Wykresy dla stacji

Wykresy dla stacji

Póki co w formie testowej, bez jakiegoś większego sprawdzania poprawności danych przygotowaliśmy proste narzędzie do wyświetlania wykresu przebiegu temperatur dobowych na wybranej stacji względem wybranego roku i okresu referencyjnego. Prosty skrypt jest dostępny póki co tutaj:
https://meteomodel.pl/test/plot.php

Można wybrać dowolną stację i rok, np.
https://meteomodel.pl/test/plot.php?imgwid=354220195&year=2018

A także okres referencyjny:

https://meteomodel.pl/test/plot.php?imgwid=354220195&year=2018&reffy=1961&refly=1990

Odpowiednią stację możemy znaleźć np. tutaj:

https://meteomodel.pl/dane/api/stations/?name=SUW

Dziękujemy również Bartkowi Czerneckiemu za pomoc w stworzeniu skryptu R.

Poniżej przykładowa animacja pokazująca zmianę średnich wieloletnich związaną ze zmianą wybranego okresu referencyjnego z 1951-1980 na 1991-2018.

Print Friendly, PDF & Email

75 Replies to “Wykresy dla stacji”

  1. Takie naszło mnie skojarzenie…
    Termicznie Suwałki z okresu 1991-2018 są już niewiele chłodniejsze niż Wrocław z okresu 1951-1980. Można szukać pozytywów ocieplenia klimatycznego w Polsce – i takowe się znajdą. Nie zapominajmy jednak, że u jego podstaw leży największy “nowotwór” klimatyczny naszej planty jakim jest AGW – nie mający precedensu, a przez co i bardzo trudno “wyleczalny”. Trzeba jednak konsolidować wysiłki na skuteczną walkę z nim – bo zapewne jak i w medycynie, także i w aspektach energetyczno-klimatycznych progres jest możliwy…

    1. Lucas – Tobie jako “krajanowi” szczególnie zwracam uwagę, że nasze miasto zmienia się dosłownie w oczach. Warszawa już nie jest tym miejscem, jakim była choćby 15, albo 10, a nawet tylko 5 lat temu. Nie chodzi tylko o zmianę jej wyglądu, sylwetki (np. coraz to nowe wieżowce) i ewolucję w innych kwestiach urbanistycznych czy społecznych, lecz także o aspekt pogodowo-klimatyczny. Im więcej o nim wiem (w wyniku postępów badań), tym bardziej jestem zaniepokojony o przyszłość.

      1. W Warszawie, oprócz aspektów związanych ogólnie ze sprawami pogodowo-klimatycznymi (dotyczącymi wielu obszarów), dochodzą jeszcze te związane z wielkomiejskością.
        Osobiście uważam, że przechodzimy już przez punkt krytyczny, za którym więcej problemów i uciążliwości rodzi pora ciepła, zwłaszcza okres letni (w porównaniu z porą chłodną). Jednym z przejawów tego jest fakt, że coraz więcej na ulicach rozlega się “wycia” karetek pogotowia w okresie letnim (w porównaniu z innymi porami roku, nawet zimą). Innym może być to jak szybko potrafi robić się sucho, gdy w porze ciepłej choć na 2-3 tygodnie rzadziej pada – nawet, po bardziej mokrej poprzedzającej ją porze chłodnej.

        Teraz wiele osób “zaciera ręce” na szanse coraz szybszej wiosny. A ja powiem tak – im w większym stopniu ma to wszystko związek z AGW, tym powinno nam być mniej do śmiechu. Tak jak z ludzkim organizmem – w danym momencie możemy czuć się jeszcze świetnie, podczas gdy wirus (a co gorsza nowotwór) już zaczyna się rozwijać…

        1. @Lucas
          Potwierdzam Twoje uwagi, a zdanie: “przechodzimy już przez punkt krytyczny, za którym więcej problemów i uciążliwości rodzi pora ciepła, zwłaszcza okres letni (w porównaniu z porą chłodną)”, wręcz trafia w sedno sprawy.
          Cała ta kwestia ma jeszcze jeden, szczególnie niepokojący aspekt; a mianowicie to, że zadziwiająco wiele osób uparcie nie chce przyjąć do wiadomości tego, co się z naszym krajem dzieje (z jego klimatem). Wielu nawet – wydawałoby się – zainteresowanych i kompetentnych komentatorów.
          Przykładów na to mamy bez liku, także na tym forum. Gdy piszę o ewolucji klimatu miejsca gdzie mieszkam, to jakże często reakcja jest następująca: to jest Warszawa i jej MWC, to nie dotyczy reszty Polski. Tego typu (pseudo)argumentację (gołosłowne negowanie prawdziwości/rzetelności/reprezentatywności faktów i danych, które komuś się nie podobają) można tłumaczyć chyba tylko znanym z psychologii mechanizmem wyparcia ze świadomości tego, co budzi sprzeciw, a czego się nie potrafi zanegować za pomocą kontrargumentacji o charakterze merytorycznym.
          A to niepokoi szczególnie, bo to oznacza, że wielu Polaków nie szykuje się na to, co może nas czekać w nieodległej przyszłości, jeśli obecna tendencja ociepleniowa nie ulegnie zahamowaniu.
          A ja – analizując temat – na razie nie dostrzegam żadnych oznak takiego zahamowania (w skali całorocznej).

          1. Po prostu udowadnianie czegokolwiek na podstawie nierezprezentatywnej stacji się “nie godzi”. Aby udowadniać ocieplenie klimatu (smutne ze Wgl jeszcze ktoś to musi robić, to powinno być oczywiste..) to się powinno patrzeć po całym świecie, albo chociaż całej Polsce, a nie po jednej stacji, w dodatku objętej NASILAJĄCĄ SIĘ miejską wyspą ciepła. I tak długo jak ktoś będzie wspominał o tej niereprezentatywnej pod wieloma względami stacji, tak długo będę mu zwracał uwagę. Ociepla się klimat Polski, całego świata, a nie klimat jednej stacji!
            Naprawdę nie widziałeś jak stacja Warszawa-Okęcie w 2018 roku odstawała od reszty w środkowej i wschodniej części kraju? I nie, kiedyś aż tak nie odstawała. I jako osoba mieszkająca w pobliskiej wsi do Warszawy, mogę to osobiście sprawdzać nawet :)

            Dalekie od prawdy jest też stwierdzenie ze “pora ciepła” stwarza więcej uciążliwości niż “pora chłodna”. Do tego potrzeba jeszcze dziesiątek lat. Na razie w Polsce pora ciepła jest nieskończenie razy lepsza od pory chłodnej. W porze cieplej wciąż najgorsza rzeczą jest niestabilne i słabe usłonecznienie i zdarzające się jak w lipcu 2018 wielodniowe okresy ciągłych opadów.

          2. @ben
            Dodam jeszcze ze około 1.5 roku temu miałem podejście podobne jak ty, patrzyłem po tej stacji na Okęciu na wszystko (No może oprócz usłonecznienia, bo tutaj nie trzeba być Sherlockiem, by zauważyć jak to wielkie bzdury). Dopiero dzięki głównie temu blogowi, zmieniłem swoje podejście. Również dzięki niemu dowiedziałem się, ze dane z jednej stacji to nie świętość i ze jak ewidentnie się nie zgadzają z rzeczywistością/sąsiadami to należy je korygować.
            A Wiec jeden z najlepszych i najbardziej rzetelnych portali klimatycznych w Polsce zrobił ze mnie rzekomego “denialiste” :)

          3. @kmroz

            A Wiec jeden z najlepszych i najbardziej rzetelnych portali klimatycznych w Polsce zrobił ze mnie rzekomego “denialiste” :)

            Wiem, że żartujesz le to raczej denialiści są przeciwnikami poprawiania ewidentnie złych danych jeśli pasują im do przekonań.

          4. @kmroz
            Tylko zauważ, że nasza “tradycja” klimatyczna znacznie lepiej nas przygotowała to problemów związanych z porą chłodną (zwł. zimą) niż z porą ciepłą (zwł. latem).
            Przykładowo, odśnieżanie czy solenie ulic – przynajmniej w Warszawie – w większości przypadków idzie dość sprawnie. Systemy grzewcze ma zdecydowana cześć budynków. Natomiast jak latem robi się zbyt sucho, albo zbyt duszno – środków zaradczych mamy znacznie mniej. Śnieg (padający, topiący się, przymarzający) nic przyjemnego, ale np. więcej podtopień – chociażby warszawskiego metra – mamy latem, niż zimą.

            I wcale nie musi to być zaprzeczeniem tego, że pora ciepła jest dużo przyjemniejsza od pory chłodnej.

      2. Patrzenie krótkowzrocznie na jedną stacje, która- co istotne- stopniowo zmienia swój charakter, raczej nie jest właściwe. Na tym portalu jest ta stacja normalizowana, ponieważ te odskoki względem wszystkiego dookoła zaczynaja być zbyt widoczne. Jak mówiłeś- miasto się rozrasta, rozszerza- to też ociepla się to miejsce, rozszerza się MWC. Z punktu widzenia osoby mieszkającej daleko poza tą wyspą ciepła, mogę jednak powiedzieć, ze. bardzo zwiększa się tez różnica klimatu Mazowsza z klimatem warszawskiej wyspy ciepła (jeszcze kilka lat temu nie była aż tak wielka)
        Widać to głównie nocami i pogodnymi wieczorami, ale na średnie to też wpływa.

        1. Po prostu jedna stacja, zwłaszcza taka jak warszawska, nie jest reprezentatywna (do końca miarodajna) dla ocen skali ocieplenia klimatycznego i w ogóle zmian klimatycznych – nawet w samej Polsce, a tym bardziej w skali globalnej.
          Ale i także… to dodatkowe “zaburzenie” jakim jest AGW jeszcze dobitniej uwidacznia rozmaite problemy jakie mamy na obszarach z wpływem MWC – zwłaszcza właśnie w sezonie letnim.

          1. @Lucas:
            “Po prostu jedna stacja, zwłaszcza taka jak warszawska, nie jest reprezentatywna (do końca miarodajna) dla ocen skali ocieplenia klimatycznego i w ogóle zmian klimatycznych – nawet w samej Polsce, a tym bardziej w skali globalnej.”

            >> A kto twierdzi, że jest “do końca miarodajna”? Ja?

          2. @Ben Wwa
            Dopiero druga część mojego poprzedniego komentarza nadaje sens całości przekazu jaki miałem wobec @kmroz.

          3. @Lucas
            Moim zdaniem, NAWET “taka stacja jak warszawska” daje pojęcie o skali ocieplenia klimatycznego w Polsce. Przecież analizując ten proces odnoszę się do tej samej stacji, a nie do innych.

          4. @ben
            I to jest właśnie ten problem, to nie jest ta sama stacja, ma inne warunki niż kiedyś, a jej trend ocieplenia jest znacznie większy niż “sąsiadów”.
            Jakie tego przyczyny? Podejrzewam, ze jedną z wielu jest zbudowanie S2 nieopodal tej stacji. Podobny problem ma Wrocław, tam tez kilka lat temu powstała obwodnica nieopodal stacji Synop.

  2. Brawo, znakomita robota :) Chylę czoła za to, co tutaj robicie. Zdecydowanie najlepszy portal pogodowo-klimatyczny w Polsce, i proszę was, kontynuujcie to dzieło.

  3. Skrypt piękny. Niestety nie działa dla żadnej stacji w Trójmieście, ze względu na zmiany numerów stacji i zgubienie części danych przez IMGW. Mam coraz większe wrażenie, ze powinniśmy tu założyć własny serwis meteorologiczny przy Urzędzie Miasta bo Warszawa olewa nas całkowicie.

  4. @kmroz
    Skoro nie wiesz co mi odpowiedzieć na pytanie, które konkretnie (wspomniane przez Ciebie) “sąsiednie” stacje ocieplają się “znacznie” mniej niż Warszawa-Okęcie, to zapytam inaczej.
    Skoro Okęcie Ci się nie podoba (bo Twoim zdaniem jest nienaturalnie ciepła), to która stacja meteorologiczna jest – wg Ciebie – reprezentatywna dla Warszawy?

    1. Może nie “znacznie”, ale widocznie mniej. Zarówno Pułtusk jak i Legionowo. Poniższy wykres przedstawia dane surowe – 11. letnia średnia ruchoma anomalia temperatury względem 1981-2010 z dodaną serią homogenizowaną WAWA-POLTEMP używaną w Poltemp 1.0H5.

      raw

      Oczywiście, stacje klimatologiczne zmieniały sposób liczenia średniej dobowej w 1996, co mocno rzutuje na wyniki. W Poltemp 1.0H5 jest to poprawione (średnie od 1971-1995 przeliczone na metodę stosowaną od 1996, a przed 1971 dodano offset na podstawie 8-10 lat obserwacji telemetrycznych). Wygląda to tak:

      hom

      Homogenizacja spisała się całkiem nieźle, aczkolwiek chyba nie do końca. Moim zdaniem Warszawa ucieka o około 0.2K (średnie 11. letnie) względem stacji okolicznych. Okazuje się, że nie mamy w serii Poltemp 1.0H5 Pułtuska. Muszę sprawdzić dlaczego i ewentualnie dodać.

      1. @admin
        Moje pytanie brzmiało: która stacja jest właściwa, żeby reprezentować Warszawę?
        @kmroz do tej pory mi tego nie powiedział.
        A może Ty mi powiesz?

        1. Jeśli ma reprezentować klimat Mazowsza w tym regionie, to prędzej Legionowo. Jeśli ma reprezentować klimat stricte miejski to Warszawa-Bielany albo Warszawa-Filtry.

          1. Surową, niehomogenizowaną raczej tak, bo ulega wpływowi MWC. Ani nie jest to czysto stacja miejska, ani “wiejska”. Podobnie zresztą jest z Wrocławiem.

  5. @admin
    Właśnie dlatego Okęcie nieźle reprezentuje Warszawę i jej przedmieścia (traktowane łącznie) w promieniu około 15-20 km od centrum miasta.
    Czy Okęcie jest stacją idealną? Oczywiście, że nie. Żadna stacja nie jest. Jednak o faktycznych wadach Okęcia akurat się na forach nie mówi.
    Co nie zmienia faktu, że dla ogólnej ilustracji klimatu/pogody Warszawy Okęcie się nadaje, nie ma nic lepszego.

        1. Bo odstaje od wszystkich w okolicy. Jeśli przez dłuższy czas stacja na Okęciu zgadzała się pomiarowo z okolicznymi, a nagle zaczyna odskakiwać na 0.2 stopnia, to znaczy że jest niehomogeniczna. I wykrył to nawet SPLIDHOM.

          Będziesz bronił widzę temperatury jak usłonecznienia wcześniej. Ale przykro mi kolego, Warszawa JEST niehomogeniczna, co zresztą nie jest dziwne.

          1. Mi też przykro kolego, bo co w tym dziwnego i dyskwalifikującego stację, że w jakimś stopniu odzwierciedla proces nasilania MWC? Przecież chyba każdy wie, że obecne ocieplenie klimatyczne jest najsilniej widoczne w obrębie/sąsiedztwie wielkich miast.
            Z mojego punktu widzenia – jako obserwatora ewolucji klimatu mojego miasta Warszawy – to jest zaleta, a nie wada.

          2. Mi też przykro kolego, bo co w tym dziwnego i dyskwalifikującego stację, że w jakimś stopniu odzwierciedla proces nasilania MWC?

            Jak już pisałem – ani ona do końca nie odzwierciedla nasilenia MWC, ani nie jest “rural”. Chcesz pokazać rozwój MWC? Bierz Bielany, albo Obserwatorium (choć je przeniesiono). Chcesz pokazać zmiany klimatyczne nie związane z MWC? Bierz Legionowo (na przykład). A tak stoisz w rozkroku, ani nie pokazujesz danych “wiejskich”, ani rzeczywistego rozwoju MWC. I z pewnością nie obserwujesz ewolucji klimatu Warszawy. Co najwyżej ewolucję klimatu Okęcia.

          3. @Ben wawa

            Gwoli ścisłości, największy trend temperatur występuje w Arktyce, nie w miastach. A miasta stanowią niewielki procent powierzchni prawie każdego kraju (oprócz takich maleństw jak Singapur). I powinny reprezentować tylko ten mały fragment powierzchni planety jaki zajmują.

          4. @admin:
            “Chcesz pokazać zmiany klimatyczne nie związane z MWC? Bierz Legionowo (na przykład).”

            >> Mam brać stację Legionowo? Oto co jest napisane na jej temat na stronie UM Legionowa (chodzi tu konkretnie o stację pomiaru zanieczyszczeń, która jest w sąsiedztwie stacji meteo):
            “(…) stacja pomiarowa przy ul. Zegrzyńskiej znajduje się w miejscu, gdzie średnioroczne stężenia pyłów są najwyższe nie tylko w Legionowie, ale też w całym powiecie legionowskim. Wynika to z nałożenia się na siebie niskiej emisji z indywidualnego ogrzewania domów, emisji komunikacyjnej z drogi krajowej nr 61 oraz emisji przemysłowej z Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Legionowie.”
            Chyba nie powiesz, że to wszystko nie wpływa tam na odczyty temperatury?
            Nie piszę powyższego po to, aby dyskwalifikować tę stację, tylko dlatego, że jak już pisałem, do (niemal?) każdej stacji można się o coś przyczepić, jeśli się chce szukać dziury w całym.

          5. Fakty są takie, że Legionowo pod względem trendów nie odbiega od stacji okolicznych – patrz porównanie z Pułtuskiem. Jeśli rozmawiamy o wpływie MWC, to rozmawiamy o zmienności MWC, być może stacja w Legionowie była pod wpływem podobnych warunków od początku istnienia i nie rzutuje to na przebieg zmian temperatury. W takim wypadku nie mamy czynników nieklimatycznych wpływających na zmiany mierzonej temperatury. A w przypadku Okęcia jak najbardziej mamy.

          6. @admin
            Na jakiej podstawie sądzisz, że w moich analizach pogody/klimatu Warszawy i wnioskach jakie z tychże analiz wyciągam, opieram się wyłącznie na danych z Okęcia?

          7. Jako, że żadnych poważnych analiz pogody/klimatu Warszawy tu nie przedstawiłeś, opieram się jedynie na tym, jak kurczowo (“od zawsze”) bronisz tego Okęcia. Najpierw usłonecznienia, teraz temperatury. Jak z tym usłonecznieniem wyszło już wiemy.

          8. @admin:
            “Jako, że żadnych poważnych analiz pogody/klimatu Warszawy tu nie przedstawiłeś, opieram się jedynie na tym, jak kurczowo (“od zawsze”) bronisz tego Okęcia.”
            >> Fakt, nie przedstawiłem. I co w związku z tym?

            “Najpierw usłonecznienia, teraz temperatury. Jak z tym usłonecznieniem wyszło już wiemy.”
            >> To się jeszcze okaże.

          9. Fakt, nie przedstawiłem. I co w związku z tym?

            To w związku z tym, że skoro nie przedstawiłeś, to znaczy że niema żadnych podstaw by twierdzić, że podpierasz się czymś innym, niż Okęcie. A ponieważ o tym Okęciu wciąż mówisz, są podstawy do twierdzenia odwrotnego.

            To się jeszcze okaże.

            Dawno się okazało, wystarczy zagregować sumy godzinowe usłonecznienia np. z lipca 2018. Przecież z pewnością to zrobiłeś, prawda?

          10. @admin:
            “To w związku z tym, że skoro nie przedstawiłeś, to znaczy że niema żadnych podstaw by twierdzić, że podpierasz się czymś innym, niż Okęcie. A ponieważ o tym Okęciu wciąż mówisz, są podstawy do twierdzenia odwrotnego.”
            >> Ja pisałem w tym wątku o “Warszawie”. To @kmroz zaczął mi wmawiać, że “patrzę krótkowzrocznie na jedną stację”, wg niego – Okęcie (jako jedyną). Sugeruję, abyś nie wierzył z automatu we wszystko co kmroz opowiada na mój temat, bo bardziej wiarygodnym źródłem informacji o tym co ja piszę, są oryginalne teksty moich własnych komentarzy.

            “Dawno się okazało, wystarczy zagregować sumy godzinowe usłonecznienia np. z lipca 2018. Przecież z pewnością to zrobiłeś, prawda?”
            >> Skąd ta pewność, że to zrobiłem? Zsumowałem wartości dobowe z Ogimetu i wyszło 184,3 h za lipiec 2018, faktycznie podejrzanie mało (co przyznałem wcześniej).
            Gdzie są te sumy godzinowe? Chętnie je zobaczę i skoryguję moje obliczenia, jeśli trzeba.

          11. Gdzie są te sumy godzinowe? Chętnie je zobaczę i skoryguję moje obliczenia, jeśli trzeba.

            Np. wyjaśnij, dlaczego przy zachmurzeniu od 0/8 do 1/8 między 10 a 12UTC usłonecznienie potrafi wynieść 0.1 godziny:
            https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-07-05&rodzaj=te&imgwid=352200375&dni=1&ord=desc
            I dlaczego ta sama sytuacja pojawia się dzień później:
            https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-07-06&rodzaj=te&imgwid=352200375&dni=1&ord=desc
            Czary?

            Jak przedstawisz mi sensowne wyjaśnienie tego faktu, możemy zacząć dyskusję.

          12. @admin
            Na jakiej podstawie uważasz, że ja chcę tu i teraz zacząć dyskusję na ten temat?
            PS. Ja nie pracuję na stacji synoptycznej Okęcie, może to im powinieneś zadawać takie pytania? Ja tylko widzę, że pewne zachmurzenie jednak w tych godzinach było. Może po prostu ustawiło się w tym czasie tak, że blokowało akurat na Okęciu promieniowanie na tyle, że nie dosięgało minimalnego poziomu heliograficznego?

          13. Może po prostu ustawiło się w tym czasie tak, że blokowało akurat na Okęciu promieniowanie na tyle, że nie dosięgało minimalnego poziomu heliograficznego?

            Taaak, cumulus (1/8 pokrycia nieba) ustawił się tak, że przesłonił słońce na 2 godziny xD Zaś w październiku udało się to cirrusowi :D
            https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-10-31&rodzaj=te&imgwid=352200375&dni=01&ord=desc

            Zadaje to pytanie tobie, bo to ty tu bronisz nagminnie tych pomiarów. Twoje wyjaśnienie może wzbudzić co najwyżej politowanie.

            Na jakiej podstawie uważasz, że ja chcę tu i teraz zacząć dyskusję na ten temat

            Skoro nie chcesz dyskutować, to co tu jeszcze w ogóle robisz?

          14. Nie jesteś tu po to, by dyskutować z kimkolwiek. Tylko po to, by wygłaszać jakieś tezy z sufitu i bronić pomiarów, których obronić się nie da. Zastanów się, czy to ma w ogóle sens. To samo zresztą było na TP. Biada temu, kto podważy pomiar z Świętego Okęcia ;)

            Później pojawia się wyjaśnienie: Cu hum 1/8 pokrycia nieba zasłania słońce przez dwie godziny, co oznacza, że ani chybi wraz z tym słońcem się przesuwa po niebie ;) A może cała seria Cu hum ciurkiem leci za słońcem po niebie, no bo to przecież niemożliwe, żeby pomiar z Świętego Okęcia był spieprzony ;)

          15. @admin
            Pomyliłeś adresata swojej pretensji. Pisz to wszystko do szefostwa IMGW-PIB, czyli instytucji, która uznaje Okęcie za oficjalną stację meteorologiczną Warszawy.

          16. Gdyby IMGW-PIB uznawało Okęcie za “oficjalną stację meteorologiczną Warszawy”, to nie stawiałoby 3 innych stacji w obrębie miasta. Nie ma zresztą czegoś takiego, jak “oficjalna stacja miasta”. Stacje stawia się jak najdalej od aglomeracji miejskiej, a stacja Okęcie stoi tam tylko dlatego, że jest tam lotnisko. Jakby zlikwidowali lotnisko, to najprawdopodobniej i stacja na Okęciu straciłaby na znaczeniu, a kto wie, może i nawet stałaby się stacją niższego rzędu. Więc radziłbym się do niej mocno nie przyzwyczajać.

  6. @Arctic Haze:
    ” miasta stanowią niewielki procent powierzchni prawie każdego kraju (oprócz takich maleństw jak Singapur). I powinny reprezentować tylko ten mały fragment powierzchni planety jaki zajmują.”

    >> O co Ci chodzi? Przypominam mój pierwszy komentarz, od którego zaczęła się cała “afera”:
    “Lucas – Tobie jako “krajanowi” szczególnie zwracam uwagę, że nasze miasto zmienia się dosłownie w oczach. Warszawa już nie jest tym miejscem, jakim była choćby 15, albo 10, a nawet tylko 5 lat temu. Nie chodzi tylko o zmianę jej wyglądu, sylwetki (np. coraz to nowe wieżowce) i ewolucję w innych kwestiach urbanistycznych czy społecznych, lecz także o aspekt pogodowo-klimatyczny. Im więcej o nim wiem (w wyniku postępów badań), tym bardziej jestem zaniepokojony o przyszłość.”

    A więc? Przecież pisałem o mieście Warszawie? Czy to zakazany temat?

  7. Tavg roczna za 2018 r. w Warszawie (na podstawie danych z Okęcia) wyszła +10,4°C.
    Natomiast bardziej na obrzeżach Mazowsza – w większych miastach 50-150 km od Warszawy w RÓŻNYCH kierunkach – wyszła przeważnie +9,2/+9,9°C (czyli o 0,5-1,2 st. niższa). Dodajmy, że rozważane stacje są położone maksymalnie do 50 m wyżej niż na Okęciu – niektóre na podobnej wysokości, a nawet nieco niższej.

    Dla mnie wniosek jest dość oczywisty: mieszkasz niekoniecznie daleko od Warszawy, ale poza mocno zurbanizowanymi terenami (w wielu kierunkach od Warszawy są lasy, czy tereny rolnicze) to lepszą miarą warunków klimatycznych dla Mazowsza będą chociażby uśrednione dane z tych stacji (jak Płock, Ostrołęka, Siedlce, Kozienice, itd.) niż z samego Okęcia – mimo, że leży bliżej centrum regionu.
    Natomiast dla samego miasta też dobrze opierać się na danych z co najmniej kilku stacji miejskich (Okęcie, Filtry, Bielany, czy nawet Legionowo).

    Im więcej stacji będziemy brali pod uwagę, tym pełniejszy będziemy mieli ogląd na różne kwestie – w tym też łatwiej będzie ocenić co ma związek z MWC, a co z innymi czynnikami (wpływami).

    1. @Lucas:
      “Im więcej stacji będziemy brali pod uwagę, tym pełniejszy będziemy mieli ogląd na różne kwestie – w tym też łatwiej będzie ocenić co ma związek z MWC, a co z innymi czynnikami (wpływami).”

      >> Lucas – jestem pełen podziwu. Twój powyższy wniosek wręcz poraża swoją odkrywczością.
      Dziękuję Ci za Twoją powyższą bezcenną wskazówkę, bo dzięki Tobie wreszcie się dowiedziałem, że Okęcie nie jest jedyną stacją meteorologiczną w Warszawie, w Polsce i na świecie, a im więcej stacji analizujemy, tym pełniejszy mamy ogląd na różne kwestie. Tego stwierdzenia nie waham się nazwać – genialnym.
      Dziękuję Ci, Mentorze mój jedyny, mój Przewodniku po tym okrutnym świecie klimatologii.

      1. Niby oczywiste, ale – tak przynajmniej ja to odbieram – to jest powodem (a przynajmniej jednym z powodów) różnicy zdań między Tobą a @kmroz, czy @admin.
        Myślę, że pierwotne intencje @kmroz były inne, niż ocena na ile Okęcie jest reprezentatywne dla Warszawy. Chodziło mu głównie o wnioskowanie nt. norm i zmian klimatycznych (z trendem ocieplenia na czele) na podstawie jednej wybranej stacji.

          1. Najbliżej Warszawy chyba najlepiej wychodzi właśnie Legionowo. Trzeba tylko pamiętać, żeby średnie dobowe policzyć jedną metodą.

  8. @Lucas:
    “Niby oczywiste, ale – tak przynajmniej ja to odbieram – to jest powodem (a przynajmniej jednym z powodów) różnicy zdań między Tobą a @kmroz, czy @admin.”

    >> Lucas, przyjacielska rada – postaraj się nie być nadmiernie naiwnym. Doskonale wiesz, że wykluczenie Okęcia oznaczałoby de facto uniemożliwienie codziennego raportowania (np. na tym forum) o określonym zestawie parametrów pogody warszawskiej, i co za tym idzie – szybkiego sporządzania podsumowań, aktualizacji wieloletnich tendencji, itd. tychże parametrów.
    I zastanów się, czy w tym całym atakowaniu Okęcia nie chodzi właśnie o to.

    1. Są dostępne dane dla Warszawy nie tylko z Okęcia, ale i z Bielan oraz Filtrów. Nawet H. Lorenc nie homogenizowała do Okęcia, tylko do Obserwatorium.

      1. Dla Bielan i Filtrów codzienne dane dobowe na bieżąco, z zestawem parametrów jak dla Okęcia na Ogimecie? Gdzie one są?

        PS. Nic dziwnego, że HL homogenizowała do OA. Jego seria obserwacyjna jest dużo dłuższa, niż Okęcia.

        1. Nie jak dla Okęcia, ale temperatura i opady są.

          Jego seria obserwacyjna jest dużo dłuższa

          Została zerwana w 2002.

          Mam radę: napisz do IMGW-PIB z wnioskiem o postawienie stacji synoptycznej pod PKN. Wtedy będziesz miał rzeczywiście serię “warszawską”. Tak masz serię z Okęcia, do tego z dziurami w pomiarach usłonecznienia :)

          1. @admin
            “Nie jak dla Okęcia, ale temperatura i opady są.”
            >> Dla Filtrów, jak widzę, najnowsze dane są z lutego 2018. A dla Bielan – z listopada. Zgadza się?
            “Została zerwana w 2002.”
            >> I co z tego?

          2. Dla Filtrów, jak widzę, najnowsze dane są z lutego 2018. A dla Bielan

            Nie, najwyraźniej jesteś ślepy.
            http://monitor.pogodynka.pl/#station/meteo/252200150

            I co z tego?

            Powoli zaczynam się domyślać, że dla takiego bystrzaka jak ty, nic.

            Stacja Warszawa-Okęcie ma ten sam trend temperatury powietrza co jej “sąsiedzi”, a mianowicie – coraz większe ocieplenie klimatu.

            Mam nadzieję, że tych swoich słynnych analiz meteorologicznych nigdzie nie wysyłasz. Bo jeśli są tej samej jakości, co twoje wypowiedzi tutaj, to lepiej żebyś je zachował dla siebie.

    2. Dla mnie sprawa (z grubsza) wygląda następująco:
      – chcesz oceniać klimat i jego zmiany na Mazowszu (nawet środkowym, ale poza obszarami mocno zurbanizowanymi) lepsze oceny uzyskasz na podstawie stacji co najmniej jak Legionowo – a i najprawdopodobniej także dalej od Warszawy w RÓŻNYCH kierunkach, docelowo po uśrednieniu,
      – chcesz oceniać warunki klimatyczne w samej Warszawie, owszem nie pomijaj Okęcia, ale i wskazane, aby oceniać także dane z Bielan, Filtrów, itd.
      Chodzi nie tylko o lepszą reprezentatywność danych, co także o możliwość oceny co może mieć w większym stopniu związek ze zmianami klimatycznymi stymulowanymi AGW, a co z samymi zmianami lokalnymi (w tym MWC).

        1. Ja nie zakładam, że tego nie wiesz. Tylko, że w dyskusjach sprawiasz wrażenie jakbyś chciał kurczowo trzymać się tego co wynika z danych z jednej stacji – bez szerszego “krytycznego” spojrzenia nań, np. w kontekście tego co wynika także z innych lokalizacji.

          Osobiście nie mam nic przeciwko temu, aby oceniać to co wynika z danych z Okęcia. Tyle tylko, że warto DAWAĆ TEMU WYRAZ, że się nie zapomina o pewnych trendach i “obciążeniach” specyficznych dla danej lokalizacji – w tym wypadku np. że dane z Okęcia nie są adekwatne do rzeczywistego usłonecznienia, albo że dane dot. temperatury są czymś pośrednim względem najbardziej zurbanizowanego obszaru Warszawy oraz obszarów bardziej wiejskich (rolniczych, bliżej lasów) środkowego Mazowsza, ale leżących już poza najsilniejszym wpływem MWC. A przecież poszukiwanie odpowiedzi na pytanie odnośnie tego, co może mieć związek z rozbudową Warszawy, a co jest efektem czynników globalnych MA SENS i zarazem jest czymś wartym oceny.

          1. @Lucas
            “Sprawiam wrażenie”? No właśnie, “wrażenie”.
            Przypominam Ci, od czego zaczął się cały kociokwik w tym wątku.
            A mianowicie, od następujących uwag @kmroza pod moim adresem:

            “I tak długo jak ktoś będzie wspominał o tej niereprezentatywnej pod wieloma względami stacji, tak długo będę mu zwracał uwagę. Ociepla się klimat Polski, całego świata, a nie klimat jednej stacji!
            Naprawdę nie widziałeś jak stacja Warszawa-Okęcie w 2018 roku odstawała od reszty w środkowej i wschodniej części kraju?”

            >> Napisał to wszystko w reakcji na mój komentarz, w którym ANI RAZU nawet nie wspomniałem o stacji Okęcie, przedstawiłem tylko ogólną refleksję na temat dramatycznej zmiany klimatycznej w Warszawie. Bo ona chyba ma miejsce? I tak się akurat składa, że tę zmianę potwierdzają WSZYSTKIE warszawskie/podwarszawskie stacje. Chyba się z tym zgodzisz?
            Szkoda mi czasu na “dyskusje”, w których zamiast zajmować się meritum, muszę ustawicznie wyjaśniać, że nie napisałem tego, co ktoś głosi, że napisałem.
            Jednak trafnie sugerujesz, że na tym forum ograniczam moją ogólną “publicystykę”. Czy to Cię dziwi?

  9. @ben
    Przepraszam, ze Ci nie odpisałem, byłem 2 dni poza zasięgiem (i dzisiaj przez resztę dnia raczej tez). Na szczęście pan Admin doskonale zrobił to za mnie. Stacja ta ma inny TREND od pozostałych “sąsiadów” (ich tez już Admin wymknie). Co do usłonecznienia, to bardzo mnie dziwi, ze osoba mieszkająca w okolicach wawy nie widzi notorycznych błędów. Dla mnie sytuacja jest oczywista i nie patrze nawet za wiele na ten bubel.

    1. @kmroz
      Stacja Warszawa-Okęcie ma ten sam trend temperatury powietrza co jej “sąsiedzi”, a mianowicie – coraz większe ocieplenie klimatu.
      Co się tyczy usłonecznienia – (na którego punkcie masz wyraźnego “bzika”; do pewnego stopnia rozumiem to, bo lubię słońce) – Okęcie może i trochę zaniża jego wartości, ale odnotowane na tej stacji 1749,7 godzin za rok ubiegły to i tak niezły wynik; aż 68% sklasyfikowanych przeze mnie dla tego parametru roczników miało mniej godzin słonecznych.

      1. @Ben wawa

        Stacja Warszawa-Okęcie ma ten sam trend temperatury powietrza co jej “sąsiedzi”, a mianowicie – coraz większe ocieplenie klimatu.

        Bredzisz. Taki sam trend to co innego niż trend tego samego znaku. Według tej logiki masz takie same zarobki jak właściciel Facebooka bo tak jak on dodatnie.

  10. Jeszcze taki oto przykład…
    Według stacji Okęcie w Warszawie śniegu nie ma w ogóle. Tymczasem zwłaszcza na obrzeżach miasta utrzymują się płaty śniegu (niezbyt duże i grube, ale jednak są). Mój ogród w więcej niż połowie pokryty jest 1-2 cm warstwą lodoszreni (pomijając pryzmy po odśnieżaniu), czyli krajobrazy nie są zupełnie bezśnieżne, jakby można było wywnioskować na podstawie danych z Okęcia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com