W Arktyce nadal bardzo ciepło

W Arktyce nadal bardzo ciepło

Zgodnie z ostatnimi prognozami temperatury w Arktyce w ostatnich dniach znacznie wzrosły. Miejscami odnotowano rekordy ciepła października – tak było np. na Wyspie Kotielnyj, gdzie wczoraj temperatura wzrosła do +2.4°C, bijąc tym samym dotychczasowy rekord z 1 października 1947 (+1.8°C, wyrównany przedwczoraj). Jeszcze bardziej niezwykły rekord padł na Wyspie Wrangla, gdzie 2 października temperatura wzrosła do +9.3°C. Jak do tej pory bardzo rzadko zdarzało się, by temperatura maksymalna w październiku wzrastała tam powyżej +5°C, tymczasem średnia temperatura dobowa pierwszych trzech dni osiągnęła tam aż +6.5°C (9.5°C powyżej normy). Dziś na Wyspie Wrangla mieliśmy również ekstremalnie ciepły dzień: temperatura wzrosła tam do +8.8°C. Wszystko to spowodowało (zgodnie z przypuszczeniami) spadek tempa przyrostu pokrywy lodowej Arktyki.

Powyżej: stan zasięgu lodu dryfującego Arktyki z dnia 3 października (Źródło: Uniwersytet w Bremie).

Szczególnie ciekawie (i zarazem niepokojąco) rysują się zmiany zasięgu pokrywy lodowej w poszczególnych regionach Oceanu Arktycznego:

Autor: Wpineus

Całkiem znaczne wartości zasięgu lodu dryfującego Arktyki (przynajmniej na tle ostatnich lat) obserwujemy na przykład na Morzu Beauforta, gdy tym czasem nie jest wykluczone że centralna cześć Oceanu Arktycznego odnotuje wyjątkowo późne jego minimum. Od strony Morza Karskiego krawędź lodu dryfującego znajduje się aż na 84° szerokości geograficznej, co o tej porze roku nie jest częste.

Co gorsza, prognozy anomalii temperatury wcale się nie poprawiły i w dalszym ciągu miejscami przekraczać one będą 10-12°C. Poniższe mapy przedstawiają: prognozowaną anomalię temperatury względem okresu referencyjnego 1981-2010, normę dla tego okresu i prognozowaną temperaturę średnią w ciągu najbliższych 10 dni.

Print Friendly, PDF & Email

21 Replies to “W Arktyce nadal bardzo ciepło”

  1. Ktoś wie, jaki to ma wpływ na pogodę w Europie? Czy jest to po prostu skutek globalnego ocieplenia, które mniej lub bardziej wpływa na klimat na całym świecie?

    1. Zmiany w Arktyce to ta składowa zmian globalnych, które powinna najbardziej niepokoić. Pomimo, że to raptem ok. 3% powierzchni Ziemi, to jednak sytuacja tam panująca z pewnością rzutuje na obieg (cyrkulację powietrza i prądy morskie) wokół bieguna N, także na naszych szerokościach geograficznych. Jak się wydaje zmiany jakie tam mają miejsce rzutują na mniej regularną (bardziej spontaniczną) zmienność czynników pogodowych i zarazem bardziej dynamiczne przechodzenie z jednych skrajności w inne (poza samym trendem wzrostu Tavg).

      1. Powinno, a z tego co wypisujesz to jednak się cieszysz, gdy w październiku masz 24 stopnie w Polsce. Ja się cieszę obecnie z normy, bo u mnie w okolicach 15 czyli tak jak być powinno.

        1. Bo to oczywiste, że niektóre aspekty zmian klimatycznych będą dla nas korzystne, a niektóre nie. Akurat te przedłużające okres wegetacji, jak i warunki bliższe komfortowi termicznemu są korzystne.

          I jeszcze jedno – należy rozróżniać, czy cieszy nas bieżąca sytuacja pogodowa, czy zmiany klimatyczne (z kontekstem globalnym). Bo to nie to samo.

        2. +24 Ci w październiku przeszkadza, ale że anomalia globalna jest ledwo co dodatnia, to już zdajesz się kompletnie nie zauważać. A jakby było +15, a na świecie więcej, to wg Twojej dziwnej logiki byłoby lepiej.

          1. Oczywiście, że wolno, zakazu nie ma, a nawet trzeba:-)) Przecież to nawet nie 95-percentyl dla tego pięknego miasta! W XXI wieku Tmax października >=24 stopni wystąpiła we Wrocławiu aż 9 razy na 17 lat: w 2001, 2004, 2006, 2009, 2011, 2012, 2014, 2015 i 2017. I żaden Thorgeir nie zabroni, aby wystąpiła po raz 10.

          2. Nawet trzeba. Jeśli chodzi o ocieplenie klimatu w samej Polsce, to jestem ja najbardziej na tak. To nasza “normalność” jest męcząca.

  2. bardzo możliwe że jeśli nie teraz to za ileś lat artkyka wpadnie w reakcje łańcuchową jak to było nie raz w historii ziemi w jedną bądź drugą stronę. Jak morze arktyczne będzie miało coraz mniej lodu tym szybciej będzie sie ogrzewać tamten rejon bo temp. lodu i morza bardzo się różni. Lubie oglądać filmy przyrodnicze i wiem co to oznacza.
    kiedyś jak następowało ochłodzenie to doszło do takiej reakcji i ziemia podobno całkowicie zamarzła stała się jednym wielkim lodem, teraz może być odwrotnie.

    1. Wielokrotnie też już było, że cały glob był wolny od lodu. Jest to z globalnego punktu widzenia znacznie prostsze do osiągnięcia niż stan Ziemi-śnieżki.

    2. Momentami bywało wręcz absurdalnie gorąco. 55mln lat temu w czasie tzw. PETM nastąpił nagły silny wzrost temperatury, związany prawdopodobnie z uwolnieniem klatratów metanu. Było tak gorąco, że zasięg występowania bananowców oraz krokodyli powiększył się aż do rejonów … Arktyki.

  3. Czy taka ciepła pogoda w Arktyce jest w jakiś sposób związana z ośrodkami wysokiego ciśnienia nad centralną Europą? Tzn. niże której w normalnych warunkach przechodziłyby nad Bałtykiem są wypychane daleko na północ nad obszar oceanu Arktycznego. W zeszłym roku mieliśmy paskudny październik, a w Arktyce zamarzanie w październiku nie było zakłócone ze względu na wyżowa pogodę. Niech mi ktoś wyjaśni czy dobrze rozumuję.

    1. Masz sporo racji. Niże kotłujące się nad Arktyką dają pochmurne niebo, silny wiatr oraz mieszanie wód z różnych warstw, co oczywiście utrudnia radiacyjne wypromieniowywanie ciepła i tworzenie się nowej warstwy lodowej.

    2. Spore dodatnie anomalie termiczne w Arktyce możemy mieć w sumie zarówno przy niżach, jak i wyżach się tam gnieżdżących. To efekt “cieplarniany” spowodowany coraz wyraźniejszym ubytkiem masy lodowej + cieplejszymi wodami (wolniejszy proces zamarzania). Z tym, że przy aurze niżowej zamarzanie spowolnione jest bardziej przez czynniki o jakich wspomniał @chochlik. Natomiast przy aurze wyżowej mamy lepsze warunki radiacyjne, ale i zarazem adwekcje chłodu w niższe szerokości geograficzne (co często prowadzi do cieplejszej Arktyki). Z tym, że lepsze warunki do przyrostu pokrywy lodowej daje tak, czy inaczej sytuacja sprzyjająca silniejszej radiacji, czyli gdy niże są dalej od bieguna (inaczej niż obecnie).

  4. Z reguły prognozy trendu pogodowego sprawdzają się dobrze z grubsza do ok. 5-6 dni naprzód. Ale zdarzają się okresy, kiedy ta sprawdzalność się wydłuża – a co ma miejsce przy większej i dłuższej stabilizacji pogodowej. A na taką zanosi się od teraz, a w jeszcze większym stopniu od wtorku.

    Mieliśmy minionymi laty sytuacje, że na wyjątkowo długo “przyczepiły się” do nas (także o tej porze roku) niże i to zarówno przy aurze cieplejszej, jak i chłodniejszej. W tym roku będzie to układ wyżowy (docelowo E-europejski) i to w bardziej “szczęśliwej” dla większości z nas (jak sądzę) konfiguracji, sprzyjającej adwekcji ciepłych mas właściwie nad sporą część Europy.

    O stabilizacji będziemy mogli więc mówić w dwóch aspektach, tzn.:
    -> czasowo-prognostycznym – gdyż poza nieco chłodniejszym poniedziałkiem, T850 ma być na poziomie ok. 10°C i nieco wyższym co najmniej do połowy miesiąca (jeżeli nie dłużej),
    -> atmosferycznym – bo czeka nas napływ suchego i ciepłego powietrza (co ważne także górą!), a więc bez skłonności do konwekcji i opadów (z niewielkim i niepewnym przerywnikiem jutro i z niedzieli na poniedziałek).

    1. SPROSTOWANIE + PROŚBA DO @ADMIN
      Ten wpis dotyczył innego wątku – przez omyłkę wstawiłem go tutaj. Tak więc stąd można go wykasować:-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com