Rekordowo wysokie temperatury minimalne

Rekordowo wysokie temperatury minimalne

Dziś miejscami na Śląsku i w Małopolsce zjawiska fenowe spowodowały, że temperatury minimalne osiągnęły wyjątkowo wysokie, wręcz rekordowe wartości. W Nowym Sączu przez całą noc temperatura nie spadła niżej, niż do 16.2°C, jeszcze cieplej było w Brennej na Śląsku Cieszyńskim, gdzie temperatura minimalna wyniosła aż 16.7°C. Wyższą temperaturę minimalną o tej porze roku notowano do tej pory dopiero w III dekadzie kwietnia, kiedy 22 kwietnia 1995 notowano 17.0°C w Lublińcu. Jak do tej pory temperatura minimalna przekraczała 15°C przed 10 kwietnia tylko trzykrotnie: 7 kwietnia 1975 notowano 15.3°C w Komańczy, 8 kwietnia 1986 r notowano 15.1°C w Słoszowie, a 15.0°C było 9 kwietnia 1986 w Iwoniczu-Zdroju.

Print Friendly, PDF & Email

88 Replies to “Rekordowo wysokie temperatury minimalne”

  1. Aby podkreślić skale tego zjawiska dodajmy, ze miało to miejsce przy całkowicie pogodnym niebie.
    to co sie teraz dzieje z pogoda to naprawde historyczny moment.

  2. Warszawa, 09.04, godz. 13’CEST – temp. 24,8°C, przy niemalże bezchmurnym niebie.
    Tak więc można już “odtrąbić” nowy rekord Tmax dla tego dnia i zarazem powyżej 25°C.
    Aura bez wątpienia letnia, a wiosna fenologicznie (na reszcie) przyspiesza:-)

    1. I jak to zwykle w trakcie gdy mamy apogeum ciepłego okresu- ciśnienie niskie. Kolejny raz widać to jak na dłoni.

      1. Póki co, największe ciepło przynoszą nam jeszcze ciepłe wycinki niżów. Jednak im bliżej czerwca/lipca tym częściej będą to (także) układy wyżowe – zwłaszcza te z sektora S/E.

  3. Imponujące temp. U mnie aktualnie +23, w WAW +25, a w Krakowie aż +27. Pomyśleć, że latem taka pogoda byłaby jak marzenie ;-) Chociaż odczuwalnie to nie jest lipiec :) dzisiaj wieje dość silny wiatr, moim zdaniem wczoraj pomimo, że na termometrze było mniej to było cieplej…

      1. Już jest 24-26°C w niektórych miejscach a przecież najcieplejszy moment dnia czyli godz. 15-17 przed nami. Najwyższa tmax może zostać zanotowana nawet o 17 i to kwietniu co się nieraz zdarzyło.

        1. Ale dzisiaj temepratura tez wolniej rośnie, o 8 rano było u mnie o 5 stopni cieplej niż wczoraj a o 14 juz o niecałe 2 stopnie. Cos sie obawiam ze jednak dziś nie ujrzymy wiecej niż 26-27 co nie zmienia faktu ze rekord i tak bedzie jeśli chodzi o średnia dobowa- a u mnie także najwcześniejsze przekroczenie 25 w historii.

        2. Ale już dużo raczej nie wzrośnie, poza tym nawet latem temperatura czasem osiąga najwyższe warości o godz. 12.00. 0 godz. zdarza się nieczęsto również w lato choć zdarza się. Najczęsciej najwyższe wartości osiągane są między godziną 13.00 a 15.00. Wg mnie mnie nie będzie dziś więcej niż 27/28 stopni, ale jutro kto wie?

          1. nie dopisałem o godz. 17.00 najwyższe wartości temperatury się zdarzają ale już raczej rzadko

          2. @anonim
            Nie zgadzam się z tobą po póżnią wiosną latem i wczesną jesienią temperatura najczęściej osiąga swoje maksymalne wartości między 15-17. To jest ten najcieplejszy moment dnia. Z tym że rzekom temperatura osiąga swoje maksimum w same południe to mit. Raczej w samo południe to jest majwięsze promieniowanie UV.

        3. To proponuję Ci sprawdzić sobie latem na ogimecie dane synop z konkretnych godzin. Oczywiście że w samo zazwyczaj temperatura nie osiąga swojego apogeum ale zdarza się tak samo jak o godzinie 17.00. Najcześciej jednak ma to miejsce do 15.00, później między 15 a 16 jest już nieco rzadziej a między 16.00 a 17.00 jeszcze rzadziej ( po godz. 15.00 jednak temperatura do ok 17-18 spada bardzo wolno), między 17 a 18 jest zdarza się to już skrajnie rzadko i wiele tu zależy od zachmurzenia, wiatru i innych czynników. Największy potencjal występuje do godz jest między 14.00 a 15.00, chociaż nierzadko zdarza się między 13 a 14. Oczywiście pomijamy tu wymianę mas powietrza bo wtedy najwyższa wartość temperatu może wystąpić o każdej godzinie nawet latem. Jeszcze raz proponuje prześledzić dane. Informacja że najwyższe temperatury notuje się między 15 a 17 są takim samym mitem że występują o godzinie 12.00

          1. Najcieplejszy moment dnia jest inny dla każdej pory roku bo zależy od długości dni. To raczej w zimie najcieplejszy moment dnia przypada między 13 a 14 a gdy dzień jest dłuższy w lutym to nawet o 14-15. Oczywiście mnie interesują głównie ekstrema czyli adwekcja bardzo ciepłej masy powietrza bezchmurne niebo i duże nasłonecznienie bez wiatru.
            Mnie to wydaje się dziwne że przy dnii trwającym 13-17 h najcieplejszy moment dnia przypada między 13 a 15. Ale faktycznie może być róźnie w zależności od warunków czyli wymiany mas powietrza itd.
            A ty twierdząc że najcieplej jest między 13 a 15 masz na myśli tylko Warszawę czy całą Polskę?

          2. We Wrocławiu w lipcu w latach 2015-2017 “najcieplejszy” był przeciętnie pomiar z 15UTC (17:00 czasu lokalnego):
            +————+——+———-+
            | synop_hour | T | count(*) |
            +————+——+———-+
            | 0 | 16.6 | 93 |
            | 1 | 16.1 | 92 |
            | 2 | 15.6 | 93 |
            | 3 | 15.4 | 93 |
            | 4 | 15.7 | 93 |
            | 5 | 17.0 | 93 |
            | 6 | 18.5 | 93 |
            | 7 | 20.1 | 93 |
            | 8 | 21.5 | 93 |
            | 9 | 22.5 | 93 |
            | 10 | 23.2 | 93 |
            | 11 | 23.7 | 93 |
            | 12 | 24.1 | 93 |
            | 13 | 24.5 | 93 |
            | 14 | 24.6 | 93 |
            | 15 | 24.7 | 93 |
            | 16 | 24.5 | 93 |
            | 17 | 23.8 | 93 |
            | 18 | 22.7 | 93 |
            | 19 | 21.0 | 93 |
            | 20 | 19.5 | 93 |
            | 21 | 18.5 | 93 |
            | 22 | 17.7 | 93 |
            | 23 | 17.1 | 93 |
            +————+——+———-+

            W Warszawie cieplej o 0.5 stopnia było o 14UTC (16:00), a w Białymstoku Tmax przypada na 13UTC (choć jest tu tylko o 0.2 stopnia cieplej, niż o 14 i 15UTC).

          3. To jeszcze zależy, czy mówimy o czasie uniwersalnym (UTC), czy lokalnym (CEST)? Bo ten drugi jest przesunięty w porze ciepłej o 2h do przodu względem tego uniwersalnego.
            Latem maksima notujemy najczęściej w godz. 15-18 czasu lokalnego, co odpowiada godz. 13-16 czasu uniwersalnego.

    1. Tmax miejscami 25/28°C to i tak rekordowo wysokie wartości jak na ten okres roku, dla wielu lokalizacji.
      Niewykluczone, że jutro będzie jeszcze ciut cieplej (zwłaszcza Tśr-krajowa). A odczucie ciepła ma być jeszcze większe z uwagi na słabszy wiatr (który już niebawem ucichnie) i stopniowo narastającą parność.

  4. Ciekawostka 1)
    Warszawa dzisiaj cieplejsza od Madrytu i Rzymu, a nawet od wybrzeży Teneryfy.

    Ciekawostka 2)
    W N/NE części USA (i oczywiście S/SE Kanady) nadal zima ze śniegiem i całodobowym mrozem…

    1. tam to w ogóle jest ekstremalna anomalia na minus, na granicy USA i Kanady miejscami osiąga ona -17K dla kwietnia. Większa część Kanady ma anomalię około -10K.

      W Europie najzimniej obecnie jest w Norwegii, która ma lokalnie do -5K, a średnia temperatura kwietnia w prawie całej Norwegii jest poniżej 0*C. I to nie tylko za kołem polarnym, także na końcu “cypla” jest nawet -6*C.

    1. A na Górnym Śląsku 26 stopni (Pyrzowice), choć moja własna stacja pogody (Gliwice) pokazała o dziwo przeszło 1 stopień mniej.

  5. Zbigniew ma oczywisice racje co do tego ze zwykle miedzy 13 a 15 UTC a wiec 15-17 w czasie lokalnym (gdy mamy czas letni). W przypadku dzisiejszego dnia od około 11:00 bardzo wolno rosła temperatura co “zawdzięczaliśmy” wiatru i zwiększającemu sie zachmurzeniu, jednak mimo to cały czas rosła. U mnie juz +25.8 . Mi chodziło bardziej o to ze ten wzrost jest bardzo powolny w dniu dzisiejszym od około 11:00. Zupełnie inaczej to wyglądało wczoraj.

  6. Katowice do 25 nie dobiły, przynajmniej nie na godzinówkach. Ale wiele miast dobiło i nawet tą wartość przekroczyło. Mamy trzeci rok z rzędu z letnią temperaturą w pierwszej dekadzie kwietnia.

    Jak się pogoda nie zebździ jakoś mocno w II połowie miesiąca to my dość szybko wyjdziemy z ujemnej anomalii rocznej. Kwiecień ma zadatki na miesiąc wyjątkowo ciepły.

    1. W Pyrzowicach temp. dobiła do 26 stopni. Na metarze pewnie będzie około 25 st, tylko trzeba poczekać na ostateczne dane.

    2. Moim zdaniem teraz już nie warto się zastanawiać, czy kwiecień będzie ekstremalnie ciepły, tylko czy rekordowo. Moim zdaniem (ryzykownym), cieplejszy od kwietnia 2000 nie będzie, ale możemy za to zaobserwować najwcześniejszą wegetację drzew. Pamiętam, że na przełomie kwietnia i maja 2000 drzewa w mojej okolicy wyglądały jak w lecie. Teraz może być podobnie, chyba że po 20 kwietnia przyjdzie ochłodzenie (ale to na razie “strefa fusów”).
      PS. U mnie jeden z najwcześniejszych dni gorących. Wcześniejsze były tylko w 1961, 1968, 1974, 1986 i 2012 roku. To już jak dla mnie przegięcie i wynaturzenie, ale cóż… potrzeba nam czegoś, co wynagrodzi paskudny wrzesień, bury listopad i grudzień, -20 stopni na początku marca i prawie 30 cm śniegu w jego połowie.
      Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba :)

        1. a w siniczce widze +22.4
          to jakiś biegun ciepła w centrum kraju, prawda? Bo obiła mi się ta miejscowośc o uszy i oczy nieraz gdy przeglądałem sobie różne rekordy ciepła

          1. Raczej bardziej to wpływa na jakość pomiarów niż na rzeczywiste warunki. Niestety znaczna część stacji IMGW nie spełnia pewnych standardów pomiarów, co skutkuje mniej lub bardziej wyraźnie zawyżonymi wynikami T max. Problem dotyczy głównie stacji niższego rzędu, ale i wśród stacji synoptycznych też są kiepskie stacje (np. Tarnów, Nowy Sącz).

        2. Z Jarczewem w 2012 roku było chyba coś nie tak? Odstawał wtedy mocno, a zwłaszcza 34,3°C 1.05.2012 i 33,8°C 30.04.2012 to przesada.

          1. trzeba jednak pamiętać, że tak jak istnieją mrozowiska, tak mogą istnieć szczególnie ciepłe miejsca jak np Siniczka czy być może właśnie Jarczew

          2. Pole tmax jest znacznie bardziej jednolite, niż pole tmin. Praktycznie nie zdarzają się tu przypadki, by jakaś stacja położona na zbliżonej wysokości różniła się od sąsiadującej o więcej niż 3°C (za wyjątkiem może sytuacji związanych z konwekcją, lub zachmurzeniem podinwersyjnym), podczas gdy w przypadku temperatur minimalnych jest to dosyć częste (nawet na obszarze jednego miasta). Stąd Jarczew to oczywisty błąd związany zapewne z nieprawidłową pracą czujnika. Takie błędy strasznie trudno wyłapać “na czas”, szczególnie jeśli dane spływają z opóźnieniem.

          3. No właśnie niekoniecznie. W strefie przyziemnej ekstrema T min potrafią być nieporównywalnie bardziej urozmaicone niż T max. Jak dla mnie rozpatrywanie biegunów ciepła jako konkretnych miejsc jest bezsensu, bo właściwie podobną rzeczywistą T max może mieć całkiem spory obszar (a ok. 1-2 stopniowe różnice w wynikach często właśnie są efektem różnej jakości pomiarów), natomiast w przypadku T min faktycznie są takie miejsca, gdzie potrafi być dużo zimniej niż w całej pobliskiej okolicy. Także jak dla mnie to niewłaściwe porównanie.

          4. A jeszcze co do Jarczewa, to podejrzewam, że w 2012 roku odleciał. W innych latach aż tak często nie plasował się w dobowych top T max Polski jak wtedy.

  7. Dzisiejsza pogoda przypomina tę, która bardzo często występowała w lipcu 2013 (czyli 25-26 stopni i Słońce). No, może nie licząc tego okropnego skwaru pod koniec miesiąca, kiedy było 35-37 stopni.

    1. W lipcu 2013 była też inna sytuacja baryczna, wyże bardzo często uciekały na północny zachód względem Polski. Dopiero gdy przyszła druga fala upałów tamtego lata (czyli koniec lipca 2013), wyże przemieściły się na południowy wschód.

    2. wtedy mieliśmy 2 etapy tej fali upałów, pierwszy był 27-29 lipca (temp. przekraczająca 35*C, nocą zaduch taki ze się spać nie dało – 28*C o 23:00). Potem na chwilę się ochłodziło, dosłownie na drugi dzień po tym 35-stopniowym żarze pojawił się wiatr zachodni z temperaturą 21*C w dzień, a od 2 sierpnia znowu było codziennie upalnie, aż do 8 sierpnia kiedy było ponad 37*C i jest to rekord temperatury dla Katowic. Potem sierpień był już łagodniejszy i upał był już tylko raz, 31*C w dniu 19 sierpnia. Tamto lato było bardzo słoneczne i udane, poza tymi kilkoma dniami kiedy było za gorąco, by móc logicznie myśleć. Wrzesień za to był wtedy okropny, ale wciąż chyba lepszy niż ten z 2017.

  8. +24 dzisiaj u mnie, imponujący wynik. Letnia temperatura kiedy jeszcze tydzień temu równo padał śnieg i przy temp. zaledwie +0. Z resztą 2 doby temu mieliśmy przymrozek -2. Kwiecień pleceń … trochę zimy, trochę lata ;-)

    1. przymrozek -2 nie ma nic wspolnego z zimą. U mnie też w sobote było -2 i co z tego? jak wstawałem to było prawie +10. Taki przymrozek dla człowieka jest bez znaczenia, dla drzew owocowych bardziej, ale to raczej dopiero w maju. Jak dla mnie przymrozki do -5 przy bezchmurnym niebie tak do 20.04 nie są niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza, że godzine po wschodzie słońca potrafi być już wtedy blisko +10 stopni.

    2. Uściślijmy: akcenty zimowe przeszły szybko w akcenty letnie – zwłaszcza w okresie 28.03-05.04.
      Natomiast w dosłownym tego słowa znaczeniu – w większej części Polski – ostatni dzień zimowy miał miejsce 21.03, a pierwszy letni 09.04 – czyli niecałe 20 dni później.

  9. Jednak w Warszawie nie była to rekordowo ciepła noc jak na pierwszą połowę kwietnia. Nie trzeba było daleko szukać – cieplejsza noc była z 12/13 kwietnia 2016 roku – przez całą noc temperatura nie spadła poniżej 11 stopni.
    jednak wtedy było niemal całkowite zachmurzenie a teraz zero chmur w nocy.

  10. Z tego co widzę to z posterunków najcieplej było w Woli Justowskiej 27,2C oraz Silniczce 27,0C (obie z godzinowych, więc potencjalnie mogło być nawet ok 28). Z synopów najcieplejszy był Tarnów 26,7C. Na wyróżnienie zasługuje Białystok – 25,3C w I dekadzie kwietnia to bez wątpienia najwcześniejszy dzień gorący w historii tego miasta. ECMWF nie widzi krzty ochłodzenia przez kolejne 10 dni – co więcej 12 oraz 16 kwietnia mielibysmy mieć kolejne maksima temperatury, kto wie czy tym razem temperatury nie dobiją gdzieś do 30C.

    1. A GFS na 19 kwietnia prognozuje ochłodzenie do kilku stopniowego mrozu w nocy oraz jednocyfrowej temperatury w dzień :P
      Taka sytuacja jest tak samo realna jak 30 stopni o tej porze roku.

      1. Pewnie sobie dla odmiany z porannej odsłony poszedł teraz po skrajności zimnej i pewnie dobrze to widać na wiązkach Ensemble.

        1. Miejmy nadzieję że tym razem ECMWF ma rację.
          A nawet gdyby nadeszło ochłodzenie… kwiecień dalej miałby wysoką anomalię, więc rekord tak czy siak byłby nadal realny.

      2. Tyle, że prognozy deterministyczne ECM są o wiele bliższe średnim, niż ten wieczorny wypad GFS’a. Średnia T850 z wiązki praktycznie nie spada poniżej 5C przez kolejne 10 dni.

    2. Jest to najwcześniejszy dzień z tmax >= 25 zarówno w Białymstoku jak i w Warszawie. W obu tych miejscach wcześniej miało to miejsce 19 kwietnia 2000. Terespol miał najwcześniejsze Tmax>=25 13 kwietnia 1972, Sulejów 19.04.2000.

        1. Białystok też nieźle “zaszalał” – kto by się spodziewał, że i tu już dnia 09.04 Tmax przekroczy 25°C… (skoro większość prognoza dawała przeważnie 21/22°C…).

          1. zobaczymy jak będzie jutro, bo prognozy dają +22, ale dzisiaj też miało tyle być i wiadomo jak to się skończyło ;-)

  11. A na stacji synop w Katowicach temperatura ostatecznie przekroczyła 25 stopni. Czyli mamy pierwszy dzień gorący za sobą.
    W ubiegłym roku pierwszy dzień gorący, na Górnym Śląsku, było dopiero 18/19 maja.

    1. W ubiegłym roku dla mnie był 2 kwiecien gdy temp miała około 25 stopni, ale potem jak to sie skonczylo to… :)

  12. Model UM prognozuje dla NE PL w środę i czwartek Tmax około 10 stopni i całkowite zachmurzenie. W Warszawie też “tylko” 15, w przeciwieństwie do innych modeli, które pokazują około 20 stopni.

    1. no mam nadzieję, że to się nie sprawdzi, ale fakt – pojawiają się prognozy ze sporym zachmurzeniem na środe i czwartek…

  13. “POWIAŁO” LATEM…

    Dzisiaj w Warszawie przez 6h, tzn. w godz. 12-18 (CEST) notowaliśmy temperaturę w widełkach 23/26°C. Jak na I poł. kwietnia to bardzo dużo – czuło się jak podczas ‘normalnego’ lata. Oczywiście mamy kolejny dobowy rekord ciepła.

    Dominowała aura pogodna lub z niewielkim zachmurzeniem. Wilgotność wzgl. tylko nieznacznie przekraczała 50%, co przedkładało się na jeszcze niezbyt wysoką temp. Td (mokrego termometru) rzędu 7°C – więc było po prostu przyjemnie ciepło. Wiał przy tym dość suchy umiarkowany wiatr z SE, który dopiero pod wieczór się wyciszył.

    Jutro temperatura może być podobna, tzn. rano ok. 10°C, a popołudniu ok. 25°C. Z tym, że wiatr ma być słaby, a pod wieczór może pojawić się skłonność do burzy. Odczuwalnie będzie więc jeszcze cieplej (może i duszno – zobaczymy?).

    Prognozy na kolejne dni niezmiennie za ciepłem. Po lekkim i niezbyt długim ochłodzeniu od środy, bliżej weekendu 14-15.04 ponownie miałoby zrobić się bardziej letnio. Natomiast ochłodzenie w II połowie kwietnia jest jeszcze w sferze fusów. I choć trudno oczekiwać, że “wakacyjna” pogoda utrzyma się z nami już do czerwca, to z drugiej strony nie ma co na razie brać na poważnie żadnych prognoz większych ochłodzeń, jakie czasami “wyrzuca” co w terminie 7+ dni GFS (póki nie wejdzie to ewentualnie w realny skill).

    1. Uzupełnię, że m.in. w Warszawie mamy nie tylko kolejny dobowy rekord ciepła (tym razem dla 09.04), co także najwcześniejsze przekroczenie tu progu 25°C i oczywiście termiczne lato.

  14. Dzisiaj mieliśmy najwyższe tmax w Tarnowie – 26,7*C i w Krakowie 26,5*C jeśli chodzi o stacje .Spojrzałem do biuletynu IMGW żeby sprawdzić jakie były najwyższe tmax w kwietniach 2017-2013 jeśli chodzi o stacje meteorologiczne. I wyszło tak najwyższa tmax kwietnia 2017 – 26 stopni w Tarnowie, najwyższa tmax kwietnia 2016 – 26, 4*C w Opolu i Nowym Sączu, najwyższa tmax w kwietniu 2015 -26,2*C z Terespola, najwyższa tmax kwietnia 2014 -24,6*C w Mińsku Mazowieckim, a najwyższą tmax kwietnia 2018 było niewiele ponad 28 stopni. Z tego co pamiętam w ok. 5 kwietnia 2016 zanotowano lokalnie nawet 27 stopni, ale chodzi mi o stacje meteorologiczne. Podsumowując Kraków i Tarnów zanotowały najwyższe tmax w kwietniu od 5 lat.

  15. Wczoraj mieliśmy bardzo wysokie temperatury, ale myślę że potencjał na ten okres to jeszcze przynajmniej 1-2 stopnie więcej. Trzeba pamiętać że 21 marca 1974 zanotowano 25.6 stopnia a w II połowie kwietnia zbliża się on co najmniej do granicy 30 stopni. Tak czy inaczej dla mnie osobiście temperatura przekraczająca poziom 25 stopni to już temperatura letnia.

  16. Jutro u mnie +14 i opady deszczu, w sumie taki dzień się przyda, może się szybciej zazieleni. Wszystko wskazuje na to, że niewielkie chłodzenie będzie jutro i w czwartek, a od piątku powrót aury >20 st. Przyszły tydzień również nieźle się zapowiada, bo nie widać żadnego większego ochłodzenia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com