Ekstremalnie ciepło w Omołonie

Ekstremalnie ciepło w Omołonie

W ostatnich dniach temperatura powietrza w Omołonie (Rosja) wzrosła do wartości nigdy dotąd nie notowanych w styczniu. W dniu wczorajszym było tam aż +3.0°C, poprzedni rekord stycznia padł w roku 2012, kiedy temperatura wzrosła do +0.3°C. Rekord ten pobity więc został aż o 2.7°C, a średnia temperatura dobowa w Omołonie o 34.7°C przekraczała wartość normalną (1981-2010). Niemal równie ciepło było tam dzisiaj – maksimum temperatury notowano o 9UTC to +2.1°C. Jeszcze niedawno temperatura w Omołonie była znacznie niższa: 19 stycznia -53.4°C, skala ocieplenia jest więc zdumiewająca. Rekord zimna w Omołonie padł 12 stycznia 1964: -60.9°C.

Print Friendly, PDF & Email

16 Replies to “Ekstremalnie ciepło w Omołonie”

  1. A czy u nas takie odchylenie od normy jest możliwe? Ale byłoby super, gdyby wystąpiło teraz u nas… Jeśli np. dla Warszawy średnia dobowa na ten czas wynosi -2 st, to przy odchyleniu +34, 7 mielibyśmy 32,7 st., a temperatura dobowa maksymalna mogłaby przekroczyć 35 st. w cieniu!!! Możliwe to?

    1. A jak Ci się wydaje? ;]
      Tego typu anomalia oznaczałaby jakiś extremalnie skrajny klimat kontynentalny. Być może jest to możliwe gdzieś na południu Kazachstanu, ale nie o 30 kilka, a o jakieś 20 parę stopni, w momencie roku kiedy norma Tmax wynosi w pobliżu 0C.

      1. Tego typu anomalie na brzegach Oceanu Arktycznego są możliwe dzięki kontrastowi termicznemu zimowej Syberii i coraz częściej niezamarzniętego morza. To może być kilkadziesiąt stopni.

        1. No tak. Ale tam mówimy o anomalii z głębokich mrozów (jakie występują zazwyczaj) do wartości okołozerowych. Ja szukałem ew. miejsca z możliwą wysoką anomalią o zazwyczaj występujących lekkich minusów (powiedzmy -5C – -8C) na wysokie plusy. I takim miejscem mógłby być ew. gdzieś południowy Kazachstan w schyłkowym momencie zimy, gdy zamiast normalnie występujących tam jeszcze mrozów napłynęłoby powietrze gdzieś z okolic południowego Pakistanu lub Iranu. Wówczas mogłoby być nawet +25C za dnia.

          1. Może w miejscowościach na bliskim wschodzie coś by takiego powstało, w tamtym rejonie wpływy kontynentalne są odczuwalne ale powietrze zwrotnikowe ma blisko i bez dużych przeszkód, wystarczy zmiana cyrkulacji i rekordy będą mocno odbiegały od średniej. Wedle danych z angielskiej wikipedii, średnia temperatura marca w Rostowie nad Donem to 2,2 st. a maksymalna zanotowana to 26 stopni. W Kazachskim Atyrau średnia marca to +0,8 st. a maksymalna 26.
            O, chyba mam rekord o który ci chodziło: w Aralsku nad jeziorem Aralskim średnia dzienna marca to -1,4 a maksymalna to 29 stopni – ale może to wynikać raczej ze zmiany klimatu po szybkim wyschnięciu jeziora.
            http://www.pogodaiklimat.ru/climate/35746.htm

  2. Szkoda, że autor posta nie podał żadnego wytłumaczenia tak skrajnej sytuacji i kilku mapek co miało na to wpływ, bo sytuacja iście historyczna. Wyobraźcie sobie anomalie dobową rzędu 34st u nas np w lutym, na minus.

    Swoją drogą ma ktoś informacje jaka była największa anomalia dobowa w Polsce na plus i minus? Notuje ktoś w ogóle takie rekordy?

    1. Zgaduję, że normalnie ten teren leży w zasięgu działania wyżu azjatyckiego z zimnym wiatrem z północnego-zachodu. Teraz najwyraźniej słaby wyż dopuścił powietrze z południa, znad niezamarzniętego morza koło Kamczatki.

      1. Z tego co widziałem na mapach gfs wtedy to wyż azjatycki był słaby, a niż z N Japonii nie poszedł torem NE nad Kamczatką tylko wbił się nad Morzem Ochockim na zachód w ląd, po północnej stronie zaciągając ciepłe powietrze morskie. Dodatkowo na lądem zadziałał w jakimś stopniu pewnie efekt fenowy.

    2. “Wyobraźcie sobie anomalie dobową rzędu 34st u nas np w lutym, na minus”. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie u nas anomalię dobową rzędu 34st w lutym, na plus. Sierpień 2015 by się schował ze swoją temperaturą :-)

    3. Największe mrozy jakie są w miarę dobrze udokumentowane to te z lutego 1929 roku. Temperatura spadała wtedy grubo poniżej -30 stopni, w Krakowie na przykład do -33 co daje około -27*C anomalii od wartości normalnej. Wartości rekordowe (bliżej tych -40 stopni) mogły by osiągnąć anomalię rzędu tych 34 stopni biorąc pod uwagę to, że średnia Tmin w zimie w Polsce to koło -6/-8 (w zimniejszych okresach ref. np. 1961-1990)

      Anomalia dodatnia o takiej wartości to absurd zupełny bo musiał by to być upał w środku zimy, albo rekord całej planety w lecie (średnia tmax 24*C +34 = 58)

      Tam coś takiego jest mozliwe, bo mówimy o napłynięciu powietrza znad niezamarzniętego akwenu nad ląd, gdzie zwykle o tej porze roku jest -40 albo jeszcze mniej.

      Nawet w Ojmiakonie zdarza się, że jest tylko -10 stopni w styczniu, co też przekłada się na ponad 30*C anomalii dodatniej.

  3. Ja jeszcze dodałbym jeden czynnik – oprócz kontrastu między bardzo mroźną kontynentalną Syberią a ciepłymi wodami Pacyfiku. Otóż częstsza, niż w Europie południkowa wymiana mas powietrza, a czemu (podobnie jak w Ameryce N) sprzyja ukształtowanie terenu – zarówno w sensie orografii, jak i usytuowania lądu względem mórz/oceanu.

    Szczerze? Zamiast narzekać “dziękujmy Bogu” (dosłownie i w przenośni), że przyszło nam żyć w takiej części globu, pomimo pewnych niedoskonałości pogodowo-klimatycznych i naszych obszarów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com