Tag: Orkan

Niż “Michael” przynosi silniejszy wiatr

Niż “Michael” przynosi silniejszy wiatr

Doskonale sprawdzają się jak na razie nasze przypuszczenia odnośnie porywów wiatru związanych z przemieszczającym się nad Skandynawią niżem “Michael”, który w niektórych mediach zupełnie bezpodstawnie został nazwany “orkanem”, a jego nazwa z nieznanych nam do końca przyczyn została zmieniona na “Marcin”. W chwili obecnej najsilniejsze porywy wiatru notowane są nad samym morzem i osiągają przeważnie 20-25 m/s (72-90 km/h). Nieco silniejsze porywy notowane są bardzo lokalnie – w Darłowie było to maksymalnie 25.8 m/s (93 km/h).

Read More Read More

Rzetelne media

Rzetelne media

Tak, takie jeszcze istnieją. Przynajmniej w kwestii korekty artykułu straszącego przed nieistniejącym orkanem. Taką korektę opublikował serwis gazeta.pl, a jeszcze wczoraj artykuł w podobnym tonie napisał Tomasz Ulanowski (Gazeta Wyborcza). W tymże czasie serwis “Twoja Pogoda” zastanawia się, jak to się niby dzieje, że w tym roku więcej Polaków obawia się groźnych zjawisk. Otóż rolą mediów, również (a nawet przede wszystkim) tych “pogodowych”, jest informowanie o groźnych zjawiskach. Ale informowanie rzetelne. Jeśli co dziesięć dni Polacy będą zalewani informacjami o orkanach, nie dziwne, że będą się obawiać bardziej. Niewiele pomaga tu fakt, że większość z tych orkanów wcale orkanami nie była, a przynajmniej w jednym przypadku nie wiało w zasadzie wcale. Bezpodstawne ostrzeganie przed huraganowym wiatrem prowadzić może do sytuacji, w której społeczeństwo w ogóle przestanie na takie ostrzeżenia reagować. Zresztą, tego typu głosy słychać i obecnie: pod artykułem o “Marcinie” użytkowniczka podpisująca się “Agata Ce” pisze:

Ostatni orkan miał wiac najmocniej w Poznaniu. Tak gadali, że nie wychodzic z domów, a u nas spokój. W dni kiedy miało padać – świeciło słońce i było nawet pogodnie. Albo zapowiadajcie tę pogode jak ma byc, albo zaprzestańcie działalności, bo te kłamstwa co ostatnio wypisujecie to tylko denerwuja człowieka…

I tu dochodzimy do sedna problemu: ostrzegania bezpodstawnego i błędu w określeniu miejsca zjawiska. O ile druga z tych rzeczy może się zdarzyć najlepszym i nie jest to takie proste, o tyle w przypadku pierwszej nie można się oprzeć wrażeniu, że służy jedynie straszeniu społeczeństwa w celu wygenerowania odpowiedniej ilości odsłon artykułu. A ostatni czas był w pogodzie dość nudnawy, stąd część mediów rzuciła się na weekendowy niż. Ich rolą powinno być jednak nie tylko informowanie, ale i rzetelne sprawdzanie źródeł. Problem polega na tym, że tzw. “Fake News” umieszczony w dobrze pozycjonowanym portalu (jakim bez wątpienia jest “Twoja Pogoda”), znajduje się później na szczycie wyników Google. Stamtąd fałszywa informacja rozłazi się już na wszystkie strony.

Ile powieje?

Na większym obszarze kraju Polacy “orkanu” niemal w ogóle nie odczują. We Wrocławiu nie spodziewamy się porywów osiągających więcej niż 60 km/h. Inaczej będzie tylko w górach, gdzie porywy wiatru mogą przekraczać 80 km/h i na Wybrzeżu, gdzie model UMPL straszy dodatkowo burzami. W czasie porywów konwekcyjnych model ten widzi miejscami ponad 30 m/s (108 km/h). Niestety (albo i w tym przypadku “stety”) ostatnimi czasy prognozy porywów w modelu UMPL są mocno przeszacowane. Skłaniamy się ku prognozom mówiącym o 80-90 km/h również i tam. Nawet jeśli porywy przekroczą 100 km/h, nadal nie można nazwać tego orkanem, bowiem średnia prędkość wiatru nawet w modelu UMPL jest bardzo niska: do 40 km/h. I jedynie na otwartym Bałtyku sztorm da o sobie znać, tutaj model prognozuje średnią prędkość wiatru na poziomie 20 m/s (72 km/h). Reasumując – będzie to niż stosunkowo głęboki, z silnymi porywami wiatru, szczególnie w górach i na Wybrzeżu. Jeden z klasycznych jesienno-zimowych niżów przetaczających się w okolicach naszego kraju. Nie będzie się on jednak wyróżniał niczym nadzwyczajnym, z pewnością nie będzie to “orkan”, czyli wiatr o 1-minutowej średniej prędkości przekraczającej 119 km/h.

 

Czy należy wydać ostrzeżenie?

Jak najbardziej tak. Przy czym informacja ma być rzetelna, a jej ton odpowiedni w stosunku do zagrożenia. Wiatr osiągający w porywach 80 km/h również jest groźny. Nie jest jednak orkanem. Można to zrobić spokojnie i rzeczowo, bez krzyczenia na czytającego “PILNE!!! ORKAN MARCIN NADCHODZI”. Należy również wziąć pod uwagę stopień sprawdzalności prognoz. Wczoraj można było napisać: “Uwaga, w weekend silnie powieje”. A jutro, już w oparciu o rzetelne wyniki modelowania dokładnie opisać co, gdzie i jak. Ale czego oczekiwać po portalu, który na Facebooku odpowiada tak:

Nie istnieje konkretna definicja orkanu, więc można go dowolnie określać. Jako że orkan z imieniem szybciej i skuteczniej trafi do ludzi oraz sprawi, że zadbają o swoje bezpieczeństwo, niż informacja o zwykłym silniejszym wiaterku, to tak też to zjawisko określamy. Najważniejsze jest ostrzeganie ludności przed niebezpieczeństwem, co też czynimy. Dalsza polemika nie ma sensu. Miłego dnia!

Nie można się oprzeć wrażeniu, że piszący te słowa ma swoich czytelników za stado baranów, które klikną link jedynie wtedy, gdy będzie w nim masa wykrzykników i słowo “orkan” w tytule. Zwraca również uwagę fakt swego rodzaju dezawuowania terminu “orkan”, który de facto ma na zachodzie ścisłą definicję. Taka postawa prędzej, czy później musi doprowadzić do tego, że czytelnicy przestaną zwracać uwagę na ostrzeżenia przed orkanami, bowiem zaczną je kojarzyć jedynie z nieco silniejszym wiatrem, który utrudnienia sprawia zaledwie drobnemu ułamkowi procenta Polaków. To trochę tak, jakby ostrzegać przed gigantycznym trzęsieniem ziemi, podczas gdy w jego wyniku przewiduje się w istocie, że Kowalskiej przewróci się wazon.  Owszem, może to być problem, ale tylko wtedy jeśli wazon stoi na szafie i spadnie rzeczonej Kowalskiej na głowę. Podobnie jest tutaj – przeszacowywanie zjawiska i alarmistyczny ton na dłuższą metę wywoła więcej szkód, niż pożytku.

I odpowiadając na (nieistniejące) pytanie – również i my opiszemy, czego należy się spodziewać. Ale to już jutro, kiedy wyniki modeli będą ze sobą spójne.

Orkan, którego nie będzie

Orkan, którego nie będzie

Ponowie media zalewają nas informacjami i ostrzeżeniami przed kolejnym już w tym sezonie “orkanem”, który miałby w najbliższy weekend przemieszczać się nad naszym krajem. Problem polega na tym, że niż o którym mowa nie będzie jakiś wybitnie głęboki i nie spodziewamy się skrajnie silnych porywów wiatru z nim związanych. Będzie on przede wszystkim znacznie słabszy od zjawisk z 5 i 29 października – w głębi kraju nie spodziewamy się nawet porywów przekraczających 80 km/h. Zjawisko to w żaden sposób nie wyczerpuje definicji “orkanu”.

Read More Read More

Wichura nad Polską – skutki i jakość prognoz

Wichura nad Polską – skutki i jakość prognoz

Głęboki niż z ciśnieniem w centrum spadającym poniżej 986hPa, który przyniósł wczoraj wichury na znacznym obszarze naszego kraju, opuścił już granice Polski i znajduje się obecnie we wschodniej części Białorusi. Przyniósł on nie tylko problemy z dostawą energii elektrycznej, ale i – niestety – co najmniej dwie ofiary śmiertelne. Na szczęście maksymalne notowane porywy wiatru były nieco niższe, niż prognozowane przez większość modeli numerycznych.

Read More Read More

Briefing Sztabu Kryzysowego w Zielonej Górze.

Briefing Sztabu Kryzysowego w Zielonej Górze.

  • Powoli przywracane jest zasilanie do części miasta
  • Zasilanie powinno wrócić w zachodniej części miasta – Os. Przyjaźni i Zacisze
  • Problem nie dotyczył tylko Zielonej Góry, ale całej zachodniej części województwa
  • Wg szacunków prądu pozbawionych było 250 – 270 tys ludzi

Więcej szczegółów:

https://www.facebook.com/radiozielonagora/videos/1441971052518064/

Kiepska sytuacja w Zielonej Górze

Kiepska sytuacja w Zielonej Górze

Podobno sytuacja w Zielonej Górze jest kiepska. “Wiadomości Zielona Góra” donoszą na swoje stronie Facebookowej:

PILNE: DRAMATYCZNA AWARIA PRĄDU I WODY W ZIELONEJ GÓRZE – NAJNOWSZE INFORMACJE!
Jak się nam udało ustalić przyczyną awarii, która spowiła w ciemnościach Zieloną Górę i poławę województwa jest uszkodzenie linii energetycznej w okolicy Leśniowa Wielkiego. Póki co nie udało się jeszcze odnaleźć uszkodzonego miejsca. Nie działają pompy dostarczające wodę pitną do miasta. Już ponad 100 interwencji strażaków, w sprawie powalonych drzew w Zielonej Górze, miało miejsce dzisiejszego wieczoru. Prezydent Janusz KUBICKI wzywa szefa sztabu kryzysowego i apeluje by pozostać w domach ze względów bezpieczeństwa. Wichura ma dawać znać o sobie całą dzisiejszą noc. Bądźcie ostrożni!

Uzyskaliśmy również potwierdzenie informacji, że przynajmniej na znacznym obszarze miasta brakuje prądu i wody.

Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że Komendant Miejski Policji w Zielonej Górze ściąga w trybie pilnym wszystkich Policjantów do pracy na ulicach miasta dzisiejszej nocy.

Tej informacji potwierdzić nie możemy, ale jeśli znaczna część miasta pozostaje na noc bez prądu, takie kroki stają się zrozumiałe.

“Gazeta Lubuska” podaje iż:

Informacja od Czytelnika, który wrócił przed chwilą ze Słubic. Od granicy aż do Zielonej Góry w żadnej miejscowości nie ma prądu.

Oficjalne konto Miasta Zielona Góra na Facebooku informuje:

Prezydent Miasta Zielona Góra zwołał Sztab Kryzysowy. Trwa posiedzenie. Na bieżąco będziemy Państwu podawać aktualne komunikaty.

 

 

Wichura nad Polską – stan na 19UTC

Wichura nad Polską – stan na 19UTC

Silny wiatr, osiągający w porywach 100 km/h dotarł do województwa łódzkiego. 29 m/s (104 km/h) notowano w Kórniku, 29.5 m/s (106 km/h) w Kaliszu, około 28 m/s (101 km/h) w Łodzi, 27 m/s w Wieluniu. W zachodniej części kraju wiatr zaczyna powoli słabnąć, w dalszym ciągu potrafi być jednak jeszcze groźny. Najniższe ciśnienie o 19UTC notowano w Toruniu: 987.3 hPa. Wszystko wskazuje na to, że największe szkody w infrastrukturze silny wiatr spowodował na Ziemi Lubuskiej. Zielona Góra pozostaje bez prądu, a główny dostawca energii – Enea Operator – nie jest w stanie powiedzieć, kiedy awaria zostanie usunięta. Bez prądu pozostawały też Żary. Od 16:00 do 19:30 strażacy odebrali 400 zgłoszeń, zablokowana została droga do Zawady. W Kostrzynie drzewo spadło na wóz strażacki, na szczęście nikomu nic się nie stało. Na chwilę przed 21:00 prądu nie było w Szprotawie.

Więcej informacji z regionu przeczytać można w Gazecie Lubuskiej.

Wichura nad Polską – stan na 18UTC

Wichura nad Polską – stan na 18UTC

Podobno Zielona Góra i okolice są bez prądu. Niż znajduje się obecnie między Piłą a Toruniem – w Toruniu ciśnienie wynosi 986.9 hPa. Największe porywy odnotowano: w Lesznie (31 m/s, 112 km/h), Legnicy (30 m/s, 108 km/h), Wrocławiu (28 m/s, 101 km/h). Na Śnieżce najwyższy odnotowany poryw wiatru osiągnął 56 m/s (202 km/h).

Poniżej: porównanie modelu UEMS 5km z stanem faktycznym (stan na 17UTC).

Wrocław: 100 km/h

Wrocław: 100 km/h

Niemal 28 m/s zanotowano we Wrocławiu. Lokalnie było więcej. Na Mostach Jagiellońskich najprawdopodobniej przewróciła się naczepa, konieczna była interwencja straży. Czasowo ruch zablokowany.

Wichura nad Polską – stan na 17UTC

Wichura nad Polską – stan na 17UTC

Ośrodek niżowy kontynuuje swoją podróż przez Polskę. Jego centrum znajduje się obecnie w okolicy Piły (986 hPa). Odnotowano też pierwsze wystąpienie porywów wiatru przekraczających 100 km/h – w Lesznie maksymalny poryw osiągnął 30 m/s (108 km/h). Nieoficjalny pomiar GDDKiA w Miłosławiu mówi o 35.8 m/s (129 km/h) – jednak nie będzie on z pewnością uznany. 29 m/s odnotowano również w Pszennie (104 km/h). Na Śnieżce maksymalny poryw wiatru osiągnął 55 m/s (198 km/h).

Serwis remiza.pl donosi na Twitterze:

 

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com