Wilgotny upał w Montrealu

Wilgotny upał w Montrealu

U nas (przynajmniej w północno-wschodniej Polsce) klimaty iście jesienne, tymczasem w Montrealu wyjątkowo paskudna pogoda. Temperatura wczoraj wzrosła do 34°C przy bardzo wysokim punkcie rosy wynoszącym 24.6°C. Wg tego kalkulatora daje to wartość temperatury termometru zwilżonego równą 26.8°C. Wyjątkowo paskudnie. Niewiele lepiej było dzisiaj: Twb wzrosła do 25.0°C. O tym, jak bardzo istotna jest temperatura termometru zwilżonego można przeczytać tutaj i tutaj.

Print Friendly, PDF & Email

19 Replies to “Wilgotny upał w Montrealu”

  1. Montreal ma podobny klimat jak większa część Polski, więc w przyszłości taki nieznośny upał może pojawić się i u nas.

  2. Z tego co wiem, w przeciwieństwie do Polski, ciepłe lato z bardzo wysoką wilgotnością względną były “od zawsze” cechą klimatu tej części Ameryki.
    Dlatego nie przekonują mnie twierdzenia, że Montreal ma podobny klimat jak Polska, i że grożą nam wilgotne upały na podobieństwo Montrealu czy NY. (Oczywiście jako stała i charakterystyczna cecha letniej pogody, a nie pojedyncze dni czy wręcz godziny, bo takie i teraz się zdarzają).
    Ale oczywiście to są spostrzeżenia laika, bardzo jestem ciekawy co o tym napiszą fachowcy…
    Tadek.

    1. Wg. moich obserwacji u nas takie dni, czyli bardzo wysokie Tmax przy b. wysokiej (nieznośnej wręcz) wilgotności są właściwie możliwe jedynie przy cyrkulacji powodowanej niżem czarnomorskim. Wtedy potencjalnie, przy dłuższym stacjonowaniu niżu w jednym miejscu mógłby u nas spowodować wzrost Tmax do ok. 33C (może nawet 35C), przy jednoczesnej Td za dnia (a szczególnie wieczorami) rzędu 22-23C. Zwykle jednak kończy się na Tmax ok 29-31, bo pojawiają się chmury, a niż nie stacjonuje nad M. Czarnym przez 5-6 dni. B. wilgotny upał jest również możliwy przy napływie Ppms, ale tutaj Tmax sięga co najwyżej 31-32C. Im bardziej wilgotne powietrze tym trudniej je ogrzać.
      Tmax rzędu 35C i powyżej w Polsce niemal zawsze towarzyszy suche powietrze, z Td wynoszącej za dnia w granicach 10-15C, wieczorami wzrastającej do max 20C.
      Moja stacja (działająca od 2014 roku) najwyższy punkt rosy (wynoszący 23,0C) zanotowała 25 lipca 2015 roku o 14:30, tuż przed burzą, Tmax ledwo przekroczyła wówczas próg upału i wyniosła 30,8C.
      Jeśli chodzi o dni z punktem rosy wynoszącym co najmniej 20C to moja stacja notuje ich zazwyczaj ok 10 lub nieco ponad 10 w roku – najwięcej takich dni zanotowałem w 2017 (16), jednocześnie był to rok z najmniejszą liczbą dni upalnych.

    2. W Montrealu Słońce też trochę mocniej grzeje niż w Polsce, bo jest usytuowany o około 10 stopni szerokości geograficznej niżej od Polski. Ale trzeba pamiętać, że za oceanem strefy klimatyczne są przesunięte bardziej na południe, dlatego w Montrealu klimat jest umiarkowany ciepły przejściowy (czyli taki jak w Polsce) a już na północy Labradoru jest subpolarny – w porównaniu z podobnie położoną Skandynawią (według szerokości geograficznej) gdzie jest jeszcze klimat umiarkowany.

    3. Nie ma co porównywać Nowego Jorku do Montrealu. W NY klimat jest podzwrotnikowy morski (jeśli się nie mylę) a w Montrealu umiarkowany ciepły przejściowy.

      1. Nic na wschodnim wybrzeżu Ameryki nie jest morskie (tzn. na północ od pasatów), ze względu na zachodnią cyrkulację. NYC ma klimat typowo kontynentalny. Dlatego latem tak trudno tam wytrzymać.

  3. Ale dla samopoczucia jeszcze ważniejsza jest temp ter. Wilgotnego, ja przy 20 już źle się czuję. Wiem bo zawsze sprawdzam ten parametr.

  4. Czy wyjaśni mi ktoś, dlaczego w takich miastach jak Montreal czy Waszyngton zdarzają się dni z małym zachmurzeniem lub niemal bezchmurne oraz upalne przy tak wysokiej wilgotności powietrza?

    1. Widocznie w warstwie granicznej zawartość pary wodnej jest zbyt niska, by doszło do jej kondensacji i rozwoju chmur podczas gdy wilgotność przy ziemi może być wówczas o wiele większa

    2. Prawdopodobnie bardziej wilgotnie jest tylko w dość płytkiej warstwie granicznej, powyżej której już nie ma warunków do rozwoju zachmurzenia (czyli nisko powietrze wilgotne, wyżej suche). Z kolei zachmurzenie piętra niskiego (typu stratus) przy tak wysokich temperaturach się nie pojawia.

      1. U nas raczej trudno o takie warunki. Taki klimat występuje chociażby na wschodnim wybrzeżu Australii czy Azji płd-wsch . (pora monsunowa), albo w Japonii.

        1. Errata. Chodziło mi o występowanie takich wysokich temperatur odczuwalnych. Ale i na wsch. wybrzeżu Australii zdarzają się dni gorące i bezchmurne z dużą wilgotnością powietrza, zapewne tak jest też i na Bali.

  5. Za sucho, za zimno, za wilgotno, za ciepło – słowa mieszkańców miasta Polsce stołecznego jakże często (i równie często niepotrzebnie) pojawiające się w treści wpisów na forum. Tymczasem miast produkować wpisy o subiektywnych odczuciach, może warto poczytać o ciekawych wnioskach:
    Rozbicka, K. & Rozbicki, T. Theor Appl Climatol (2018) 133: 511. https://doi.org/10.1007/s00704-017-2201-y

  6. Ciekawy temat i właściwe podejście do niego.
    Temperatura wilgotna to najważniejszy parametr klimatu np w środowisku górniczym
    (nie jest to przypadkowe mimo używania np katatermometrów).
    IMHO m/i A.H słusznie zauważa zagrożenie wymieraniem z przegrzania w rejonach obecnie gęsto zaludnionych.

    1. Poczytałem “tu i tu ” z tematu wątku i dodam że doświadczenia w tym temacie “na ludziach” były robione ( może w ograniczonym zakresie) m/i w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu – częsc danych jest dostępnych na necie

  7. Fala ciepła w Kanadzie przesunęła się bardziej na obszary polarne. Lód morski w zatoce Hudsona stopniał tak szybko, że na wykresie powierzchni widać skokowe tąpnięcie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com