W weekend do 17°C

W weekend do 17°C

Wszystko wskazuje na to, że wcześniejsze prognozy choć częściowo się sprawdzą i w ten weekend czekają nas iście wiosenne temperatury, szczególnie na południowym zachodzie naszego kraju, gdzie temperatura osiągnąć ma nawet 17°C. Tyle zapowiada bowiem model GFS, a dotyczy to szczególnie już bliskiego terminu – na t+72h, czyli niedzielne popołudnie. Nieco niższą temperaturę prognozuje model ECMWF, wg którego maksymalna temperatura ma wtedy wynieść około 16°C. Już dziś miejscami temperatura przekroczyła 11°C.

Jak widać na powyższej mapie, szczególnie uprzywilejowani mieliby być mieszkańcy Polski południowo-zachodniej. Na północnym wschodzie Polski nadal miałoby być zaledwie kilka stopni, a wg modelu ICON-EU (RUC) temperatura wahać się będzie od zaledwie +1°C w Suwałkach do +16°C na Dolnym Śląsku!

Wg modelu GFS w kolejnych dniach również wiosennie (tradycyjnie za wyjątkiem krańców północno-wschodnich, gdzie nadal ma być poniżej 10°C). Kolejna (niezbyt długa) fala ciepła miałaby się u nas pojawić w okolicy połowy miesiąca, jednakże jest to jeszcze termin zbyt daleki, by można było postawić nań jakąś sensowną prognozę.

Print Friendly, PDF & Email

478 Replies to “W weekend do 17°C”

  1. Tymczasem GFW w fusach od 19 marca widzi zbliżającą się do nas kolejną falę ochłodzenia, która ma do nas niebezpiecznie się zbliżyć…

    1. i niech przychodzi, bo ja chcę marzec na minusie :D hehehe żeby statystyki się zgadzały ;-) a tak serio to po prostu 2 dzień jest zgnilizna pogodowa i ciężko się funkcjonuje :(

      1. Adek, szczerze mówiąc, to Cię rozumiem ;) Byłoby bardzo dziwnie, gdyby marzec z największymi spadkami temperatur od 1987 roku zakończył się na plusie.

        1. Nic w tym dziwnego by nie było. Kwiecień 2017 to analogicznie odwrotna sytuacja. Po skrajnie ciepłym i bezchmurnym początku liczyłem na co najmniej powtórkę z 2009 roku i w zyciu nie myślałbym ze spadnie anomalia ponizej normy. Ale niemal stałe chłody od 11 kwietnia (a właściwie to od 6go) zrobiły swoje. Teraz sytuacja odwrotna- po skrajnie zimnym początku marca przez resztę miesiąca bedzie (prawdopodobnie) wyraźne (Chcoiaz niekoniecznie skrajne) ciepło i anomalia spokojnie moze przejąć na plus.
          Co do GFS to pojedynczego fusu nie brałbym poważnie po jeszcze rano zapowiadali dwucyfrowe ciepło także po 20 marca.

          1. Zobaczymy jutrzejsze wróżby oby podtrzymały długotrwałe ciepło z temperaturami regularnie przekraczającymi +10, a nawet +15 st.

          2. Spojrzałem dokładnie i ten obecny GFS tez nie wyglada jakos tragicznie- wciąż kazdego dnia poza NE powyżej +5 w pełni dnia przy w pełni pogodnym niebie. No tylko noce mroźne.

      2. @adek
        Rozumiem twoją frustrację, bo twój region czyli Podlasie zanotowało aż 6 miesięcy z rzędu z niskim usłonecznieniem (poniżej normy), ale żeby chcieć jeszcze powrotu mrozów? Nie ma żadnej korelacji między temperaturą. Spoglądałem na Białystok na ogimecie i nie było u Ciebie non stop bezchmurnego nieba podczas fali mrozów. Było dość sporo niskich chmur w lutym.
        https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=12195&ndays=38&ano=2018&mes=03&day=08&hora=23&ord=REV&Send=Send
        Współczuję, że u was na NE Polski było dzisiaj tylko 3-4 st.C w ciągu dnia z chmurami i brakiem słońca.Natomiast u mnie na SE Polski było 11 stopni i duża ilość rozpogodzeń oraz słońce świeciło nawet na skrawku bezchmurnego nieba i “grzało” a do tego był wiaterek. :)

        1. Ale powiem Ci, że tamten tydzień może nie był całkowicie bezchmurny, ale przynajmniej świeciło słońce i nie było szarówy. Tyle ile słońca było przez tę falę mrozów to chyba przez 2017 takiej długiej fali nie było.

          1. @adek
            No to dobrze, że podczas adwekcji chłodnych mas powietrza z północy macie więcej pogodnego nieba na Podlasiu niż podczas atlantyckiej pogody. Ogólnie rożnie z tym bywa.

          2. Im bardziej na N/E tym ta reguła (pogodniej = chłodniej/mroźniej) częściej się sprawdza, przynajmniej w porze chłodnej. Klasyka:-)
            Także na Mazowszu ostatnio więcej mieliśmy dni pogodniejszych i mroźnych, niż pogodniejszych i ciepłych – choć “złotej” reguły w tym względzie nie ma.

          3. za to na południu spora część tej fali mrozów minęła pod chmurami. Pogodnie zrobiło się dopiero 1 marca, czyli w zasadzie już jak silny mróz był w odwrocie (tego dnia Tmax u mnie wynosiła niecałe -6 stopni). Efekt był taki, że najzimniejsze noce tej zimy były w marcu, co się nieczęsto zdarza. To tak, jakby całe lato nie było upałów, a potem we wrześniu by się pojawiły.

    1. @fkp
      Nie chce byc niemiły, ale cieżko mi uwierzyć ze osoba mówiąca ze 12 stopni w pierwszej połowie marca (tyle ma byc u cb i u mnie na Mazowszu) to nie ocieplenie- zwłaszcza po tym co mieliśmy jeszcze kilka dni temu- zwyczajnie nie troluje. Podejrzewam ze po prostu cieszysz sie z ocieplenia i sobie ironizujesz ;)

    2. Zakladajac jednak ze mowisz to na serio- to polecam wrocic do naszej “dyskusji” sprzed paru dni, gdzie wyraźnie podkreślałem jak rzadkie jest przekraczanie 15 stopni w 1 połowie marca na Mazowszu- dzieje sie to średnio raz na 5 lat.

      1. A teraz sprawdź sobie jak rzadkie są na Mazowszu minusowe, dwucyfrowe średnie dobowe na Mazowszu.

        1. to sie dzieje raz na 30 lat.
          skoro było tak zimno, to chyba podwójnie trzeba podkreślić że mamy silne ocieplenie.

        2. Ocieplenie jest owszem silne, ale nie rekompensuje tego mroźnego horroru z III dekady lutego i pierwszych dni marca.

          1. problem w tym ze ciepło wzgledem norm mamy praktycznie cały czas a wyraźniejsze zimno niezależnie od tego jak silne pojawia sie w ostatnich latach max 3-4 razy do roku.totalnie cały czas ciepło przeciez nie będzie…
            swoją drogą napisałes wyżej: “Szkoda, że ocieplenie nie rozszerzy się na całą Polskę.” a teraz piszesz “Ocieplenie jest owszem silne”

          2. Na powyższych mapach wyraźnie widać, że ocieplenie nie sięgnie NE Polski.

          3. To cie troche zle zrozumiałem, bo pare dni temu narzekałes ze zapowiadane 10-12 na Mazowszu to dla cb “za zimno” i myslalem ze teraz narzekasz ze ciepło do naszego województwa nie dojdzie.
            Aczkolwiek wg tej pierwszej mapy GFS widać, że nawet NE dozna ocieplenia, chociaz duzo słabszego niz reszta Polski

          4. dla niego to by musiało być cały czas rekordowo ciepło albo i powyżej rekordów (w zimie też 30 stopni) żeby był zadowolony.

            A ocieplenie choć spore to jest czymś normalnym w marcu, bo co roku w marcu są takie temperatury. Nawet w marcu 2013 (i to na początku) było u mnie prawie 15 stopni na plusie. Nienormalne to były te mrozy ostatnie, bo mieliśmy pierwsze tmaxy <-10*C w marcu od 31 lat. Żeby było jakieś porównanie to by się musiało teraz ocieplić jak w 2014 roku, do ponad 20 st.

    1. Będzie to pierwszy prawdziwie wiosenny dzień w tym roku – i zarazem bardzo sprzyjający aktywności na zewnątrz:-)
      Nie jest tylko pewne, czy “ładnie” zrobi się także na NE kraju (?).

      1. rok temu taki pojawił się 5 marca też w niedzielę, temperatury też lokalnie przekroczyły +15 przy pogodnym niebie. Ale pamiętam że naprawdę mocno wtedy wiało.

  2. Średnia anomalia dla I połowy marca na ponad 95% zakończy się w widełkach -2/0K (ref. 1981-2010), ze wskazaniem na ok. -1K – i to już po uwzględnieniu najcieplejszych dni 11-13.03, kiedy średnia anomalia krajowa może wzrosnąć do +6/+8K.

    Byłbym bardziej skłonny do przypuszczeń, że anomalia miesięczna przejdzie na plus w II połowie marca, gdyby obecne ocieplenie postępowało przy typowej strefówce z dominującą składową S. Teraz jest jednak inaczej, bo główne niże (wpływające na pogodę w Europie, w tym w Polsce) mamy wokół Zatoki Biskajskiej. Natomiast w kierunku bieguna N jest cały czas bardziej wyżowo. Wyż arktyczny odsunął się bardziej do swojego matecznika (tworząc klin na S od Grenlandii), ale czy przed nadejściem na trwalej pory ciepłej faktycznie już zupełnie nie da znać o sobie w Europie (?) [skoro nadal ma istnieć].

    Z tym, że aura w II połowie marca to jeszcze całkowita niewiadoma. Natomiast to, że tegoroczny marzec przyniesie nam już co najmniej jeden okres z aurą prawdziwie wiosenną (może poza NE kraju) jest już PEWNE. Oby tylko przynajmniej przez 2-3 dni (na razie do 15-16.03) zupełnie nie padało, a częściej było pogodnie:-)

    1. Niech pada :) miła odmiana słyszeć szum deszczu na dachu od tego bezszelestnego opadania płatków śniegu od ponad miesiąca :)

      1. Intensywny, świeży i krótkotrwały deszcz po którym od razu wychodzi słońce- tez tego bym teraz najbardziej pragnął.

  3. Wspaniała prognoza. Oby się sprawdziło i tmax dobiła do 15-20 stopni jeszcze w marcu. Ostatnio z wyjątkiem marca 2013 przekroczenia 15 stopni w większości Polski zdarzają się co roku.

  4. Za bardzo nie wierzę w prognozy, jakoby do mnie miałoby w weekend nie dojść ocieplenie powyżej 10 stopni-zwykle przy marcowych ociepleniach mam sporo farta, podobnie jak wczoraj ;)

    1. Będziemy mieli dość spory kontrast termiczny między znacznie cieplejszym SW a znacznie chłodniejszym NE kraju. Poza tym, coraz więcej wskazuje na to, że w tych najcieplejszych dniach nie będzie zdecydowanej przewagi aury pogodnej i że nie będzie to jeszcze trwałe “wiosenne” ocieplenie.
      Także S/W może mieć (przejściowo) więcej szczęścia, ale im dalej na N/E tym bliżej zagonu chłodu, gdzie na N i E Europy zima jeszcze się nie wycofa…

  5. Poziom morza znowu zaczyna rosnąć[1] -I tempo w ciągu wiosny może być duże bo ponadprzeciętne wartości śniegu leżą na półkuli północnej[2]- Czyżby ta La NIna była za słaba do obniżenia poziomu morza i wzrost poziomu morza przewyższył naturalny spadek podczas ujemnej fazy ENSO?
    https://www.aviso.altimetry.fr/fileadmin/images/data/Products/indic/msl/MSL_Serie_MERGED_Global_AVISO_GIA_Adjust_SerieReference.png
    [2] https://s13.postimg.org/nbk6t7y87/ec-tracker_nh_swe.png
    -źródło :https://globalcryospherewatch.org/satellites/trackers.html

  6. Ten tydzien to taka smutna refleksja ze po miesięcznym okresie panowania lepszej pogody na N niż w reszcie Polski wracają standardy.
    Znowu południe bedzie zmagać sie z susza a północ z licznymi opadami.

    1. gdzie susza, dziś rano padało i to tak całkiem porządnie jak na marzec. A w najbliższym czasie mamy być częściej w zasięgu niżów niż wyżów, więc opady na pewno się pojawią. Na szczęście nie będzie przegięcia pały w postaci takiego marca jak np. w 2009 roku (gdzie nie padało chyba tylko ostatniego dnia miesiąca) ale susza to raczej nie grozi.

  7. A na portalu TP wieszczą, że w czasie weekendu, zwłaszcza w cieplejszą niedzielę (11.03), najpogodniej ma być (uwaga!) wcale nie w najcieplejszych, ale w najchłodniejszych regionach Polski:

    “Pierwsza niedziela wolna od handlu będzie słoneczna, szczególnie w regionach północnych, wschodnich i centralnych, gdzie na niebie będzie niewiele chmur. Na zachodzie i południu chmur będzie więcej, ale nigdzie nie powinno padać, a to przecież najważniejsze.”
    http://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-03-09/w-niedziele-zamiast-do-sklepu-pojdziemy-na-spacer-powitac-wiosne/

    Gdyby się to faktycznie sprawdziło, to “szczęcie” S/W regionów polegałoby głównie na już w pełni wiosennych temperaturach (Tmax przeważnie +12/+18°C), natomiast “szczęście” N/E regionów głównie na pogodniejszej aurze (choć na NE niewykluczone byłyby wówczas poranne przymrozki).

    Cyrkulacja nad Europą nadal nie będzie jednak znamienna dla tej, która mogłaby “przewiać” zimę nawet z najchłodniejszych regionów kontynentu (choć z drugiej strony będzie też coraz cieplej na obszarach S od Polski). Moim zdaniem w tym roku mamy zwiększone prawdopodobieństwo przeplatanki niczym “jak w garncu”…

    1. Najlepsze jest to: “Mamy też świetną wiadomość dla mieszkańców najchłodniejszego zwykle północnego wschodu. Jeszcze kilka dni temu prognozy wskazywały na zaledwie 3-4 stopnie, ale najnowsze aktualizacje podniosły temperaturę nawet do 6-7 stopni. Po blisko 2 tygodniach tęgich mrozów, to naprawdę miła odmiana.”
      Rzeczywiście, toć to prawie upał :D

      1. Długo nie zapomnę jak na początku lutego wrzucili tam artykuł o “lutowych upałach” odnosząc się do najcieplejszych lutowych rekordów. Owszem nawiązali do różnorodności pogodowej w tym miesiącu, ale było zrobione to “w tle”. Na pierwszy “ogień” poszli z rekordami ciepła (już w tytule pisząc o “upałach”) i nawiązali do wówczas jeszcze ciepłej sezonówki (choć już się ona zmieniała, ale oni jeszcze wzięli tą ze “starego worka”). A tymczasem w III dekadzie miesiąca zamiast ekstremalnego ocieplenia, mieliśmy ekstremalne ochłodzenie…

        Teraz jest podobnie. W 16-dniówce pisali o powiewie lata, powoli wycofują się z tych “letnich fajerwerków” na rzecz znacznie bardziej adekwatnego określenia prawdziwej wiosny. Ale z samego tytułu wcale nie wynika, że w N/E części Polski aura będzie nadal bardziej typowo przedwiosenna, nawet w te najcieplejsze dni. Bardzo ciepło (jak na I połowę marca) będą mieli np. Niemcy, a u nas tak będzie tylko na S/W kraju i to z limitowanym okresem z pogodniejszym niebem, bo po 1-2 dniach przerwy od S/W mają wkroczyć kolejne strefy w przelotnymi opadami.

        Wrzucają też cytat swojego meteorologa, jakoby “wiosenne ciepło” miało już trwać i trwać, a ok. 15.03 dotrzeć nawet nas Suwalszczyznę. Szkoda tylko, że ów meteorolog nie zauważa, że około połowy miesiąca obecne ciepło może się ponownie “zderzyć” z chłodem, a co za tym idzie nie ma pewności co trwałości “pochodu” wiosny w skali najbliższych 2 tygodni (na razie).

        PS.
        Piszę o tym, gdyż wiem, że z tymi mocno naciąganymi ocenami trafiają do szerokiego grona osób, także tych mniej wtajemniczonych w sprawy pogodowo-klimatyczne – a przecież chyba lepiej pisać obiektywnie, niż tak bardzo “koloryzować” jak to mają w zwyczaju robić…

        1. Pisali ze bedzie to “jak powiew lata”. Chodziło im o odczucie ze po silnych mrozach odczujemy bardzo mocno ocieplenie. Przynajmniej tak to zrozumiałem.
          No i mieli racje, ocieplenie bardzo mocno sie odczuwa.

          1. czy ja wiem, nigdy nie mam takiego wrażenia, dla mnie te 6-9 stopni które obecnie się notuje to nie jest żadne super ciepło, tylko przedwiosenna biedatemperatura. Lepiej się nawet czułem jak było -14 rano.

            Realnie poczuję jak będzie co najmniej 15-17, bo to będą pierwsze takie temperatury od 20 października.

          2. Ale po co od razu w nagłówkach nawiązywać do upałów, czy lata – nawet w sensie odczuć – gdy mamy szereg innych określeń na odczuwalne ocieplenia o tej porze roku?

  8. Uuu, miłośnicy wiosny nie będą zadowoleni. ECMWF prognozuje powrót zimy z całodobowym mrozem od 18 marca. W nocy znowu lodowate zimno.

    1. Za to GFS prognozuje temperatury przedwiosnia a tyn okresie ale z słoneczna pogoda, na S europy coraz cieplej a NE europy caly czas zima , a my pewnie bedziemy w srodku walki ciepla z mrozem jak zawsze wsumie… Coz jak to mawiala slynna polityk “Taki mamy klimat”

    2. Także i do takich ponownie wyraźnie “zimowych” zapowiedzi (zwłaszcza dla N/E kraju) podchodziłbym na razie z rezerwą – przynajmniej odnośnie skali ochłodzenia.

      Natomiast – tak jak pisałem wcześniej – póki sytuacja nie zmieni się na znamienną dla dominującej cyrkulacji SW w szerszych ramach czasowych i przestrzennych, nad obszarami NE Atlantyku i całą Europą (a na co prognozy na II dekadę marca raczej nie wskazują), to istnieje zwiększone prawdopodobieństwo zimowych akcentów/epizodów w II połowie marca, a może i jeszcze później [na razie bez “przyklepywania” jakieś opcji].

      Obecnie rozstrzyga się kwestia jak daleko na N i E rozszerzy się (za dnia) izoterma +10°C po 10.03, a także jak będzie przebiegało “starcie” ciepła z zimnem nad S Skandynawią i Europą C za mniej więcej za tydzień (?).

  9. No proszę, godzina 11:00, a temperatura wynosi już ok 7-8 stopni w mojej okolicy. Gdyby nie te chmury idące z zachodu pewnie doszłoby do przekroczenia pierwszej “10” w tym roku.

  10. Według ICM UM sobota ciepła ale prawie cała pochmurna (choć bezopadowa), za to niedziela pogodna z temperaturą ok. +13 stopni. Według tego modelu te chmury mają jutro ograniczyć wzrost temperatury, bo podają że z biedą przekroczy ona +5 stopni. A już teraz wzrasta ona do prawie 10.

  11. Wrocław przez tydzień będzie miał prawdziwą wiosnę. Zazdroszczę :) ale w weekend jadę do WAW, a tam na niedzielę zapowiadają 12 st. i słońce więc też zaznam dobrej pogody :) chociaż u mnie też ma być nienajgorzej

  12. Dziś mamy typową marcową pogodę, jest powyżej 0 wszędzie niemniej temperatura jest zróżnicowana dość znacznie na NW jest 2-3 stopnie a na SW 10-11 stopni. Charakterystyczne jest że temperatura skacze podczas opadów w niektórych temperatura potrafi spadać 0 i padać śnieg z deszczem, albo śniegiem a po opadach wzrastać do powyżej 5 stopni w innych miejscach pada na przemian deszcz i wychodzi słońce. Ogólnie chyba jednak w sam weekend pomimo dość ciepłej i przyjemnej pogody temperatura nie będzie jednak zwalać z nóg. Kilka dni temu było w zapowiedziach na ten okres nawet 20 stopni lokalnie, tymczasem mam wrażenie że w najcieplejszych miejscach będzie maks niewiele powyżej 15 stopni w centrum 10-15 stopni a na północy 5-10 stopni. Nie to żebym narzekał tylko chodzi o to że w stosunku do potencjału będzie ciepło przynajmniej w centrum i na południu ale bez rewelacji. Natomiast co do przyszłego tygodnia to pewności nie ma. Chłód cały czas niestety jest blisko Polski

    1. Jak dla mnie dzisiaj mamy typową dla marca pogodę – choć zwłaszcza w pasie S z temp. nieco powyżej ‘normy’. Ale w ogólności nie jest ani bardzo zimno, ani jeszcze ciepło jak w środku wiosny (zwykle w połowie kwietnia). A przy tym przeważa typ pogody jaki kojarzy się z “atlantycką” wiosną, czyli na zmianę rozpogodzenia i chmury przeważnie kłębiaste – miejscami z opadami, po części o charakterze konwekcyjnym.

      W sumie to zdecydowanie wolę podobne temperatury przy takiej aurze jak dzisiaj, niż przy tej bardziej (późno)jesiennej jak np. w środę (m.in. na C Mazowszu).

  13. W Warszawie dzisiaj super wiosenna pogoda, chmury typu stratocumulus liczne na niebie pośród jego tez błękitnego nieba i słońca. Ciepło, +8 stopni. No i mimo tych licznych “burzowych” chmur nie pada od 4 godzin.

      1. @leszek bo one nie sa burzowe ale swoim charakterem kojarzą mi sie wlasnie z Cb-kami.
        Aczkolwiek pózniej tez wydaje mi sie ze Cb tez sie pojawiły u mnie.

      2. @kmróz
        Chmury stratocumulus na skutek konwekcji mogą się przekształcić w cumulusy albo cumulonimbusy. U mnie rano było stratocumulusy a później jak już się przejażniło i wyszło słońce to wypiętrzone cumulusy albo cumulonimbusy.

  14. GFS z 12 UTC wyglada dość nieciekawie… to juz trzecia zimowa osłona w przeciągu 2 dni (dwie należy do GFS, jedna do ECMWF)
    Średnie wiązki tez spadły do +5 w dzień i 0 w nocy po 15 marca.

    1. Nowa prognoza ECMWF jest jeszcze gorsza. Baaaardzo mi daleko od wszystkich tutaj zagorzale kibicującym ciepłej lub chłodnej pogodzie i uważam to za śmieszność, ale chyba wszyscy zgodzą się, że tak solidne mrozy – jakby nie patrzeć już w drugiej połowie miesiąca, nie są nikomu do szczęścia potrzebne, nawet tym zimnolubnym.
      Staram się jeszcze wierzyć, że coś się zmieni w tych prognozach i skończy się na znośnej pogodzie marcowej typu przymrozki w nocy, w dzień lekko na plusie, a nie znowu kilkanaście stopni mrozu w nocy, a popołudniami najwyżej -5°C, bo to byłaby “lekka” masakra i powtórka sprzed 5 lat. Optymizm jednak coraz mniejszy, bo średnia wiązek, jak wspomniałeś, dość gwałtownie zaczyna spadać z każdą nową prognozą.

          1. to są temperatury na duzych wysokosciach przeciez… przy typowym wiosennym czy letnim wyżu i napływie arktycznego powietrza potrafią się różnić o dobre 15-20 stopni od tych na 2m (w pełni dnia, bo minimalne są już nieco bliższe) – zreszta max za 1-2 godziny przekonamy się co tak naprawde nam prognozuje ten ecmwf u nas na dole, a nie w przestworzach.

          2. Zdradzę, że na 2 metrach na przeważającym obszarze kraju prognozowane są temperatury maksymalne rzędu -2°C, 0°C, a minimalne, nocami, około -10°C, -8°C. Ja mieszkam w Sudetach, na wysokości około 400 m n.p.m., dlatego u mnie byłoby niekiedy o kilka stopni chłodniej.
            Na szczęście, jak nas uczy Arctic Haze, to jest wciąż strefa fusów, więc tymczasowo kończę “lament” i czekam na następne prognozy.

      1. “Staram się jeszcze wierzyć, że coś się zmieni w tych prognozach i skończy się na znośnej pogodzie marcowej typu przymrozki w nocy, w dzień lekko na plusie, a nie znowu kilkanaście stopni mrozu w nocy, a popołudniami najwyżej -5°C,”
        co do mnie to i to pierwsze byłoby już sporą tragedią, miałem nadzieje ze na kolejne temperatury poniżej 5 stopni w pełni dnia poczekam do grudnia albo nawet stycznia. Cóż, ja mam nadzieje ze skonczy sie na kilkudniowym epizodzie chłodu (który powoli już staje się nieunikniony) z t max koło 3-5 w dzien i w pełni bezchmurnym niebem (oczywiscie wiadomo, że to drugie to marzenia bo silny wyż i arktyczne/kontynentalne powietrze w tym sezonie to pewne stratusy). A co do tej twojej pesymistycznej wersji to ja bym nawet nie miał odwagi czegos takiego napisac, odpukac w niemalowane drewno… może się prognozy jeszcze odwrócą i czeka nas dopiero kulminacja ciepła koło 20 marca :) oby tak było, a ujemne anomalie “stoleruje” dopiero w maju, gdy nawet przy mocno poniżej normy jest już zwykle te 10-15 za dnia.

    2. Podałbym link do tego serwisu, ale nie jestem pewny, czy Administracja by sobie tego życzyła. Możliwe, że nie.
      Życzę zatem miłego wieczoru, rusza “ligowy weekend” w Hiszpanii. :). Niebawem (za kilkanaście minut) będzie ta prognoza na Yr.no, zajrzyj tam.

  15. Trochę prognozy odleciały po skrajności zwłaszcza GFS, doskonale to widać na wykresie.

    Ale co jak co to czyżby jakieś ochłodzenie sie szykowało niestety???

    1. @konrad – to ochłodzenie to juz w strefie mocno poza skillem bo dopiero za 8-9 dni jeśli wogóle, zanim ono nadejdzie to GFS widzi silne ciepło jeszcze koło 15-16 marca do nawet 15 w dzien (co niestety tez juz jest poza skillem)
      a narazie… czekają nas 4 bardzo ciepłe jak na marzec i przeważnie słonczne dni (chociaz od poniedzialku moze troche padac). Pięknie!

    2. Dziwnem byłoby, gdyby po okresie z takimi Tmax/avg, jaki rysuje się przed nami w najbliższych dniach, takie (lub głębsze) ochłodzenie nie nadeszłoby…

  16. Za tydzien od soboty zawita do nas zima z -3 w poludnie na wschodzie i -10 w nocy, a i moze mniej. Marzec juz stracony, mozna sie rozejsc.

    1. @Tod
      A skąd taka pewność do stawiania takich pesymistycznych prognoz. Jeszcze mamy ponad tydzień do tego okresu i prognozy zapewne zmienią się o 180 stopni.

        1. @kmroz
          No własnie. Jeszcze ciepło z tmax powyżej 5°C dobrze nie zagościło w Polsce (dopiero tylko 3-4 dni) a już niektórzy martwią się fusami z GFS i EMCWF że koło 20 marca będzie rzekomy powrót zimy. Jeszcze się prognozy nie raz obrócą o 180°, więc uważam że nie ma co panikować.

          1. Tak swoja droga. Najbliższe 4 dni bez wątpienia bardzo ciepłe ale coraz lipniej wyglada sytuacja ze słońcem. Widać niestety sporo chmur, u mnie jutro tylko rano w miarę pogodnie.

      1. dokładnie, niektórzy to w ciepło nie wierzą do ostatniej chwili a gdy pojawi się zimno na horyzoncie niemal 240 godzinową to już wieszczą, jaki to marzec stracony- mimo, że o ironio ta sama prognoza, mówi wczesniej o 7 dniach ciepłej pogody

    1. ERRATA: Jest: “nt. skutków lutowego SSW?”.
      Powinno być: “nt. możliwych/potencjalnych skutków lutowego SSW w zakresie II połowy marca?”

    2. Pewnie wg. Cohena SSW mógł mieć wpływa na przesuniecie w naszą stronę “wiru polarnego” (w cudzysłowie bo mówię o tym na dole związanym z AO, a nie o prawdziwym w stratosferze). Jednak noże to być również przypadek. Natomiast to podręcznikowe “zejście” ujemnej anomalii cyrkulacji strefowej ze stratosfery do troposfery nie zaszło bo za mało było na to czasu. Widać to w tym, że chociaż AO i NAO przeszły na ujemne wartości to dość płytkie i już wracają w stronę zera. A tego typu zdarzenie nie potrzebują SSW.

      Na prawdziwy efekt SSW jeszcze poczekamy. I może to rzekome oziębienie w drugiej połowie marca będzie z nim związane (chociaż też wygląda na dość lokalne zjawisko). Jeśli w ogóle wystąpi. W sumie za wcześnie aby robić autopsję.

  17. no i w prognozie znów czai się zima, choć już nie taka ostra jak była jeszcze niedawno :)

    Coś czuję, że ten marzec dodatniej anomalii mieć nie będzie. Wątpię, by był tak zimny jak marce 2006 czy 2013, ale ma on potencjał na ujemne odchylenie od normy. Nie musi to być zaraz skrajnie zimny marzec, może być taki np. z anomalią -2*C. A takiego to naprawdę dawno nie było, ostatni umiarkowanie zimny marzec w 2005 roku, a wcześniej to w 1993 i 1988.

    1. Na północy jest naprawdę spora szansa na anomalnie chłodny marzec, o ile sprawdzi się prognoza tego ochłodzenia, które miałoby się zacząć już za 5-6 dni…

  18. U mnie dzisiaj dzień z dynamiczną pogodą. Rano pochmurno i później zaczął padać deszcz ze śniegiem a później się rozpogodziło i słońce świeciło między cumulusami. Tmax wyniosła u mnie 10°C czyli podobnie jak wczoraj. U mnie 8 marca był pierwszym dniem od grudnia kiedy tmax przekroczyła 10°C bo w ciepłym styczniu w moim regionie przekroczeń 10°C nie było. Natomiast w skali ogólnokrajowej 8 i 9 marca przyniosły pierwsze przekroczenia 10°C od 29 stycznia. :)

  19. Tak jak wcześniej pisałem, nie mamy silniejszej cyrkulacji strefowej, a bardziej południkową (zaburzoną). Niże przynoszące ocieplenie napierają bardziej z SW (z kierunku Azorów), niż NW (z kierunku Islandii). Poza kołem polarnym stacjonuje więcej układów wyżowych, niż niżowych. A przy tym, pomimo coraz cieplejszej Europy S, na N/E od Polski nadal zima nie odpuszcza.
    W takich okolicznościach mamy zwiększone prawdopodobieństwo na przeplatankę między aurą już coraz bardziej wiosenną, jak i jeszcze (lekko)zimową.
    Ochłodzenie około przyszłego weekendu nie jest jeszcze pewne – przynajmniej w skali niosącej jeszcze epizod zimowy – ale zapewne bardziej realne, niż gdybyśmy mieli układ bardziej znamienny dla wyraźnie dodatniego NAO/AO.
    Na razie jednak przed nami (zasadniczo od niedzieli) 2-3 dni z Tmax powyżej +10°C w większej części kraju – po raz pierwszy tej skali w tym roku.

  20. Tak chłodnej Arktyki – zwłaszcza od strony Eurazji – dawno nie mieliśmy:
    https://meteomodel.pl/gfs-anomalie-temperatury/
    i to tym bardziej przy ujemnych lub co najwyżej obojętnych NAO/AO.

    A nad Europą szykuje się ok. 15-18.03 większa konfrontacja mas ciepłych z S (jakie stopniowo napływają teraz i w kolejnych dniach także do nas) oraz nadal mroźnych z N/E (gdzie zima jeszcze nie ustępuje).

    1. Trochę wygląda jakby ciepłe powietrze zostało w Afryce poprzez bliski wschód po Indie i Chiny- Anomalie w tym rejonie (Co do powierzchni i samej wartości) są dużo większe niż w Eurazji ujemne anomalie – Północna Afryka miejscami ma 8 K powyżej normy – Jakby ten schemat utrzymał się w czasie gdy Słońce świeci najwyżej na półkuli północnej było by nieciekawie jeśli taka anomalia dotyczyła by któregoś z mocniej zaludnionego regionu np.Indii lub Chin

    2. To trochę kwestia doboru okresu bazowego. Względem 1981-2010 Arktyka jest rzeczywiście minimalnie pod kreską i stąd niebieskie kolory. Jeśli się weźmie 1979-2000 jak Climate Reanalyzer to anonalia Arktyki wynosi 0.0, a części Europejska (na północ od Spitsbergenu) ma dodatnie anomalie.

  21. Narazie się zbytnio nie przejmuję prognozami po 15 marca, ale gdyby się one sprawdziły to rzeczywiście mielibyśmy już pewny zwrot w kierunku zimnego marca.
    Mróz całodobowy po dość solidnym ociepleniu i już nawet wiosennej pogodzie to naprawdę byłaby przykra “niespodzianka”. Wegetacja już ruszyła w cieplejszych miejscach kraju np. kwiaty.

  22. Jeszcze poczekam na dzisiejszą odsłonę EMCWF, który widzi ponowny atak zimy, choć model ten mnie co raz bardziej przekonuje do trafności swoich prognoz.
    Wcześniejszy atak mrozów, jako pierwszy “zasygnalizował”, a teraz też to robi. Jeśli dziś, lub jutro prognoza się nie zmieni, to czeka nas kolejny incydent zimy, a ten już w moim subiektywnym odczuciu, będzie już bardzo dołujący.

    1. @Kamil

      Zdecyduj się po której stronie barykady jesteś. Dopiero pisałeś o “zwolennikach wiosny” jakbyś do nich nie należał.

      A moim zdaniem albo się jest w marcu zwolennikiem wiosny (normalnym człowiekiem) albo frustratą, który marzy nieszczęściach i katastrofach.

      PS. Albo trollem, próbującym po prostu wkurzać kogo się da.

      1. Jestem zwolennikiem wiosny, to oczywiste. Chciałbym, aby w marcu – szczególnie w 2 połowie było przynajmniej +10 z piękną słoneczną, ale to tylko moje “chciałbym” nie zależne ode mnie. Nie jestem trollem, mam nadzieję że uszanujesz to, że dołączyłem od nie dawna do dyskusji. Interesuje mnie “pogoda” jako całość i wszystko co z tym związane, stąd pojawiam się tutaj w komentarzach.

        1. Nie jesteś czasem Kamilem z forum Polskiego Związku Łowców Burz, zamieszkałym w Piotrkowie Trybunalskim?
          Jeśli tak, to zrobiłeś na mnie dobre wrażenie merytoryczną wartością komentarzy i chłodnymi, rzeczowymi analizami. Trzymaj ten poziom i tu – w zalewie niekoniecznie wartościowych wpisów co poniektórych uczestników dyskusji.

  23. Bieżąca anomalia miesięczna (w skali kraju, ref. 1981-2010) nadal jest na sporym minusie – po wczorajszym dniu wynosi -4,74K. Po dzisiejszym dniu (kończącym I dekadę miesiąca) wzrośnie raczej do nie więcej niż -4K.
    Aby do ok. 16.03 wzrosła do zera, musiałaby być w dniach 11-16.03 średnio rzędu +7K, co – pomimo dalszego ocieplenia – jest raczej niemożliwe (tyle będzie może tylko podczas apogeum ocieplenia).

    Czekamy też na dalsze rozdania modeli dotyczące skali ochłodzenia od przyszłego weekendu. Po cieplejszym nowym tygodniu jest ono dość realne, zobaczymy jeszcze czy przyniesie powrót zimowej aury (jak prognozują ostatnio GFS i ECMWF), czy też okaże się łagodniejsze. Tak, czy inaczej na dzisiaj znacznie więcej wskazuje na to, że cały marzec zakończy się anomalią ujemną, niż, że przejdzie jeszcze na plus (choć na 100% jeszcze tego wykluczyć nie można).

    A tymczasem najbliższe dni będą sprzyjały rozbudzaniu się powoli przyrody ze snu zimowego, także za sprawą coraz cieplejszych nocy. Dzisiaj w sporej części kraju notowaliśmy jeszcze przymrozek (w Warszawie blisko -3°C), ale po niedzieli będzie szansa na Tmin miejscami nawet powyżej +5°C. Zobaczymy na ile ruszy wegetacja przed kolejnym potencjalnym większym ochłodzeniem za tydzień (?).

    1. Warto zauważyć że od wczoraj zarówno GFS jak i ECMWF jadą po najniższych mało wiarygodnych wiązkach. Pewnie coś tam się ochłodzi. Mamy w końcu marzec dopiero.

    2. Obstawiałem marzec lekko powyżej normy, ale obecnie przestaję się już w to bawić. Jak napisałem wyżej nie będę się jeszcze zbytnio przejmował tym co będzie po 15 marca-zobaczymy co dalej będzie w prognozach. Zakładając jednak sprawdzenie się najzimniejszych wiązek to osobiście wolałbym cały czas zimno do końca I dekady marca a później już cały temperatury dodatnie przynajmniej za dnia niż to ewentualnie przerwanie ładnej i dość pogody znów jakimś solidniejszym ochłodzeniem z całodobowym mrozem- na pewno jest gorsza opcja również dla fauny i flory. Spadki w okolice 0 i śnieg w II połowie marca to nic nadzwyczajnego ale mróz całodobowy i to w okolicach -5 stopni zdarza się już statystycznie rzadko nawet na Suwalszczyźnie.

  24. Jak dla mnie GFS w fusach jest patologiczny całodobowy mróz i pewnie jeszcze ze śniegiem.

    Az strach co będzie w czasie Świąt – osobiście proponuję jakże sympatyczne temperatury 0-5 st. i deszcz ze śniegiem.

  25. A juz o żenadę roku wg GFS można uznać pokrywę śnieżną na przeddzień wiosny astronomicznej i kalendarzowej kiedy to w niektórych częściach kraju miałaby wynieść 30-40 cm.

    Nic tylko się uśmiać, oby to nie był tylko śmiech przez łzy.

  26. Czym bliżej świat tym coraz zimniej to już chyba taka tradycja ;) Za młodu Wielkanoc kojarzyła mi się z zieloną trawą i kwitnącymi kwiatami , nie raz szło się z krótkim rękawem do kościoła , a teraz z nagłym ochłodzeniem i śniegiem :) ECMWF tym razem cieplejszy od GFS , bo wczoraj to już całkowicie odleciał

    1. Ale tez mi cieplejszy, jak widzi silniejszy wiatr ze wschodu to możemy miec to co było na przełomie lutego i marca ale oczywiście nie w takiej skali.

      1. Ja narazie się tym nie przejmuje , przed nami ciepłe i słoneczne dni ( przynajmniej u mnie ) wiec zamierzam je dobrze wykorzystać , jeżeli do wtorku/środy nic się nie zmieni mówię tu głownie o ECMWF bo dla mnie ten model jest bardziej wiarygodny niż fantazjujący GFS to można zacząć się martwić , ale widać że panika wsiała się już na forum

        1. Jak jutrzejszy GFS z 0UTC sie nie wycofa z zimy to przez media to dotrze do społeczeństwa i dopiero będziemy mieli panikę…

          1. To będziemy mieli podwójny koniec świata bo straszne prognozy i sklepy zamknięte w niedziele.

            Czy ludzie to wytrzymają obawiam się, ze nie hahaha :D

        2. Cóż, miejmy nadzieje ze to bedzie w najgorszym wypadku epizod zimowy jak na początku kwietnia 2015 i nie przeciągnie sie w długie tygodnie kiepskiej i zimnej pogody.

          1. Nie wiadomo co będzie za 8 dni, a już tym bardziej na Wielkanoc. Od 2 lat mamy na początku kwietnia silne ocieplenia i może tym razem też takie się trafi.

        3. “Widać, że panika wsiała się już na forum”
          I to zjawisko jest o wiele bardziej deprymującym, aniżeli wiązki modeli średnioterminowych. Przedarcie się przez stos niemal identycznych w treści komentarzy może przyprawić o dreszcze niczym najgorszy blizzard. Trochę rozsądku poproszę chłopaki:)

    2. Za młodu? Czyli kilka/kilkanaście lat temu?
      Bo tak się składa, że najcieplejsza Wielkanoc w historii była w 2000 roku, a w ostatnich kilku latach Święta Wielkanocne są często bardzo ciepłe, jak np. w 2009, 2011, 2014 czy 2016 roku.

      1. No pewnie tak.
        Natomiast szokującym faktem jest to ze mimo ze mamy anomalnie ciepłe wiosny w ostatnich latach to aż 4 na 6 z ostatnich Wielkanocy przyniosło praktycznie zimowa (a w każdym razie bardzo zimna) pogode.
        To troche tak jak “ciepli pasterze” ale w latach 2009-2012 gdy wiosenne swieta BN poprzedzały (a tak naprawde były w trakcie) wyjątkowo mroźnych zim. Bo w latach 2013-2017 “ciepli pasterze” byli juz elementem bardzo ciepłym zim, wiec nie dawały aż takiego kontrastu.

      2. PS Wielkanoc 2009 wcale nie była ciepła. Jakies 12-15 w dzień to nawet nieco ponizej normy dla 12.04
        Dodam ze był to najzimniejszy okres tamtego kwietnia…

  27. Niezle , wszystkie modele wróżyły u mnie pochmurny dzień…tymczasem od rana świeci słońce a na niebie przenika kilka niegroźnych chmur:) na sat24 doskonale widać strefe rozpogodzeń nad PL , na NE jak zwykle najgorzej , współczuje tym którzy muszą żyć w tej “polskiej syberi”

  28. Dzisiejsza prognoza modelu UM zdecydowanie nie trafiona. Miało być najwyżej 7 stopni, a już jest 12 stopni. Według tego samego modelu najcieplej ma być nie w niedzielę, a o dziwo w poniedziałek. Mowa o Konurbacji Katowickiej.

    1. Jak już o UM mowa, to dla okolic Tarnobrzega prognoza na 100% trafiona. Miało być 10 + i jest. Niby wszystko super – słoneczko, bezwietrznie, ale obserwując ptaki nie widać typowo wiosennego zachowania. Cisza. Szpaki pojawiły się przedwczoraj na chwilę i odleciały. Nad Wisłą nie było jeszcze przelotu ani jednego stada gęsi czy żurawi.

  29. Odsłona GFS z 0 UTC jest pełna skrajności i jedzie po bandzie. Co ją wyróźnia? GFS wróży pokrywę śnieżną 30-40 cm na E i NE, miejscami w centrum Polski – totalny odlot, ale nie możliwy bo pamiętamy marzec 2013 kiedy w II połowie tego ekstremalnie chłodnego miesiąca potrafiło spaść kilkadziesiąt centymetrów śniegu. Druga sprawa to duże kontrasty termiczne jako wywala GFS. Np. 18 marca na krańcach SE Polski miałoby być 10-13 st.C na plusie w ciągu dnia, na NE Polski minus 4-5 stopni w ciągu dnia – gigantyczna różnica w temperaturze i skrajność. Trzecia sprawa to szok termiczny jaki objawia się w tych prognozach np. na Dolnym Śląsku 17 marca ma być 11-13 stopni w dzień, a już dzień później temperatury ok 0 stopni, a nawet lekki mróz w ciągu dnia. Wszystko to obecnie fusy.

    1. To prawda tylko że coś takiego co zdarzyło się w II połowie marca to olbrzymia anomalia ujemna która zdarza się raz na kilkadziesiąt lat tymczasem od marca 2013 minęło ledwie 5 lat. Jeszcze takie porównanie marca 1987 z 2013 w 1987 w marcu był ogromna anomalia ujemna za I dekadę miesiąca zaś w 2013 to 2 kolejne dekady pociągnęły marzec bardzo mocno w dół. W tym roku mamy dużą anomalię ujemną za I dekadę co dalej to się okazę

  30. Według wiązek ensembles, 18 marca może być zarówno +20 stopni, jak i -7 stopni (mowa o temperaturze w dzień). Więc trzeba poczekać kilka dni na uspokojenie prognoz.

    1. Osoby “czujące” co kryje się za sytuacją z bardziej zaburzonym przepływem i częstszymi adwekcjami za równo z S, jak i z N, nie powinny być zaskoczone obecnymi prognozami, które np. w dniach 15-20.03 pokazują zarówno dwucyfrowy plus, jak i całodobowy (a nawet dwucyfrowy) mróz – zwłaszcza, że mamy marzec (por. marzec 2013 r. i 2014 r…).

      Z tym, że dzisiejsze wiązki na dni po 16.03 pójdą raczej w dół względem wczorajszych i ochłodzenie będzie – pytanie jak silne (?). Na razie jednak przed nami bardziej wiosenne dni, z aurą urozmaiconą – na pewno do 15-16.03 (z lekkim ochłodzeniem ok. 13-14.03).

  31. Tymczasem takie portale jak Wirtualna Polska czy TVN Meteo podchwyciły skrajne prognozy GFS te z 0 UTC i straszą atakiem zimy za tydzień siejąc panikę. Portal WP wykorzystał nawet mapkę z modelu GFS z waszej strony z prognozowaną pokrywą śnieżną do nawet 30-40 cm. Czyli media podkręcają atmosferę.
    https://wiadomosci.wp.pl/idzcie-na-spacer-wkrotce-wraca-snieg-meteorolodzy-wlasnie-odwoluja-wiosne-6228698800203905a?src01=6a4c8&src02=facebook_wp

    1. czyli widać zrobily to nawet przed słynna aktualizacją z niedzieli 0 UTC na podstawie której powstają wszystkie możliwe populistyczne długoterminówki

    2. taka ciekawa właściwość – gdy pojawiało się ciepło w aktualizacjach w czasie fali mrozów to media milczały do ostatniej chwili. A teraz gdy tylko pojawiły się pierwsze odsłony z powrotem zimy to od razu trąbią o tym.

    3. To GFS z godz 6 jest jeszcze bardziej wywrotowy i wróży aż -20 na 850 hpa. Chyba nie muszę mówić trzeźwo myślącym jakie są szanse na sprawdzenie się takiej prognozy.

      1. najgorsze jest to, ze ludzie zobaczą te fusowe prognozy, nakupują węgla, a potem będą i tak nim palić i truć środowisko niezależnie czy będzie zimno czy ciepło… dzisiaj u mnie też średnia jakość powietrza mimo wysokich już temperatur

        1. Bo palenie weglem i byle czym to takie hobby “typowego Polaka ” , pokolenie komuny wychowalo sie na weglu z mottem ” moj ojciec ladowal do pieca i ja tez bede ” , swoich przyzwyczajen nie zmienia chocby mieli umrzec od smogu…

  32. W mediach coraz mocniej jest propagowane kłamstwo odnośnie tego, że mijająca zima była “wilgotna”. To oczywiście obrzydliwe kłamstwa mające nam obrzydzić ładną, suchą i ciepłą zimę jaka dobiegła końca. Bardzo mokro i pochmurno było na jesieni, natomiast od grudnia praktycznie nie widzialem opadów deszczu (jak już to bardzo słabe i głównie w nocy)

      1. no Podlasie to nie cała Polska.
        są miejsce gdzie była rzeczywiscie mokra (zwłaszcza Lębork i Elbląg gdzie w grudniu spadło 100mm) ale one były w mniejszości.
        większość kraju miała zime słoneczną, ciepłą i bardzo suchą

        1. No i co z tego? Większość ludzi z tego forum mieszka w najcieplejszych regionach kraju, podczas gdy na drugim końcu do ok 20 lutego odgrywała się kilkumiesięczna rekordowo pochmurna patologia.

          1. no nic, przepraszam jeśli uraziłem.
            chodziło mi o to, że w większości Polski nie było nawet w połowie tak źle jak u was.
            Zresztą ja sie tu bardziej przyczepiłem do słowa “wilgotna”, bo taka nie była prawie nigdzie – grudzień był na północy mokry, styczeń również miejscami w centrum i na zachodzie, ale luty już chyba wszedzie suchy, przeważnie ekstremalnie. Na S kraju były trzy bardzo suche miesiące.

          2. Podlasie ma ostatnio dużego pecha do pogody nie dość że tam jest ostatnio najpochmurniej jesień/zima to w dodatku teraz kiedy południowa i centralne cieszy się wiosenną pogodą to na Podlasiu przedwiośnie/wczesna wiosna jest ledwo odczuwalne. Tym razem Podlasie jednak nie jest osamotnione bo najchłodniej i stosunkowo pochmurno jest również na Pomorzu, częściowo w Zachodniopomorskim, Kujawsko-Pomorskim oraz Warmińsko-Mazurskim. Ale nie dziwię się na te narzekania naprawdę to rozumiem ogólnie od co najmniej początku jesieni (wrzesień) Podlasie ma najgorszą pogodę ( jak sobie przeglądam dane nt temperatur, opadów i zachmurzenia)

          3. Właśnie sobie sprawdziłem że również całe lato ( czerwiec, lipiec, sierpień) w stosunku do normy jak do innych regionów kraju pod względem usłonecznienia było kiepskie na Podlasiu. Również marzec 2017 i luty 2017 były tam bardzo pochmurne. Szczerze wam życzę żeby okres kiepskiej i ogólnie najgorszej pogody w kraju się szybko u was skończył i żebyście mieli równie długi okres udanej pogody

      2. dla Warszawy to duży przełom, bo przez ostatnie kilka zim trudno było o taką, ktora przynajmniej nie przyniosła by bardzo/ekstremalnie mokrego miesiaca
        2016/17 – grudzien i luty
        2015/16 – luty
        2014/15 – grudzień i styczeń
        2013/14 – styczeń
        2012/13 – styczeń
        2011/12 – styczeń
        2010/11 – styczeń
        2009/10 – luty
        2008/09 – luty
        2007/08 – styczen (a własciwie to cztery dni stycznia 19-22.01)
        2006/07 – styczeń
        2005/06 – grudzień
        teraz grudzień i styczeń w normie a luty bardzo suchy.

    1. Pod względem usłonecznienia zima nie była najgorsza dzięki dwóm dłuższym okresom słonecznym tj początek stycznia i koniec lutego ( gdyby nie ostatnia dekad lutego luty 2018 byłby porównywalny z tym z 2013), ale nie była też rewelacyjna-wg mnie była pod tym względem dość przeciętna. Grudzień (patrz biuletyn klimatu Polski) był w części Polski ( zachód) stosunkowo słoneczny ale nie bardzo a wschód pochmurny ale też nie bardzo, podobnie z opadami Polska była podzielona. Reasumując pod względem usłonecznienia i opadów zima była dość przeciętna ani zbyt mokra ani zbyt sucha ( było trochę opadów zarówno w styczniu jak i w lutym). Pod względem temperatury ta zima była ciepła dla jednych dla innych źle. Dla mnie udana ciepła zima to tylko taka które ma bardzo duże odchylenie dodatnie nawet ekstremalne i to jeszcze musi być powiązane z niedużą ilością opadów i stosunkowo dużą ilością zimy ( oczywiście mam na myśli normy usłonecznienia naszej zimy) w innym przypadku udana zima to zima zimna. W grudniu panowały temperatury nijakie właściwie poza okresowymi opadami śniegu to innego symbolu zimy czyli mrozu w tym całodobowego prawie nie było a jak był to minimalny. W styczniu podobnie jak w grudniu dominowały temperatury nijakie, ataki zimy były już nieco mocniejsze, dłuższe ale jak na styczeń nie warte uwagi. No i luty-tu jak pamiętamy zima z prawdziwym mrozem przyszła dopiero na sam koniec miesiąca, spadło za to bardzo mało śniegu-właściwie śladowe ilości przynajmniej tu w Warszawie. Dla mnie biorąc pod uwagę wszystkie miesiące najlepsza zima ostatnich lat to ta z przełomu 2009/2010, zaś jeśli chodzi o ciepłe zimy niezła była ta z przełomu 2015/2016

      1. generalnie sie zgadzam (oprocz preferencji, dla mnie zima 2009/10 to najwiekszy dramat bo ciągłe chmury, zero słońca, ciągle opady śnieguu i bardzo zimny – ale każdy ma prawo do własnych preferncji)
        nie była to jakaś szczegolna zima, jednak : “Reasumując pod względem usłonecznienia i opadów zima była dość przeciętna ani zbyt mokra ani zbyt sucha ” – to zdanie nie jest do końca prawdziwa bo była wyraźnie sucha w większości kraju. oczywisćie odchylenie niewielkie przewaznie jakies 10-20 mm (chociaz na południu to pewnie wiecej, na Śląsku miejscami pewnie spadło mniej niż 50% zimowej normy, zobaczymy jednak dla pewności gdy wejdą mapki imgw)
        no tak czy inaczej. pisanie ze ta zima wilgotna była jest dla mnie karygodną bzdurą, a coraz wiecej tego widze niestety

        1. Wracając jeszcze do preferencji jeśli chodzi o zimę przełomu 2009/2010 to rzeczywiście nie należała ona do najpogodniejszych ale wspomina ją całkiem nieźle bo było sporo śniegu a dla mnie to już odmiana od szarych krajobrazów. Poza tym pod koniec stycznia przyszły solidne mrozy które w zimie na krótką lubię a do tego było słonecznie-najlepiej wspominam właśnie ten okres z tamtej zimy. Pamiętam że wtedy były problemy w Polsce z prądem bo lód zrywał linie energetyczne w wielu miejscach ale same efekty wizualne były dla mnie najlepsze wtedy. Do tego w grudniu 2009 mieliśmy chyba ok. tygodnia prawdziwej zimy z dużym mrozem ( co w grudniu nie zdarza się za często) no i mieliśmy kontynuację zimowych widoków w lutym ale zima była słabsza. Zabrakło większej dawki słońca ale śnieg ( dla mnie nie musi być bardzo dużo śniegu, ale ważne że było nie mniej niż 5 cm żeby zakryło szare krajobrazy ) zmienił monotonnie krajobrazów z przeciętnego listopada- zimowe widoki z dala od miast są naprawdę fantastyczne przynajmniej dla mnie. Z ciepłych zimowych miesięcy które mi się podobały to był min grudzień 2015 czy luty 2014, stycznia niestety takowego zabrakło bo rekordowo ciepły styczniu 2007 było dość pochmurno, mokro i szalały orkany. Zim wymarzonych czyli albo mroźnych i słonecznych albo wyjątkowo ciepłych i bardzo słonecznych nas właściwie nie m-takie coś jest limitowane do maks kilku tygodni w okresie całej zimy. W nawiązaniu do zimy napiszę jeszcze o wiośnie i jesieni. Ponieważ lubię zimę tylko zimą więc ataki zimy na wiosnę i jesień mnie martwią, znacznie bardziej jednak wiosną. Jednak zimowy listopad który zdarza się oczywiście wyjątkowo rzadko łatwiej mi znieść zimowy marzec co wynika z 3-óch faktow dłuższych dni w marcu i wegetacji. Listopad poza tym jest już właściwie końcem wegetacji i już praktycznie zaszkodzi florze ale i faunie i jest miesiącem średnio bardziej pochmurnym. Ogólnie znacznie bardziej wolę ciepłą wiosnę niż jesień ( pory za którą najmniej przepadam) ale oczywiście nawet jeszcze listopad mimo szarych widoków wolę ciepły niż zimowy.

      1. Wiem, ale na przeważającym obszarze kraju była sucha- miejscami tak jak m.in. w Warszawie najsuchsza od wielu lat- dlatego mnie oburzyło to co napisali. We Wrocławiu z tego co pisał Grzybiarz spadło mniej niż 50% normy. Ogółem na całym południu było bardzo sucho.

    1. Sezonówki na marzec to już nie sezonówki…
      Daje ciepło, bo teraz robi się cieplej (+ efekt GW w tle). Ale nie bierze pod uwagę, że w tym miesiącu lubi sprawdzać się porzekadło “w marcu jak w garncu” – w tym roku z jeszcze większą mocą…

  33. W Bielsku-Białej w sobotę przy umiarkowanym zachm. prawie 14 st. Idealna pogoda na wypad w góry gdzie wciąż sporo śniegu.

  34. Prognozy Tmin/Tmax dla Warszawy:
    – niedziela 11.03: +4/+13°C,
    – poniedziałek 12.03: +7/+15°C,
    – wtorek 13.03: +8/+13°C.
    Nawet zwykle zaniżający zwykle temperatury przy ociepleniach UM prognozuje na 3 najbliższe dni Tmax dla Warszawy +12/+13°C. Czyli są szanse, że także na C Mazowszu zanotujemy za dnia ok. +15°C, a powyżej +13°C będzie niemalże na pewno. Dość ciepłe (jak na marzec) mają być także najbliższe noce i poranki. Będą więc dobre warunki do wyraźniejszych postępów wegetacji, a przy tym temperatura będzie coraz bardziej sprzyjała aktywności poza “czterema ścianami”:-)

    A co do dalszej perspektywy… Ochłodzenie i zimowy epizod po 16.03 po raz kolejny prognozuje już ECMWF i GFS. Szkoda, że takich adwekcji nie mieliśmy więcej w grudniu i na początku stycznia (kiedy trudno oczekiwać trwalszej wiosny), a zdarzają się dość regularnie w miesiącach wiosennych…

    1. najswiezszy ecmwf skraca ochłodzenie do… weekendu. GFS w sumie też do dwóch dni – niedzieli i poniedziałku. Tyle, że wg ecmwf ma być cały czas słonecznie a gfs widzi śnieżyce

      1. Bo prognozuje kolejny niż, ale zmierzający z NW na SE (czyli “nurkujący”) za którym miałoby się ponownie ochłodzić – czyli ochłodzenie w co najmniej dwóch cyklach (falach).
        Z tym, że to dopiero wróżby, natomiast w ogóle jakieś ochłodzenie po 16.03 jest już bardzo prawdopodobne.

        1. no już niestety jest, ale jego stopień stoi pod znakiem zapytania a także jego forma (ecmwf ciągle za totalnie bezchmurną formą, gfs za opadami śniegu i to całkiem mocnymi)

          1. To jakbym miał wybierać to wole już ochłodzenie w wersji jaką daje ECMWF. Obfite opady śniegu i kilkanaście kilkadziesiąt cm. pokrywy w 2 połowie marca to już przegięcie. Z resztą pewnie i tak skończy się na parodniowym epizodzie zimowym po którym wrócą wiosenne klimaty.

  35. Zatem modele tonują zapowiedzi jakoby dużego powrotu zimy. To było do przewidzenia bo to realizacje zgodne z najzimniejszymi wiązkami.

    1. W II połowie marca nie musimy mieć “dużego powrotu zimy”, aby mówić o ogólnie chłodniejszej aurze.

      Jeszcze raz nadmienię, że póki główne ośrodki niżowe nie powrócą do swojego głównego niżowego matecznika bliżej Islandii i Morza Norweskiego, poza kołem polarnym będzie więcej układów wyżowych, a N Atlantyk, Skandynawia i Rosja będą miały ujemne anomalie termiczne to istnieje podwyższone “ryzyko” okresowych nawrotów zimowej aury (lub przynajmniej z zimowymi akcentami) jeszcze w dalszej części wiosny. Chyba, że na trwalej ustawi się nad Europą cyrkulacja W/SW, a czego skutkiem będzie wycofywanie się zimy także ze Skandynawii i Rosji (ale póki prognozy jeszcze na to nie wskazują).

  36. Póki co dziś mija 1 dekada marca(meteorologicznie pierwszego miesiąca wiosennego),i z moich wyliczeń kończy się ona z średnią temp. -3,4 st.Jak dotąd najzimniejszy u mnie marzec w 2013 roku miał – 0,6 st.a najcieplejszy 5,7 st.Luty skończył u mnie temp.-3,1 st.a styczeń był cieplutki bo średnia wyniosła 0,6 na plusie.Więc jak na razie anomalia u mnie to około 5 st.in minus.Dziś był najcieplejszy dzień ze średnią 4,7 st.Ciekawe czy do końca miesiąca wyjdzie marzec na zero,czy będzie chłodny,a może zimny?

  37. GFS prognozuje na 19 marca we Wrocławiu 20 cm śniegu! Wydaje się to nieprawdopodobne biorąc pod uwagę, że cała zima była bez pokrywy śnieżnej. Jeśli się sprawdzi, no cóż… Taki mamy klimat…

    1. Przy obecnych zmianach klimatycznych takie “rozregulowania” pogody mogą być coraz częstsze.
      Niedzielna ranna odsłona GFS (czyli ta najbardziej medialna) podtrzymuje zapowiedzi powrotu aury zimowej od soboty 17.03 – i to nie takiej symbolicznej…

  38. GFS w prognozach pokazuje początek dużego ochłodzenia już 16 marca czyli za 5 dni. Miałby on swój początek tym razem ni na NE ale w N północnej Polsce to tam min Gdańsk, Łeba temperatura w ciągu dnia po raz pierwszy miałaby osiągnąć ujemne wartości, a później ochłodzenie ogarnęłoby cały kraj. Trzeba zauważyć że byłoby to szkodliwe ochłodzenie dla wegetacji bo temperatura w ciągu dnia spadła poniżej 0 miejscami prognozy wskazują nawet poniżej -5 stopni ( w nocy zapewne zimniej poniżej -10 stopni). Niestety prognozy zaczynają sprawiać wrażenie stabilnych. Tak duże spadki po ociepleniu będą już szkodliwe dla wegetacji która się już w wielu regionach zaczęła, przynajmniej dla tych rośli które zaczynają najwcześniej wegetację. Jeszcze mam nadzieje że się to nie spełni, albo że ochłodzenie będzie słabsze

  39. A jeszcze parę dni temu w prognozach nawet tych daleko fusowatych mieliśmy stabilne ciepło 10-15 st. jak juz wiemy wszystko po części wzięło w łeb.

    Zaledwie 3 dni przed nami z temperaturami powyżej +10 st. – a tez początkowo było, ze caly najbliższy tydzień tak będzie, no cóż jak tu się nie gorączkować skoro kiedy ma byc zimno to nie jest a jak ma być coraz częściej cieplej to jest zupełnie na odwrót. Paranoja nie pierwszy raz zresztą.

    1. To pierwsze to akurat mnie bardzo cieszyło.
      No i niech nikt nie mówi jakoby marzec miał byc zimniejszy od grudnia i stycznia :) takiego ciepła jak jest zapowiadane w najbliższych dniach nie było od 5.11.
      A i ochłodzenie nie ma byc jakies strasznie silne juz, wg ECMWF wciąż ograniczone do weekendu przy pogodnym niebie a 20.03 juz blisko +10.
      Wyjątkowo stabilne sa zarówno modele ECMWF i GFS. Ten pierwszy ciagle mówi o ochłodzeniu do około zera w pełni dnia w weekend przy czystym niebie a ten drugi ciagle zapowiada śnieżyce przy lekkim mrozie przez cała dobę. Ta stabilność wyglada groźnie ale z drugiej strony jest duża różnica miedzy nimi.

      1. Na razie pewne są:
        – 3 bardzo ciepłe dni (z powolnym pogarszaniem się jednak pogody),
        – pierwsze, umiarkowane ochłodzenie ok. 14.03,
        – drugie, silniejsze ochłodzenie, zasadniczo od 17.03.
        Natomiast to, czy będzie w wersji suchej, czy z opadami śniegu (i gdzie) dopiero będzie się klarowało w kolejnych prognozach.

  40. Poczekajmy jeszcze na ECMWF, jako pierwszy świetnie “przewidział” ochłodzenie pod koniec lutego. Od jakiegoś czasu, bardziej się skupiam na tym modelu, a GFS jak z rozkapryszoną nastolatką, raz tak, raz tak. Moim zdaniem, niższe temperatury od środy są już pewne, pytanie o skalę.

      1. Zdecydowanie wole wersje ECMWF , GFS jak zwykle pokazuje jakieś fantazyjne wróżby , zresztą nie pierwszy raz dlatego wole się sugerować ECMWF

        1. Dokładnie, w 3 dekadzie lutego to ECMWF duzo groźniej wyglądał niż GFS i rzeczywiście było groźnie. Teraz GFS fantazjuje śnieżycami i tygodniowa zima a ECMWF jest bardziej… realistyczny.

          1. To samo się tyczy dzisiejszego dnia , GFS wypluwał na południu 20 stopni a na północy lekko powyżej zera , ECMWF od początku pokazywał stonowane temperatury max do 16 ,17 stopni , bez takiego kontrastu termicznego , i znowu wersja ECMWF była trafniejsza , obecnie GFS widzi zimę do końca prognozy a ECMWF od paru wydań ochłodzenie na weekend później powrót do dodatnich temperatur…

    1. @Kamil

      Prawda jest taka, że oba modele na zmianę pokazywały syberyjskie mrozy i ciepłą wiosnę przez większość zimy. A z tymi mrozy miały wiele fałszywych alarmów zanim raz się ślepej kurze udało trafić. ECMWF ma lepszy skill niż GFS, ale daje mu to użyteczne prognozy w skali 6 dni, nie kilkunastu. Zresztą użyteczne to tez nie znaczy bezbłędne.

      1. Otóż to, moja Anielciu, otóż to!
        Niech ten wpis podziała niczym wiadro zimnej wody na rozgrzane głowy.
        Dlatego zresztą nie patrzę na wykwity GFS i ECMWF w dłuższej, aniżeli 4, 5 dni skali czasu. Najchętniej korzystam ze wskazań UM i – jak do tej pory – dla mojej lokalizacji myli się niezmiernie rzadko.

  41. ECMWF prognozuje od przyszłej soboty po -15 stopni dla Zamościa przy bezchmurnym niebie. W sumie każda kolejna odsłona bardziej zimowa. GFS widzi bardziej stonowane temperatury i śnieżyce. Biorąc pod uwagę, że ostatnio nawet ECMWF lekko zaniżał temperatury, to słabo to wygląda.

      1. Ok, moja pomyłka. Noc z soboty na niedzielę -13 i z niedzieli na poniedziałek -14. Opady śniegu w piątek po południu. Ale sprawdzałam na wersji mobilnej, gdzie mniej precyzyjnie to widać.

  42. Na razie pewne są:
    – 2-3 “wiosenne” dni, jednak z powolnym pogarszaniem się pogody,
    – pierwsze, umiarkowane ochłodzenie (powrót typowego przedwiośnia), od 13-14.03,
    – drugie, silniejsze ochłodzenie (powrót aury zimowej), początek 16-17.03.
    Natomiast to, czy będzie ono w wersji suchej, czy z opadami śniegu (i gdzie), a także jak długo potrwa, dopiero będzie się klarowało w kolejnych prognozach.

    1. Tymczasem jutro wg niektórych źródeł temperatura ma w Warszawie szanse przekroczyć 15 stopni co jak juz wyżej pisałem jest bardzo rzadkim zjawiskiem w pierwszej połowie marca- zdarzyło sie w tym wieku jak dotąd tylko w 2002,2007,2011 i 2017 roku.czyzby piąta sytuacja taka i to rok po roku?
      A i tak jeśli (odpukać) wróci zima, czy nawet pojawia sie drobne akcenty zimowy, to każdy bedzie pamiętał o nich a nie o tym anormalnym cieple ;)

  43. Witam, co z tą pogodą? Czyżby było tak naprawdę zimowo z mrozem i śniegiem po 15 Marca?! Tuż to za połowa Marca… Jeśli to się sprawdzi to.. ” Idź Pan w CH..j ” z taką wiosna.. ;/ Jaka jest szansa na sprawdzenie tych prognoz? Jest w ogóle taka szansa żeby nasypało aż 10cm śniegu?! Z tym GFS coś nie jest tak… Raz prognozuje po 15 stopni a raz -5 w dzień… Dochodzę do wniosku że chyba nie ma co nawet przeglądać prognoz GFS..

      1. Jest duża różnica między słonecznym ochłodzeniem wg ECMWF a śnieżnym wg GFS , nic nie jest pewne trzeba czekać na dalsze wydania ;)

  44. Pamiętam rok 1997. Wtedy też po ciepłej pierwszej połowie marca ok 17 dnia wróciła zima. Wtedy chłody przeciągnęły się na kwiecień. Pisze to jako ciekawostkę. Mam nadzieje że to ochłodzenie będzie krótkie na co wskazuje poranny ECMWF. GFSem i jego fusami nie ma co sugerować

    1. Zaś wszechobecna wilgoć przeciągnęła się do zimy… Lepkie od potu i deszczu koszule, brak tchu, w końcu zaś lepka wydzielina z rozpalonych płuc… Wyjątkowo obrzydliwy rok, chyba najgorszy w dziesięciolatce 91-00.

      1. U mnie w Warszawie były tylko trzy mokre miesiące: maj, październik i oczywiście lipiec. Podobnie jak w 2011 pomimo przewagi suchych miesięcy rok okazał sie lekko mokry z powodu ekstremalnie mokrego lipca

    2. Sierpień 1997 był rewelacyjny. Gorący, ale niezbyt upalny i ekstremalnie słoneczny. Mimo to, uważam 1997 rok za trzeci najgorszy w dekadzie 91-00, po 1996 i 1991.

      1. to u mnie był podobny sierpień 2001. Pamiętam że w lipcu 2001 były straszne powodzie tam gdzie spędzałem wtedy wakacje (Podbeskidzie, można powiedzieć że najbardziej reprezentatywna stacja to Bielsko, a w 07.2001 zanotowała ona prawie 400 mm!!! opadów). Za to cały sierpień nie padało prawie w ogóle i było cały czas po 25/30 stopni. Ziemia nad rzeką była spękana jak na tych zdjęciach z National Geographic.

        A pogoda w pozostałych miesiącach 2001 roku, no cóż nie rozpieszczała. Wyjątkowo brzydkie czerwiec i wrzesień, wiosna też kiepska (kwiecień z podobną falą chłodu co 2017), udany grudzień z “magicznymi” świętami czyli mróz średniodobowa -10*C i 25 cm śniegu.

        1. rok 2001 nie powalał. byłem jeszcze mały i go nie pamiętam, ale z tego co widze to może i lepiej… jedyne w miare ładne miesiace w tamtym roku to maj, sierpien i pazdziernik, reszta kiepska.

  45. Echhh… dajcie spokój z ta zima na przełomie Lutego i Marca i jeszcze spodziewana za połowa Marca… Rozumiem zimę w Grudniu.. Styczniu ale w Marcu?! Powiem Wam szczerze że w tamtym roku, opony w samochodzie wymieniłem już 15 Lutego(!) Bo było tak ciepło… Po +7, +10, A w tym roku to i chyba nie da rady wymienić 20 Marca…

  46. Nie ma już nawet najmniejszej wątpliwości realizacja tych prognoz oznacza już na 100% zimny marzec i to bardzo

  47. Kolejny akcent zimowy w marcu mnie nie martwi, bo to jest miesiąc, w którym mają prawo się zdarzać epizody zimowe. W dodatku to mają być konkretne dni zimowe, tzn. mróz + słońce i/lub śnieg, co jest lepsze od lekkoplusowego stratusowego badziewia nawet w marcu. Niech zima sobie jeszcze zaatakuje, ale w kwietniu niech już zacznie się wyraźna wiosna, byle bez dominacji Atlantyku, który lubi przynosić ochłodzenia wiosną i latem oraz gwałtowne ocieplenia zimą, jak na Boże Narodzenie.
    Nie tyle brak podzwrotnikowych temperatur jest powodem do narzekania w naszym klimacie, jak kapryśny Atlantyk przynoszący chmury, deszcze i chłody tak jak w kwietniu ubiegłego roku, czy lipcu 2011.

    1. Mnie już przestaje bawić to dominujące tutejszą dyskusję życie fusami. Tzn. może być jak najpiękniejsza pogoda, a malkontenci i tak będą narzekać na to co im fusy pokazują za 10 dni. I to nieustannie, o każdej porze roku.

      1. Działaj więc Waść, masz mandat od Jej Mościny, Admini. Przyklasnę każdemu cięciu w ten piękny marcowy dzień.
        Szkoda forum na mazgajstwo.

      2. Ale taka jest już mentalność ludzi. Dokładnie to samo masz na giełdzie. Tam mała kto przejmuje się tym co dzieje się obecnie (chyba, że są to zjawiska gwałtowne), a cała giełda żyje nawet najsłabszymi prognozami na przyszłość.

        1. Długość liczonych prognoz, szczególnie 16 dni GFS, pozwala meteopatom na wybór czy rozpaczać nad aktualną pogoda czy przewidywaną. Po prostu w ciągu 16 dni zawsze znajdzie się coś do rozpaczania.

    2. @Fan klimatów kontynentalnych
      Uważasz że tmax poniżej minus 10°C i tmin poniżej minus 20°C jak w tym roku w marcu czy kilkadziesiąt centymetrów śniegu jak w marcu 2013 które czasem rzadko zdarzają się w styczniu czy czasem są “normalne”?

    3. @do wszystkich
      Nie chciałem żeby to brzmiało jak narzekanie. Cieszę się z dzisiejszego, ciepłego dnia. Tylko uważam, że z dwojga złego atak zimy lepszy jest w marcu niż w kwietniu czy nawet maju. Oczywiście brak zimy w marcu byłby jeszcze lepszy, ale w naszym klimacie nie jest to takie oczywiste.
      @Zbigniew. Stratusy przy mrozie się niestety zdarzają, ale dużo rzadziej niż przy plusowej temperaturze, przynajmniej tam gdzie mieszkam.

      1. Ten rok (ta zima) był dość nietypowy bo połączenie stratusa z mrozem było niemalże definicyjne na E Polski. Przed tym rokiem niemal zawsze mroźne wyże były pogodne i za ich panowania potrafiło byc bezchmurnie przez dobry tydzien.

      2. @Fan klimatów kontynentalnych:
        To dobrze, że się cieszysz z dzisiejszego ciepłego dnia. Ale przecież mieliśmy już atak zimy w marcu 1-4 marca czyli ekstremalne mrozy nawet dwucyfrowe w ciągu dnia, średnie dobowe temperatury poniżej minus 10 stopni przez 3 dni i spadki tmin poniżej minus 20 stopni i trochę śniegu. Jeszcze Ci mało? I jeszcze marzec ma ujemną anomalię – minus 4 K po dużych mrozach z początku miesiąca
        Na pewno nikt rozsądny nie chce mrozów poniżej minus 5 stopni w dzień w marcu i śnieżyc bo to już dużo jak na marzec.
        “Stratusy przy mrozie się niestety zdarzają, ale dużo rzadziej niż przy plusowej temperaturze, przynajmniej tam gdzie mieszkam”
        Nie ma żadnej korelacji między temperaturą a usłonecznieniem jak często próbują wmawiać fani zimy. Akurat tak się składa, że w grudniu 2017 i w styczniu 2018 przy incydentach zimowych były mroźne zgniłe wyże i dominowało pochmurne niebo przy całodobowych mrozach, w lutym już było trochę inaczej – tzn. przy mrozach było zachmurzenie zmienne raz słońce, raz chmury (dynamiczna pogoda), ale były też mrozy przy dużym lub całkowitym zachmurzeniu.

        1. Bo w lutym napłynęło rzeczywiście suche PPk podczas fali mrozów, wcześniej to było stare powietrze polarnomorskie. Podczas tych pseudomrozów może 2-3 dni miały temperature na lekkim minusie, pozostałe były na lekkim plusie.
          A co do dzisiejszego dnia. Jest lepiej niż w zapowiedziach, wg. których dziś w Toruniu miało być 12 stopni i przelotne opady deszczu. Temperatura dobiła do 16 stopni i panowało zachmurzenie małe. Obecnie się ono zwiększa wraz z końcem dnia, co powinno przynieść cieplejszą noc. Taka aura nie jest najgorsza w kwietniu, a gdyby tak miał wyglądać październik, to byłoby naprawdę wspaniale.

          1. rok temu w drugiej polowie kwietnia to mogliśmy o takiej pogodzie jak dziś co najwyżej pomarzyć

          2. @Fan Klimatów Kontynentalnych:
            Początkowo były PPms i PPk podczas mrozów ale później nadeszła masa wyjątkowa mroźna masa powietrza o cechach PAk. Nie było w całym kraju pogodnie i sucho bo pogoda była dynamiczna ze względu na niestabilność PA ale także oddziaływanie niżu z południa-raz były chmury z opadami śniegu raz rozpogodzenia i słońce -zarówno przy dużych jak i lekkich mrozach. Taka była rzeczywistość w lutym. A tak z ciekawośvi ile stopni mrozów nazywasz “pseudomrozem” i od ilu stopni mrozu zaczyna się dla Ciebie “prawdziwa zima”?

  48. Ostatni GFS spowalnia ochłodzenie po 16.03, ale i je wydłuża. ECMWF za szybkim, intensywnym (Tmin miejscami poniżej -10°C), ale i niezbyt długim (3-4 dni) epizodem zimowym. Zobaczymy, która opcja okaże się bliższa rzeczywistości?

    A w najbliższym czasie czekamy na “werdykty” związane z obecnym ociepleniem, tzn. na jakim obszarze temperatura wzrośnie powyżej 15°C i czy gdzieś (na S) przekroczy 20°C?

    1. GFS z 6UTC nie widzi juz żadnego całodobowego mrozu w Warszawie i zarazem w większości Polski a koło 22 marca juz miejscami znowu powyżej 10. Ale ArcticHaze ma racje ze gadanie o tak dalekich fusach a tym bardziej przejmowanie sie nimi jest co najmniej śmieszne. Warto o tym wspominać jedynie w kontekście ciekawostki.
      Narazie cieszmy sie trzema nadzwyczaj ciepłymi jak na marzec dniami.

      1. Ale też na dzisiaj nie są już bezpodstawne oceny, że po 16.03 więcej niż symboliczne ochłodzenie nastąpi (co najmniej z zimowymi akcentami/epizodem).

      2. To ocieplenie było widoczne od 10 dni. Początkowo prognozowane temperatury były nawet ciut wyższe, ale to z uwagi na wyjątkowo korzystną cyrkulację jaką wtedy widziały modele – na zachód od nas jeszcze jeden niż był na Marokiem, co miałoby sprowadzić ciepłe powietrze z głębi Afryki.

  49. Dzisiaj miodzio piękne niebo i juz +15 st. a Maks. wypadnie na godz. 15-16.

    W słońcu można śmigać w krótkim rękawku nawet.

    A co niektórzy myślą, że zamiast +15 jest spory mróz. Współczucia.

    1. Nie każdy jest tak odporny, by przy plus 15 lekko się ubierać. Wystarczy lekki wiatarek po szyi i tydzień w łóżku.

        1. Powiem jeszcze raz-mało ludzi ma taką odporność. Ludzie się tak ubierają z doświadczenia, w tym ja, bo kiedyś próbowałem robić tak jak piszesz.

        2. Dla mnie temperatury od 14 do 19 st. są w sam raz na bluzę, na krótki rękaw jest pora gdy temperatura przekracza 20 stopni.

          1. @Łukasz160391
            To tak samo jak dla mnie. Krótki rękaw zakładam dopiero jak jest powyżej 20 stopni. 15 stopni dla mnie za zimno na t-shirt, bo wtedy chodzę w bluzie. Wszystko zależy od tego czy przy tych 15 stopniach jest słońce czy pochmurno i od wiatru. Przy 15 stopniach to bym wyszedł rano do pracy przy założeniu, że później będzie ok 25 stopni.

          2. Na dzisiaj t-shirt to oczywiście za mało, ale w koszuli razem z t-shirtem to juz naprawde bez problemu.

        3. Ten mem jest w sumie dość prawdziwy jeśli chodzi o ubieranie się
          https://img.besty.pl/images/369/48/3694840.png

          Dla mnie +15 jest w sam raz na krótki rękawek ale w okresie maj-wrzesień, kiedy słońce jest wysoko i nawet przy niskiej temperaturze powietrza mocno grzeje. Przykład początek czerwca 2016, adwekcja PA i temperatury rzędu 18C za dnia. Przy pogodnym niebie. Ciężko w taką pogodę nie chodzić w krótkim rękawie, jak wcale nie ma zimno i jeszcze czerwcowe słońce mocno grzeje.

          Ale teraz to trochę tych ludzi rozumiem, w zeszłą niedzielę rano -17 stopni, dzisiaj po południu +16. Byłem w sportowej marynarce, takiej jak bluza i było w sam raz. Na krótki jeszcze kapke za zimno, no chyba że bym szedł albo biegł cały czas.

          1. prawdziwy? wez zobacz ilu ludzi dziś chodziło w puchowych kurtkach… a latem jak jest podobnie “chłodno” to mało kto wogole zakłada kurtke. Pamietam najzimniejszy dzien letni ostatnich lat, 10.07.2015 kiedy było +15 i lał deszcz – pełno ludzi chodziło mimo tego w krótkim rękawku i krótkich spodenkach. To tylko potwierdza moje przekonanie że ludzie ubierają się pod kalendarz. Bo kto to widział, by w marcu zakładac krótki rękawek, toż to wstyd ;) a latem to nawet jak jest +6 o poranku to pomykają w t-shirtach ludzie.

          2. Dokładnie, kmroz ma tu 100% racji. Dziś było zdecydowanie za ciepło na kurtki, nawet te wiosenne.
            Lekka koszula, ew bluza + coś lekkiego na szyję (ale szyję to chronię nawet w maju), T-shirt dla tych nieco bardziej odpornych. Za to zamiast spodni każdy mógł dziś spokojnie założyć coś krótkiego, bo nogi są dużo odporniejsze na ew. chłód niż klatka piersiowa czy szyja.

  50. Wspaniały, wiosenny weekend w centrum kraju, a powrót zimy, no cóż, na przekór tym, którzy po ociepleniu na początku miesiąca wieścili już koniec zimy, w kraju, gdzie ma ona prawo objawić się dużo później, niż na początku marca. Za bardzo niektórym się w dupach poprzewracało po ostatnich anomalnie ciepłych marcach. W tym roku chwila oddechu.

        1. Ale na pewno każdy zdaje sobie sprawe, że w rekordowo skrajnych przypadkach dzień z całodobowym mrozem może się zdarzyć nawet w maju, a w II połowie marca ciągle jest możliwe w dzień nawet -10…

      1. Juz wystarczajaco wprowadziła Twoja Pogoda, nawet u mnie w domu wybuchła panika dopóki nie pokazałem jak jest naprawde.

      2. W miesiącach wiosennych mamy najczęściej zimowe epizody. Stosunkowo rzadko trwalszą zimę, jak i zupełny brak zimowych elementów pogodowych.
        Proponuję z ocenami nie popadać w skrajności:-)

        A obecnie mamy pierwszy w tym roku prawdziwie wiosenny epizod – wpadłem na chwilę do domu, ale ponownie pomykam na zewnątrz:-)

  51. Dla odmiany, dziś słoneczny i bardzo przyjemny dzień w Bydgoszczy. Miła odmiana, po kilku miesiącach. Prawdopodobnie temp przekroczy 15 stopni, co cieszy. Byłem na Malcie dokładnie w połowie stycznia i subiektywnie, odczucie ciepła było podobne, z tymże na wyspie wiał od czasu do czasu “lodowaty”, północno-zachodni wiatr.

  52. A tymczasem u mnie 14 stopni na plusie, ale przy pochmurnym niebie. Przed południem było słońce, a później się zachmurzyło. Z tego co widzę na mapie satelitarnej to najwięcej chmur na E Polski (z wyjątkiem Małopolski i Podkarpacia gdzie jest słonecznie), a pogodne lub bezchmurne niebo mają na W Polski (np. w Wielkopolsce, Kujawach, Wybrzeżu, itd).

    1. U mnie juz prawie na pewno bedzie te 15 stopni. Niestety przeważają cirrusy a teraz sie pojawiło nawet nieco niższych chmur. Mimo to bardzo przyjemnie, jak w drugiej połowie kwietnia. A wiec wyglada na to ze po raz pierwszy chyba w historii bedzie w Warszawie sytuacja ze dwa lata z rzędu przyniosą przed 15 marca powyżej 15 stopni

  53. U mnie dzisiaj mniej więcej tyle, ile przewidywały bardziej szczegółowe prognozy czyli ok. 10-11 stopni. Gdyby było więcej słońca to pewnie byłoby sporo cieplej.

        1. Białystok dzisiaj miał zaledwie 5-6 st. i lało z rana….reszta dnia bardziej pochmurna niż słoneczna….
          Ja byłem w Warszawie w weekend i jestem bardzo zadowolony. Wczoraj +11 i słońce, dzisiaj +15 i słońce. Takie temp. na NE to dopiero w kwietniu chyba… 180 km i kolosalny rozrzut termiczny – NE przedwiośnie, centrum wiosna :( niestety…

  54. Pora na wróżby GFS z 12:00 – daje chłód ale na 2-3 dni potem cieplej i tak jakby mniej dramatyczny niż odsłona poranna z której korzystają media z 16-dniowkami.

    Także jeżeli skończy się na 2-3 dniach to damy radę.

    1. Opcja bardziej realistyczna (prawdopodobna) – co nie zmienia faktu, że jeszcze kilka dni z termiczną zimą, a przejściowo nawet i całodobowym mrozem, mieć będziemy.

      1. doszlismy jednak do momentu gdy wreszcie ecmwf i gfs są naprawdę podobne. GFS jak zwykle pewnie przy pogodnym niebie sporo zawyza minimalną i zaniza maksymalną, więc nie zdziwie sie jak całodobowego mrozu nie bedzie, ale przez 2-3 noce pewnie bedzie ponizej -5. O ile oczywiscie faktycznie bedzie bezchmurnie, bo wciaz zbyt daleko by bezkrytycznie w to wierzyć.

  55. I “stuknęło” +15°C także na C Mazowszu, w tym w Warszawie. To była ładna wiosenna niedziela – z czego trudno było nie skorzystać:-) Podobnie bardzo ciepło zapowiadają się także poniedziałek i wtorek (12-13.03).

    I pomyśleć, że 7+ dni wstecz mieliśmy silny mróz, a za 5+ dni zanosi się na kolejne spore ochłodzenie (z termiczną zimą, a może i jeszcze całodobowym mrozem)… Tak więc podczas tegorocznego marca będziemy mieli wyjątkowo dużą zmienność termiczną i to w dość krótkim czasie i z wahaniami w obu kierunkach.

  56. U mnie dzisiaj też pojawiły się wiosenne temperatury, w aucie na termometrze 17,5*C, a na oficjalnej stacji 16,4*C. Co ciekawe w ubiegłą niedzielę było dokładnie tyle samo (16,4) ale poniżej zera. Były to tym samym pierwsze ciepłe (>15C) dni od 20 października.

    Marzec u mnie póki co jest miesiącem bardzo słonecznym, bo usłonecznienie za okres 1-11.03 wynosi coś koło 65h, tylko jeden dzień był zupełnie bez słońca.

    A z prognozami zobaczymy. Ciężko od marca oczekiwać, zeby non stop było 15-20*C bo to normą staje się dopiero w kwietniu (i to w II połowie). Oby tylko całodobowe mrozy nie wracały już, bo wegetacja rusza.

    1. Co najmniej 2-4 dni całodobowego mrozu jest (niestety) dość realne, przynajmniej w chłodniejszych regionach.

  57. Tymczasem w wielu miejscach zanotowano +15, a jeszcze cały czas rozlewiska są zamarznięte :)
    co do ochłodzenia – pewnie skończy się na wyżu i to by była najlepsza opcja, bo na NE bardzo slabo ze slońcem w ostatnich dniach

    1. nie zapominaj ze wyz = stratusy w tym sezonie. jakos na razie ciezko mi uwierzyc w ten błękit. O wiele wieksza szansa na słońce w ostatnich kilku miesiącach była przy umiarkowanie niskim cisnieniu – około 1000-1010 hPa. Najpozniejszy wyz w którym nie brakowało stratusow miał miejsce rok temu po Wielkanocy. Prognozy mówiły o tygodniu błękitnego nieba a u mnie było wtedy ładnie tylko 20 kwietnia i to nie przez cały dzień.
      Bardzo bym chciał się mylić, ale niestety przeczucia mi mówią że nie będzie tak ładnie jak to mówi GFS w swej południowej odsłonie czy tez ECMWF od paru ładnych dni.

  58. U mnie dzis 16 stopni i slonce do samego wieczora , cale popoludnie spedzilem z druga polowka w parku, ludzi od groma , wszyscy uśmiechnięci szczesliwi widac jak bardzo stesknieni za sloncem i wiosna ;) czlowiek w takie dni czuje ze zyje

    1. piszecie tu o 17 C a w Bieruniu było 17,5C przy bezwietrzu i bezchmurniu
      co skrzętnie wykorzystałem :-)
      Dla mojego m-ca ciekawy jest jutro wpad fenu ok południa
      prowkujący jest też komentarz ICM-a np dla PŁB
      “Jutro mimo silniejszego wiatru południowego (porywy do 20 m/s) wzrost temperatury do 15 stopni, co świadczy o oddziaływaniu fenu, pojawią się chmury konwekcyjne”
      i drugie ale z tym się pewnie wszyscy zgodzą ” to jeszcze nie wiosna, masy powietrza arktycznego wiszą powyżej 55-60 równoleżnika” starzy gadają że co ma wisieć nie utonie, Pozdrawiam

  59. Zgodnie z prognozami dzisiaj na SW/W zanotowano miejscami ok. i powyżej +17°C. Czyli do “dwudziestki” trochę zabrakło, ale (poza krańcami NE) i tak było bardzo ciepło. Natomiast Tmax około i powyżej +15°C zanotowano w wielu miejscach Polski W/S/C, a przy tym (jak się można było spodziewać) w ogólności było cieplej, niż przewidywały to modele.
    Nadmienię, że powietrze napłynęło zza Azorów – czyli z obszarów podzwrotnikowych N Atlantyku. Ciekawe jaka będzie anomalia za dzisiejszy dzień (?) – najprawdopodobniej w widełkach +6/+8K. Natomiast w cieplejszej części kraju Tśr-dobowa może przekroczyć +10°C (a anomalia być rzędu +8/+10K). Podobnie ciepło ma być jeszcze w poniedziałek i wtorek 12-13.03 – adwekcja ciepła powinna dać się odczuć także w “poszkodowanym” dzisiaj NE zakątku Polski.

    Pierwsza niedziela bez handlu zachęcała więc do aktywności na zewnątrz – z czego sam z rodziną skorzystałem:-)
    Kolejna ma być ponownie znacznie zimniejsza, a wręcz zimowa. Myślę jednak, że może w tym roku aura daruje nam większego ochłodzenia w II połowie wiosny (skoro teraz mamy ich więcej)…?

    1. strzele – odmarzla do 10 cm , zamarznieta do 50 cm
      Nawet na pd RP Katowice, grunt nie odamrzl calkowicie – sporo blota i wody na nim , zbiorniki wodne ok 10 cm lodu bez nośności.

      1. faktycznie odmarzło w zależności od miejsca (usłonecznienia) 7-15 cm – ale może ma ktoś dokładne dane odnośnie temperatury lub głębokości zamarzniętego gruntu…

  60. Na Twojejpogodzie niezła prognoza, w piątek u mnie +13, a w sobotę mróz za dnia, w niedzielę -5 za dnia (wtf!) i fura śniegu xD a potem do końca prognozy zimno, całodobowe mrozy albo ledwo ponad zero…

    Szansa na sprawdzenie się takiej prognozy nie jest jakaś szczególnie wysoka, jednak ten powrót zimy zaczyna być coraz bardziej powtarzalny i niedługo wejdzie w wiarygodny skill prognoz. Ta zimna sobota jest w sumie na jego granicy już.

    Do tej niedzieli mimo ciepła marzec wciąż będzie miał anomalię na minusie, a nawrót dni z ujemnymi anomaliami wydaje się coraz bardziej realny.

        1. no wlasnie nie do konca – wg nowszego gfs zimno sie zasadniczo skonczy koło 19 marca a pozniej juz termiczne przedwiosnie, czyli norma. no i przede wszystkimi brak opadów.
          aczkolwiek nie ma o czym gadać, bo i to za chwilę przestanie być aktualne. Tak chwilowy atak zimy jest pewny ale całkiem możliwe że będzie on w stylu tego z 22-23 marca 2015

          1. W II połowie marca, czy będzie jeszcze w pełni zimowo, czy przeważnie przedwiosennie, ale z akcentami zimowymi, to i tak oznacza ujemne anomalie. I wszystko wskazuje na to, że po połowie miesiąca tych dwóch opcji zaświadczymy. Niewiadomą jest natomiast to, czy przed Wielkanocą ociepli się jeszcze wyraźniej (jak np. obecnie), czy też stanie się to dopiero w kwietniu (?).

          2. no na razie to nie ma co sie kłócić o tak odległe fusy. gfs z 12 UTC i ECMWF nie wieszczą trwałej zimy – trzy dni zimowe, potem przedwiośnie. natomiast okres 10 dni jest zbyt daleki by patrzeć, równie dobrze może ta zima się utrzymać dłuzej po 20 marca, jak i od razu wraz z kalendarzową wiosna wrócić szybko wiosenna pogoda. z jednym sie rzeczywiscie zgodze – anomalia raczej przed tym “atakiem zimy” nie wróci na plus (głównie ze względu na zaniżającą północ, bo myśle ze w wielu regionach lokalnie może na ten plus przejść)

          3. @kmroz
            Nie tylko N, ale i cały pas E do 10.03 miał ujemną anomalię poniżej -4K. Zwrócę uwagę, że te 3 najcieplejsze dni (11-13.03) podniosą anomalię o maks. +7/+8K, podczas gdy 4 najmroźniejsze dni (01-04.03) przyniosły anomalię -10,6K. A pozostałe, tzn. 05-10.03 oraz 14-16.03 (będą) miały anomalię przeważnie rzędu -3/+2K. Czyli wątpliwe, aby za I połowę marca okazała się ona gdzieś istotnie (lub w ogóle) dodatnia, nawet poza N/NE krańcami.

          4. fala mrozu z końca lutego też miała być krótka a wyszła ponad tygodniowa. pamiętam na jej początku prognozy na tydzień naprzód mówiące o +10 stopniach na południu kraju.

            ja tam nie jęczę, wszak marzec to nie trwała wiosna tylko przedwiośnie co najwyżej. Przypadki takie jak rok 2017 są stosunkowo rzadko spotykane.

          5. Warto jednak zauważyć ze wraz z przyjściem tego “mroznego” wyżu do nas w zamian ma w koncu nad rejony Islandi/Grenlandii dotrzeć porządny niż. Jak sie w koncu w tamtych rejonach rozbuduje układ niskiego ciśnienia i wróci cyrkulacja strefowa to ryzyko takiego kwietnia jak rok temu mocno spada.

          6. zasadniczo to NAO nie powinno mieć dużego wpływu na temperaturę w Polsce w kwietniu ale wiemy jak to bywa z ujemnym NAO i blokadami cyrkulacji strefowej. Co było w maju 2010 to chyba przypominać nie trzeba.

    1. Nadal podtrzymuję przypuszczenia, że ok. 15-16.03 anomalia miesięczna będzie wynosiła ok. -1K (do 10.03 wynosiła -4,06K). A później znowu zacznie wyraźniej spadać – na razie co najmniej do ok. 20.03.

  61. Swoją drogą warto spojrzeć na mapkę świata, bo mimo że większa część Europy i spora połać Azji jest teraz w chłodach, to globalnie i tak jest +0.650*C i to mimo la nina. Nietypowo wczesne upały mamy w Afryce północnej, jeszcze chyba nie zdarzyło mi się zobaczyć tam anomalii rzędu +10 stopni.

    1. Ja bym jeszcze dodał, że nietypowo spora część Arktyki notuje lub będzie notowała ujemne anomalie termiczne (zwłaszcza od strony Eurazji).

          1. Ale takie i podobne rozkłady widzę już regularnie od dobrych kilku/kilkunastu dni – więc coś jest na rzeczy…

    2. Dokładnie tak. To jest to o czym pisałem wcześniej, że niekorzystna południkowa cyrkulacja nie sprzyja generalnie nikomu – przynosi wyjątkowe ciepło tam, gdzie jest ono zbyteczne (często albo w tereny odludne albo dla kontrastu do Afryki czy południowej Azji), natomiast częsty spływ chłodów tam gdzie mieszka dużo ludzi, jak Europa, Chiny czy USA. Na anomalie globalne specjalnie wpływu to nie ma, natomiast znacznie zwiększa ślad węglowy (oraz powiększa suszę w krajach zwrotnikowych), tym samym dodatkowo nakręcając niekorzystne zmiany klimatu.

      1. Tak, tylko że możemy tu mieć sprzężenie polegające na tym, że zmiany klimatyczne mogą przyczyniać się do częstszej południkowej wymiany mas powietrza (jak i w ogóle osłabiania cyrkulacji strefowej W). Czy de facto raczej pogarsza, niż polepsza sytuację w tym względzie.

        1. Wiem że długo tu piszę i moje pytanie może wydać się głupie, ale owa cyrkulacja strefowa (czyli napływ powietrza z zachodu lub wschodu) polega na tym, że na zmianę do Polski napływa chłodne PPm z zachodu i ciepłe PPk ze wschodu? Rozumiem też że cyrkulacja strefowa zwiększa szanse na mniejsze odchylenia od norm temperaturowych w górę czy w dół? Rozumiem też, że cyrkulacja strefowa nie musi wyłącznie oznaczać pochmurnej i chłodnej atlantyckiej pogody utrzymującej się przez wiele dni?

          1. Strefówka to przeważający napływ powietrza z zachodu, aczkolwiek mogą to być zarówno strefy podzwrotnikowe jak i okolice Islandii, w zależności od tego jak się akurat ustawią wyże na południu i w którym miejscu znajduje się niż na północy. Napływ PPk ze wschodu to odwrócona strefówka.
            Cyrkulacja strefowa w Polsce w większości miesięcy roku oznacza temperatury powyżej normy. Kwestia tego czy towarzyszą jej chmury i opady wiąże się z porą roku oraz ustawieniem wyżu azorskiego.

  62. GFS z 0 UTC wróży grozą i jedzie po bandzie. Najbardziej atakiem zimy oberwie SE i S Polski jeśli chodzi o opady śniegu ale później też o mrozy. Ta odsłona widzi tmax poniżej minus 5°C (!) przy chmurach i opadach śniegu i tmin poniżej minus 10°C. Na SE Polski miejscami miałoby być nawet minus 8-9°C i kilkadziesiąt centrymentrów śniegu czego by się nie powstydziła II połowa marca 2013. Masakra. Niby ten atak zimy ma potrwać kilka dni ale może być intensywny. Oby się to nie sprawdzilo.

    1. A ten sam GFS widzi 200 km na północ praktycznie zero opadów, tylko niestety stratusy w weekend. Od poniedziałku słonecznie i coraz cieplej. Pod koniec przyszłego tygodnia w większości PL juz do +10 stopni. To zupełnie cos innego niż mieliśmy 2 tygodnie temu.

      1. @kmroz
        No właśnie widzi że północ Polski ma być cieplejsza niż południe i tam ma nie padać śnieg. A i owszem widać stratusy z opadami śniegu w weekend tam gdzie ma być wróżony największy mróz w ciągu dnia.

      2. Dla odmiany ECMWF podtrzymuje ochłodzenie do końca swojej prognozy – może z nieco słabszym mrozem, ale dłuższe i z większym prawdopodobieństwem opadów stałych.
        Tak więc na bardziej jednoznaczną ocenę w tym względzie musimy jeszcze poczekać – choć w ogóle wyraźniejsze ochłodzenie i powrót bardziej zimowej pogody są już pewne.

      1. @Artic Haze
        Zależy o jakie największe mrozy chodzi czy w ciągu dnia (tmax) czy w nocy i nad ranem (tmin). Bo to akurat w marcu najniższe temperatury czyli minus 24°C zostało zanotowane w Zamościu a minus 22°C w Kozienicach. A na północy było wtedy trochę “cieplej” ale i tak w okolicach minus 20°C.

      2. mrozy ale i śniegi z tego co widzę, to nie będzie syberyjski wyż tylko aura pochmurna z mniej więcej stałą temperaturą.

        mimo wszystko -5 stopni za dnia w II połowie marca za często się nie widuje. poza marcem 2013r. to nie widziałem tego nigdy.

  63. Ciekawe, czy dzisiejsza doba (12.03) okaże się jeszcze cieplejszą od wczorajszej (?). Z reguły jest tak, że najcieplej robi się tuż przed wkraczaniem zatok od W – a co dzisiaj się zacznie i jurto będzie kontynuowane.

    Wczorajszy dzień (11.03) był bardzo ciepły, w wielu miejscach z Tmax nieco poniżej/powyżej 15°C, ale i obszarami z pogodniejszym niebem. Dzisiaj te mają być bardziej limitowane, a i przelotnych opadów może być więcej. Podobnie jak i jutro, kiedy od W/NW zacznie się powolne ochłodzenie. Jednak jeszcze cieplejsza (od ostatnich) ma być noc 12/13.03. Cieplej będzie także na NE kraju. Więc kto wie, czy Tśr-dobowa, jak i anomalia nie będą jeszcze wyższe od wczorajszych (odpowiednio równych: 7,83°C i 6,08K).

    Anomalia miesięczna nadal wzrasta i po 11 dniach marca wynosi już „tylko” -3,14K (ref. 1981-2010). Nie ma jednak najmniejszych szans na jej przejście na wartość dodatnią przez kolejnym silniejszym ochłodzeniem, a i o przekroczenie progu -1K może być ciężko.

    Natomiast, ochłodzenie – z zasadniczą fazą po 16.03 – jest już pewne. I wcale nie zauważyłem w mediach jakiego „alarmistycznego” tonu z nim związanego, przynajmniej na razie. Tym nie mniej prognozy z nim związane są już w granicach dość dobrego skill’u. Większa niepewność dotyczy tego, czy będzie bardziej w wersji z samym mrozem (przejściowo jeszcze całodobowym), czy też także z opadami śniegu (?). Ku tej drugiej opcji skłania się dzisiaj, o dziwo, bardziej ECMWF, niż GFS. I to do końca swojej prognozy nie „widzi” większego ocieplenia.

    Na dzisiaj mamy więc pewne ochłodzenie z co najmniej kilkudniowym zimowym epizodem. A jaką pogodę nam przyniesie i jak długo potrwa będzie się dopiero na dniach wyjaśniało (?).

    1. U mnie wczoraj średnia dobowa wyniosła 10,1C. Co to oznacza? A no to, że zaledwie w 8 dni średnia dobowa zmieniła się u mnie z dwucyfrowej ujemnej (-11,0C w dniu 3 marca) do dwucyfrowej dodatniej. To skrajna cyrkulacja południkowa jak na możliwości naszego klimatu.

      1. Wszystko dlatego, że nad Europą niże napierają bardziej z SW (niebawem przebijając się ponownie coraz bardziej na E), a wyże rozbudowują się głównie po N (“mroźnej”) stronie prądu strumieniowego.
        Ciekawe jak długo taki stan się utrzyma…?

        1. Wyż nie powinien być obecny bezpośrednio na północ od frontu polarnego. To herezja!

          Jeśli masz na myśli ten wyż skandynawski, który przejściowo się utworzy to on jest już najwyraźniej za frontem arktycznym (nie mylić z polarnym). On czasem jednak istnieje, chociaż nie zawsze (czyli będzie to powietrze arktyczne w najbardziej oryginalnym bergeronowskim znaczeniu). Tu widać pięknie jak się wytworzy:

          https://www.netweather.tv/charts-and-data/jetstream

  64. Równie dobrze moze sie skończyć na krótkim ale intensywnym epizodzie z dokuczajacym wiatrem.

    Zauważyliście, ze cos te niedziele jadą po kontrastach 4.03 zimno, choc z kończącymi sie mrozami. 11.03 wybitne ciepło w wielu miejscach, z kolei teraz na 18.03 pora znow na mróz w połączeniu z wiatrem.

    Czyli z tego wynika, ze po 3 niedzielach pelnych kontrastów ta czwarta – w dodatku palmowa – powinna byc w miarę normalna hehehe.

    1. Osobiście wolałbym już niezbyt długi intensywniejszy zimowy epizod, a potem (jeszcze przed Wielkanocą) trwalszy pochód wiosny, niż przedłużanie się okresu z dominacją lekkiej zimy + przedwiośniem (z akcentami zimowymi) na całą III dekadę marca, a tym bardziej jeszcze na kwiecień. W ogóle takie ochłodzenia cieszyłyby mnie zdecydowanie bardziej w grudniu, a nie dopiero w marcu. Dość prawdopodobne, że marzec przyniesie nam więcej dni z Tśr poniżej 0°C, niż ostatni grudzień (pomimo silniejszego obecnego ocieplenia).

    2. ale jest dość pogodnie, 2 tygodnie temu zaczynały się mrozy ale było słońce, tydzień temu mrozy się kończyły i też było słońce, a w tym tygodniu było ciepło i ponownie było słońce. Marzec u mnie ma za pierwsze 11 dni usłonecznienie 65 godzin, co się nieczęsto zdarza. W 2009 roku tyle miał CAŁY marzec.

      1. Tak tegoroczny marzec należy do jednego ze słoneczniejszych i najbardziej suchych jak narazie. Miejmy nadzieje ze sie to nie zmieni.

    1. Przyczyną tych sporych skrajności temperaturowych w Polsce, jak i w ogóle w Europie, jest wyraźna dominacja w ostatnim czasie adwekcji albo z obszarów (sub)arktycznych, albo (pod)zwrotnikowych…

      1. @alwis27

        Oczywiście PPmc, jak zawsze. A czegoś się po nich spodziewał?

        Ostatnio byłem na konferencji klimatologów geograficznych i wróciłem podłamany. Są tam przebiśniegi współczesnej wiedzy, ale to wyjątek, nie reguła.

  65. No ciekawe prognozy, u mnie wychodzi sob – pon z całodobowym mrozem (za dnia -6, a nocami -12 np. w sobotę i śnieg), a od wt na plusie w ciągu dnia ze slońcem, ale nocami spory mróz, nawet -7…powrót zimy raczej przesądzony, ale na ile i w jakim wydaniu to pewnie do czwartku nie będziemy wiedzieli…

  66. Wygląda na to że ochłodzenie będzie jednak silne. Powinniśmy się cieszyć teraźniejszymi dość wysokimi temperaturami, ale jeśli w perspektywie widać silne ochłodzenie to trudno się skupić i cieszyć że teraz mamy fajną wiosnę. Prognozy te jeszcze się mogą nie sprawdzić ale z dnia na dzień szanse maleją tym bardziej modele podtrzymują spore ochłodzenie. GFS model który popada w skrajności widzi już wyjątkowo duże zimno by nie rzecz nawet ekstremalne jak na 2-gą połowę marca ochłodzenie- na SE krańcach Polski w Bieszczadach gfs na tę chwili widzi w dzień nawet dwucyfrowy mróz -10, -11 stopni ( w nocy jednak niewiele zimniej do -15 stopni) na nizinach nawet -8, -9, że jest to możliwe o tej porze wystarczy sobie przypomnieć marzec 2013 ( takie spadki powinny się zdarzać raz na kilkadziesiąt lat a nie w przeciągu 5 lat, ale natura rządzi się swoimi prawami). Osobiście wątpię w aż tak niskie temperatur w ciągu dnia, niemniej martwi mnie że ochłodzenie i tak będzie silne a to wystarczy by zmarzła część roślin wcześnie wegetujących. U mnie na przedmieściach Warszawy pojawiły się już zielone pąki na niektórych krzewach a tu szykuje się prawdziwy atak zimy. Trudno tym nie żyć bo to nie jest prognoza epizodu i spadku temperatur w dzień w okolice 0 co się dzieje najczęściej w marcu przy ochłodzeniach ale mowa o temperaturach maksymalnych rzędu -5, -10 stopni na większości terytorium Polski ( tylko na zachodzie niewiele poniżej 0). Cały czas liczę że aż tak zimno nie będzie i długo nie potrwa-zobaczymy co kolejne prognozy będą pokazywać

    1. W czwartek wszelkie wątpliwości sie rozwieją. Ale masz racje narazie idzie to w bardzo zła stronę. To silne zimno oczywiście krótkie ale…No wlasnie silne. -5 w pełni dnia juz w drugiej połowie marca to nie jest bułka z masłem. Oby sie sprawdziły dalsze prognozy ze takie zimno potrwa maks do 20 marca i potem znów powyżej 10 stopni.
      Dziwne ze pogoda musi popadać w ekstrema. Gdy doczekaliśmy sie ocieplenie uderzyło ono z cała siła a teraz gdy sie ma ochłodzić wszystko idzie w przeciwna stronę i widać ekstremalne juz zimno :/
      Bardzo, bardzo nieciekawie.

        1. no nie, -5 w dzień w II połowie marca nie jest normalne, bo to ekstremalna temperatura. Poza 2013 rokiem próżno takich szukać w XXI wieku. Nawet w skrajnie zimnym marcu 1987 nie było już całodobowych mrozów w II połowie (za to cała I połowa to były same silne mrozy, codziennie poniżej -10 nocami). Inny zimny marzec (1996) miał trzy dni z mrozem do -4 w dzień, a najpóźniejszy całodobowy mróz był 20.03.

          To się zdarza raz na ileś tam lat, żeby to zrównoważyć to by się potem musiało zrobić chyba +25.

        2. +10 stopni w marcu jest jak najbardziej normalne i zdarza się co roku, -5 stopni w marcu w ciągu całego miesiąca w dzień zdarza się już rzadko a w II połowie marca już bardzo rzadko. Na początku marca mieliśmy już wyjątkowe niskie temperatury które zdarzają się już wyjątkowo rzadko przynajmniej za dnia ( dwucyfrowe mrozy) wydawało się że wyjątkowo niskie temperatury za dnia to już przeszłość, ale najwyraźniej się tylko wydawało i bardzo możliwy jest powrót do bardzo niskich temperatur maksymalnych ( choć najprawdopodobniej na krótki czas, niemniej jednak). Warto też zwrócić że temperatury co mamy teraz to są bardzo wysokie temperatury jak na marzec, jednak nie są one specjalnie nadzwyczajne- są one nieporównywalnie częstsze niż temperatury z początku marca a oraz te hipotetyczny prognozowane na ok. 17-20 marzec. Do tego w znacznym stopniu te bardzo wysokie temperatury ominęły Podlasie-tam dopiero dziś jest cieplej a i tak temperatura może nie przekroczyć +10 stopni. Reasumując znacznie bardziej nietypowe było zimno z początku z początku marca i to prognozowane niż to ciepło co mamy teraz ( typowy byłby spadek temperatur w ciągu dnia gdzieś w okolice 0 stopnia, maks do małego całodobowego mrozu gdzieś na Podlasiu i nocy do maks -10 stopni). Dodatkowo to prognozowane jest niekorzystne już niekorzystne dla fauny i flory i dla człowieka, więc jest na co narzekać. Już tak silnych ochłodzeń u nas o tej porze roku mogłoby nie być ale mamy taki klimat

          1. Stopień odchyleń temperatury (anormalności) dość dobrze pokazuje ten wykres:
            https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/plot.avg.png

            Wynika z niego, że jednak obecne ocieplenie też ociera się o granice rekordów Tmax dla dni 11-15.03. Tyle, że anomalie w kierunku ujemnym (może poza okresem letnim) z reguły są potencjalnie, jak i realnie silniejsze – stąd też nasz odbiór skali anormalności temperatury przy (większych) ociepleniach i (większych) ochłodzeniach może być różny.

  67. Następna kuriozalna sytuacja w tegorocznym marcu to to, że od początku miesiąca średnie SLP ciągle jest “niżowe” i jeszcze ani razu nie osiągnęło 1013 hPa, a przez 3 dni to było wręcz poniżej 1000 (tydzień temu było 993, teraz jest 994 – to już dość nisko). A mimo tego jest pogodnie, usłonecznienie bardzo wysokie jak na marzec. A w poprzednich miesiącach przy wyżach była ciągła szaruga, zwłaszcza grudzień taki był.

  68. Zanim zacznie się ochładzać, dzisiejsza doba (12.03) może przynieść jeszcze wyższą Tśr-dobową krajową (niż wczorajsza), gdyż miniona noc była jeszcze cieplejsza, a dzisiaj cieplej jest także na NE kraju. Poza tym, także dzisiaj w sporej części Polski notujemy Tmax nieco poniżej lub powyżej +15°C (kto wie, czy gdzieś nie nawet +18/+20°C…?). Anomalia może więc sięgnąć +7/+8K. Jednak, zgodnie z prognozami, częściej przelotnie pada i ogólnie jest większe zachmurzenie – choć rozpogodzenia też się pojawiają (zwłaszcza na S/E kraju).

    Gdyby taka sytuacja miała miejsce w okresie letnim mielibyśmy prawdopodobnie “tropikalny” upał – z dużą parnością i być może także konwekcją… Tyle, że do lata jeszcze trochę pozostało, a i obecne ocieplenie nie oznacza jeszcze trwalszej wiosny.

    Na portalu TP zamieścili artykuł jak w świecie przyrodniczym, w tym zwierzęcym zaczęło się wiosenne ożywienie. Mając na względzie zbliżające się spore ochłodzenie, z zimowymi warunkami pogodowymi – mamy przykład na to, że zwierzęta reagują na pogodę aktualną, a nie przyszłą. Poza tym, jakoś nie sprostowali niedawnych komentarzy “ich” synoptyka jakoby obecne ocieplenie miałoby być już trwalsze…(???).

    A tymczasem w weekend 17-18.03 (i może jeszcze kolejne dni) będziemy mieli średnio ok. 15 st. chłodniej, niż obecnie. Anomalia jak na przełomie lutego i marca (jak i jej trwałość) nam już raczej nie zagraża – nie mniej całodobowy mróz, a nocami w chłodniejszych regionach dwucyfrowy mróz (Tmin poniżej -10°C), jeszcze będzie miał miejsce. Poza tym, przynajmniej w części kraju zapewne sypnie śniegiem, na co największe “szanse” są na S/SE Polski.

    Dodajmy jeszcze, że jak przez zdecydowaną część zimy NAO pozostawało dodatnie, tak teraz jest coraz częściej ujemne:
    http://www.cpc.ncep.noaa.gov/products/precip/CWlink/pna/nao.sprd2.gif

    I choć w marcu pogoda lubi przybierać oblicze niczym “w garncu”, to jednak takie wahania temperatury jak w tym roku po 20.02, co najmniej do ok. 20.03, zapamiętamy chyba na dłużej (chyba nawet bardziej, niż same średnie ujemne anomalie za luty i marzec b.r.).

  69. No to mamy próbkę klimatu rodem z Kansas czy Nebraski. Dwucyfrowy mróz ok 20 marca jest teoretycznie możliwy i bywał. Oby prognozy złagodniały, bo na cholerę i komu to potrzebne. Zwłaszcza w środkowej Europie.

  70. Witam, słuchajcie patrząc na modele to nie wygląda to ciekawie… Aż boję się że to będzie powtórka z 2013r..? Jest taka szansa?

    1. Zależy co rozumiesz. Moze byc teoretycznie przez przyszły weekend tak zimno jak np 23 marca 2013 ale tym razem bedzie to kilkudniowy epizod zimowy po którym juz widać coraz to wyraźniejsze ciepło. Trwała zima raczej nie grozi nam.

    2. mi z tamtego sezonu bardziej zapadł w pamięć śnieg który spadł tydzień po tych mrozach, było go koło 30 cm i zalegał do 10 kwietnia. 23 marca może i byl zimny, ale śniegu prawie zero a sam mróz (obiektywnie, nie odnosząc tego do jakiegoś miesiąca) nie był niezwykły. 30 cm śniegu jest niezwykłe, bo od tamtej pory tyle nie widziałem ani razu. Nawet o 20 ciężko.

  71. Przez weekend delektowałem się wreszcie wiosenną pogodą podróżując po Polsce i w tej błogości nawet zapomniałem o zaglądaniu w prognozy. Gdy dzisiaj zobaczyłem co się święci na przyszły weekend, to przeżyłem ciężki szok. Dzisiaj +15, a w sobotę miałoby być -6 i 10 cm śniegu??? To chyba jakiś głupi, ponury żart? Aż nie chce mi się w to wierzyć. Modele chyba zwariowały! Wykres temperatur tegorocznego marca ma chyba zamiar przypominać sinusoidę o bardzo dużej amplitudzie i małym okresie. Niby w marcu jak w garcu, ale jak żyję 30 lat, to nie pamiętam aż takich skoków temperatury w tak krótkim czasie. Obecnie temperatura jeździ góra dół o bagatela prawie 30 stopni w ciągu zaledwie 7 dni. Czy taka huśtawka pogodowa jest czymś normalnym czy klimat już na dobre nam się rozregulował?

  72. Spójrzmy np. na niedziele w marcu. 4-tego dnia tego miesiąca -15 stopni rano i ciężka zima. Wczoraj +15 i prawdziwa wiosna. A za tydzień znów niezła zima. Może mróz trochę lżejszy, ale za to ECWMF przewiduje, że sypnie śniegiem. Z tego wychodzi, że na niedzielę Palmową będzie gorąco, a w Wielkanoc zima… No chyba że ten pogodowy rollercoaster się wreszcie skończy. A pomyśleć że jeszcze miesiąc temu była taka nuda w pogodzie, istny constans temperaturowy. Właściwie wykres przypominał wtedy rytm serca u nieboszczyka. A teraz takie cuda.

    1. Na wielkanoc to nie ma co narazie wybiegać bo to bardzo odległy termin. W tej chwili wygląda to tak że mróz i całodobowy zawita od razu do większości Polski 16.03 i nie będzie to mróz byle jaki bo na NE możliwe temperatury maksymalne poniżej -5 stopni ( ale trzeba pamiętać że coraz zimniej będzie z każdym dniem a północnych krańcach niemal codziennie będzie od jutra odczuwalnie zimno poniżej 5 stopni, a dotkliwiej zimno w większości Polski zrobi się 16 marca). Apogeum mrozów ma nastąpić 18 marca najzimniej ma być na południu Polski-gfs widzi tam “patologiczne” -7, -8 stopni w ciągu i w nocy do ok. -10-15 stopni. Później mróz ma słabną a całodobowy mróz ma zniknąć z całej Polski między 22 a 25 marca

  73. Czy tylko ja widzę odsłonę prognozy ECMWF z 26.02.2018r 00UTC? Dodam ze odświeżałem nie raz i nic nie pomogło.

  74. Te 25 cm. śniegu według ECMWF robi wrażenie :D Ciekawe czy podtrzyma tą śnieżną wersję w następnej aktualizacji.

  75. Dzisiaj w Tarnowie zanotowano nieco ponad +18°C, a powyżej +15°C było ponownie w wielu miejscach. Ciekawe kiedy ponownie pojawią się tak wysokie i jeszcze wyższe temperatury? Najszybciej w Wielkim Tygodniu, a najpóźniej zapewne w II połowie kwietnia. Z tym, że to czyste “gdybanie”…

    Natomiast duże ochłodzenie jakie przed nami – z powrotem zimowej aury – sprawi, że marzec’2018 niemalże na pewno zapisze się z temperaturą poniżej ‘normy’ i to zapewne więcej, niż symbolicznie. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem przyniesie więcej dni z termiczną zimą, a nawet całodobowym mrozem, niż przyniósł grudzień (z dwucyfrowym mrozem już przyniósł więcej!). W niektórych regionach niewykluczone też, że przyniesie największe w tym sezonie opady śniegu – jakich nie notowano podczas miesięcy stricte zimowych.

    Zobaczymy jak długo zimowa aura (a przynajmniej termiczna zima w większej części Polski) się utrzyma? Przykładowo, wieczorna odsłona ECMWF ponownie utrzymuje ją do końca prognozy – choć tak naprawdę jeszcze cała III dekada marca jest poza w miarę wiarygodnym skillem i trudno o czymkolwiek w tym terminie przesądzać (może poza tym, że mroźniej niż w dniach 17-20.03 później już być nie powinno).

    1. To prawda do końca nawet skala ochłodzenia od weekendu nie jest jeszcze znana, wiadomo że będzie spore ochłodzenie, pytanie tylko jeszcze jak dużo. Nie chcę trollować, ale podać to tylko jako ciekawostkę-jeden z portali pogodowych twierdzi że chłodno będzie do końca miesiąca – jak jednak wiemy później w III dekadzie może być równie dobrze znów bardzo ciepło.
      Osobiście wolałbym nawet odpuścić sobie te 15 stopni ( i więcej) w Warszawie i mieć nawet 5-10 stopni cały czas, żeby tylko pominąć ten mroźny prognozowany okres który zacznie się niedługo

      1. Najgorsze są te silne wahania góra vs. dół (w obu kierunkach) – jakich dawno o takiej skali i dynamice nie mieliśmy…

  76. Z tego wykresu:
    https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/plot.avg.png
    … wynika, że dzisiaj i jeszcze jutro (12-13.03) będziemy bardzo blisko dobowego rekordu ciepła, a może i go jeszcze przekroczymy (?). Nadmienię, że w Warszawie ok. godz. 21. notujemy… +12°C (!).

    Natomiast już za 5-6 dni (17-18.03) będziemy mieli “szanse” na kolejne dobowe rekordy zimna (co najmniej od 1951 r.) – a do których to wystarczy Tśr-dobowa krajowa poniżej -6°C…

  77. Miejmy nadzieje ze wraz z tym załamaniem pogody zima wyszaleje sie na dobre a nastempny snieg i mroz zobaczymy w grudniu , chociaz w naszym ciezkim klimacie mozna sie wszystkiego spodziewac

  78. To już są chyba jakieś jaja. ECMWF jeszcze bardziej podkręcił skalę ochłodzenia i je przedłużył do końca prognozy. Na 20 marca wypluł u mnie fusiaste -17 stopni.

    1. To byłaby rekordowo niska temperatura w marcu dla Warszawy! Absolutne minimum dla tego miesiąca wynosi w stolicy -21,5. Z tym, że odnotowane zostało już 1 marca w roku 1986.

    2. najzimniejsze wiązki GFS ensembles dla Krakowa to ok. -20*C. Też ekstremalna temperatura jak na II połowe marca. Nawet na początku marca to skrajność.

  79. Nowa aktualizacja ECMWF i zamiast 25 cm. śniegu, jest 30 cm. dla mojego regionu :P Takiej pokrywy w tym roku jeszcze nie widziałem. Ale to fusy.

    1. ta aktualizacja to już takie skrajnie przegięcie, bardziej sie nie da. tak półżartem, to ciekawe, czy zadziała, jak przekucie balonika i w kolejnej odsłonie mrozy osłabną do minimum i ograniczą się do weekendu a opady śniegu do słabych.
      PS ta odsłona na swój sposób poprawiła humor, bo sprawiła, że się już zacząłem z tego po prostu śmiać.

  80. GEM natomiast tradycyjnie szaleje z temperaturą – -25 C. na Podkarpaciu o poranku 21.03. Ale to już totalny fus.

  81. ech nie mogły w grudniu i styczniu te adwekcje zimna przychodzić? Nie, cholera całe te miesiące jesienne, śniegu ledwo co, mrozu też nędza… to będzie teraz w marcu dopiekać, jak już się wyczekuje takiej pogody jak w ostatnie dni, czyli +15 stopni, można odstawić kurtki itp.

    Ta zima będzie zimą dziwną. Bo zapowiadała się na zimę wyjątkowo ciepłą z minimami nocnymi w wielu miejscach nie osiągającymi nawet -10*C, a kończy się takimi temperaturami…za dnia. Nie widzianymi w marcu od 30 lat. I coraz więcej wskazuje na to, że początek II połowy marca też uraczy nas zimnem bliskim minimalnym wartościom możliwym o tej porze roku.

    No nic, oby do kwietnia, powinno być lepiej :)

  82. No niestety GFS w kolejnej odsłonie nadal podtrzymuje tmax poniżej minus 5°C w dzień w weekend 17-18 marca a także kilka(naście)dziesiąt cm śniegu.Najchłodniejszym dniem ma być niedziela z mrozem 5-9°C niskimi chmurami i śniegiem która z pewnością nie będzie zachęcać do aktywności na świeżym powietrzu kiedy trwa zakaz handlu.
    Cóż za przypadek że północna połowa kraju będzie cieplejsza niż ta południowa. Najbardziej zimą oberwie południowimy-wschód jeśli chodzi o mrozy i opady śniegu.

  83. Oba modele w ostatnich odsłonach szaleją: GFS prognozuje 19.03 w Zamościu 40 cm pokrywę śnieżną, ECMWF widzi na 21.03. rano -21 stopni, dzień później -18. Fajne ochłodzenie jak na drugą połowę marca.

  84. według modeli w piątek u mnie jeszcze bedzie ciepło, rzędu +10. Za to w weekend temperatura spadnie naraz o kilkanaście stopni, do poziomu całodobowego mrozu (w nocy możliwe że dwucyfrowego). I według prognoz potrwa to około 4 dni, choc jeszcze jest to w strefie fusów. Modele ostatnio lubią niedoszacowywać ochłodzenia (tj. skracać je oraz zawyżać temperaturę). Możliwe że teraz jest przesada w drugą stronę i aż takiego mrozu nie będzie.

  85. Tak jak przypuszczałem wczorajsza (12.03) Tśr-dobowa w skali kraju przekroczyła +9°C, co dało anomalię +7,33K. Są to wartości ocierające się o rekordy ciepła, które dla tych dni wahają się przeważnie w granicach +8/+10°C. Dość wspomnieć, że klin ciepła jaki powoli już zanika nad Polską przyniósł u nas najwyższe temperatury na podobnej szerokości geogr. na całej półkuli N. Wygląda jednak na to, że bieżąca anomalia miesięczna „zatrzyma się” na razie na ok. -1,5K (do dnia 12.03 włącznie wzrosła do -2,27K).

    Aż trudno uwierzyć w to, że już za raptem ok. 5 dni będziemy mieli „szansę” ponownie przekroczyć rekordy (dobowe), ale… zimna. Po 20.02 mamy więc pogodę rodzącą skojarzenia z tą znaną bardziej z kontynentu N-amerykańskiego. Niestety globalne zmiany klimatyczne mogą eskalować dynamikę pogodową, jakiej m.in. teraz jesteśmy świadkami.

    A ochłodzenie nie wygląda na symboliczny „powiew” zimy, lecz na co najmniej 7 dni (na razie niemalże na pewno do 22-23.03) z typowo zimowymi warunkami pogodowymi, jakich w tej skali nie mieliśmy w grudniu, ani nawet w styczniu. Modele coraz zgodniej przewidują strefę śnieżyc między piątkiem a sobotą (16-17.03) w S/E/C części kraju, u progu najsilniejszego ochłodzenia. Podobnie coraz bardziej zgodne są do całodobowego mrozu i spadków Tmin (w chłodniejszych regionach) poniżej -10°C przez co najmniej 3-4 doby (jeżeli nie więcej).

    Tak więc przypomni nam się marzec i początek kwietnia 2013 r. Miejmy nadzieję, że tym razem na trwalszą wiosnę (która wówczas przeszła szybko w aurę letnią) nie będziemy czekali aż tak długo jak 5 lat temu. A także, że unikniemy później kolejnych niespodzianek z tak silnymi wahaniami temperatury (i zmiennością typów aury) jak ostatnio, czy w kwietniu ub.r.

    1. To jest całkiem inna sytuacja baryczna niż 5 lat temu. Wtedy mieliśmy potężny wyż grenlandzko-skandynawski. Teraz ten wyż nie osiągnie nawet 1040 w swoim centrum. To chyba już samo w sobie powinno dawać nadzieje że ochłodzenie nie przeciągnie się więcej niż tydzień

      1. Co do trwałości ochłodzenia tej skali – też tak myślę. Ale w ogóle co do sytuacji znamiennej bardziej dla ujemnego (niż dodatniego) NAO – nie ma pewności jak szybko się skończy…

  86. Bo południowy-wschód jak zwykle najbardziej “obrywa” w zimie z mrozem i śniegiem a w lecie żarem lejącym z nieba… Teraz będziemy mieli po 20 cm śniegu… Fajnie nie ma co… Tymczasem na zachodzie zapewne nie spadnie ani jeden płatek śniegu i temperatury beda dodatnie, ponadto zapewne zaświeci słońce!

      1. No i co z tego że najdalej. Podczas ostatniej fali mrozu najzimniej było na NE I tak jest zazwyczaj. Wyjątkowo zimno było w tamtym roku ale to w całej S Polsce było wtedy zimno bez wyjątku. Lucas wawa strasznie nakrecasz atmosferę na to ochłodzenie które na dobrą sprawę dalej nie wiadomo jakie będzie.

        1. “Lucas wawa strasznie nakrecasz atmosferę na to ochłodzenie które na dobrą sprawę dalej nie wiadomo jakie będzie.”

          >>> Nie piszę niczego więcej poza tym co wynika z prognoz (z uwzględnieniem ich zmienności).

    1. To macie super klimat :) Krajobrazy pewnie też super, zalesione pagórki i malownicze doliny rzek.

  87. I wegetacja zacznie sie opóźniać a i pewnie co niektóry roślinom najbliższa piękna pogoda moze zaszkodzić.

    Az strach jaki będzie kwiecień, nie zdziwi mnie jak będziemy miec do czynienia z chwilowymi ociepleniami, a dominować bedzie badziewie, bo tak to juz bywa w naszym złośliwym klimacie.

      1. Troche śmieszne jest mówienie ze podobny był marzec 2013 kiedy narazie średnia dobowa jest powyżej 10 stopni a temperatura dociera do 18 stopni.

        1. patrząc na te prognozy, to odchylenie temperatury od normy (na minus) może być naprawdę wysokie. Wątpię, by był to marzec zimowy (odchylenie co najmniej -4*C) ale z pewnoscią nie będzie to miesiąc wiosenny. Ani nawet przedwiosenny. Będzie to miesiąc o skrajnych obliczach, od ostrej zimy z dwucyfrowym mrozem po wiosnę z temperaturą bliską 20*C.

      2. wegetacja ruszyła po 10.04. Wtedy jak się to zimsko skończyło, to zrobiło się od razu bardzo ciepło, większość dni w okresue 10-30.04 było z temperaturą około lub nawet ponad 20 stopni. Przynajmniej u mnie.

        Teraz jest trochę inaczej, bo wtedy zima trwała od początku grudnia do 10 kwietnia prawie bez przerwy, a teraz grudzień i styczeń to było bardziej wydłużenie jesieni niż zima. Zima w trwałej postaci przyszła 3 lutego tak naprawdę.

    1. ziemia jeszcze nie odmarzła – dajcie spokój z ruszeniem wegetacji. Rośliny nie sa bardziej pobudzone niż w styczniu tego roku… a że pąki zielenieją nie oznacza że temperatura -15 przez 1-2 noce może im zaszkodzić…

  88. Aż trudno w to uwierzyć, ale prognozy poranne gfs są jeszcze gorsze niż wczoraj. Ponieważ ochłodzenie jest już bliskie jest pewne że część roślin wymarznie a wgetecja zostanie wstrzymana i na pewno się opóźni. Właśnie o tym pisałem wcześniej że chłód będzie zagrażał Polsce przez dłuższy i wygląda na to że znów zawita do nas wkrótce duża anomalia ujemna. Jak ochłodzenie potrwa dlużej to można już robić porównania do marca 2013. Wtedy ochłodziło się w II dekadzie marca i było nieprzerwanie zimno do I dekady kwietnia, ale I dekada marca 2013 zwiastowała wczesną wiosnę. Zobaczymy co będzie się działo po nadchodzącym weekendzie bo gfs daje narazie bardzo pesymistyczną prognozę. Wiem że narzekam ale w obliczu tak dużego ochłodzenia w najbliższych dniach te 15-18 stopni naprawdę mnie nie cieszy

    1. Dodam tylko ze nie wiem czy to jakaś tenedencja czy przypadek (chyba za wcześnie by pisać jednak o tendencji) ale jeśli jest mowa o wirze polarnym to wygląda że po raz drugi olbrzymie anomalie ujemne w Polsce ( i Europie) notowane są w końcówce zimy i na początku wiosny, zaś w Ameryce Północnej najcześciej wystepuję między końcem grudnia a początkiem lutego

        1. Tak 2013 wtedy było to między I dekadą marca a I dekadą kwietnia a teraz III dekada lutego, początek marca. Natomiast gdyby ochłodzenie weekendowe przeciągnęło się do końca miesiąca to marzec 2018 byłby prawdopodbnie niewiele cieplejszy od 2013 lub porównywalny. Rzecz jasna to fusy ale gfs widział ujemne całdowobowo temperatury do 28 marca, dlatego zobaczymy co się będzie działo

          1. To by dopiero była patologia.
            Ale z drugiej strony widać rozbudowę wyżu azorskiego a to jest dobra wiadomość.

    1. Dodam rowniez ze od kilku lat mamy ten sam schemat , dodatnie NAO prze cala zime a u schylku nagly zwrot na ujemne wartosci przez które widzimy co sie dzieje…

    2. Sęk w tym że nie ma żadnej blokady. Wyż z ciśnieniem rzędu 1032 hpa nie stanowi żadnej blokady. Po prostu sprzyjająca sytuacja baryczna do spływu chłodu.

      1. Mamy osłabienie typowej cyrkulacji strefowej z W + rozczłonkowanie prądu strumieniowego, ale faktycznie nie pełną blokadę.

    1. W sumie to są różnice dotyczące raczej szczegółów. Od 15-16.03 ma zdecydowanie przeważać cyrkulacja z chłodnych/mroźnych kierunków. Zobaczymy na jak długo (?), ale coś mi się wydaje, że na razie cieplejsze przerywniki będą nadal limitowane czasowo…

  89. Temat może stary ale nie zauważyłem żeby w Polskich mediach się pojawił – Brytyjska stacja badawcza znowu będzie zamknięta podczas antarktycznej zimy[1] (Zreszta się nie dziwię przy takim rozwoju szczelin na barierze lodowej )
    Ciekawe porównanie zdjęć z ostatniego roku szczelin na tej barierze [2] – Ciekawe czy stację uda się uruchomić na wiosnę bo mogą być z tym problemy jak te szczeliny dalej się będą tak rozwijać.
    [1] https://www.livescience.com/60874-antarctica-uk-base-winter-shutdown.html
    [2] https://twitter.com/mildthing99/status/953682745745649665
    ps. Warto zwrócić uwagę że ta bariera należy do uznawanej za “stabilną” Antarktydy wschodniej

    1. Trudno, aby po kolejnym tak silnym ochłodzeniu (jakie przed nami) + perspektywie kwietnia wiązki nie “szły” w górę. Kluczową kwestią pozostaje to jak długo utrzyma się przewaga ujemnych anomalii termicznych?

  90. No to GFS z 06Z troche przyhamował. Od poniedziałku juz wyraźne plusy za dnia, ale żadnego konkretniejszego ciepła ani widu ani słychu.

    1. Ja w prognozie GFS z 6’UTC nadal widzę wyraźną przewagę dni z całodobowym mrozem i temperaturami ‘przez zero’, niż z całodobowym plusem – i to właściwie do końca prognozy. A dodajmy, że w II połowie marca ‘norma’ (dot. Tśr-dobowej) wzrasta z ok. +2°C do ponad +5°C w końcówce miesiąca.

      Ale podkreślmy – mówimy o konkretnej prognozie, bo to co będzie miało miejsce w realu przez większą część III dekady miesiąca (zwłaszcza po 22-23.03) jest jeszcze w sferze zdecydowanych “fusów”.

      Na razie jednak ciekawi mnie jak duży mróz zanotujemy około weekendu 17-18.03 + ile i gdzie spadnie wcześniej śniegu (?).

      1. ECMWF nadal prognozuje śniegi po 20 cm., choć odnoszę wrażenie że nieco zmniejszył skalę pokrywy. GFS też trochę przystopował, zaś GEM śniegi pokazuje tylko gdzieniegdzie.
        Co do temperatur to GEM usunął kosmiczne wartości typu -25 C. :P

        1. Ja zawsze podchodzę z rezerwą do jakiś ekstremalnych “wybryków” prognostycznych. Zwracam uwagę głównie na średnią z realizacji – pamiętając jednak, że modele z reguły niedoszacowują skali większych ochłodzeń (średnio 2-3 st., gł. Tmin), jak i większych ociepleń (średnio 2-3 st., gł. Tmax).
          Natomiast odnośnie prognozowanych sum opadów… Te z reguły dość często stają się jednoznaczne dopiero w terminie do 48h (a czasami nawet do 24h).

          1. Ja mam szczere nadzieje ze jednak tym razem GFS z 6Z bedzie miał skilla i juz kolejna odsłona nie bedzie gorsza. A ECMWF naprawde juz niezle rozrabia ;)

    2. te jego prognozy z wczoraj były ekstremalne, ciężko takie coś brać na poważnie, zwłaszcza pamiętając np. zeszłoroczne wybryki w postaci 38 stopni w czerwcu (i to nie w strefie fusiarskiej, taka temperatura pokazywała się w okresie T-5dni

      Obecnie prognoza mówi u mnie o tmax rzędu -3 stopni, tmin ok. -11 stopni, opady śniegu. Zimno od soboty do środy czyli co najmniej 5 dni. Takich warunków życzyłbym sobie na III dekadę grudnia a nie marca, ale co zrobisz.

    1. Odpowiadajac zarówno Lucasowi wawa jak i tobie- stad
      https://meteomodel.pl/tabele-gfs/
      Na dole masz napisane w jakich godzinach pojawiają sie jakie aktualizacje. Z tym ze trzeba poczekać zwykle 2-3 godziny na dane z pełnych 240 godzin.
      Polecam tez wetterzentrale. Tam tez koło 17:00 pojawia sie 12Z, koło 23:00 18Z itd.
      http://www.wetterzentrale.de/en/topkarten.php?map=1&model=gfs&var=5&run=6&time=150&lid=OP&h=0&mv=0&tr=6#mapref
      A co do odpowiedzi do @lucas- ta aktualizacja w Warszawie i wszędzie na zachód od 21 południka widzi od poniedziałku za dnia temperatury wyraźnie dodatnie (2-4 stopnie) chociaż oczywiście nie oznacza to średnich dobowych powyżej zera, bo pogodne noce mogą byc mroźne.

      1. Dzięki! :) Jeśli chodzi o aktualizację z 06Z, to musimy pamiętać, że ma ona dużo gorszy skill, dlatego absolutnie nie wyciągałbym wniosków na podstawie tej odsłony. Kolejne dni z pewnością dadzą odpowiedź ;) Pewne jest spore ochłodzenie, które w ekspresowym tempie zacznie wdzierać się od piątku…

        1. No niestety, w niedziele aktualizacja z 06Z (zaraz po tej medialnej) pokazywała ze nie tylko nie bedzie termicznej zimy, ale tylko jedna noc z przymrozkiem…
          najgorzej ten ECMWF wyglada, aż cieżko patrzeć.

      2. Pamiętajmy tylko, że model GFS z reguły nie doszacowuje skali ochłodzenia, zwłaszcza z wyprzedzeniem 3+ dni.
        Przykładowo, jak w końcówce lutego liczyłem anomalię na pierwsze dni marca, to z prognoz GFS wyszło mi, że powinna być ona rzędu -8/-6K, podczas gdy w rzeczywistości była 3-4 st. niższa…
        Teraz aż tak zimno nie będzie (nawet w sensie anomalii), ale jednak w najmroźniejszych 2-4 dniach Tśr najprawdopodobniej spadnie poniżej -5°C, a przy tym będzie całodobowy mróz. Ale później (zwłaszcza już po 20.03) zapewne będą też dni z temperaturami “przez zero”.

        1. @lucas- ale ja nie twierdze ze tak nie bedzie. Odnosiłem sie tylko do pojedynczej odsłony gfs-a. Zobaczymy co powie kolejna, ale obawiam sie wróci do macierzy….

  91. Prognozy nieciekawe – u mnie zimowo od piątku już powinno być i do 22.03 niemal pewne zimowe warunki…potem – kto wie co będzie. Moim zdaniem jakaś tam szansa jest żeby te ochłodzenie było całą drugą połowę marca…. ale jak to będzie to się okaże.

  92. GFS z 12 jeszcze bardziej osłabił mrozy (w zasadzie tylko jedna noc ponizej -5 w większości Polski), calodobowy mróz poza SE tez tylko sobota i niedziela.
    Co wiecej, w dalekich i niestety nic nie znaczących fusach na ponad 200 godzin widzi powrot prawdziwej wiosny :D
    Pięknie!

  93. GFS z 12’UTC coraz “łagodniejszy” z ochłodzeniem. Musimy jednak mieć na względzie, że zapowiedzi Tmax ok. 0°C już 18.03, czy Tmax ok. +4°C już 19.03 (dla Warszawy, jak w tej prognozie) to najcieplejsze możliwe realizacje:
    http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html?eps=warsaw
    … jak i to, że – zwłaszcza w takiej prognozie jak aktualna – GFS nie doszacowuje skali ochłodzeń.

    Mając na względzie różne prognozy, różnych modeli, już w granicach coraz bardziej wiarygodnego skill’u, najmroźniej będzie w dniach 17-19.03 (w wielu miejscach całodobowy mróz, a w najchłodniejszych jeszcze dwucyfrowy nocą), a od ok. 20-21.03 będziemy mieli dni z temp. “przez zero” (w większej części kraju). A potem – zobaczymy…?

      1. Kluczowe bedzie tez wieczorne ECMWF, zobaczymy co tam naskrobia.bo ich ostatnie dwie odsłony to był juz totalny odlot i kosmos.

    1. @lucas
      Tylko te realizacje z ensemble to sa narazie z GFS i ECMWF z 0UTC, a tam było jeszcze duuuuzo zimniej. Zgadza sie ze GFS teoretycznie troche zaszalał w przeciwna stronę, ale obiektywnie mowiac to… wcale nie zaszalał tylko sie uspokoił, wiec brzmi wiarygodnie ;)
      Natomiast zapowiedzi juz ponad 10 stopni w przyszły weekend i 15 na Wielki Tydzien to całkowite fusy i nie ma co nie patrzeć w innym celu niż sprawianie przyjemności własnemu oku.

  94. http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html?eps=warsaw – to są krzywe odpowiadające odsłonie z 00:00, około północy pojawi się wykres odzwierciedlający sytuację z 12:00. Tak jak napisałem w poprzednim komentarzu, na razie nie ma sensu stawiać śmiałych tez, bo choć skill z 12:00 lepszy, to i tak na chwilę obecną nie do końca znana jest jeszcze skala ochłodzenia i wielkość opadów… Przypuszczam jednak, że najwięcej śniegu spadnie na południu….

  95. Ktoś z tutaj piszących osób ma już dostęp do ECMWF z 12 UTC? Bardzo jestem ciekawy czy też tak samo jak GFS się “ogarnęli”?

    1. A co Ty taki niecierpliwy? Wieczorna odsłona ECMWF będzie zaktualizowana o 20:00 ;) Zastanawiam się tylko, jaki ma sens tak poważne traktowanie każdej z odsłon? ;)

    2. ktos tu ostatnio pisał, że ma jakieś dojścia, żeby to sprawdzić wcześniej…
      tu nie chodzi o traktowanie poważnie odsłon, tylko o sprawdzenie czy rzeczywiście wszystko idzie w dobra stronę. Poza tym dni 19-20 marca to już nie takie fusy wcale.

    3. Już na same dni z w miarę wiarygodnym sklill’em (czyli do ok. 20-21.03) ECMWF jest kilka stopni chłodniejszy, niż GFS.
      I mając na względzie sprawdzalność prognoz w wielu podobnych przypadkach, to model europejski zapewne i w tym razem bliższy będzie rzeczywistości.

      Jednak zdecydowana część III dekady marca jest jeszcze niewiadomą…

      1. ok, juz znalazłem na Kachelmannwetter
        no ecmwf nie jest az tak optymistyczne, ale wazne ze totalnie wycofało się z tych absurdalnych mrozów i od 19 marca widzi już w Wawie plusy za dnia. W porównaniu z poranną odsłoną tego modelu to niebo a ziemia :D
        bez wątpienia intrygujący jest ten “jęzor zimna” na noc z 18 na 19 marca
        https://kachelmannwetter.com/de/modellkarten/euro/polen/temperatur/20180319-0000z.html
        -19 w Sulejowie a np w Warszawie czy Krakowie -9

        1. Ale dodajmy, że jeżeli będzie faktycznie pogodniej (po 19.03), to może lekkie plusy za dnia w Warszawie będą, ale za to nocami i o porankach blisko -10°C. Natomiast jeżeli będzie pochmurniej, to w skali całej doby (po 19.03) będzie przeważnie -5/0°C. I tak będzie do czasu, kiedy cyrkulacja z dominacją składowych N/E nie zmieni się na tą z dominacją składowych W/S.

          1. hm, akurat ecmwf to widzi głównie chmury od 20 marca w większości Polski.
            No już nie przesadzajmy, całodobowy mróz w drugiej polowie marca to absurd a oba modele go (przynajmniej tymczasowo) odwołały na dłuzej niz 2-3 dni. Ja mysle ze po 18 marca bedzie albo pochmurno i lekki plus (1-3 stopnie) za dnia z lekkim/umiarkowym mrozem w nocy (wersja ecmwf), albo pogodnie i wyraznie juz cieplej za dnia (4-7 stopni) oraz w nocy lekki/umiarkowany mróz (wersja gfs)
            widać też w dalszych fusach rozbudowe potężnego wyżu azorskiego i niżu nad Islandią, a to już daje nadzieje na trwalszy powrót normalności (ten wątek się już przewinął w kilku odsłonach). oczywiscise normalnosc to tez nie jakies anomalne ciepło, tylko własnie koło 10 za dnia i koło 0 w nocy w koncowce marca.
            oczywiscie bardzo bym chciał miec tutaj racje, ale niestety racje możesz też mieć ty, narazie 19 marca to dopiero za 6 dni a więc na granicy skillu. Przez najbliższe dni się wszystko bardziej rozjaśni, ale cieszy mnie ze przynajmniej na chwilę oba modele zgodnie przyhamowały, co daje nadzieje na tylko krótki, kiludniowy epizod zimowy.

          2. Tak szczerze, to wierzyłeś w te zimne “wyboje” w stylu -15/-18°C dla Warszawy? Bo ja ani przez chwilę nie.
            I uwierz mi, że nie mamy tylko dwóch skrajnych opcji, tzn. albo właśnie takie ekstra-mroźne klimaty, albo od razu sytuację z wyraźną i trwalszą ciepłą cyrkulacją SW.
            Bardzo wiele wskazuje na to, że po weekendzie z całodobowym mrozem i zarazem umiarkowaną zimą, większa część nowego tygodnia przyniesie później lekką zimę (Tśr przeważnie -5/0°C).

          3. a i odpowiadając na twoje pytanie – oczywiście że nie wierzyłem. ale… ciezko mi tez uwierzyc w tygodniowy okres całodobowych mrozów w drugiej polowie marca ;)

  96. 3 najcieplejsze dni na pewno do ok. 24-25.03 (a być może całego marca?) za nami.
    A ponieważ zmiana będzie diametralna (ochłodzenie o średnio 15 st.) myślę, że przydałby się nowy wątek – otwarty, albo tematyczny…:-)

    1. W południowej połowie Polski jest duża szansa ze były to najcieplejsze dni w marcu. Na północy troche mniejsza.

  97. nadal się pytam, Czy na tym portalu posiadacie jedynie dostęp do GFS/ECMWF ?
    I żadnej wiedzy metrologicznej.
    Bo oprócz gdybania jak to kiedyś było i co kolejne odsłony wiązek nikt nic nie wnosi do dyskusji.
    Przykład wiadomo jakiego blogu, znów ośmiesza Was jako “znawców” meteorologii,
    podczas gdy ktoś ma wiedzę/odwagę/dostęp do innych modeli.
    Niestety Wy nic ponad to co serwuje Wam GFS/ECMWF nie potraficie zaoferować
    A szkoda …

      1. zgadza się, ale jak widać są modele oraz zapewne ludzie za tym stojący, którzy na ich bazie + doświadczenie potrafią (jak widać ) znacznie lepiej przewidzieć jakiś trend (rozbudowa wyżu, oscylacja, osłabienie prądu strumieniowego itp.) i na ten miesiąc/połowę do przodu coś “przewidzieć”.
        Od piszących na tym portalu ludzi z doświadczeniem (meteorologów) spodziewał bym się czegoś podobnego czyli: analizy, próby prognozy na bazie sytuacji, modelu(-ów) oraz własnej wiedzy i doświadczenia.
        Nikt nie mówi że ma zawsze być to udane, do błędu zawsze można się przyznać.
        Ogólnie oczekiwałbym czegoś więcej nić sucha analiza wiązek GFS/ECMWF + komentarz w stylu
        “te 38 stopni w czerwcu nie jest możliwe, to fus ” to raczej średnio obeznany wie.
        Takie prognozy na 2-3 tyg. w naszym klimacie są na wagę złota, dlatego wspomniany portal ma taką poczytność.

        1. Kim jest ta osoba, która potrafi dobrze przewidywać pogodę miesiąc do przodu. Oświeć mnie, bo ja takiej nie znam.

          1. nie chcę tutaj nikogo reklamować itp.
            ale wystarczy wpisać w google: krolowasuperstarblog wordpress
            Chodzi mi o to tamtejsze prognozy w 80-90% są w miarę sprawdzalne, i na pewno lepsze niż kolejne fantastyczne wynurzenia wiązek GFS.
            Tylko tyle chcę napisać EOT

          2. @Przemo
            Tak myślałem, że o to o chodziło. Nie dość, że ta osoba jest owianą złą sławą i potrafi merytorycznie dyskutować z osobami, które mają inne zdanie, to sprytnie manipuluje. Ten niby najlepszy model, którego nikt nie widział i sprawdzające się prawie w 100% długoterminowe prognozy to już prawdziwa “miejska legenda.”

        2. Dlatego jestem zwolennikiem zasady: “nie ilość, a jakość”. Za meteomodel.pl odpowiadają wiarygodni Autorzy, piszący wysokiej jakości komentarze. Naprawdę wysokiej!
          Niemniej jednak, zwłaszcza po eksodusie z portalu, który być może masz na myśli, pojawiło się spore grono osób, które – poza powielaniem tego, co napisano 50, 100, 200 postów powyżej – nie mają nic do przekazania. Ja również nie mam (nie bawi mnie synoptyka sensu stricto), dlatego polecam się w tym zakresie innym. Głównie czytam, zwłaszcza starsze tematy sprzed lat, gdzie merytoryczne argumenty nie ginęły w zalewie subiektywizmu i – uwaga, mocno: plotkarstwa. Również i w bieżącym temacie znajdują się perły i diamenty, ale giną one w zalewie mowy-trawy.
          Jednakowoż piszesz, że, cytuję: “Takie prognozy na 2-3 tyg. w naszym klimacie są na wagę złota, dlatego wspomniany portal ma taką poczytność.”. Pozwolę sobie skomentować pytaniem: lepiej mieć gram złota, czy tonę tombaku?
          Ergo, nie oczekujmy rzeczy niemożliwych.

          1. Jeszcze jedno: piszesz Przemku o poczytności. Czy dla Ciebie poczytność owa jest kryterium jakości strony, do której się odwołujesz? Jeśli tak, to zbądźmy dalszą dyskusję milczeniem – dla jej dobra.

    1. A co mnie obchodzi, że ktoś mnie/nas ośmiesza. Jakbym miał się przejmować, kto co pisze lub mówi o mnie, to bym nie wychodził z piwnicy.

      Tymczasem ostatnia odsłona GFS dla np. Bydgoszczy nie do poznania – jak nastolatka po przekwitaniu, nagle wypiękniała.

      1. Tak duże ciepło jak w tej prognozie jest równie wątpliwe co całodobowy mróz (w nocy jeszcze dwucyfrowy) w całym kraju przez cały przyszły tydzień.

    1. Ale ta odsłona w sferze 240 godzin tez nie jest jakaś szczególnie ciepła. Powiedziałbym ze nawet bardzo zimna. Po prostu mniej patologiczna.

  98. Osobiście czuję potrzebę korygowania myśli tych, którzy na podstawie pojedynczych odsłon chcieliby wyciągać dalekosiężne wnioski… Im takowych będzie więcej, tym czuję większą taką potrzebę.

    Jednak samo prognozowanie może być ciekawym zajęciem, o ile:
    1) Przewidujemy gdzie i w którą stronę z całkowitych “fusów” – różnych modeli i odsłon (!) – wyłania się jakiś coraz bardziej realny trend (to już ma sens!).
    2) Umiemy patrzeć na prognozy dla danego miejsca (Polski, regionu, miasta) z perspektywy ogólnej sytuacji atmosferycznej, w szerszym horyzoncie czasowo-przestrzennym.

    Przykładowo, ja nie wiem czy bliżej Wielkanocy będzie bardziej zimowo, przedwiosennie, czy wiosennie. Widzę natomiast, że ogólnie coś się zmieniło, że od pewnego czasu ponownie coraz rzadziej mamy silną cyrkulację W, a coraz częściej z innych kierunków. Poza tym, wokół Arktyki nadal sporo układów wyżowych, a dopóki te nie oddadzą wyraźniejszego pola układom niżowym, to prawdopodobieństwo kolejnych adwekcji chłodu w dalszej części wiosny jest podwyższone (nawet jak przejściowo będzie się ocieplało jak w ostatnich dniach).

    1. @lucas- nawet to co mówi obecny GFS na przyszły tydzien to przecież silny chłód. Nie ma tam przed 25 marca wciąż wskazanej szansy na powrot temperatur do normy. Po prostu silne zimno ale nie ekstremalne jak z porannej odsłony.
      I wlasnie dlatego, ze odsłona jest mniej skrajna a także dlatego ze dziwnym zbiegiem ECMWF i GFS sie wspólnie “ogarnęły” to skłaniam sie bardziej ku niej. Co wiecej, rozbudowa wyżu azorskiego który mógłby sporo zmienić i przywrócić “strefowke” na dobre juz sie pojawia od dłuższego czasu w odsłonach.
      Nawet jeśli strefowka nie wróci to szanse na calodobowy mróz na dłużej niż 4-5 dni sa nikłe. Nawet w marcu 2013 nie było go tak wiele, a tamten marzec to juz był naprawde skrajny, gdyby nie wiosenny początek to byłby prawdopodobnie rekord powojenny.
      Co wciąż nie znaczy, iż koniec mrozow bedzie oznaczał wyraźne ciepło, czy nawet normę termiczna. Uważam to za bardzo prawdopodobne, ale z pewnością nie jest to jedyny całkiem logiczny scenariusz. Byc moze czekają nas 2-3 tygodnie marnych 0-5 stopni jako avg dobowa.

      1. Dodajmy, że także wtorek 13.03 przyniósł nam jeszcze sporą dodatnią anomalię, prawdopodobnie ok. +7K, co oznacza wartości bliskie dobowym rekordom ciepła dla obecnego okresu roku.

        A tymczasem “uśmiechamy się” na nowy wątek i zarazem już nie “fuszenie”, a realne oceny skali silnego ochłodzenia + opadów śniegu (w części Polski) jakie przed nami.

        1. @Lucas Wawa
          “Dodajmy, że także wtorek 13.03 przyniósł nam jeszcze sporą dodatnią anomalię, prawdopodobnie ok. +7K, co oznacza wartości bliskie dobowym rekordom ciepła dla obecnego okresu roku”
          I tak nic nie przebije ewenementu tego marca jakim były dwucyfrowe mrozy w ciągu dnia, średnie dobowe poniżej minus 10 stopni przez 3 dni z rzędu, a także spadki w rejonach górskich, mrozowiskach tmin poniżej minus 25 stopni.

  99. Tu jeszcze “kubeł chłodniejszej wody” dla tych, którzy wyciągają szybko wnioski na podstawie realizacji głównych GFS:
    https://meteomodel.pl/gens/plot/index.php?pozycja=2152
    A są to tylko realizacje GFS – te ECMWF, GEM, czy ICON są jeszcze chłodniejsze.

    W okresie z wyraźnym ochłodzeniem (na razie 15-21.03) będzie średnio 2-4 st. chłodniej, niż prognozuje to GFS. Tak wynika z oceny porównawczej dla wielu różnych prognoz.

    1. No poranny GFS to juz rzeczywiście poszedł ostro w gore. Dla mnie nie zmniejsza to jego wiarygodności, ponieważ powrot temperatur do norm w okolicy 22 marca brzmi wiarygodnie (nie ma tam żadnego ekstremalnego ciepła)
      Juz czwarta odsłona z wyraźnym ociepleniem, każda coraz silniejsza. Ale tak na większa skale będziemy mogli to potwierdzić gdy zobaczymy to ocieplenie w okresie ponizej 120 godzin juz. Fala mrozow przynajmniej na Mazowszu wciąż wyraźnie słaba wg GFS (do -6 stopni w nocy, a wiec temperatura jaka spokojnie moze sie zdarzyć w kwietniu) ale akurat tu jestem skłonny sie zgodzić ze jest niedoszacowanie. Zwłaszcza jeśli bedzie pogodnie. W niedziele albo poniedziałek bedzie pewnie nad ranem w pobliżu -10.
      Natomiast rozbudowa wyżu azorskiego- cokolwiek miałaby ona oznaczać- jest coraz wyraźniejsza w tej odsłonie.

      1. Jeszcze raz nadmienię, że – przynajmniej w terminie do 7 dni (z dobrym lub umiarkowanym skill’em) – przy większych ochłodzeniach z predykcją temperatury ZACZNIE lepie radzi sobie ECMWF, niż GFS. Jedynie, gdy pojawi się jakiś pojedynczy (bardziej stochastyczny) “wybój” – jak we wczorajszej rannej odsłonie modelu ECMWF z Tmin -18°C któregoś poranka w Warszawie – można go nie brać na poważnie. Ale poza tym, przynajmniej w takich sytuacjach, w ogólności model europejski jest lepszy (a nawet znacznie lepszy) od swojego amerykańskiego “konkurenta”.

        A co do prognoz na przyszły tydzień – z najpopularniejszych modeli tylko GFS daje za dnia tak wyraźne wzrosty już nie tylko powyżej 0°C, ale i nawet powyżej +5°C (i to tylko w nielicznych realizacjach, które ostatnio akurat dość często są głównymi). Zdecydowana większość prognoz różnych modeli – po umiarkowanie mroźnym (jak na II poł. marca bardzo mroźnym) weekendzie – ok. 20-21.03 prognozuje termicznie lekką zimę i/lub temperatury “przez zero” w większej części kraju.

        1. Pocieszaj się, pocieszaj. Jednak ogólnie coraz mniej tej nowej zimy widać w modelach.

          GFS widzi tylko jeden mroźny dzień (Tmax < 0) w całej Polsce, a mianowicie sobotę 17.03. Tzn poprzedni ma być mroźny na północy, a następny na południu ale wszędzie jednocześnie to tylko jeden dzień. Dla ECMWF nie widzę mapy więc sprawdzam tylko dla Gdańska. Ma być chłodniej niż w wersji GFS ale już w poniedziałek ma być +4 C. To się prawie zgadza z GFS, który na poniedziałek pokazuje cos takiego:

          Wydaje się, ze cała ta nowa zima ograniczy się do fali umiarkowanego zimna, która przemknie z północy na południe, dość szybko, przez nasz piękny kraj.

          1. “Pocieszaj się, pocieszaj.”

            -> Odbieram to jako prowokację, aby schodzić na ścieżkę bardziej emocjonalną, zamiast KOMPLEKSOWEGO oceniania tego co wynika z RÓŻNYCH prognoz, przy uwzględnieniu wiedzy nabytej z rozmaitych OBSERWACJI, z różnych sytuacji jakie miały miejsce w przeszłości.

          2. Nie wiem jaka masz ścieżkę, ale znowu straciłeś obiektywizm na widok możliwego powrotu zimy.

            Stosując Twoją własną metodę “trendu w prognozach” dochodzi się do konkluzji dokładnie odwrotnych niż w twoich komentarzach.

          3. @Arctic Haze
            Aha, czyli obiektywizm mają Ci, którzy zapowiedzi GFS wieszczące już w połowie przyszłego tygodnia Tmax ok. +10°C traktują już jako coś pewnego (bardzo wiarygodnego), podczas gdy zbiór realizacji wygląda następująco:
            http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html

            Szkoda, że nie dostrzegasz tego, że sam pisałem, że ok. 20-21.03 najpewniej będziemy mieli temp. “przez zero” (w większej części kraju), a zdecydowana część III dekady marca jest jeszcze niewiadomą…

          4. Prognozy prognozami ale ja bym raczej wierzył w te bliższe normie niż w odjazdy. Statystycznie taka metoda się sprawdza mimo, że odjazdy się zdarzają (jeden mieliśmy na początku miesiąca). jednak zdarzają się rzadko, a modele prognozują je co drugi tydzień, raz w jedną, raz w drugą.

          5. Ja w zyciu żadnej prognozy nie wezmę na pewnik. Zdarzało mi sie często ze nawet na jeden dzień mnie totalnie zawiodły, główne przypadki to 8.04.2016,22.11.2016. W obu przypadkach cały dzień byłem tylko w koszuli przy zaledwie 10 stopniach na plusie w najcieplejszym momencie dnia.
            Ale… widze korzystny trend który niemal równocześnie wprowadziły oba modele. Zauważam tez coraz większa zgodność obu modelów pod względem stopniowego zmniejszania skali i przede wszystkim długości ochłodzenia. Te dwie rzeczy dają nadzieje ze bedzie juz od poniedziałku za dnia wyraźnie na plusie- nie musi byc to od razu 10 stopni jak poranny GFS mówi, ale koło 5 w połowie przyszłego tygodnia pewnie jednak bedzie.

          6. Jest zgodność także co do dynamiki, czyli szybkości przesuwania się układów synoptycznych. Niezgodność jest w dokładnych temperaturach bo te zalezą od zachmurzenia, a to wychodzi modelom… jak wychodzi.

            Ja bym w tym wypadku raczej wierzył w nieco wyższe niż niższe temperatury bo prawie nigdzie nie ma już śniegu na ziemi, a modele niekoniecznie o tym wiedzą (a temperatura w marcu zależy i od tego).

  100. W porannej prognozie ECMWF na szczęście zredukował znacznie prognozowane sumy opadu śniegu i pokrywy śnieżnej. U mnie na niedzielę rano widzi ok 0.5cm. Ja nawet tyle nie chcę, ale przynajmniej taka pokrywa jest już do zaakceptowania, bo jeszcze wczoraj rano widział u mnie przeszło 10 cm …

    1. Bo przesunęły główną strefę opadów deszczu i śniegu bardziej na S Polski i za nasze góry. Jeżeli się to sprawdzi, to korzystne będzie to, że na mniejszym obszarze kraju będziemy mieli problemy komunikacyjne i w ogóle wszelakie związane ze śniegiem. Ale i też:
      – rośliny (wiosenne kwiaty, oziminy) będą miały się “gorzej” przy tych umiarkowanie mroźnych dniach (zwłaszcza nocach) bez pokrywy śnieżnej,
      – obszar z ujemną Tśr-dobową, jak i całodobowym mrozem, będzie szybciej rozszerzał się jutro i w piątek z N na S.

  101. A ja się śmieję, z tych, którzy w pierwszym tygodniu miesiąca ogłaszają “pewną” wartość anomalii na jego koniec. Bo nadal wszystko jest możliwe, a modele zmieniają prognozy częściej niż ja kurtki tej zimy.

    1. Dlaczego się śmiejesz ? – To taka darmowa ruletka :) (Po za tym przyjmując możliwą pomyłkę 0,5 K i mając prognozy dość stabilne na 4 dni łatwiej jest trafić niż w niejednej grze losowej. Po za tym w zimie NAO trochę podpowiada a przez cały rok trend globalnego ocieplenia. Strzelanie na początku miesiąca nic nie kosztuje po za chwilą namysłu a satysfakcja że się trafiło czasem lepiej niż prognozował model jest za praktycznie darmo :) )

    2. W ogóle prognozy to nie wyrocznia, tylko jakieś większe lub mniejsze prawdopodobieństwo (szanse) na takie, czy inne opcje i to nierzadko oceniane tylko w kontekście trendu.

      To co można było powiedzieć na początku marca b.r. to z pewnością to, że “szanse” na miesiąc PONIŻEJ normy już po kilku jego pierwszych dniach były znacznie większe, niż np. rok temu, czy w ogóle w minionych kilku rocznikach. Patrząc na prognozy do 7-10 dni już ok. 04-05.03 można było stwierdzić, że do połowy miesiąca anomalia z bardzo dużym prawdopodobieństwem nie przekroczy poziomu zerowego (w kierunku dodatnim). Do końca miesiąca było to jeszcze oczywiście możliwe, ale do czasu kiedy pewne stało się już silniejsze ochłodzenie, które właśnie się zaczyna. Natomiast cały czas nie wiadomo jeszcze, czy będzie to anomalia bliżej np. -2/-1K, czy bliżej -4/-3K – a co będzie zależało od ostatniego tygodnia marca.

  102. Abym nie był posądzany o stronniczość…. Nadmienię, że – tak jak przypuszczałem i też o tym pisałem (!) – niedawne ocieplenie było na tyle silne, że wczoraj (13.03) przyniosło nam 3. w tym roku dobowy rekord ciepła (w skali kraju).

      1. Dość prawdopodobny przedział to -2/-1K, a bardzo prawdopodobny to -3/0K. Ale więcej na dzisiaj trudno powiedzieć, bo (jak wspomniałem) końcówka miesiąca to jeszcze niewiadoma.

        Natomiast do 20.03 będzie ona rzędu ok. -3K (przypomnijmy, że do 13.03 wynosi -1,57K).

  103. ArctizHaze- dla ECMWF jest doskonała mapa na Kachelmannwetter jak cos. To wlasnie tam widziałem ten “jęzor mrozu” w odsłonię ECMWF- dziś oczywiście juz nieaktualny.

      1. tak, zgadza się, dla początku tygodnia ecmwf i gfs są praktycznie identyczne, dopiero później są rozbieżnośći, ecmwf wciąż widzi przedwiosnie, czy tam “temperatury przez zero” a gfs już wyraźne ocieplenie do wiosennych temperatur (co w koncowce marca nie jest anomalią a praktycznie normą). Ale to co jest po 20 marca nie powinno nas na razie interesowac, w sferze skilla nietrudno zauważyć, ze te dwa modele są bardzo podobne :)

  104. Naprawdę nie rozumiem, jak niektórzy mogą sądzić, że ten blog Piotra jest gorszy od blogu osoby, która nazywa siebie “królową”. Mam tutaj na myśli wpisy użytkownika @Przemo.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com