-30.5°C koło Czarnego Dunajca

-30.5°C koło Czarnego Dunajca

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami dziś nad ranem na torfowisku k. Czarnego Dunajca temperatura minimalna spadła poniżej -30°C. Nasz kolega, Arnold Jakubczyk, który monitoruje temperatury panujące w tamtym regionie poinformował, że temperatura minimalna spadła do -30.5°C. Mroźno było również w Bieszczadach, najniższą temperaturę na posterunkach meteorologicznych należących do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej odnotowano w Stuposianach, gdzie było -28.9°C. W Jabłonce temperatura spadła do -27.1°C.

Stacja pomiarowa na torfowisku k. Czarnego Dunajca. Zdjęcie: Arnold Jakubczyk http://meteo-podhale.pl

Na horyzoncie widać już większe ocieplenie, pojawiają się jednak pierwsze sygnały tego, że nie będzie ono zbyt trwałe. Co prawda wszystko nadal jest poza zasięgiem realnych prognoz, ale wiele wskazuje na to, że po początkowym ociepleniu do nawet 10-12°C (miejscami), na początku II dekady miesiąca możemy mieć do czynienia z kolejnym ochłodzeniem. Jest jednak za wcześnie, by o tym przesądzać. Wygląda jednak na to, że tak silnych mrozów, jak obecnie, już w tym sezonie nie doświadczymy.

Pierwsze oznaki wspomnianego wcześniej ocieplenia pojawią się już w sobotę, kiedy na południowo-zachodnich krańcach Polski maksymalna temperatura dobowa wzrosnąć ma do +2°C. W niedzielę na Dolnym Śląsku temperatura miałaby wzrastać już do +8°C, a od poniedziałku odwilż miałaby swym zasięgiem objąć już niemal całą Polskę. Pod koniec I dekady wg modelu ECMWF możemy mieć do czynienia ze starciem stosunkowo ciepłej masy powietrza z mroźną. Na 10 marca model ten wskazuje temperatury maksymalne od -8°C w Suwałkach do +10°C we Wrocławiu. Natomiast wg GFS, 9 marca na znacznym obszarze kraju będzie ciepło, a od 10-go czeka nas kolejne, tym razem nie tak silne ochłodzenie.

Print Friendly, PDF & Email

101 Replies to “-30.5°C koło Czarnego Dunajca”

  1. Pytanie czy takie mrozowiska (mniej znane posterunki imgw)jak Godlap, Stuposiany czy Jabłonka sa/były wliczane do historycznych statystyk? Bo przykładowo rekord dla listopada z takich bardziej oficjalnych (głównych) stacji wynosi +23.1 z Bielska Białej (i to o nim sie czyta w historycznych statystykach) ale czytałem bodajże nawet na tym portalu nawet ze na mniejszym posterunku meteorologicznym (Maków Podhalański?) było w listopadzie kiedyś +23.5
    Swoja droga tego sie wlasnie spodziewałem (na to nawet “liczyłem”) ze tej nocy stuknie (minus) trzydziestka u Arnolda.

      1. No to jest wlasnie taka odwrotność mrozowiska. Ale zauważyłem ze tego typu stacje sa generalnie poza głównym nurtem (nie ma ich na ogimecie ani w ogólnych statystykach)

        1. Teoretycznie stacja meteorologiczna powinna być reprezentatywna dla danej części kraju, mniejsze stacje w miejscach o bardzo lokalnym klimacie służą więc raczej do badania tych lokalnych warunków. Co nie przeszkadza wliczać do rekordów wartości z takich miejsc. Stuposiany to mrozowisko.

    1. W “oficjalnych” statystykach brak takich danych z tego prostego powodu, że do pewnego czasu statystyki opierano głównie na danych ze stacji synoptycznych, pomijając w ogóle posterunki klimatologiczne, niezależnie od tego czy są one w mrozowiskach, czy nie.
      Polecamy: https://meteomodel.pl/rekordy-temperatury/
      Do poprawienia tam jest kwiecień 2012 (notowano tmax wyższe, niż ta z Słubic, chociaż to wymaga głębszej analizy).

  2. Dzisiejszy dzień (01.03) może przynieść dobowy rekord zimna – w skali kraju, przynajmniej po 1950 r. A już na pewno – podobnie jak np. 25.02 – będzie niego blisko. Tym razem anomalia może ponownie spaść poniżej -12K – bo dzisiaj jest chłodniej, niż wczoraj.

    Wiadomo, że w przypadku rekordów dobowych większy udział odgrywa przypadek (w porównaniu z rekordami dot. miesięcy, pór, czy roczników). Nie mniej i to pokazuje z jak dużą falą chłodu (mrozu) mamy obecnie do czynienia i to pomimo, że obejmuje już ona początek marca (i meteor. wiosny), a przy tym dwa pierwsze zimowe miesiące przyniosły zimę w przewadze “łagodną”.

    Jeszcze najbliższa noc i jutrzejszy poranek z bardzo silnym mrozem – podobnym do dzisiejszego, a miejscami może i nieco większym. Od jutrzejszego dnia natomiast prognozowane już dość regularnie (od 5-7 dni) ocieplenie, choć termiczne plusy za dnia w większej części kraju zobaczymy chyba od poniedziałku 05.03 (najpóźniej wtorku 06.03).

    W niektórych prognozach pojawia się określenie ‘dużego’ lub ‘silnego’ ocieplenia. Trzeba mieć jednak na względzie, że ten średnio ok. 15 st. wzrost temperatury w górę będzie de facto przejściem z anomalii poniżej -10K do anomalii nieznacznie dodatnich. A przy tym, nie będzie to ocieplenie znamienne dla okoliczności z dodatnimi NAO/AO i wyraźniej dominacji (na dużym obszarze Europy i N Atlantyku) cyrkulacji SW. No i w sporej części prognoz różnych modeli przewijają się zapowiedzi ewentualnego kolejnego ochłodzenia (zimowego epizodu) – choć nie jest ono jeszcze przesądzone, a już na pewno z nie przyniesie tak silnego mrozu jak obecnie. Tak, czy inaczej, z bardzo dużym prawdopodobieństwem (myślę, że powyżej 90%) 1. połowa marca zapisze się z ujemną anomalią termiczną, choć czy bliżej -5K, czy tylko lekko poniżej zera jeszcze nie wiadomo (?).

    1. Wczorajszy dzień – 28 lutego z uwagi na trochę wyższe tmax i tmin (nie było spadków poniżej minus 20 st.C z wyjątkiem gór) był odrobinę cieplejszy – anomalia wyniosła “tylko” minus 11,64 K z porównaniu z 27 lutego, który miał anomalię minus 12,18 K. Dzisiaj jest niestety potencjał na najniższe tmax w marcu od 1987 roku, a także najniższą średnią temperaturę dobową od kilkudziesięciu lat dla pierwszego marca. Wartości dzisiejszych tmin w górach robią wrażenie i ocierają się o rekordy zimna dla marca. A dzisiaj np. w Zamościu zanotowano minus 22,4 st.C i była to najniższa tmin poza górami zanotowana od 24 marca 2013 roku!

      1. Warto zwrócić też uwagę na to, że słabnący już wyż skandynawsko-rosyjski był najsilniejszym antycyklonem od lutego 2012 r. nad Europą – co rzutuje na skalę kończącej się powoli fali silnego mrozu (w szerszym kontekście silniejszą od tych z roczników 2014-2017, a nawet 2013-2017).

  3. Tak jak pisałem i przewidywałem, Czarny Dunajec “wygrywa” pod względem rekordu zimna mierzonego na 2 metrach w tym sezonie ze wszystkimi innymi (monitorowanymi) miejscami w Polsce. Temp. w Gołdapii przy gruncie (-31,8) nie uwzględniam. Wspominając mrozy to sądzę, że ten silny mróz, który pojawił się teraz w drugiej połowie lutego to właśnie był ten mróz, który był prognozowany na jesieni zeszłego roku przez Amerykańskie służby meteorologiczne (robili wtedy prognozy długoterminowe kilkumiesięczne dla Europy na całą zimę). Tylko wtedy (jak się okazuje teraz) Amerykanie pomylili się trochę w czasie bo uwzględnili ten mróz na naszym obszarze na końcówkę stycznia i początek lutego. Ale pomyłka niecałych 3 tygodni (w planowaniu kilkumiesięcznym) to i tak bardzo dobry wynik. Wielki szacun dla nich. Pozdrawiam wszystkich i do widzenia za niecały rok podczas następnej zimy ;).

  4. Dla mnie dzisiejszy dzień 01.03.2018 to taki “lustrzany” odpowiednik dnia 01.09.2015.
    Z tym, że wówczas mieliśmy rekordy temp. maksymalnej także miesięcznej, a teraz rekordy temp. minimalnej dobowej, do której “potrzeba” Tśr-krajowej poniżej -12°C (bo poniżej -14°C liczonej za cały marzec raczej nie “pokonamy”). Nie mniej to i tak jak na początek marca ekstremalny mróz…

    1. @Lucas Wawa
      Jakby admin jutro wstawił mapki z anomalią dla 1 marca 2018 i 1 września 2015 to moglibyśmy porównywać który z tych dni ma większe odchylenie (czy 1 marca 2018 na minus czy 1 września 2015 na plus)?

      1. Najnowszy GFS widzi od 5 marca jedynie lekkie plusy, bardziej wiosenna pogoda dopiero od 8 marca. Wciąż duża różnica temperatur maksymalnych w Polsce.
        Najlepiej by było jakby ECMWF miał racje co do początku przyszłego tygodnia a GFS co do końca :)

      2. Z tym, że w porze chłodnej anomalie w dół z reguły są największe – a w każdym razie największy jest nań potencjał.

    2. Tak naprawdę niewiele brakuje jeśli chodzi o temperatury maksymalne. Pierwszy raz od 1987 roku i chyba drugi raz od co najmniej 1951 ( w 1971 również mieliśmy mróz dwucyfrowy) mamy dwucyfrowe mrozy w ciągu dnia w marcu. W Suwałkach było -12.9 stopnia, mróz dwucyfrowy panował również za dnia na wschodzie Polski. Jedne najniższych temperatur maksymalnych w marcu notowano również na Pomorzu min w Łebie -7.1. Nikt za bardzo już nawet na to nie zwraca uwagi bo mrozy trwają nieprzerwanie od 22/23 lutego a od 25 lutego mamy do czynienia doczynienia z syberyjskimi mrozami. Weszliśmy już w marzec a mamy tak zimne dni że nawet w najzimniejszym miesiącu styczniu nie zdarzają się za często.

      1. Przypadki temperatury maksymalnej niższej od -10°C w marcu miały miejsce w 1960,1964,1971,1987. Najniższa wystąpiła 3 marca 1987 w Suwałkach: -15.7°C. Dane dla Chorzelowa z początku marca 1986 są najprawdopodobniej błędne.

      2. Tak jak przypuszczałem:
        1) ocieramy się o lokalne marcowe rekordy zimna (zwłaszcza na SE kraju),
        2) dobowy rekord zimna w skali kraju dla 01.03 jest już niemalże pewny (a do jakiegokolwiek marcowego wynoszącego ok. -14°C zabraknie niewiele),
        3) 6 dni pod rząd (łącznie w lutym i marcu) przyniesie nam anomalię krajową poniżej -10K, a prawdopodobnie 10 dni pod rząd anomalię poniżej -5K,
        4) w części Polski (i to poza górami) zanotujemy całodobowy dwucyfrowy mróz przez 3-4 dni.

        Tym samym sprawdzają się przepowiednie jeszcze sprzed 20.02, że może to być najsilniejsza fala mrozu po lutym 2012 r. W miarę ‘normalny’ termicznie luty do ok. 20-21.01, w ostatnich ok. 7 dniach mocno poszybował z Tśr w dół. Z kolei w poniedziałkowy poranek 05.03 marzec może mieć średnią anomalię jeszcze w granicach -10/-8K. Zobaczymy w jakim stopniu nadrobi ją w dalszej swojej części?

    1. Spoglądałem na trochę chłodniejszy luty 2011 i został prawie wszędzie sklasyfikowany jako bardzo chłodny -oczywiście chodzi o tu o okres bazowy 1971-2000 i bilans IMGW. Tam gdzie było minus 3-4 stopni poniżej normy czyli na NE Polski też.

    2. W Białymstoku według klasyfikacji, którą prowadzę sam, ten luty wyszedł jako bardzo chłodny, a anomalia w Terespolu była podobna, więc myślę że klasyfikacja jest ta sama.

  5. Czyżby dzisiejsza noc na wielu posterunkach miała być zimniejsza od poprzedniej? Na wielu posterunkach (Jabłonka, Poronin) już teraz jest znacznie chłodniej niż wczoraj o tej samej porze…

  6. Z innych mrozowisk na teraz w/g traxelektr. Suchedniów koło Kielc -25,0C
    Bieruń wiatru nie uciszył i “tylko” -16C

    1. Potwierdzam… W Suchedniowie a zwłaszcza w lesie gdzie są torfowiska temp. Jest średnio o 5 st. niższa… niż w innych miejscach w okolicy…

  7. Ale anomalia za wczoraj ponad -12 K, miejscami -14K, a anomalia roczna jest już w normie… a na północy kraju poniżej. A jeszcze przed ochłodzeniem jaka wysoka anomalia była na plus.

    1. I mamy przy tym nowy dobowy rekord zimna dla dnia 01.03 (przynajmniej w okresie po 1950 r.), z temp. poniżej -12°C oraz anomalią poniżej -12,5K.
      Dzisiaj rekordu już nie będzie, ale anomalia nadal bardzo niska, zapewne w widełkach -12/-10K.

      W roku ubiegłym, po bardzo chłodnym (mroźnym) początku – II połowa lutego, marzec i początek kwietnia, przyniosły wyraźny wzrost anomalii krajowej. W tym roku jak na razie trend jest z grubsza odwrotny – choć, czy marzec do końca będzie utrwalał ujemne anomalie jeszcze nie wiadomo (?).

  8. Ale patola -marzec na nosie już mamy, a tutaj znowu patologiczne -7*C za dnia, przeważnie pochmurno z niewielkimi przejaśnieniami + w nocy ma być znowu tęgi mróz – -12 stopni. Tragedia. Wczorajsza noc równie patologiczna, bo było prawie 20 stopni mrozu, jednak próg nie pękł – było “zaledwie” -18*C przy bezchmurnym niebie.
    Nie wierze w GO, wymyślone dla kreowania zysków i lansowane przez media. Mamy teraz globalne ochłodzenie, a nie ocieplenie. Szereg miesięcy mamy bardzo przeciętnych, a nawet zimnych. Gdzie te sławne GO? W całej Europie jest cholernie zimno. Jakieś 2 noce temu w Rzymie było -9*C mrozu… Tragedia.

      1. Czasem może i dobrze że się taki osobnik znajdzie. Przynajmniej widać jakie to brednie.

        Szacowanie globalnego ocieplenia na podstawie lokalnych wartości z krótkiego okresu. Bezcenne!

        Bredzenie o zyskach. Kto niby ma zyski? Mają je w ogromnych ilościach akurat koncerny energetyczne, które żyją z wydobycia i sprzedaży ropy, gazu i węgla. I które wiedziały jaka jest prawda już parędziesiąt lat temu i… utajniły wyniki swoich badań. Natomiast wydają nadal pieniądze na sianie “niepewności”. Obawiam się, że B-stok jest też ofiarą tej propagandy powtarzanej w internetowych antynaukowych “komnatach echa”.

        Tu jest o jednym z tych koncernów, który sam badał, a potem zaprzeczał wynikom swoich własnych badań:
        http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/exxon-i-fabrykowanie-watpliwosci-czyli-jak-za-miliony-dolarow-zwalczac-nauke-127

        W ogóle polecam portal Nauka o klimacie bo to przynajmniej prawdziwe wyniki naukowe, a nie napędzane petrodolarami brednie.

        1. nieprawda, przeciez tydzien silnych mrozów świadczy o tym, że klimat nam się ochładza i nadchodzi epoka lodowcowa :D
          a tak na poważnie, to wystarczająco tego typu “osobników” czyta się na pospolitych portalach i na facebooku, ale to że coś takiego się pojawiło tutaj, to już mnie naprawdę zdziwiło. Jednak jak już niżej napisałem taka wypowiedź tylko potwierdza istnienie tego ocieplenia klimatu, oraz również to, jak bardzo człowiek się do niego przyzwyczaił. Dla przeciętnego człowieka anomalia poziomu 3 stopni na plusie stała się już normą po tym co sie dzieje od paru lat.

        2. @Arctic Haze
          Ty tak na poważnie?
          Wiadomo, że GO jest napędzane przez tajne siły tego świata, które chca zysków i nie ma żadnego GO. Od wielu miesięcy panuje chłód. Ja nie zauważyłem żadnego GO i w Polsce (jeżeli ono w ogóle istnieje) jest bardzo minimalne. Popierasz się jakimiś tanimi naukowymi teoriami, a wiadomo, że naukowcy muszą wymyślać te swoje brednie dla zysków. Tak jak koncerny je wymyślają w przypadku GO, którego nie ma. To samo z ograniczenie CO2, narzucane przez dyktakt UE. To są wierutne brednie. Jest zimno już od kilku miesięcy, o ile nawet nie od roku i nie mówię tu o jakimś 1-2 tyg. silnych mrozów, bo nawet accuweather miał rację, pisząc prognozę dla tej naszej części Europy i nazwał to zjawisko mianem “cold shots late”, co mu się prognoza sprawdziła w 100%. :)
          Ja nie wierze w żadne GO i naukowe/koncernowe brednie. Nie wierze w GO i mam do tego prawo.

          1. “Ty tak na poważnie?”
            to raczej do ciebie pytanie
            “Wiadomo, że GO jest napędzane przez tajne siły tego świata, które chca zysków i nie ma żadnego GO”
            typowa teoria spiskowa, którą słyszałem już setki razy w internetach, głównie z ust putinowskich trolli
            “Od wielu miesięcy panuje chłód. ”
            uzasadnij
            “Jest zimno już od kilku miesięcy, o ile nawet nie od roku”
            tym bardziej uzasadnij
            “accuweather miał rację, pisząc prognozę dla tej naszej części Europy i nazwał to zjawisko mianem “cold shots late”, co mu się prognoza sprawdziła w 100%. :)”
            jedyna prawdziwa część twojego zdania – no na prawdziwą zimę trzeba było czekać do 20 lutego i potrwa dwa tygodnie – identycznie jak rok temu, tylko w troche mniej odpowiednim okresie…
            “Nie wierze w GO i mam do tego prawo.”
            pewnie, że masz, w okrągłą ziemie też nie każdy wierzy. ja osobiście wierzę, ale opieram to na zdaniach i dowodach mądrzejszych ludzi ode mnie i od ciebie – czytaj naukowców. natomiast w ocieplenie klimatu Polski nie muszę wierzyć, bo sam je odczuwam dość mocno na własnej skórze, zwłaszcza od lata 2013, kiedy ciepło jest praktycznie cały czas.

          2. Rozmawiasz z naukowcem. Więc nie chrzań mi co jest naukowe, a co nie.

            Takich jak Ty zawsze zapraszam do lektury prawdziwej literatury naukowej, ale problem w tym, że nawet nie jesteście w stanie zrozumieć tekstu popularnonaukowego, ale wiecie lepiej jak jest.

            Za miesiąc z hakiem znowu jadę na kongres EGU do Wiednia: kilkanaście tysięcy referatów i posterów, prawie połowa związana z klimatem. I od lat szukam czegoś co zaprzeczałoby globalnemu ociepleniu. Tak dla sportu. I jakoś jak dotąd nie znalazłem. Nawet jednego skromnego posteru!

            Na koniec powiem Ci jak mnie dziwią takie osoby jak Ty. Mniej więcej tak jak zdziwiłby się maszynista kolejowy gdyby mu ktoś wmawiał, że pociągi nie mogą istnieć bo nikt nie przeżyje podróży z prędkością ponad 30 km/h. Tak, zupełnie poważnie. Twoje poglądy są równie odjechanie z punktu widzenia stanu wiedzy naukowej.

          3. kmroz mieszka na wsi i panikuje :D
            Na wsiach nie ma GO. Naukowcy ? Haha Przeciez oni wygłaszają często brednie dla zysków.
            “typowa teoria spiskowa, którą słyszałem już setki razy w internetach, głównie z ust putinowskich trolli”
            Po czym wnosisz, że putinowskich trolli? Putin to prawdziwy mąż stanu, a nie marionetka NWO jak Obama i cała Europa, ale to już inny temacik polityczny… :]
            GO, GO, GO… Takie same brednie na nadwyżka emisji CO2. To i to napędzane dla kreowania kasy,

          4. @Arctic haze
            Aha, jestes naukowcem, czyli wymyslasz brednie dla kreowania zysków. No to by wyjasniało wszystko, hmm :)

          5. Chcesz mnie obrazić? Próbuj dalej, a wylecisz stąd z hukiem.

            Właśnie sobie podliczyłem jakie to ja zyski mam z ocieplenia klimatu. Parę razy byłem w Warszawie za własne pieniądze na imprezach popularnonaukowych gdzie mówiłem na ten temat. Ze dwa razy zapłacono mi skromne honorarium. I raz fundnięto obiad. A przy tym nie mówiono mi jakie mam mieć poglądy.

            Zresztą tak samo jest z resztą mojej działalności. Gdy uczę lub prowadzę badania naukowe nikt nie płaci mi za to jakie maja być wyniki. Oceniana jest liczba artykułów i w jak dobrych były czasopismach, a nie ich treść.

            Tak więc może czerpię jakieś zyski ze swojej wiedzy, ale nie jest to coś czym należałoby się wstydzić. Na tym (prowadzeniu badań, uczeniu i popularyzacji) polega praca profesora.

          6. @B-stok
            moze skup się najpierw na tym
            (“Od wielu miesięcy panuje chłód. ”
            uzasadnij
            “Jest zimno już od kilku miesięcy, o ile nawet nie od roku”
            tym bardziej uzasadnij)
            to niech ci będzie – niemieckie trolle. Trolle Merkel, Macrona i Obamy. Nie chce tu mieszać polityki, więc po prostu powiedzmy: TROLLE

          7. @arctic haze – nie chce sie mieszać, ale zbanowaliscie erta, daniela i alberta/bena za dużo mniejsze przewinienia niż tego pana co pisze tutaj…

          8. Co mam ci tu zasadniać?
            Jest od wielu miesięcy przeciętnie, temperatura co najmniej w normie, ja tam nie widzę wielkich odchyłów od normy.
            Siedzisz tutaj całe dnie i na TP. Może czas na odrobinę odpoczynku? :)

          9. Hmm No tak jak ktoś ma inne zdanie niż naukowiec i to na jego stronie musi być banowany,
            Banujcie jak chcecie, szczerze mam to gdzies.
            I tak nie uwierze w żadne brednie wciskane mi przez media lub przez naukowców o istnieniu GO i że trzeba koniecznie płacić kase aby temu zapobiec :) Brednie,

          10. to nie jest uzasadnienie tylko ogólna ściema, czyli robienie dobrej miny do złej gry. Chociaż niechcący powiedziałeś prawdę ” co najmniej przeciętnych”. Czyli z odchyleniem zerowym lub bardziej na plus.

          11. no to sobie nie wierz, tylko zachowaj te swoje bzdury dla siebie, bo nikt tego tutaj nie ma ochoty czytać…
            “Siedzisz tutaj całe dnie i na TP. Może czas na odrobinę odpoczynku? :)”
            jakbyś nie zauwazyl ostatnio mnie na TP praktycznie nie ma. Właśnie dlatego, że wprowadzono tam facebookowe komentarze i przez to zaczęli tam komentować ludzie z takimi nonsensami jak twoje…. a cierpliwość się kiedyś kończy.

          12. @Arctic Haze
            Hmm No jak chcesz to banuj, dla mnie forum jest rozrywką. mam inne zdanie i za to ban? Hmm, typowe. Mozesz być sobie naukowcem, ja szaraczek nie wierzę w GO ani w buleniu kasy aby to zniwelować. Kiedyś na Grenlandii było cieplutko, a teraz jest skuta lodem. Jak to wytłumaczysz?
            Bądź sobie naukowcem, nikt Ci nie zabrania. I też nie zauważyłem, żebym Cię gdzieś obraził.

          13. Widzisz. Dyskutować ze mną nie potrafisz bo nawet nie rozumiesz jak bardzo nic nie wiesz.

            Po pierwsze kiedy niby było na Grenlandii cieplej niż teraz? Jeśli za czasów Normanów to raczej nie jest to prawda bo lodowce były wtedy niżej niż obecnie. Są wyniki niedawnych badań dokładnie to pokazujące. Mogę podać dokładne źródło naukowe. A co Ty możesz podać jako źródło swojej “wiedzy”?

            Były czasy gdy tam mieszkały krokodyle ale to były czasy z znacznie większym stężeniem CO2 w atmosferze niż obecnie (np. późna kreda). Pewnie cieplej było w optimum termicznym holocenu bo latem Arktyka dostawała więcej energii słonecznej i doskonale rozumiemy dlaczego tak było (precesja!).

            Ale Ty nic o tym nie wiesz i pewnie nie chcesz wiedzieć. Idź zatem bryluj sobie na forach gdzie wszyscy są takimi nieukami jak Ty. I nie jest to wyzwisko tylko ocena. A od wystawiania ocen to akurat ja jestem.

          14. Czy GO to nonsens czy nie to się okaże. Dla mnie odchylenie 0,0001% względem normy to nie żadne odchylenie. No, jakieś tam jest. Polska i tak nigdy nie zrobi się nagle Grecją, a Grecja Egiptem. Ostatni rok jest beznadziejnie chłodny.

          15. ” Idź zatem bryluj sobie na forach gdzie wszyscy są takimi nieukami jak Ty.”
            No widzisz jestes naukowcem, a nie umiesz prowadzić dyskusji bez wyzwisk. Typowy naukowiec, który spanikował bo ktoś się z nim nie zgadza na jego forum. Ja cię obrażać nie zamierzam, bo trzymam poziom. Kiedyś na Grenlandii właśnie rosły winogrona. I to jest fakt. Kiedyś Sekwana zamarzała, a teraz ani razu. To tylko potwierdza, że twoja teza o GO, jak i innych naukowców którzy kreują swoje teoria dla zysków jest wypaczona.

          16. Kiedyś na Grenlandii właśnie rosły winogrona.

            I cytryny, nie zapomnij o cytrynach!

            I to jest fakt.

            Faktoid. Dlaczego Grenlandię nazwano Grenlandia opisano już ponad 600 lat temu. I nie było tam nic o winogronach.

          17. Nawet nie wiesz co to jest wyzwisko. To, że jesteś nieukiem to fakt obserwacyjny.

            Ty nawet nie wiesz jak bardzo go pokazujesz jednym zdaniem w rodzaju “Kiedyś na Grenlandii było cieplutko, a teraz jest skuta lodem.”. Bo po pierwsze pokazuje to, że nic nie wiesz o dawnym klimacie Grenlandii bo kiedy tam całkiem nie było lodu to nasi przodkowie jeszcze dobrze nie zeszli z drzew, a prawdopodobnie masz na myśli czasy historyczne (gdy tam na pewno był lądolód). Po drugie pokazuje, że sądzisz iż nauka twierdzi, że nigdy nie było cieplej niż obecnie, a może nawet że nigdy wcześniej klimat się nie zmieniał. Jest to oczywista nieprawda. A po trzecie wybór miejsca (Grenlandia) pokazuje, ze o procesach wpływających na klimat też nic nie wiesz bo gdybyś wiedział to właściwie nie mógłbyś dobrać gorszego (no może jeszcze równikowy Pacyfik). A to dlatego, ze są to miejsca gdzie cyrkulacja oceaniczna wpływa na temperaturę lokalną w sposób uniemożliwiający używanie ich jako typowych dla całego globu. Czyli o globalnym ociepleniu nic się z tamtejszych danych nie wywnioskuje.

            Oczywiście możesz próbować mi zaprzeczać bo jesteś prawdopodobnie za mało rozgarnięty aby zrozumieć jak śmieszne jest gdy kompletny ignorant kłóci się ze specjalistą. I to też nie są wyzwiska, a jedynie opis stanu faktycznego.

          18. Nie, nie wiadomo o co chodziło. Winogrona mogły sobie rosnąć na Grenlandii, gdy nie było tam lądolodu. A to było strasznie dawno. Nawiasem mówiąc twierdzenie, że nie ma Globalnego Ocieplenia “bo kiedyś było cieplej” nie mówi dobrze o wygłaszającym owo twierdzenie.

          19. Nie reagowałam banujac bądź wrzucając do spamu postanowiłam ta przyjemność zostawić Panu, skoro to do Pana się przyczepił ;)

          20. OK. Było to na swój sposób oczyszczające. Klasyczna mieszanina arogancji z ignorancją. W dodatku klasyczny galop Gisha, 13 postów godzinę! I jeszcze Putin jako mąż stanu (ironia polega na tym, że to Putin zarabia, całkiem dosłownie, na psuciu klimatu).

            Chociaż z drugiej strony jest to ostrzeżenie jak bardzo media społecznościowe pompujące kłamstwa rurą wprost do mózgu są dla tego organu szkodliwe.

          21. Z tymi winogronami to chodziło o Winlandię – gdy Normanowie dotarli do Ameryki, jedną z ziem nazwali Krajem Wina, bo ponoć znaleźli tam winorośl. Sądząc po wskazówkach geograficznych i wykopaliskach, dotarli do terenów Nowej Fundlandii i Labradoru. Niektórzy się na to powołują twierdząc, że skoro wtedy rosły tam winogrona, to musiało być cieplej niż dziś, tak ciepło jak nad Morzem Śródziemnym. Sęk w tym, że po pierwsze podróżnicy mogli nazwać winogronem jakiś inny owoc leśny a po drugie winorośl właściwa naturalnie rośnie tylko w Europie i Azji.

            W Ameryce podróżnicy mogli natknąć się na porzeczkę lub na winorośl lisią, mniej ceniony gatunek o zasięgu dochodzącym aż do Nowej Szkocji, ewentualnie winorośl zimową która dociera aż do Kanady, choć ta ma bardzo cierpkie owoce. To trochę tak jakby natknąć się na informacje, że na Syberii robiono kompoty z rokitnika, nazywanego cytryną północy, i twierdzić, że kiedyś na Syberii było tak ciepło, że rosły tam cytryny.

          22. Obliczanie dawnych temperatur z tego czy układający sagę 300 lat później wiedział co zobaczyli ludzie syna Eryka Rudego i to w dodatku nie bardzo wiadomo gdzie to miało miejsce, to dość mało precyzyjny pomiar. I rzeczywiście, często w odległych krajach zwierzęta i rośliny nazywano nazwami ze starego kraju. Na przykład wiele ptaków Ameryki północnej ma po angielsku nazwy identyczne z ptakami brytyjskimi, tylko… są to inne gatunki. A w dodatku Leif mógł zwyczajem ojca wymyślić nazwę “PR-ową” aby zachęcić osadników do przybycia (Grenlandia czyli zielona ziemia była niezłym popisem w dziedzinie reklamy).

            A jak ciepło było wtedy na Grenlandii to widać z tego ile jej się nadawało do zamieszkania (tylko dwa fragmenty lądu wolne od lodu):

          23. Z innych relacji z tamtych czasów wiadomo, że osadnicy próbowali hodować jęczmień na piwo i się to nie udawało. Czyli okres wegetacyjny musiał być krótszy niż dziś w Norwegii, gdzie owies się jeszcze udaje. To kolejna wskazówka, że było tam chłodniej niż dziś.

          24. Warunki na rolnictwo musiały być zupełnie na granicy możliwości bo w dużej części farm szybko przeszli na hodowlę (owce i krowy). Co ciekawe na tych samych terenach obecnie rolnictwo się udaje.

            Warto przeczytać “Upadek” Jarreda Diamonda (wyszło też po polsku). Jest tam duży rozdział o Normanach na Grenlandii. Warunki mieli naprawdę ciężkie. Zresztą cała ludność normańska Grenlandii nigdy nie przekroczyła kilku tysięcy. To też pokazuje jak niewielu ludzi ta kraina mogła wówczas wyżywić.

            Dla mnie ta cała dyskusja do jakieś deja vu bo przed laty przerabialiśmy to samo na doskonale Szare:

            http://doskonaleszare.blox.pl/2009/06/Kiedy-Grenlandia-byla-zielona.html
            http://doskonaleszare.blox.pl/2011/03/Powrot-do-Grenlandii.html
            http://doskonaleszare.blox.pl/2012/02/Co-uprawiali-Wikingowie-na-Grenlandii.html

        3. GO może jest tylko w przypadku wzrostu zabudowań miast, ale to już odrębna kwestia MWC, która faktycznie istnieje i doświadczam jej codziennie, bo mieszkam w centrum, a nie na peryferiach na wsi, Może, ale poza miastem jest nadal obrzydliwie zimno i tam nie występuje żadne GO, ba nawet nie ma MWC, które ratuje duże miasta i tam może faktycznie ociepliło się w ostatnich kilkudziesięciu latach, ale poza nigdy.

          1. nawet na stacji Białostockiej, która jak pisałes kiedys na TP znajduje się w LESIE, widać wyraźnie ocieplenie – zwłaszcza od 2013 roku.

          2. Jak już ci wielokrotnie pisałem, stacja białostocka to biegun zimna, nie jest w ani 1% reprezentatywna dla miasta Białystok.

          3. drogi kolego, rzecz w tym, że TA STACJA tez się ociepliła… tak samo jak miasto Białystok, miasto Warszawa, wieś Pcim Dolny, pustynia błędowska, Puszcza Biała i każde inne miejsce w naszym kraju.
            tak między nami, laikami. abstrahując już od naukowców i potwierdzonych dowodów.
            Naprawdę nie czujesz tego ciepła jakie praktycznie nieustannie panuje względem norm od 5 lat? I ogólnego ciepła jakie panuje od około 1989 roku, czyli pewnie większość twojego życia/ całe twoje życie?

          4. Żebym musiał poczuć ciepło to musiałoby być co najmniej 20*C+. W Polsce ciepło to ulotna rzecz.
            Ciepło czuję codziennie, bo mieszkam w MWC. Jak pojadę na wieś to dla mnie niebo a ziemia.
            Jak chcesz ciepło to wyjedź do Kairu, tam mają w zimie te marne 18-20*C i przez 315 dni w roku upał,

    1. a o trwałej serii ciepłych miesięcy od sierpnia do stycznia, najcieplejszej nocy świątecznej i sylwestrowej od wielu lat to już kolega zapomniał? Na pasterke oraz sylwestrową impreze (czy też spacerek na trzech króli) bardzo rzadko się chodzi bez zimowej kurtki, ale w tym roku było to bez problemu możliwe ;)
      O latach 2014-2016 nawet nie wspomne ;) trzy z rzędu ekstremalnie ciepłe roczniki, to sie chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło wcześniej.
      Po raz kolejny mamy do czynienia z ciekawym aspektem psychologicznym – zimno, nawet jak trwa stosunkowo krótko (w tym przypadku dopiero tydzień) to bedzie zawsze zapamietane a ciepło trwające nieustannie przez wiele miesięcy idzie w zapomnienie – ponieważ stało się w ostatnich latach normą. A to kolejny dowód, że twoja teza “GO, wymyślone dla kreowania zysków i lansowane przez media” jest całkowicie mylna.

      1. @kmróz
        Zgadzam się z wiekszością tego co napisałeś ale
        “Na pasterke oraz sylwestrową impreze (czy też spacerek na trzech króli) bardzo rzadko się chodzi bez zimowej kurtki, ale w tym roku było to bez problemu możliwe”.
        Oczywiście była bardzo ciepła noc z 24 na 25 grudnia ub. R i 6 stycznia ale nie do chodzenia bez kurtki. Oczywiście nie mam na myśli tylko jesienno-wiosennej. :)

        1. @zbigniew- ja osobiście byłem bez kurtki, ale mi bardziej chodzi o to ze większośc ludzi chodziła co najwyżej wlasnie w wiosennych i jesiennych- a nie puchowych. Pamietam ze mniej wiecej wtedy tez o tym z toba pisałem (?)

  9. Z tego co pamiętam to z @B-stok szkoda się wdawać w dyskusje…
    Ja nie mam żadnego powodu (zysku), dla którego miałbym bardziej “wierzyć”, że mamy globalne ocieplenie (i to innej “kategorii”, niż te z minionych epok), niż w globalne ochłodzenie, czy stan klimatycznej quasi-neutralności.
    Przekonują mnie liczby i merytoryczne dowody (argumenty). A wzrost Tśr lokalnej, jak i globalnej wcale nie wyklucza nowych rekordów/ekstremów zimna (choć głównie lokalnych i dobowych) – wystarczy je sobie zestawić w nowymi rekordami/ekstremami ciepła i odpowiedź jest jednoznaczna.

  10. Najnowszy GFS prognozuje na 10-11 marca adwekcję ciepła niemal jak latem – temperatura na poziomie 850 HPa może przekroczyć 15 stopni!

    1. Jeśli mogę to proszę o podanie następnym razem godz prognozy – trudno zgadywać na którym portalu ktoś sprawdzał i która prognoza to ta najnowsza:(

    2. a po tym weekendzie przewiduje ochłodzenie a nawet mróz wciągu dnia , tymczasem na zachodzie ma być już wiosna…

    1. Dziękuje bardzo za takie ciepło. Przypomina mi się zeszły rok, a potem ponownie wkroczyła zima. Wegetacja ruszy a potem wszystko pomarznie. Wolę wiosnę później ale pewną i trwałą ;)

      1. @pogoda-pata
        Przecież już się wystarczająco zima wyszalała w lutym i przyniosła największe mrozy po 25 dniu tego miesiąca i od kilkudziesięciu lat. Nie wywołuj wilka z lasu.

      2. @pogoda pata
        Tylko różnica między tym rokiem a 2018 do tej pory polega na tym że w 2017 był bardzo zimny styczeń luty w normie i bardzo ciepły początek marca a w tym roku mamy bardzo ciepły styczeń bardzo zimny luty i ekstremalnie zimny początek marca. Ja nie widzę analogii do zeszłego roku.

      3. @pogodo pata? masz na myśli że po całkiem długo trwającym cieple wkroczyło długotrwałe ochłodzenie 10.04? (zimą bym go w życiu nie nazwał mimo wszystko, bo nawet dni z termicznym przedwiośniem nie było wtedy wiele)
        pamiętaj jednak, że nie ma korelacji i ciepły marzec nie musi oznaczać zimnego kwietnia czy maja. a i brak wiosny w marcu nie oznacza, że w kolejnych miesiącach ona wybuchnie i będzie piękna…
        ja ciepłem wybrzydzać z pewnością nie będę. zwłaszcza jak miało by potem nadejść mocne ochłodzenie (mroźna zima raczej już nie wróci, ale może być paskudna okołozerowa plucha) to tym bardziej przed nim chciałbym zaznać większego ciepła, bo już szału dostaje czekając na możliwość uprawiania niektórych sportów.

        1. Wcale się wam nie dziwię wyczekiwaniu ciepła (bo sam nie mogę się doczekać), jednak lepiej gdyby to postępowało stopniowo a nie z -20 do +20 stopni, a potem “zima” (w cudzysłowiu) z +3 stopniami i opadami śniegu w kwietniu. Wiem, nie ma analogii ale lepiej być ostrożnym :) To tylko takie moje chciejstwo i to jak bym chciał widzieć wiosne:)

  11. bardzo dziękuje za rozbawieni mnie kwestią GO w wersji B-stok.. muszę przyznać dobre – nawet bardzo dobre…

  12. Bardzo bardzo rzadko zdarza się aby najchłodniejszy dzień jak narazie w tym roku zdarzał się w marcu a nie w styczniu czy w lutym. 1 marca jak narazie jest najchłodniejszym dniem od początku roku ze średnią temperaturą dobową minus 12,13°C i anomalią minus 12,69 K. Marzec także odnotował najniższe tmin do tej pory w tym roku -w zamościu minus 24°C -to zostanie wzięte pod uwagę w bilansie IMGW. Wiem że na posterunkach meteo i mrozowiskach było chłodniej

    1. Kiedyś takie anomalie – jeżeli już – to zdarzały się głównie w czasie ogólnie mroźniejszych (bardziej mroźno-śnieżnych) sezonów.
      Teraz coraz częściej możemy mieć takie przypadki niespodziewanie, nawet podczas przewagi okresów z łagodniejszą cyrkulacją “atlantycką” w porze chłodnej.

      1. zima 2012/13 też szczególnie mroźna nie była, najzimniejszy był grudzień z anomalią około -2*C, styczeń był już ok -1*C a luty w normie albo nawet lekko ponad normę… to co wyróżniało tamtą zimę to ekstremalna ilość dni pochmurnych. i w sumie tamten sezon się zapamiętało bardziej z powodu marca (a konkretnie to mrozów ok. 23-25go a następnie wielkich śniegów na wielkanoc), niż z powodu samej zimy która była wyjątkowo depresyjna i nużąca, każdy dzień wyglądał tam tak samo beznadziejnie.

        1. Ale i to wszystko pokazuje jak może być różnorodnie, niezależnie od wzrostu średniej, która nie jest jedynym wyznacznikiem zmian klimatycznych.

        2. Marzec 2013 był zapamiętany bo było mroźno ale leżało i padało też dużo śniegu, a za dnia temperatura dobijała do 0*C. Ten wybryk pogody tego roku zapamiętam jednak jako bardziej parszywy bo: słońce mimo, że świeci to nie grzeje, jest też niżej. Temperatury częściej niż w marcu 2013 za dnia przez długi czas są niższe. Ciągnie się ta pogoda praktycznie bez zmian od ponad tygodnia (fakt, jest słonecznie ale tego się nie odczuwa). Tmin-y mam jednak prawie codziennie w tej fali niższe od 3 nocek z marca 2013 i ogólnie jest ona skumulowana w długim czasie, co wyjdzie na 10-dniowych średnich. Rekord dla 1 marca ogólnokrajowej anomalii też coś o tym świadczy. Byle jeszcze dwie najbliższe noce i gorzej raczej być nie będzie… :)

    2. Natrafilem na dane meteo dla Pragi od 1775r. Dla calego okresu minimum absol wystapilo 1.03.1785 i
      wynioslo -29,5 st.

  13. Po dwóch dobach średnia miesięczna anomalia nadal poniżej -12K. Niewykluczone, że do 04.03 włącznie będzie ona jeszcze bliżej -10K (niż jak sądziłem wcześniej ok. -8/-6K). Natomiast w dniach 05-10.03 będziemy mieli temperatury bliskie ‘normie’, co oznaczałoby, że po I dekadzie marca średnia miesięczna anomalia będzie rzędu -4K.

    Aby ta spora ujemna anomalia zbliżyła się do zera, a tym bardziej przeszła na plus, potrzebowalibyśmy później już do końca miesiąca (w 2. i 3. dekadzie) średnich anomalii od +2K wzwyż. Nie będzie to łatwe, choć nie niemożliwe. A może jednak jakaś odmiana po 4 z rzędu ciepłych marcach, w tym 3 zdecydowanie ciepłych?

    1. Tak wczoraj był 6 dzień z rzędu ze średnią temperaturą dobową poniżej minus 10*C i anomalią poniżej poniżej minus 10 K. Dokładnie średnia dobowa wyniosła minus 11,20*C a anomalia minus 11,51 K. W I dekadzie marca na pewno tak duża ujemna anomalia nie zostanie zbita. Żeby zbić tak dużą ujemną anomalię potrzebujemy epizodów z dużym ciepłem jak np. w marcu 2010, 2012, 2014.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com