Metoda wierzchołkowo-radarowa

Aktualności: Prosimy o dodawanie na końcu wiadomości tagów w nawiasach kwadratowych, które pozwolą na szybsze wyszukiwanie interesującej treści.
Przykłady tagów: [2016] [pogoda] [burza] [prognoza] [grad]

Autor Wątek: Metoda wierzchołkowo-radarowa  (Przeczytany 1205 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

synop

  • Gość
Metoda wierzchołkowo-radarowa
« dnia: Sierpień 29, 2012, 07:28:54 am »
Podczas praktyki ostrzegawczej z ograniczonymi narzędziami (radar tylko CMAX, zdjęcia satelitarne i temperatura wierzchołków) powstała metoda pozwalająca - z dość dobrą skutecznością - określić czy dana burza wykazuje "superkomórkowość", czyli ogólnie - czy jest niebezpieczna. Metoda ma zastosowanie wyłącznie do burz jednokomórkowych, ponieważ wiele rdzeni zakłóca obraz radarowy i uniemożliwia wykonanie niżej opisanych czynności.

1. Pobranie obrazu temperatury wierzchołków, a w ostateczności zwykłego zdjęcia satelitarnego i przybliżenie go na interesującą nas burzę.
2. Pobranie skanu radaru w tej samej skali i z tej samej godziny i umieszczenie go razem z poprzednim przybliżeniem w jednym pliku, na jednej wysokości geograficznej.
3. Naniesienie miejsca wierzchołka na obraz radarowy, wynikającego z temperatury lub obrazu widzialnego (zazwyczaj wystaje mały "dzwonek", który daje cień).
4. Porównanie miejsca wierzchołka z obrazem radarowym - jeśli w historii skanów było widać obrót rdzenia (po kilku dniach spędzonych z radarem spokojnie można już to dostrzec), rdzeń powinien "zawijać się" wokół tego wierzchołka. Jeżeli natomiast wierzchołek jest poza domniemaną osią obrotu - nie mamy do czynienia z jakąkolwiek superkomórkowością.

Metoda dość dobrze się sprawdza w prognozowaniu np. opadów gradu - jeśli jest superkomórkowość, prawdopodobne są również opady gradu. Teraz nie mam żadnych przykładów w jednym pliku, jak będę miał jeszcze w tym roku okazję to na pewno pokażę o co chodzi z konkretnymi przykładami.