Duże opady?

Duże opady?

Najbliższe doby charakteryzować się mają dużymi sumami opadów, które miejscami osiągnąć mogą niemal 100 mm (za trzy doby). Wg modelu ECMWF największe sumy opadów mają wystąpić w Wielkopolsce, wschodniej części województwa zachodniopomorskiego, w północnej części województwa dolnośląskiego oraz w południowej Małopolsce. Poniżej prognoza narastającej sumy opadów dla trzech miast (operacyjna, średnia z całej wiązki i ekstrema) wg ECMWF EPS (Ensemble Prediction System).

Zobaczymy tu przy okazji, jak się te prognozy sprawdzą.

Najnowsze wyniki modelu ICON-EU podają może nieco niższe sumy opadu, ale ich rozkład jest dość podobny do tego, co prezentuje ECMWF.

Opady w tym modelu są nieco przesunięte na zachód w stosunku do prognozy ECMWF. ICON sugeruje, że nawet w Słubicach spadnie dość sporo deszczu, operacyjna prognoza ECMWF daje tu jedynie parę milimetrów opadu.

W zachodniej połowie kraju pogoda poprawić się ma dopiero w piątek. Warto zwrócić uwagę, że mimo niemal pełnego zachmurzenia i opadów temperatury będą tu dość wysokie (jak na taką sytuację) i będą się wahać między 16 a 21°C. Ciepłe noce (temperatura w wielu miejscach ma nie spadać poniżej 15°C) skutecznie zniwelują ujemną anomalię temperatury dobowej, która w takich sytuacjach potrafiła często spadać poniżej -5°C.

Silne ochłodzenie

Silne ochłodzenie

Można powiedzieć, że wysokie temperatury w południowej Polsce będą panował tylko jeden dzień. Już dzisiaj odczuwalne ochłodzenie mamy w Polsce północnej – obecnie miejscami temperatura spada już poniżej 15°C, podczas gdy na Dolnym Śląsku nadal mamy ponad 27°C. Jutro już w całym kraju chłodniej, ale jeszcze znośnie: od 16-17°C do 21°C. Poniżej mapa rozkładu temperatury o 14:00 czasu lokalnego wg modelu ICON-EU.

Znacznie chłodniej będzie pojutrze. W Północno-wschodniej Polsce temperatura w ciągu dnia może się wahać od 11 do 13°C, co jak na początek lipca jest wartością wyjątkowo niską – warto zaznaczyć, że 1 percentyl Tmax dla Różanegostoku na początku lipca to około 15°C. Tylko dwa razy w okolicy 1 lipca (±3 dni) notowano tu temperaturę niższą od 13°C (30 czerwca 1971 temperatura maksymalna osiągnęła tu 12.4°C, 4 lipca 1977 notowano 11.5°C).

Jutro rekord prawdopodobnie tu nie padnie, bowiem przy określaniu temperatury maksymalnej pod uwagę brane są temperatury między 18UTC doby poprzedniej, a 18UTC doby bieżącej, a dziś będzie tu o 18UTC jednak cieplej, niż 11.5°C, blisko tego rekordu może być jednak w poniedziałek. Tego dnia może być jeszcze chłodniej – chłód ma się “rozlać” na znacznie większym obszarze kraju. Stosunkowo ciepło tylko na zachodzie kraju – tu może być ponad 20°C.

We wtorek 3 lipca ciepło (a nawet gorąco) ma się zrobić w zachodniej połowie kraju. Na Podlasiu nadal zimno.

Gwałtowne załamanie pogody

Gwałtowne załamanie pogody

Front atmosferyczny odpowiedzialny za nadchodzące duże ochłodzenie właśnie wkracza nad obszar naszego kraju i znajduje się obecnie w zachodniej części Niziny Szczecińskiej. Spodziewamy się na nim bardzo dużego ochłodzenia – o ile dziś temperatura maksymalna w południowej części Polski przekroczy najprawdopodobniej 32°C, o tyle w dniu jutrzejszym w tym samym regionie kraju będzie o około 15° chłodniej.

Burze, które wystąpią na tym froncie również mogą być groźne, przynosząc silne porywy wiatru (ponad 25-27 m/s), a nawet opady dużego gradu. Bardzo interesująco (ale niestety również groźnie) przedstawiają się jutrzejsze prognozy dla północnej części Polski, a szczególnie dla miejscowości położonych nad samym morzem, gdzie model UMPL (ICM) nie wyklucza… opadów deszczu ze śniegiem. Dodatkowo wystąpić tu mają burze z bardzo silnym wiatrem, którego porywy przekraczać by miały nawet 30 m/s.

Poniżej: mapy rodzaju opadu i porywów wiatru (źródło: ICM, http://mapy.meteo.pl/).

Poniżej: meteogramy dla Darłowa, Mielna i Ustki (źródło: ICM, http://mapy.meteo.pl/).

Wg modelu ICON-EU gradient temperatury między Polską północną, a obszarami położonymi w głębi kraju sięgnie około godziny 16 czasu lokalnego nawet 20°C.

W dniu jutrzejszym na Dolnym Śląsku o godzinie 14:00 czasu lokalnego będzie od 13 do 15°C, około 17°C chłodniej, niż dziś.

Również ten model sugeruje wystąpienie największych opadów w północnej części kraju, jednak nie prognozuje on aż tak “szalonej” pogody, jak model UMPL. Dziś w kraju porywy wiatru związane z przemieszczającymi się na chłodnym froncie burzami nie powinny wg niego przekroczyć 25 m/s, a jutro powinny być jeszcze słabsze.

Poniżej: porywy wiatru oraz narastająca suma opadu wg modelu UEMS.

Podsumowując: w najbliższych godzinach czeka nas pogoda bardzo dynamiczna: dziś nad naszym krajem przechodził będzie chłodny front atmosferyczny z potencjalnie gwałtownymi burzami z silnymi porywami wiatru i gradem. Za tym frontem temperatura obniży się o kilkanaście stopni, jutro w wielu miejscach zrobi się wręcz jesiennie. Jutro od rana nad samym morzem (szczególnie w środkowej części Wybrzeża) można się spodziewać kolejnych silnych przelotnych opadów i burz z bardzo silnymi porywami wiatru. Plażę lepiej sobie na jakiś czas odpuścić.

 

Ochłodzenie

Ochłodzenie

W najbliższych dniach czeka nas kontynuacja gorącej, a w czwartek nawet upalnej pogody. Jednocześnie w tenże czwartek od północnego zachodu nasunie się nad obszar Polski chłodny front atmosferyczny, który przyniesie dość radykalną zmianę pogody.

Zmianę doskonale obrazuje poniższa prognoza modelu UMPL (źródło: mapy.meteo.pl).

Czwartkowego popołudnia strefa burz (które miejscami mogą być gwałtowne, z porywistym wiatrem osiągającym w porywach 25-27 m/s i gradem) będzie się przesuwać z północnego zachodu w głąb kraju. Za nimi napłynie do nas zdecydowanie chłodniejsze powietrze i niewykluczone, że czeka nas najpoważniejsze od ponad dwóch miesięcy ochłodzenie.

Poniżej: mapa rozkładu temperatury o 16UTC w czwartek (model ICON-EU).

Po upalnym czwartku, w piątek temperatury wzrosną już jedynie do 11-13°C na Nizinie Szczecińskiej, i ok. 18°C w głębi kraju. Pojawią się również przelotne opady deszczu, które jednak nie mają być zbyt intensywne.

W sobotę już nieco cieplej – od 15 do 21-22°C, jednakże w nocy z soboty na niedzielę niewykluczone są znaczne spadki temperatur, nawet poniżej 5°C.

W niedzielę nadal miejscami bardzo chłodno – od 15-17°C na zachodzie kraju, do 23°C w centrum. Cieplej zacznie się robić stopniowo od poniedziałku, a we wtorek temperatury w zachodniej części kraju ponownie miałyby przekroczyć 25°C. Dalszy przebieg pogody jest trudny do określenia z uwagi na odległy termin. Modele zdają się obecnie skłaniać ku powstaniu ośrodka wyżowego w zachodniej Europie, który docelowo zagwarantowałby nam stosunkowo wysokie temperatury (taką opcję lansuje ECMWF). Dalszy rozwój tej sytuacji jest jednak niepewny.

Chłodna środa – późne przymrozki?

Chłodna środa – późne przymrozki?

Środa będzie jednym z niewielu dni po 3 kwietnia, który będziemy mogli określić jako naprawdę “chłodny”. Wg prognoz temperatura powietrza w ciągu dnia tylko na niewielkim obszarze Polski osiągnie 20°C, a miejscami nie wzrośnie nawet pow. 15°C. Dodatkowo bardzo zimny będzie środowy poranek na północnym wschodzie Polski.

Wg modelu GFS temperatura minimalna w środę spadnie zaledwie do 3°C, co w praktyce, jeśli faktycznie warunki będą sprzyjające tak silnemu radiacyjnemu wychłodzeniu, oznacza że niewykluczone są lokalne spadki do 0°C, a nawet poniżej.

Dużo bardziej łaskawy zdaje się być niemiecki model ICON, który sugeruje spadki do 5°C.

Również model ECMWF nie sugeruje przymrozków: wg tego modelu noc z wtorku na środę miałaby się charakteryzować temperaturami od 7°C na północnym wschodzie do 13°C na południu kraju.

W ciągu dnia chłodno, miejscami wręcz zimno. Wg modelu ICON temperatura powyżej 20°C wzrośnie jedynie na zachodzie i miejscami na południu Polski.

 

 

Podobnie wygląda prognoza ECMWF: od 16°C na północnym wschodzie do 22°C, lokalnie 23°C na Ziemi Lubuskiej. Ochłodzenie nie będzie długie. Już w czwartek na zachodzie temperatura ponownie ma przekroczyć 25°C, a w piątek nawet 30°C. Weekend w wielu miejscach upalny, ale jednocześnie burzowy.

Zimno w Rosji

Zimno w Rosji

Podczas gdy najnowsza odsłona modelu GFS sugeruje, że najbliższe dziesięć dni upłynie w Polsce pod znakiem bardzo wysokich temperatur, szczególnie w jej zachodniej części, to mniej szczęścia będą mieli mieszkańcy Rosji. W Kazaniu w piątek temperatura maksymalna spadnie do zaledwie 6°C, lokalnie w tamtym regionie nie są też wykluczone opady deszczu ze śniegiem. Średnia temperatura najbliższych 10 dni będzie o około 6°C niższa od normy.

Należy pamiętać, że tego typu ochłodzenia w tym regionie nie są jeszcze rekordowe. W Permie śnieg padał pod koniec maja zeszłego roku, przeważnie jednak początek czerwca w tym regionie potrafi być ciepły, a nawet upalny. Fala chłodu, która jest prognozowana w tamtych rejonach jest tą samą falą chłodu, którą jakiś czas temu modele straszyły i nas. Wszystko jednak wskazuje na to, że ochłodzenia można się spodziewać jedynie we wschodniej części naszego kraju, ale i to nie jest pewne.

Poniżej: rosyjska anomalia temperatury na tle anomalii globalnych. Poza anomaliami w Antarktyce będzie to najzimniejszy pod względem odchyleń od normy region świata.

Przy takich rozkładach anomalii zawsze przypominają się nam “dziwne” wyniki niektórych modeli GCM. Tutaj GFDL ESM2M na lipiec 2020. Model zasugerował, że jeszcze obecnie w europejskiej części Rosji (a także na Ukrainie) możliwy jest lipiec z temperaturami aż o 7°C (!) niższymi, niż średnia z lat 1961-1990. Intrygujący wynik, coś jak gdyby sytuacja baryczna, która doprowadzi do aktualnego ochłodzenia w Rosji utrzymywała się cały miesiąc.

Poniżej: przeciętna i prognozowana temperatura w dniach 29 maja – 8 czerwca w Europie.

Testowe tabele GFS-ENSEMBLES

Testowe tabele GFS-ENSEMBLES

Przedstawiamy testową wersję tabel z modelu GEFS (GFS-Ensembles, Global Ensemble Forecast System). W chwili obecnej dostępne są tylko dwa parametry i nie duża historia prognoz. W odróżnieniu od zwykłych tabel wybór danych odbywa się przez podanie współrzędnych geograficznych (lub wybranie ich z mapy Google). Zapraszamy do testowania. Tabele Ensembles dostępne są tutaj:

https://meteomodel.pl/gfs-ensembles-tabele/

Co z pogodą na początku czerwca?

Co z pogodą na początku czerwca?

W ostatnich wpisach przedstawialiśmy bardzo letnią prognozę pogody w wydaniu modelu GFS, która sugerowała upalne dni aż do końca pierwszej dekady czerwca. Mieliśmy co do tej prognozy duże wątpliwości i rzeczywiście, dzisiaj prognozowane temperatury są znacznie niższe.

 

Nawet jednak to rozdanie, wskazuje na dodatnią anomalię temperatury w ciągu najbliższych dziesięciu dni, chociaż miałoby być to zasługa głównie pierwszej części tego okresu. W dalszych dniach model widzi spore ochłodzenie, jednak należy mieć na uwadze, że prognoza ta znajduje się raczej w dolnej części wszystkich realizacji.

Z modelem GFS zasadniczo nie zgadza się model ECMWF, który do końca prognozy daje temperatury wysokie, ale w granicach rozsądku. Można by wręcz rzec: o takie lato nic nie robiliśmy :)

Źródło: yr.no

Jedyne, co może niepokoić, to niska prognozowana suma opadów (a właściwie ich brak). Wg tego modelu większe opady (pochodzenia konwekcyjnego) pojawią się jedynie z środy na czwartek na Ziemi Lubuskiej.

Podsumowując: model GFS sugeruje chłodniejszy początek czerwca, jednak nie jest to przesądzone. Być może sprawdzi się model ECMWF, który sugeruje piękną, letnią pogodę. Niestety oba modele sugerują niskie sumy opadów. Jeśli taka sytuacja będzie się przeciągać, pod koniec I dekady czerwca możemy miejscami mieć do czynienia z pierwszymi oznakami większej suszy.

Prognozy anomalii temperatury…

Prognozy anomalii temperatury…

…na okres od dziś do 31 maja włącznie. Umieszczamy w celach porównawczych.

Prognozowana średnia anomalia temperatury w dniach 26 – 31 maja 2018 wynosi +5.2°C, przy czym należy mieć w pamięci fakt, że polega ona na (mocno niedoskonałej) metodzie odejmowania od prognozowanego pola temperatur GFS z 4 terminów pola “wartości normalnych” z modelu GFS.  W niedalekiej przyszłości planujemy dodanie obliczenia wartości anomalii na podstawie rzeczywistych danych historycznych w punktach siatki odpowiadających konkretnym miastom.

Warto również zwrócić uwagę, że wg powyższej prognozy rekord maja nie padnie – zabraknie do tego kilku setnych stopnia.

Będzie gorąco

Będzie gorąco

Najnowsze odsłony modelu GFS sugerują, że przynajmniej do pierwszych dni czerwca czeka nas pogoda gorąca, a na zachodzie Polski wręcz upalna. Tutaj już we wtorek temperatury mają osiągać 30°C, a pod koniec maja 31°C. Jeszcze cieplej miałoby być w I dekadzie czerwca: do 33°C, jednakże jest to prognoza skrajnie niepewna, jeszcze niedawno prognozowano znaczne ochłodzenie w pierwszych dniach czerwca.

Poniżej rozkład anomalii temperatury i średnich temperatur prognozowanych na najbliższe 10 dni:

Jak widać Polska otrze się o pas najwyższych anomalii, rozciągający się od Niemiec aż po Skandynawię. W Skandynawii maj niechybnie będzie rekordowo ciepły, o czym już wspominają norweskie służby meteorologiczne. Na ten temat będzie osobna informacja na początku czerwca. W Polsce maj o rekord się najprawdopodobniej jedynie otrze.

Na powyższej mapie prognozowanych średnich temperatur widzimy, że w Polsce będą one wyjątkowo wysokie – wyższe, niż w Portugalii i niemal całej Hiszpanii. Jeśli prognoza się by sprawdziła (co w przypadku początku czerwca jest bardzo wątpliwe), to Polska byłaby jednym z najcieplejszych krajów Europy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w Szwecji izoterma 18°C sięga aż po północne krańce Zatoki Botnickiej, gdzie nadal mamy ślady zimowej pokrywy lodowej.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com