Ponowne zbliżenie do rekordu

Ponowne zbliżenie do rekordu

Dzisiaj ponownie temperatury maksymalne na krańcach południowych i południowo-wschodnich zbliżyły się do wartości rekordowych. Tym razem najcieplej było w Komańczy: 23.5°C. Nawet na Kasprowym Wierchu temperatura przekroczyła 12°C i choć do rekordu było daleko, to była to temperatura wyższa niż na pozostałym obszarze kraju (za wyjątkiem krańców południowych).

Wg modeli numerycznych, również jutro należy spodziewać się ostrego podziału na Polskę spowitą niemal przez cały dzień chmurami piętra niskiego, a Polskę z wysokimi temperaturami i dużą ilością słońca. Wg modelu UM chmury zalegać będą na Mazowszu, Pomorzu, Podlasiu, Warmii. Sporo chmur niskich także w województwie świętokrzyskim i na Lubelszczyźnie. Model AROME jest nieco bardziej łaskawy:

Temperatura maksymalna wg UEMS 5km:

Pozostaje pytanie, czy możliwy jest kolejny rekord ciepła listopada. Naszym zdaniem jak najbardziej jest możliwy, choć mało prawdopodobny, bo Polana w tym roku wysoko postawiła poprzeczkę. Jednak przy tak ekstremalnie silnej adwekcji ciepła nie można wykluczyć temperatur sięgających, a nawet nieco przekraczających 25°C. Wg nas jutrzejsza temperatura maksymalna wyniesie do 24°C.

Przy okazji informacja: posterunek klimatologiczny w Polanie jest wyposażony w standardową klatkę meteorologiczną. Nie ma więc żadnych podstaw do podważania wczorajszego pomiaru. Więcej szczegółów nieco później.

 

 

 

Print Friendly, PDF & Email

32 Replies to “Ponowne zbliżenie do rekordu”

  1. Wy tu o rekordach a u mnie już drugi ponuracki dzień z wiszącym stratusem i ani grama słońca. Z zapowiadanych 19 stopni zostało 11. To i tak w miarę OK jak na listopad, no ale.

    W sumie dopóki temperatura nie spadnie poniżej 10*C to mi ta pogoda w listopadzie nie przeszkadza aż tak. Byle nie było najbardziej beznadziejnej pogody jaka istnieje, czyli taki stratus i temperatury 0-5.

    1. Według prognoz modelu UM, jutro mają być rozpogodzenia, a we wtorek nawet bezchmurnie. Więc trzeba uzbroić się w cierpliwość

    2. Tam gdzie będzie pochmurnie, to bardzo ciepłe będą noce (jak na listopad oczywiście) – ponownie coraz częściej z Tmin ok. i nieco ponad 10°C.
      Z kolei tam gdzie zrobi się pogodniej to noce będą nieco chłodniejsze, ale za to za dnia w wielu miejscach ok. i powyżej 15°C, a na S kraju miejscami nawet ponad 20°C.
      Tak więc, tak czy inaczej mamy nadal przewagę (bardzo) ciepłego oblicza jesieni. A i pogodniejsze dni, także poza górami, jeszcze nadejdą:-)

      1. pogodne a pochmurne niebo, to myśle spokojnie różnica blisko 10 stopni jeśli chodzi o temperaturę minimalną. Dzisiaj noc na Mazowszu jeszcze pochmurna i prawdopodobnie bez spadku poniżej dwucyfrowej wartości dzięki temu :) Natomiast jutro, jeśli się faktycznie rozpogodzi, na niektórych “lepiej” położonych stacjach jak np Kozienice, się prawdopodobnie pojawi przymrozek.

        1. Przy bardzo słabej adwekcji lub adwekcji z dominującą składową E przyznaję całkowitą rację. Gdy będzie jednak dominowała składowa S (choć przy średnim przepływie 3-4 m/s) noce będą owszem chłodniejsze, ale jak na listopad wcale nie zimne.

  2. Znowu to samo zjawisko co niemal przez całą wiosnę i lato – rzekome nadchodzące ochłodzenie w prognozach odsuwa się w czasie, a ponadto zmniejsza się jego skala.

    1. Jak najbardziej się zgadzam. Prawie zawsze od 10 kwietnia tak jest. Coś niesamowitego. Pytanie, kiedy ten trend się zmieni, bo to już trochę nudne. Prognozy ciągle nie są jakieś zaskakujące. Niewiele nowych rzeczy oprócz rekordów ciepła się dzieje.

    2. To prawda… Myślałem że późniejszą jesienią już to się skończy, a tutaj mamy listopad i dalej gonitwa za rekordami (ciepła oczywiście). Jestem spragniony prawdziwie zimowego grudnia jako odreagowanie po tym roku.

      1. Ja bym chciał przede wszystkim jak najmniej przedzimia w pochmurnym i wilgotnym/dżdżystym/słotnym wydaniu (w tym także z akcentami pseudo-zimowymi). Będę się tym bardziej “cieszył” im bardziej przedłużała się będzie obecna wersja cieplejszej jesieni, nawet jak później będzie średnio o 3-5 st. chłodniej. A jeżeli miałoby się kiedyś faktycznie wyraźniej ochłodzić to od razu do poziomu z umiarkowanie zimową aurą (bez skrajności, ale i także około-zerowego badziewia).
        A jak będzie aura za jaką nie przepadam, po prostu będę ograniczał przebywanie na zewnątrz do niezbędnego minimum (podobnie jak i również podczas smogu).

  3. Drugi dzień z rzędu temperatura w Podkarpackiem sięga prawie 25 stopni… i drugi dzień z rzędu mieszkańcy pozostałych regionów Polski patrząc na to co jest u nich za oknem i na termometrach, mają problem by w to uwierzyć…
    Cóż sprawiedliwości się stało zadość, jeśli można tak powiedzieć, bo jak dotąd to właśnie południowy-wschód był najbardziej oszczędzany w tym roku przez największe anomalie na plus.

    1. Ale to też wskazuje na potencjał w powrocie dużego ciepła wraz ze zmianą cyrkulacji na SE/S w kolejnych dniach także w głębi kraju (choć oczywiście najcieplej będzie pod górami).

      1. To co się dzieje w ostatnim tygodniu pod górami (głównie na razie Karpatami, Sudety raczej nie), można porównać do fenomenu gorącego południowego-zachodu z sierpnia i września. Ja się mimo wszystko bardzo cieszę, że w moim regionie aż tak absurdalnych wartości nie ma, chociaż rekord listopada i tak padł…

        1. Generalnie wahania Tmax 10/20°C oraz Tmin 5/12°C jakie mamy ostatnio przeważnie w większej części Polski (z niewielkimi odstępstwami) i tak oznaczają bardzo ciepłe oblicze listopadowej jesieni. Bliżej gór (zwłaszcza Karpat) to już wręcz ciepłe ekstremum.

          PS.
          Wieczorny ECMWF podtrzymuje ewolucję cyrkulacji na nadal bardzo ciepłą SW na przełomie I i II dekady listopada. Zresztą GEM i GFS również w przewadze za bardzo ciepłymi opcjami także w terminie 5+ dni.

  4. U mnie na NE weekend bardzo depresyjny, wczoraj cały dzień deszcz, dzisiaj z kolei pochmurno i mżawka. Temp. na listopad i tak niezła, bo 10 stopni, ale jak słyszę o 23 na Podkarpaciu to aż nie chce mi się wierzyć, że to ma miejsce w tym samym kraju.

    1. No niestety pogoda – także na Mazowszu – pogorszyła się na weekend. Dobrze przynajmniej, że mimo wszystko jest dość ciepło (jak na listopad), bo przy przewadze 0/+5°C to byłoby już zupełnie kiepsko.

  5. Aha czyli należy się spodziewać, że w niektórych miejscach wyż może zgnić i cały dzień mogą utrzymywać się stratusy (miejscami z mgłami) co będzie miało przełożenie na temperaturę, tak? Bo może być też tak, że stratus ustąpi przed południem i wtedy się rozpogodzi dzięki czemu temperatura wzrośnie.

    1. Cała nadzieja w tym, że wyż ma się odsunąć jeszcze 500+ km na E/NE, a u nas “ruszy” choć nieco bardziej cyrkulacja SE/S.

    2. Z tego co widze na Mazowszu ma byc w dużej mierze tak w poniedziałek i srode ze do południa przystratusi a potem sie rozpogodzi.

      1. Do prognoz UM też należy podchodzić z rezerwą, także odnośnie stratusów – co pokazał chociażby piątek 02.11.

  6. Mój region dzielnie opiera się temu ociepleniu, przy stratusie będzie góra 13-14 st., podczas gdy w Bieszczadach dzień po dniu temp. ociera się o rekordy.

    1. Tyle tylko, że w listopadzie przy stratusie równie dobrze moglibyśmy notować zaledwie 0/+5°C, a nawet i już poniżej 0°C – tak więc coś na plus jednak jest. Drugi to taki, że przy pochmurnym niebie noce będą bardzo ciepłe. Zresztą nie przez wszystkie kolejne ciepłe dni nękać mają nas stratusy:-)

  7. Sprawdziłem jak to wygląda w kontekście roku. Nie mamy jeszcze w poltempie finalnych anomalii zarówno za wrzesień jak i październik, ale biorąc pod uwagę wstępne oszacowania dla tych miesięcy to suma anomalii za rok 2015 póki co przewyższa tę za rok 2018 o wartość 2,40C. Jeśli więc suma tych anomalii (uwzględniając wstępne oszacowania) wyniesie przynajmniej 2,50C możemy być niemal pewni, że rekord padnie. Daje to 1,25C na miesiąc co nie jest wcale wartością niską. Listopad jest na dobrej drodze, by ten warunek spełnić, nawet z nadwyżką. Ale grudzień to wciąż pełna zagadka. Szanse na nowy rekord na tę chwilę oceniam na jakieś 55%.
    Szansa na rekord jest stosunkowo niska, bo po marcu suma anomalii dla roku 2015 wynosiła 6,86, a dla obecnego to .. -2,25. Gdybym 1 kwietnia miał obstawiać szanse na tegoroczny rekord dla Polski nie dawałbym nawet 0,1% szans.

    1. 2015 rok sie niczym wielkim nie wyróżniał, poza fala upałów w 1 połowie sierpnia i oczywiście grudniem. Jego “mocą” był zupełny brak wyraźnie zimnych miesięcy, ale okresy chłodniejsze (ponizej normy) w każdym miesiącu sie zdarzały.

    1. Co do Tarnowa to można być pewnym, mnie zastanawia jak szybko puści on w reszcie kraju. Wg. UM u mnie w centrum rozrzedzanie chmur miałoby się zacząć ok 10 a skończyć ok 13. Miałoby też powrócić na pierwszą połowę nocy. To i tak całkiem dobra wizja, bo wcześniejsze były gorsze.

      1. Na razie patrząc na Sat24 mam wrażenie ze nawet UM tym razem nie doszacował…. ale zobaczymy jak bedzie. U mnie wilgotność 95%.

      2. Strasznie powoli to puszcza, byłem samochodem właśnie 15 km na SE od Tarnowca jest już piękne niebo. Puściła mgła, która się uniosła, bo jak rano widziałem niebieskie niebo, tak teraz widzę szary stratus.

  8. Widać jak wraz z wykręcaniem przepływu na bardziej SE/S – co szybciej następuje na W Polski – od strony gór mamy coraz więcej rozpogodzeń. Strefa “stratusowa” będzie się kurczyła, choć prawdopodobnie nierównomiernie (SE/S granica zachmurzenia jest dość poszarpana).

    A prognozy dość jednoznaczne co do tego, że w kolejnych co najmniej 5-10 dniach (jeżeli nie dłużej) dominującą składową cyrkulacji nad Europą środkową będzie ta z S – okresowo bardziej SES, okresowo bardziej SWS. Pod względem zachmurzenia aura powinna być urozmaicona, natomiast opadów będzie mało (lub wręcz zerowe). A temperatura bardzo wysoka jak na listopad dająca Tavg-dobową przeważnie około i nieco ponad 10°C.

    1. Wygląda na to, że rzeczywistość ma szanse okazać się “łaskawsza” niż prognozuje UM, tzn. w pasie od Ziemi Łódzkiej przez Mazowsze po S Podlasie stratusy zaczynają/zaczną ustępować już w godz. 11-14. (a nie dopiero po zmroku, a tym bardziej w środku nocy).

  9. O 11 UTC najcieplej Leszczowate 23,4 C. Największe ciepło napłynęło od striony Tatr i Bieszczadów. Np.Dolina Pięciu Stawów 16,4 C ( 1670 m npm). W Sudetach Śnieżka tylko 7,4 C.

  10. Jest nowy rekord listopada i pierwszy dzień gorący w tym miesiącu.
    O 12 UTC:
    Polana 25,7C
    Terka 24,8C
    Leszczowate 24,2C

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com