Duże opady?

Duże opady?

Najbliższe doby charakteryzować się mają dużymi sumami opadów, które miejscami osiągnąć mogą niemal 100 mm (za trzy doby). Wg modelu ECMWF największe sumy opadów mają wystąpić w Wielkopolsce, wschodniej części województwa zachodniopomorskiego, w północnej części województwa dolnośląskiego oraz w południowej Małopolsce. Poniżej prognoza narastającej sumy opadów dla trzech miast (operacyjna, średnia z całej wiązki i ekstrema) wg ECMWF EPS (Ensemble Prediction System).

Zobaczymy tu przy okazji, jak się te prognozy sprawdzą.

Najnowsze wyniki modelu ICON-EU podają może nieco niższe sumy opadu, ale ich rozkład jest dość podobny do tego, co prezentuje ECMWF.

Opady w tym modelu są nieco przesunięte na zachód w stosunku do prognozy ECMWF. ICON sugeruje, że nawet w Słubicach spadnie dość sporo deszczu, operacyjna prognoza ECMWF daje tu jedynie parę milimetrów opadu.

W zachodniej połowie kraju pogoda poprawić się ma dopiero w piątek. Warto zwrócić uwagę, że mimo niemal pełnego zachmurzenia i opadów temperatury będą tu dość wysokie (jak na taką sytuację) i będą się wahać między 16 a 21°C. Ciepłe noce (temperatura w wielu miejscach ma nie spadać poniżej 15°C) skutecznie zniwelują ujemną anomalię temperatury dobowej, która w takich sytuacjach potrafiła często spadać poniżej -5°C.

Maj globalnie trzeci najcieplejszy wg ECMWF

Maj globalnie trzeci najcieplejszy wg ECMWF

Wg reanalizy ERA-Interim maj zapisał się globalnie jako trzeci najcieplejszy w historii pomiarów, a jego anomalia osiągnęła około 0.4°C w stosunku do okresu referencyjnego 1981-2010.

Dodatnie anomalie temperatury panowały na większym obszarze naszej planety. Zimniej niż zwykle było głównie w Rosji i w północno-wschodniej części Kanady włącznie z Grenlandią. W Europie jak wiemy maj był miejscami rekordowo ciepły. Dotyczy to przynajmniej Norwegii, Szwecji, Polski, Niemiec i Finlandii.

Ostatnie 12 miesięcy odznaczało się w tej analizie globalną anomalią temperatury powietrza równą +0.46°C (okres referencyjny 1981-2010). Najcieplejszy okres 12. miesięczny wystąpił między październikiem 2015 a wrześniem 2016 (+0.64°C). Należy mieć na uwadze potencjalne różnice miedzy wynikami tej reanalizy, a danymi pomiarowymi, głównie z uwagi na różne pokrycie globu – dane pomiarowe z obszarów arktycznych są zwykle bardzo niepełne. Również w Europie ostatnie 12 miesięcy charakteryzowało się wysokimi anomaliami temperatury, rzadko występującymi przed 2006. Ostatni naprawdę zimny okres 12. miesięczny w Europie miał miejsce w 1996.

Chłodna środa – późne przymrozki?

Chłodna środa – późne przymrozki?

Środa będzie jednym z niewielu dni po 3 kwietnia, który będziemy mogli określić jako naprawdę “chłodny”. Wg prognoz temperatura powietrza w ciągu dnia tylko na niewielkim obszarze Polski osiągnie 20°C, a miejscami nie wzrośnie nawet pow. 15°C. Dodatkowo bardzo zimny będzie środowy poranek na północnym wschodzie Polski.

Wg modelu GFS temperatura minimalna w środę spadnie zaledwie do 3°C, co w praktyce, jeśli faktycznie warunki będą sprzyjające tak silnemu radiacyjnemu wychłodzeniu, oznacza że niewykluczone są lokalne spadki do 0°C, a nawet poniżej.

Dużo bardziej łaskawy zdaje się być niemiecki model ICON, który sugeruje spadki do 5°C.

Również model ECMWF nie sugeruje przymrozków: wg tego modelu noc z wtorku na środę miałaby się charakteryzować temperaturami od 7°C na północnym wschodzie do 13°C na południu kraju.

W ciągu dnia chłodno, miejscami wręcz zimno. Wg modelu ICON temperatura powyżej 20°C wzrośnie jedynie na zachodzie i miejscami na południu Polski.

 

 

Podobnie wygląda prognoza ECMWF: od 16°C na północnym wschodzie do 22°C, lokalnie 23°C na Ziemi Lubuskiej. Ochłodzenie nie będzie długie. Już w czwartek na zachodzie temperatura ponownie ma przekroczyć 25°C, a w piątek nawet 30°C. Weekend w wielu miejscach upalny, ale jednocześnie burzowy.

Rekord ciepła maja w Resku i Pile

Rekord ciepła maja w Resku i Pile

Dziś w Resku i Pile odnotowano 31.6°C, co w przypadku Reska było najwyższą temperaturą w maju notowaną co najmniej do 1951 r. Piła ma krótszą serię pomiarową, jednak i tu była to najwyższa temperatura maja notowana od 1970 r. Wysokie temperatury pozostaną z nami jeszcze parę dni, jednak większego ochłodzenia należy się spodziewać dopiero po 5 czerwca. Wg modelu ECMWF będzie to raczej krótkie ochłodzenie, już za 10 dni rozkład temperatur 850hPa miałby wyglądać następująco:

Źródło: WetterZentrale

Co z pogodą na początku czerwca?

Co z pogodą na początku czerwca?

W ostatnich wpisach przedstawialiśmy bardzo letnią prognozę pogody w wydaniu modelu GFS, która sugerowała upalne dni aż do końca pierwszej dekady czerwca. Mieliśmy co do tej prognozy duże wątpliwości i rzeczywiście, dzisiaj prognozowane temperatury są znacznie niższe.

 

Nawet jednak to rozdanie, wskazuje na dodatnią anomalię temperatury w ciągu najbliższych dziesięciu dni, chociaż miałoby być to zasługa głównie pierwszej części tego okresu. W dalszych dniach model widzi spore ochłodzenie, jednak należy mieć na uwadze, że prognoza ta znajduje się raczej w dolnej części wszystkich realizacji.

Z modelem GFS zasadniczo nie zgadza się model ECMWF, który do końca prognozy daje temperatury wysokie, ale w granicach rozsądku. Można by wręcz rzec: o takie lato nic nie robiliśmy :)

Źródło: yr.no

Jedyne, co może niepokoić, to niska prognozowana suma opadów (a właściwie ich brak). Wg tego modelu większe opady (pochodzenia konwekcyjnego) pojawią się jedynie z środy na czwartek na Ziemi Lubuskiej.

Podsumowując: model GFS sugeruje chłodniejszy początek czerwca, jednak nie jest to przesądzone. Być może sprawdzi się model ECMWF, który sugeruje piękną, letnią pogodę. Niestety oba modele sugerują niskie sumy opadów. Jeśli taka sytuacja będzie się przeciągać, pod koniec I dekady czerwca możemy miejscami mieć do czynienia z pierwszymi oznakami większej suszy.

Powrót El Niño?

Powrót El Niño?

Od zakończenia ostatniego El Niño mijają właśnie dwa lata. W tym czasie przeważała mizerna La Niña, co miało wpływ na nieznaczne obniżenie się globalnych temperatur. Mimo dominacji ujemnej fazy ENSO temperatury nie obniżyły się jednak znacznie – obecne “niskie” temperatury globalne przed rokiem 2014 byłyby traktowane jako “bardzo wysokie”. Wg prognoz sezonowych dominacja słabej La Niñi dobiegła już końca. W chwili obecnej panują warunki “neutralne”, a w kolejnych miesiącach możemy oczekiwać ich kontynuacji, ale tym razem po “ciepłej stronie”.  Poniżej prognoza sezonowa CFSv2 dla regionu Niño 3.4:

Być może czeka nas nawet powrót El Niño, przy czym byłoby to El Niño równie mizerne, jak miniona La Niña. Podobne do prognoz amerykańskiego CFSv2 są prognozy brytyjskie, wg których być może pojawi się nawet dość umiarkowane El Niño:

Źródło: MetOffice.

Podobnie ma się rzecz z prognozami ECMWF, chociaż te wydają się być bardziej zbliżone do wyników modelu CFSv2. Wygląda więc na to, że istnieją spore szanse na to, że pod koniec roku El Niño do nas wróci, choć najprawdopodobniej słabe. Niestety nadal najprawdopodobniej nie minęliśmy “wiosennej bariery”, za którą prognozy rozwoju ENSO na dalsze miesiące roku są cokolwiek problematyczne i często zwyczajnie się nie sprawdzają. W ubiegłym roku ECMWF bardzo kiepsko radził sobie z tymi prognozami, czego dowodzą ich poniższe wyniki od maja do września:

Również prognozy brytyjskiego MetOffice początkowo były złe, wydają się jednak nieco lepsze od prognoz ECMWF.

Podobnie mylił się CFSv2, który w maju nie widział ujemnej anomalii temperatury wód w regionie 3.4, a taką możliwość głębiej zasygnalizował dopiero w sierpniu.

Zdecydowanie więc nie są to prognozy pewne – równie dobrze może nas zaskoczyć nieco silniejsze El Niño, ale i powrotu mizernej La Niñi wykluczyć całkowicie nie można. Miejcie to na uwadze czytając “niusy” na temat powrotu El Niño, które tu i ówdzie zaczynają się już pojawiać. Powrót umiarkowanego El Niño najprawdopodobniej spowodowałby wzrost temperatur globalnych – co prawda nie do poziomu z lat 2015-2016, ale powyżej tych, które notowaliśmy przed rokiem 2015.

 

Nadchodzą duże opady

Nadchodzą duże opady

Ostatnie 40 dni niemal w całym kraju były suche lub bardzo suche. W najbliższych godzinach ma się to zmienić za sprawą ośrodka niżowego, który obecnie znajduje się na pograniczu Rumunii i Ukrainy. Dzięki niemu na znacznym obszarze naszego kraju sumy opadów w ciągu najbliższych 24 godzin przekroczą 20 mm, miejscami osiągając, a nawet przekraczając 70 mm. Tak duże sumy opadów następujące po bardzo suchym okresie mogą doprowadzić do lokalnych podtopień.

Powyżej: rozkład ciśnienia nad Europą dziś o godzinie 6UTC. Źródło: http://meteocentre.com.

Wg wyliczeń modelu GFS z 00UTC pokazują, że najwyższa 24-godzina suma opadu do jutra, 06UTC wystąpi lokalnie w województwie świętokrzyskim i wyniesie około 60 mm. Suma opadów od dziś 18UTC do jutra 18UTC miałaby osiągnąć ponad 80 mm.

Najnowszy model ICON (start 03UTC, maksymalna długość prognozy 30 godzin) wskazuje, że najsilniejsza strefa opadów nie dotrze do Wrocławia. W odróżnieniu od modelu GFS, model ICON wskazuje na najwyższe sumy opadów w rejonie Podkarpacia, gdzie przekroczyć one mają 70 mm.

Wyniki modelu ECMWF są początkowo w zasadzie zbieżne z wynikami modelu GFS. Najwyższa suma opadu do jutra 06UTC, sięgająca 70 mm powinna wystąpić na granicy województw świętokrzyskiego i podkarpackiego.

Generalnie modele globalne są ze sobą w większości zgodne zarówno co do miejsca i wielkości opadów. Nieco inną koncepcję potrafią przedstawić modele WRF. Jak wynika na przykład z mapy poniższej (źródło: meteoprognoza.pl) największych sum opadu należałoby się spodziewać w województwie śląskim. W okolicach Beskidu Żywieckiego miałyby one znacznie przekroczyć 100 mm.

Jak zwykle weryfikacji powyższych prognoz dokona rzeczywistość.

Będzie chłodniej

Będzie chłodniej

Już wczoraj w południowo-wschodniej części kraju dobowe anomalie temperatury powietrza przyjęły wartości ujemne, a dodatnią anomalię krajową zawdzięczamy ciepłej (tym razem) części północnej. W następnych dniach należy oczekiwać dalszego ochłodzenia, szczególnie od 17 maja.

Dzisiaj wg modelu ICON na przeważającym obszarze naszego kraju temperatury sięgać mają około 20°C. Niskie temperatury panować będą na krańcach południowych – tam model widzi nawet poniżej 15°C.

Jutro ciepło w centralnej i zachodniej Polsce, gdzie temperatura wzrośnie do 20-22°C. Chłodno zrobi się ponownie na południowym wschodzie kraju, gdzie spodziewać się należy około 12-14°C.

Niemal w całym kraju chłodniej się zrobi w czwartek, kiedy na znacznym obszarze kraju temperatura spadnie poniżej 15°C.

Nieco bardziej łaskawy jest poranny GFS, który przynajmniej dla zachodniej części Polski codziennie daje temperatury nieco powyżej normy, a 22 maja miałoby się zrobić cieplej niemal w całym kraju. Rewelacji tych jednak nie potwierdzał wczorajszy model ECMWF.

Rekordowo zimny kwiecień w niektórych stanach USA

Rekordowo zimny kwiecień w niektórych stanach USA

Podczas gdy na sporym obszarze Europy mieliśmy najcieplejszy kwiecień od co najmniej 1800 r (a w wielu miejscach rekord z 1800 został pobity), w Stanach Zjednoczonych istniały spore obszary, na których kwiecień zapisał się jako najzimniejszy od co najmniej 1895 r. Rozkład anomalii (w postaci rankingowej) przedstawiają poniższe mapy.

Źródło: NOAA

Jak widać nie w całych Stanach Zjednoczonych kwiecień był zimny, miejscami na południowym wschodzie, podobnie jak w Europie, średnie temperatury były rekordowo wysokie. Jednak obszar na którym obserwowano temperatury rekordowo niskie (od 1895) był znacznie większy i obejmował swym zasięgiem Minnesotę, obie Dakoty (z tym że tylko mały fragment Dakoty Północnej), Wisconsin, Michigan, a  także nieduże fragmenty Kansas, Missouri, Oklahomy, Arkansas, Teksasu, Luizjany i Missisipi. Na niektórych obszarach w/w stanów (szczególnie w Minnesocie) anomalia temperatury wynosiła nawet -6.6°C. W północnej części Wisconsin średnia temperatura kwietnia spadła poniżej -1.0°C (przy normie około +4.5°C).

W skali globalnej był to zaś kwiecień bardzo ciepły. Wg reanalizy ERA-Interim odznaczał się on globalną anomalią temperatury równą blisko 0.5°C (okres referencyjny 1981-2010). W tej serii pomiarowej był to globalnie trzeci najcieplejszy kwiecień.

Źródło: Copernicus.

Kolejne uderzenie zimy

Kolejne uderzenie zimy

Zbliża się kolejne ochłodzenie. Będzie ono wyraźnie odczuwalne już dzisiaj, póki co głównie w północnej części kraju. W piątek czeka nas główne uderzenie zimy – postępujące od północy ochłodzenie połączone z dosyć obfitymi opadami śniegu w południowej części kraju.

Dziś w ciągu dnia spodziewamy się dosyć sporego rozrzutu temperatur. O ile w południowo-wschodniej części Polski może być jeszcze 11-12°C, o tyle na krańcach północnych należy się spodziewać zaledwie 1°C i opadów śniegu.

Jutro w północnej części kraju temperatura w ciągu dnia będzie już ujemna, ale opady śniegu będą tylko lokalne i raczej nie utworzą wysokiej pokrywy śnieżnej.

Najciekawiej sytuacja przedstawia się w piątek. Tutaj już niemal na obszarze całego kraju temperatura w ciągu dnia będzie oscylować w okolicy 0°C, chociaż pojawi się bardzo duża różnica temperatur pomiędzy Małopolską i Podkarpaciem, gdzie ma być nawet 8°C, a krańcami północno-wschodnimi, gdzie będzie od -5 do -6°C.  W południowej części kraju pojawią się również silne opady. W części województwa śląskiego, w Małopolsce oraz na Podkarpaciu początkowo będą to opady deszczu przechodzące w godzinach popołudniowych w deszcz ze śniegiem i śnieg. Na północ od tych obszarów śnieg będzie padał wcześniej, miejscami intensywnie. Dla przykładu model ICON przewiduje, że w Rzeszowie opady deszczu przejdą w śnieg około 19:00 czasu lokalnego.

Mimo, że do opisywanych zdarzeń z piątku pozostało zaledwie około 50 godzin, modele nie są ze sobą zgodne ani co do rozkładu najsilniejszych opadów, ani co do wysokości pokrywy śnieżnej, która będzie ich wynikiem. Wspomniany wyżej model ICON sugeruje, że na Dolnym Śląsku wysokość pokrywy śnieżnej będzie raczej niewielka. Zaś model ECMWF wskazuje, że we Wrocławiu możemy spodziewać się nawet około 10 cm.

Niższe niż w prognozach poprzednich sumy opadu dla Dolnego Śląska sugeruje również model GFS. Model ten wskazuje też dużo późniejsze ochłodzenie. Wg niego izoterma 0°C o 12UTC 16 marca (piątek) przebiegać będzie od Koszalina po Białystok. Model ICON widzi ją daleko głębiej na południe, na linii Opole-Zamość, bardziej zbliżony do wyników ICON jest również ECMWF, a także nasz rodzimy UMPL.

Rozkład temperatury wg modelu UMPL (ICM, źródło: http://meteo.pl):

Wg modelu GFS ochłodzenie potrwa zaledwie kilka dni, a już 22 marca temperatury ponownie miałyby przekroczyć 10°C. Zdecydowanie bardziej powściągliwy w tej kwestii jest ECMWF, który wskazuje na ścieranie się ciepłych i chłodnych mas powietrza w zasadzie do końca swojej 10-dniowej prognozy. Nawet najbliższe dni stoją jak widać pod znakiem zapytania, a dalsze prognozy są w związku z tym w zasadzie niemożliwe do postawienia.

No i na koniec smutna informacja – dziś w Cambridge zmarł Stephen Hawking, znany nie tylko ze swoich osiągnięć na polu fizyki, ale też z dużego dystansu do własnej osoby.



 

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com