negowanie wyników naukowych w kwestii badań nad klimatem. Trzymam kciuki za ratyfikację traktatu z Paryża abyśmy nie byli jedynym członkiem ONZ, który tego nie zrobi.
No nie wiem ska taki wniosek raczej po wiązkach widać że będzie neutralne za to AO ostro w dół więc powrót do silnej strefówki raczej bez szans :)
Ja to widzę całkiem poważnie. Kilka lat temu w mojej parafii modlono się o deszcze- oczywiście skutecznie. W kruchcie kościoła witają wiernych dzisiaj podobizny Pana Prezydenta i Pani Premier. Wszystko jest na po_ważnie. Będzie sypać na bank :wink:
No to ja również absolutnie poważnie polecę każdemu, niezależnie od wyznania i praktykowania, przynajmniej przejrzenie encykliki Laudato Si’ Papieża Franciszka:
https://w2.vatican.va/content/dam/francesco/pdf/encyclicals/documents/papa-francesco_20150524_enciclica-laudato-si_pl.pdf
Jest to dokument jak najbardziej w temacie tego blogu bo omawia skutki społeczne zmian w środowisku wywołanych przez człowieka, w tym także zmiany klimatu.
A może przyczyną globalnego ocieplenia są częste modlitwy o to aby było ciepło?
A komuś przeszkadza modlitwa o deszcz? Tym bardziej w tym przypadku skuteczna?
Przeszkadzać pewnie nie. Ale dziwić mnie nie przestaje fakt , że ktoś może faktycznie wierzyć w skuteczność takich zabobonoów..
Zabobonem jest prędzej wiara w horoskopy oraz wróżki.
Mówi o tym nawet sam Kościół Katolicki.
Ale zgodzę się, jak ktoś modli się o deszcz to nie spowoduje, że w ciągu minuty na bezchmurne niebo przybędą ciemne chmury i zacznie lać jak z cebra, mimo że w prognozach bylibyśmy w centrum układy wysokiego ciśnienia :lol:
Zabobonem w gruncie rzeczy jest wiara we wszystko co nie ma jakichkolwiek naukowych podstaw – czy jest to horoskop czy też jakiś kościół, bez większej różnicy.
Z tym zimnym rokiem 2016 dobre :grin: Kto wie globalnie rok możliwe że będzie ciepły ale w Polsce może być zimny. A prognozy mówią o ociepleniu i o lekkiej zimie.
Piotr kiedy oficjalne podsumowanie roku globalnie i w Polsce? Fajny blog znajomy meteorolog mi polecił. Pozdrawiam ?
W Warszawie 3. noc z rzędu z Tmin < -15 st. – choć zdawało się wcześniej, że to poprzednia będzie taką ostatnią (wg GFS, ECMWF, czy UM miało ich w ogóle nie być). Ta będzie już jednak na pewno ostatnią z tak silnym mrozem – przynajmniej podczas tej fali.
Niebawem mróz zelżeje, za to są szanse na choć lekkie zabielenie się krajobrazów (jak teraz już na S kraju) – pierwsze tej zimy z pokrywą wyższą jak 1cm i zarazem leżącą dłużej jak 1 dobę. Koniec patologii, czy może jej początek? Myślę, że raczej to pierwsze… :smile:
Myślę, że płn wsch jeszcze będzie miał noc poniżej -15st.
Jako ciekawostkę odnotuję jeszcze, że na dni po 15.01 pojawiła się ekstremalnie mroźna wiązka z Tmin = -27 st. (dla Warszawy) – na szczęście scenariusz bardzo mało prawdopodobny (choć przy ujemnych NAO/AO nie niemożliwy).
ECMWF daje spływ chłodu nad Polskę po 14 i sucho, czyli znowu kiepska sytuacja. GFS niewiele sie różni.
W tę suchotę nie wierzę. Podczas tego ataku zimy miało być przez wiele dni słońce, ale np. na Śląsku były nici z tego.
http://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=12560&ndays=30&ano=2016&mes=01&day=05&hora=23&ord=REV&Send=Send
Jak to nie było tam Słońca? Katowice zanotowały 5 dni z rzędu co najmniej 4 godzinnym usłonecznieniem, czyli ponad połową tego, co może Słońce świecić teraz w ciągu dnia.
Potwierdza się reguła, że zimą podczas silniejszego mrozu statystycznie więcej pogodnego nieba jest na N (NE), niż S (SW) Polski.
Dowiedziałem się dzisiaj, że zaraz koło mojego miasta działa posterunek opadowy IMGW o którym dotychczas nie wiedziałem. Dzisiaj dane z tego punktu pojawiły się na Monitorze Pogodynki. A ponieważ stacja znajduje się właściwie na przedmieściach będę znał temperaturę nieco dokładniej niż z termometru zaokiennego.
Jaka nazwa tego posterunku?
Cicibór. A miasto to Biała Podlaska. Generalnie udostępnione zostały dane z kilku posterunków, dzięki czemu na Lubelszczyźnie zmniejszyła się dziura pomiarowa. Dotychczas posiłkowałem się albo termometrem zza okna albo patrzyłem na temperatury w Terespolu. Oczywiście zależy gdzie aktualnie jestem.
IMGM prolonguje ostrzeżenie przed silnym mrozem także dla Mazowsza na jeszcze jedną noc (tj. 05/06.01). Z kolei na jutro i noc 06/07.01 prognozy utrzymują opady śniegu, już przy słabszym mrozie – może niezbyt silne, ale za to przez 12-24h (a może i nieco dłużej).
Szykuje się ocieplenie i odwilż ale nie zbyt silna. Temperatura będzie w granicach normy lub lekko powyżej. Aktualnie moja stacja pogody wskazuje -14 st Radom Mazowieckie.
Wszystko wskazuje na to, że styczeń 2015 będzie lekko poniżej normy oraz bardzo mokry.
Ciekawe, czy luty przyniesie kontynuację zimy, czy też nastąpi jej ponowny odwrót…? Bo model CFS nadal uparcie się trzyma w prognozach jeśli chodzi o anomalnie ciepły luty i podobnie ciepły marzec…
Oczywiście chodziło mi o styczeń 2016…
Ech, człowiek nieprzyzwyczajony do nowej liczby w roku :wink:
Lukasz160391 Prognozy na styczeń widziałem mapki GFS Polska na czerwono cala ?. Do prognoz podchodzę z dystansem,szczególnie takich długoterminowych. Także wydaje mi się ze styczeń nie będzie b.Ciepły lekko chodny lub w granicach normy wieloletniej. Obecnie przybywa chmur ten -11 st W Radomiu
No przybywa przybywa chmur piętra niskiego i aura prawie w ogóle nie będzie się rozróżnić od tej listopadowej, z tym że temoperatura teraz jest na minusie.
Zabieliło na południu, zima w przewadze, nie można wykluczyć lekkich wahań, czy cohen ma racje i kolejne fale mrozu spłyną na kontynenty czas pokaże, w każdym razie prognozuje ao na wyraźnym minusie i nao bez plusa.
Coraz śmielej prognozy zaczynają pokazywać ochłodzenie po 12tym. Zostało jeszcze siedem dni, więc dużo się może zmienić, ale wiązki modeli(GFS, GEM, ECMWF) idą znacząco w dół.
NAO bez plusa w prognozach? Mówimy o tym samym NAO?
http://www.cpc.ncep.noaa.gov/products/precip/CWlink/pna/nao.sprd2.gif
Podobno ma znowu pojawić sie Azor ale czy on przeszkadza zimie sokoro AO będzie na znacznym minusie ?????
nao bez plusa
ftp://ftp.cdc.noaa.gov/Public/gbates/reforecast2/teleconn/4panel.png
Co z tego, że się lekko ociepliło, ale pojawiły się depresyjne niskie chmury (stratus i stratocumulus) i jest paskudnie. Mróz 5-10 stopniowy i zgniła pogoda.
U mnie zima jest do niczego, bo nie ma słońca od kilku dni i znowu nasypało sporo śniegu.
I w ogóle dla mnie jest jakąś patologią, że przy 10 stopniach było sporo słoneczka, a teraz przy -5 jest tak ponuro. Powinno być chyba na odwrót…
Haha niektórzy twierdzą, że temperatura jak przejdzie na plus w zimie to zawsze jest ponuro i pochmurno. Od kilku dni tego epizodu zimowego przejściowo, ale jednak pojawiają się niskie chmury warstwowe (nawet przy mrozach poniżej minus 10 stopni), a dzisiaj i wczoraj przy mrozach poniżej minus 5 stopni w dzień to już te niskie chmury pojawiły się na większą część Polski.
Tyle że akurat u mnie tylko w pierwszy dzień mrozu było słońce, nawet nie zdążyło pobyć na dłużej. Choć z drugiej strony wreszcie się odwróciło – to na Śląsku jest najwięcej śniegu :cool:
No było słońce w większości kraju w w dniach 1-3 stycznia, ale miejscami chmurzyło, pojawiały się stratusy przy sporych mrozach, z których przelotnie sypał słaby śnieg, co było udokumentowane na mapach satelitarnych i danych z poszczególnych posterunków meteorologicznych.
Przy +10 też w wielu miejscach były momentami chmury.
A teraz przy ponad minus 10 stopniach jest zachmurzenie duże, a nawet całkowite i są słynne chmury stratus, co na nie niektórzy narzekają zwłaszcza podczas odwilży w zimie.
Te chmury są zwiastunem pogorszenia aury niosącego ocieplenie (a nie ochłodzenie).
Natomiast w tych bardzo mroźnych dniach więcej mieliśmy aury pogodnej, niż pochmurnej, m.in. w Warszawie.
Zresztą w lecie podczas gorącej/upalnej aury też nie zawsze jest całkiem pogodnie (np. gdy nadciągają chmury burzowe).
W ogóle w tym względzie nie ma jednoznacznych reguł (zależności, korelacji).
No w północnej połowie kraju 3 dzień z rzędu dwucyfrowe mrozy w ciągu dnia. Robi wrażenie ta intensywność i siła PA.
@Lucas wawa
Ale przyznasz, że podczas tego lata mieliśmy zdecydowaną przewagę upałów w wersji pogodnej i suchej od tych z wersją tropikalną (deszczowo-burzową).
Nad południem Mazowsza chmur coraz więcej ale jeszcze nie pada śnieg temperatura aktualnie z mojej stacji wynosi -11st odczuwalna ok -20. Do autora może osobną notkę do wpisu? Dużo wpisów jest i ciężko na telefonie latać po stronie ? Można prosić oddzielną notkę? Z góry dzięki