Idzie zimno

Idzie zimno

W ostatnich dniach wiele osób narzekało już na chłody, szczególnie że początek miesiąca rozpieszczał nas temperaturami znacznie przekraczającymi 20°C. Tymczasem wygląda na to, że będzie jeszcze gorzej.

Święta upłyną raczej pod znakiem pogody chłodnej, wietrznej z licznymi przelotnymi opadami deszczu, a w północnej części  kraju również śniegu. Jeszcze tylko dzisiaj temperatura na Dolnym Śląsku przekroczy 15°C.

Jutro już w całym kraju chłodniej, a na sporym obszarze kraju temperatura w środku dnia może nie przekraczać nawet 5°C. W południowej połowie kraju należy spodziewać się opadów deszczu, w północnej części (oraz w górach) już opadów śniegu.

“Lany poniedziałek” miałby być jakby nieco cieplejszy, z temperaturami ponownie przekraczającymi miejscami 10-11°C. Mniej opadów śniegu, ale w południowej części kraju sporo opadów deszczu. GFS z 06UTC widzi spore opady głównie w Beskidzie Żywieckim.

W nocy z 17 na 18 kwietnia sporo opadów mokrego śniegu miałoby pojawić się w części Wielkopolski i Kujaw.

W kolejnych godzinach strefa ta powinna się przesuwać nieco na południe. We wtorek, 18 kwietnia około 11 godziny czasu lokalnego zimowo miałoby się zrobić od Lubelszczyzny, przez Mazowsze po Wielkopolskę i Ziemię Lubuską. Słabe opady śniegu miałby się pojawić również na Dolnym Śląsku i Śląsku.

W nocy z 18 na 19 kwietnia model widzi opady mokrego śniegu na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. 19 kwietnia na południu kraju możliwe opady mieszane, na Pogórzu i w górach nadal spore opady śniegu.

Od kilku odsłon bardzo niekorzystna pogoda widziana jest przez GFS w południowej części kraju 19/20 kwietnia. Dla tak dynamicznej pogody jest to termin bardzo odległy, ale warto to zasygnalizować. Suma opadu dobowego do 6UTC 20 kwietnia lokalnie mogłaby osiągać ponad 50 mm (biorąc pod uwagę siatkę modelu GFS, należałoby się spodziewać sum jeszcze wyższych, być może osiągających i 70mm).

Przy czym proszę zwrócić uwagę, że obecnie prognoza mówi o opadach śniegu przy lekko ujemnej temperaturze:

Na Podhalu sypać miałoby cały 19 i 20 kwietnia. Suma opadu miałaby w tym czasie osiągnąć ok 60 mm, w górach jeszcze więcej (widziany przyrost pokrywy śnieżnej rzędu 90 cm).

Niestety, dokładniejsze modele jeszcze nie obejmują tego okresu (termin ok T+120), prognoza ta ulegnie jeszcze wielu zmianom. Miejmy nadzieję, że GFS wycofa się z tak intensywnych opadów. Sytuację należy jednak obserwować, szczególnie że dotyczy ona okresu świątecznego (początkowe dni) oraz bezpośrednio po świętach (18-20 kwietnia).

Print Friendly, PDF & Email

72 Replies to “Idzie zimno”

  1. GFS prognozuje około 10cm śniegu 20 kwietnia w okolicach Gliwic. Czy kiedykolwiek były tak duże opady śniegu o tej porze na terenie GOP w całej historii pomiarów?

      1. prognozy prognozami ale jednak trzeba zwrócić uwagę na to, że grunt jest już rozgrzany, roślinność też już w okresie wegetacji i będzie trudniej o powstanie pokrywy śnieżnej aniżeli jeszcze w marcu.

      1. Kiedy w czerwcu? Z tego co wiem takie opady zdarzyły się tylko raz – w 1928 roku w okolicy Suwałk i Grodna.

  2. Jeśli się sprawdzi ta pesymistyczna prognoza to u mnie na SE Polski będą to pierwsze opady śniegu w ciągu dnia od 8 lutego (nie liczę 26 lutego i 20 marca, bo te opady były w nocy i nad ranem – 26 lutego nie utworzyła się pokrywa śnieżna u mnie, a z nocy z 19 na 20 marca padał śnieg czy śnieg z deszczem i tylko na kilka godzin się lekko zabieliło).
    Myślałem, że w II połowie kwietnia przymrozki oznaczają już występują przy bezchmurnym czy pogodnym niebie i że już konfiguracja mróz (przymrozek), chmury i opady śniegu są niemożliwe – a tu taka przykra niespodzianka.

      1. @Piotr Djaków
        Ja nie kwestionuje, że jeszcze incydenty zimowe z opadami śniegu nie mogą wystąpić nawet w maju.
        W kwietniu, maju, październiku wystarczą intensywne opady mokrego, ciężkiego śniegu przy lekko dodatniej temperaturze aby krajobrazy się zabieliły.

  3. Może w maju będzie jak w raju i często będziemy mówić o letniej aurze, może sobie pogoda odbije z nawiązką to coś co mamy od paru dni i jeszcze będziemy przez kilka dni co najmniej.

    Wszystkiego co najlepsze dla wszystkich z okazji świąt.

    Ps. Na długi weekend majowy i okolice zimnych ogrodników życzę sobie i wszystkim po 25 st. i z pięknym sloncem, bez żadnych przymrozków

  4. Może trudno wam w to uwierzyć, ale także u mnie w mieście (i poza miastem) rozkwitła już znaczna część śliwek, brzoskwinie, zaczynają powoli kwitnąc nawet czereśnie. Wydaje się, że jedynie na Mazurach, Suwalszczyźnie i północnym Podlasiu nie będzie żadnych strat w owocach.

  5. Do ok. 23-25.04 możemy mieć już kwiecień w termicznej ‘normie’ – choć przy zupełnie odwrotnym trendzie niż w 2013 r.

  6. Powiem tak – zimno jest przesądzone, ale z tym śniegiem jeszcze może być bardzo różnie. ECMWF w ogóle nie widzi ośrodka niżowego, który wg GFS-a miałby się zbliżyć około środy-czwartku do Polski. W zasadzie GFS jest zatwardziały w swojej prognozie, ale chyba tym razem mu się ona nie sprawdzi.

    1. Jak sprawdzi się scenariusz bliższy rozdaniom ECMWF to opadów (także stałych) będzie mniej, ale i skala przymrozków może być (nieco) większa.

    2. Różnie może być. Z takimi niżami nieraz do ostatniej chwili bywają trudności z prognozwaniem jego trasy. Ja też kibicuje ECMWF bo nikt o zdrowych zmysłach nie pragnie teraz opadów ciężkiego mokrego śniegu, który dodatkowo zalegając łamałby gałęzie drzew. Już wole scenariusz wyżowy z tymże właśnie wtedy większe przymrozki. Wybór jak pomiędzy dżumą a cholerą.

    1. Mało i dużo to pojęcia względne, które niewiele znaczą. Coś tam na pewno popada, coś przymrozi, ale co to zmieni? I tak mamy już wiosnę.

  7. Leje i leje bez umiaru. Ciekawe kiedy ostatnio była Wielkanoc w strugach deszczu. Bo zimowa Wielkanoc już była . A jesienna?

  8. Fakty : Marezc2017 średnia temperatura w Katowicach +6,1C (średnia wieloletnia 3,3C)Suma opadów w marcu2017to w Katowicach i regionie 45-55 mm, czyli norma (średnia 46mm dla Katowic)Do 14.04 2017 średnia temperatura w miastach Aglomeracji śląskiej wynosi od 9 do 9,5C, opady w Katowicach i okolicznych miastach 30-40mm. Uważam ,że w tej chwili narzekanie jest bezpodstawne i proponuję rozpocząć narzekanie i lament jak już spadnie kilka cm śniegu a temperatura w dzień spadnie poniżej+7 stopni C.Nie ,,dmuchnęło mrozem” w marcu to teraz może dmuchnąć ,choć to jeszcze nie przesądzone.
    życzę zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych.

    1. Katowice to nie cała Polska kolego. A dlaczego nie można narzekać? Jest to uzasadnione, ponieważ kwiecień ma odwrotny trend termiczny niż powinien mieć.
      Szkoda, że nie powtórzy się sytuacja z marca, kwietnia 2014 kiedy w większości Polski nie było w ogóle incydentów zimowych.

      1. Zwrot kolego uważam za obraźliwy! To narzekaj Adamie sobie do woli. Ja ciesze się ze Świat Zmartwychwstania a zimno i przelotny deszcz mi w tym nie przeszkadzają. Osobiście uważam ,że narzekanie powinniśmy sobie zostawić na kataklizmy pogodowe jak : powodzie, trąby powietrzne ,gradobicia ciężkie, długotrwałe mrozy (poniżej -20C), długotrwałe susze czy duże przymrozki powodujące szkody w sadach. Wszystkie te ,,atrakcje” przed nami i będzie okazja ponarzekać i polamentować.Dzisiaj. WESOŁYCH Świąt.

      1. Może konkrety. Jaka suma opadów w Twojej miejscowości w marcu ,jaka w pierwszej połowie miesiąca kwietnia 2017? Jakie średnie sumy opadów w wieloleciu 1981-2010? Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

        1. W Suwałkach w tym roku w marcu spadło 79,9mm deszczu, kiedy norma jest ponad 2 razy niższa, zas w kwietniu na razie spadło 41,1mm, a wiec norma już została dla kwietnia osiągnięta. A normy można sobie sprawdzić na IMGW czy gdzieś indziej.

  9. Czy w dniach 18-21.04 przeważą wyże z N/NW, czy niże z S/SE (?)

    Niebawem przed nami najsilniejsze po trwalszej zimie ochłodzenie. Już wiadomo, że podczas niego pojawią się akcenty zimowe, a w najchłodniejszych dniach i regionach (nawet poza górami) może i nawet termiczna zima.

    Deszczowo-śnieżne fronty, jak i noce z przymrozkami czekają nas miejscami już w dniach 16-18.04. Ciekawe jednak, czy później – tzn. w dniach 18-21.04 – będziemy bardziej pod władaniem niżów znad Rumunii i Ukrainy, czy wału wyżowego między Wyspami Brytyjskimi a Skandynawią (?). Modele są w tej kwestii jeszcze rozbieżne, bo GFS jest bardziej za opcją „niżową”, a ECMWF bardziej za opcją „wyżową”. W pierwszej z nich głównym zagrożeniem mogą być prognozowane w części kraju sumy opadów rzędu 20-50 mm (miejscami nawet większe, różnego typu, także mokrego śniegu), natomiast w drugiej – dłuższy okres z więcej niż symbolicznymi nocno-porannymi przymrozkami.

    I – wg większości obecnych prognoz – wygląda na to, że chłodny okres potrawa jeszcze dłużej niż do 21.04, choć nie cały czas będzie „obciążony” zimowymi akcentami pogodowymi.

    1. Trzeba ocieplić dom, albo blok zależnie od tego gdzie mieszkasz. Odkąd ocieplono mój blok z reguły wystarcza tylko jeden nieregulowany grzejnik w łazience na całe mieszkanie.

      1. Inna jest skala utraty ciepła w domu jednorodzinnym a inna w bloku :)
        @wolfer – u mnie też niestety i chyba się jeszcze na część maja przeciągnie :)

    2. U mnie również ;/ Choć sezon we wrześniu to były raptem 3 dni. już myślałem, że sezon grzewczy zakończę w marcu, bo ostatnie 4-5 dni nie trzeba było już ogrzewać, ale teraz od 3 dni ponownie grzeję i raczej nie widać nadziei, by szybko miało się to zakończyć. Mega dramatem byłoby gdyby to ochłodzenie przedłużyło się aż na majówkę i wówczas zamiast wieczorem palić w grillu, paliłbym w piecu CO ;] Ale takiego czarnego scenariusza póki co nie biorę pod uwagę.

    3. @Wolfer – chyba Tylicz jak się nie mylę ? Pamiętam Twoje wpisy z zeszłego roku. Nie jest to najcieplejszy zakątek Polski.

      1. Tarnów :) we wrześniu pierwszy raz włączył się piec. Październik rownież nie rozpieszczaał i tak dalej az do teraz.

  10. Dzisiaj pierwszy naprawdę zimny dzień (w tej serii) – w NE/N części kraju prawdopodobnie z Tmax poniżej 5°C, a na pozostałym obszarze niewiele ponad tą granicą. Wieczorem natomiast od NE zacznie nasuwać się strefa z przymrozkami, jaka tej nocy objęła już S Szwecję i Litwę. A przy tym na N/NE miały już miejsce opady także stałe.

    Tak więc Wielkanoc (nie licząc soboty) – pomimo, że wypada już tuż po połowie kwietnia – będzie chyba chłodniejsza od ostatniego Bożego Narodzenia.

  11. No cóż stało się pesymistyczne prognozy sprawdzają – na północy Polski od rana sypie śnieg. To pewnie zasługa frontu zakludowanego (okuluzji chłodnej) co widac go na mapie, za którym napływa PA. Widać typowe zachmurzenie dla tego frontu czyli cumulonimbus i nimbostratus -wydajnych opadowo z których sypie.

      1. W Baranowie Sandomierskim dzisiaj mocno wietrznie i słonecznie. Maksimum ponad 10 stopni – czyli całkiem nieźle. Pogoda sprzyjała świątecznym spacerom. W tej chwili szybko się ochładza i z rana raczej pewny przymrozek.

      2. @Artic Haze
        Ale jednak jakieś zachmurzenie było i dominowało nad słońcem.
        Nie wiem czy wszędzie na północy Polski padał śnieg, bo patrzyłem na dane ze stacji metrologicznych i sypało w Suwałkach, Mikołajkach, Białymstoku, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, Chojnicach, Koszalinie, Elblągu, Mławie, itd.

        1. @Adam

          Trzeba było popatrzeć na zdjęcia satelitarne. Chmury tworzyły się wczoraj dopiero nad lądem i nad samym brzegiem było praktycznie 100% czystego nieba. Opady były wcześniej, w nocy. W niektórych miejscach zakończyły się śniegiem, ale jak wspominałem nie wszędzie.

  12. Zachmurzenie na froncie wg IMGW: piętro średnie Ac/As, piętro niskie Sc i St oraz wbudowane weń Cb. U mnie dziś padał deszcz, deszcz ze śniegiem, mżawka i krupa śnieżna. Od północy jednak idzie poprawa pogody oraz zimne PA z przymrozkami.

  13. Gdzieś tam nieśmiało pokazują się ciepłe prognozy na Majówkę, ale to wciąż b. daleki termin. Bez jakiegoś wyraźnego ocieplenia aż do końca kwietnia może się okazać, że będzie to pierwszy od 2003 roku kwiecień poniżej normy 60/90.
    Przy okazji – skoro nowy poltemp ma być oparty o normę 1980/2010 to może jednak warto również zrobić alternatywne tabelki dla 60/90 lub przynajmniej zarchiwizować te z obecnej wersji?

  14. Wielkanoc pewnie wyjdzie nawet chłodniejsza niż Boże Narodzenie, ale jeśli chodzi o temperaturę odczuwalną, to już nie jestem tego pewien. Dzisiaj np. było u mnie 6°C, po południu wyszło słońce, ucichł wiatr i odczuwalnie w miejscach nasłonecznionych wcale nie było tak zimno. Na pewno była mniejsza wilgotność powietrza niż zimą i do tego brak stratusów, więc to już nie to samo co w zimie. Przepraszam za ew. pomyłki, ale piszę ten komentarz po spożyciu 0,2l żołądkowej:-)

    1. Wielkanoc (16-17.04) wypadnie chłodniej od ostatniego Bożego Narodzenia (25-26.12) przede wszystkim z uwagi na wyraźnie chłodniejszą noc między 1. a 2. dniem Świąt (przynajmniej we E części kraju).

  15. Ciekawe czy do rana temperatury spadną gdzieś poniżej minus 5 stopni? Tradycyjne rozpogodziło się przed zachodem słońcem – ustąpiły wszystkie chmury kłębiaste i kłębiasto-warstwowe i temperatura leci na łeb na szyję. U mnie już minus 2 stopnie podobnie jak w Kozienicach, a Łodzi minus 3 stopnie na tą chwilę.

    1. -5,4C Kozienice
      U mnie -2,5C, ale mróz trwał przez równe 5h – z pewnością szkód w sadach zdążył przez ten czas narobić dużo. UM słabo się dziś sprawdził – dawał u mnie słoneczne przedpołudnie, gdy tymczasem od rana jest tutaj pełne zachmurzenie, ale na szczęści południowy wiatr daje nadzieje, że z biegiem czasu będzie coraz pogodniej.

    2. W wielu miejscach we E części Polski mieliśmy tego poranka najniższe Tmin od… połowy lutego. Podobnie wyjdzie z Tśr-dobową, nie wspominając o anomalii.
      W Warszawie (na Okęciu) Tmin spadła do -2,7°C. A to nie jedyna noc z przymrozkiem…

    1. Ostatnimi czasy GFS w końcówkach (akurat na majówkę) dość często za najcieplejszymi opcjami – z tym, że termin jeszcze daleki…
      Na razie do 27.04 wszystkie modele dość zgodnie za kontynuacją aury chłodnej, okresowo z zimowymi akcentami pogodowymi.

  16. -5,9 zanotował u mnie elektroniczny w osłonie na 2m. Porównując z okolicznymi stacjami jak Chorzelów, Staszów odczyt jak najbardziej realny. Brzoskwini, moreli i czereśni pewnie w sandomierskim nie będzie. Niestety potwierdziło się, że są to loteryjne uprawy. Reszta zależna od fazy rozwojowej pąków.

  17. Wczoraj bardzo dziwna pogoda i szczerze mówiąc – się jej nie spodziewałem. Ale że mamy wielkanoc to pogoda mam takie wrażenie uwielbia nam płatać figla i dostajemy opcję zimową niż opcję wiosenną. Wczoraj początkowo dzień był z temp. 6 st. C u mnie w Białymstoku, wychodziło słoneczko nawet, wszystko się zmieniło jakoś po 10tej, wyjechałem z miasta, 20 km od Białegostoku całkowita zmiana pogody – najpierw obfity deszcz, a potem śnieg i temp. spadła w kilka minut do 1 stopnia C. Od tego momentu praktycznie do końca dnia było lodowate zimno, śnieg padał parę godzin, oczywiście po opadach wyszło słońce, a śnieg stopniał i podskoczyła temp. do 3-4 st. Ale był przenikliwie zimny wiatr…słońce zaszło, od razu temp. spadła do 1 st., dzisiaj nad ranem wracałem z imprezy to było niemal bezchmurnie i temp. -2 st. Myślę, że jeśli tak będzie do piątku to kwiecień może się zapisać na minusie, bo wczorajszy dzień pokazał, że wszystko zależy od opadów….dzisiaj 4-5 st. i słonecznie, ale zaczyna się chmurzyć…

    1. “Paraliż” to taki chwyt marketingowy, aczkolwiek w okolicach Jędrzejowa spadło dzisiaj sporo śniegu. Wiem to od znajomych. Są zresztą zdjęcia i nagrania w internecie.

  18. Oby się sprawdziły fusy GFS z tą bardzo ciepłą “majówką”
    Dawno nie mieliśmy bardzo ciepłego weekendu majowego.
    Ostatnia naprawdę udana “majówka” była w 2012 roku, czyli 5 lat temu. Były wtedy temperatury dni gorące z temperaturami 25-30 stopni ze słoneczną, pogodą, miejscami nawet z upałami, a także burzami.
    Nie ma nic przeciwko aby taki scenariusz pogodowy się powtórzył po tych chłodach w II połowie kwietnia w ramach “odpłaty”.
    Pewnie niektórzy by narzekali na taką pogodę, że za “duża anomalia”. :D

    1. Ja ciepłą majówkę obstawiałem wręcz jako ‘pewniaka’ tej wiosny i mam nadzieję, że moje przeczucie w tej kwestii się sprawdzi.

    2. Przez ciepłą rozumiem oczywiście taką, gdzie wieczorami da się usiąść spokojnie przy grillu, czyli o godz. 20 temperatury min. +15C.

  19. Dawno tu nie pisałem, ale skoro wielu narzeka, to może też i ja sobie ulżę. Tragiczna jest ta pogoda i prognozy na najbliższe 1,5 tygodnia. Ale nie dlatego że ma być zimno, tylko głównie z tego powodu, że niskim temperaturom ma towarzyszyć praktycznie cały czas silny wiatr, do tego sporo opadów, wysokie zachmurzenie i skoki ciśnienia. Tak więc nie dość że będzie zimno, to jeszcze osoby co wrażliwsze na zmiany pogody (np. ja) będą to bardzo kiepsko znosić. Tym co twierdzą, że to nie atlantycka pogoda zwracam uwagę że NAO ma obecnie jedne z najwyższych wskaźników w tym roku, AO przeszło na minusy ale też nie jakieś wysoko silne a w prognozach też nie widać jakiegoś dużego spadku indeksów. Tak więc jest to klasyczna atlantycka pogoda, jaką wielu uwielbia w porze chłodnej, a którą ja osobiście rzygam już na prawo i lewo. Dominuje ona od października zeszłego roku z przerwą w styczniu i lutym, czyli stanowczo za długo jak na nasz zmienny, polski klimat. I oczywiście to, że po raz kolejny z rzędu w Boże Narodzenie jest cieplej niż na Wielkanoc (bez względu na to kiedy ona wypada) pokazuje najlepiej, jaki chory klimat panuje w Polsce.

    1. Czy Atlantycka? I tak i nie. Cyrkulacja jest zachodnia ale dmucha do nas znad Rosji bo akurat wytworzył się niedaleko płytki wyż. Naprawdę atlantycka była do wczoraj gdy wiało prosto z zachodu.

    2. Od biedy pogodę z okresu wtorek-sobota można by nazwać atlantycką, choć sumaryczny napływ PPmc (i to lichego) w tym czasie to góra kilkanaście godzin, a to b. słaby wynik. Natomiast od wczoraj mamy już spływ PA oraz rozbudowę wyżu azorskiego jeszcze bardziej na północ, co gwarantuje odcięcie nas od mas atlantyckich, nawet tych b. chłodnych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *