Eksperci z TVN

Eksperci z TVN

Tym razem eksperci z TVN24 zdecydowali się pomylić diabełka pyłowego z tornadem. Rozumiemy, że “diabeł pyłowy” (dust devil) może brzmieć mało poważnie, a słowo “tornado” budzi grozę, mimo to zaprezentowane na materiale filmowym zjawisko nie ma z tornadem nic wspólnego. Zdajemy sobie sprawę, że wiedza z zakresu meteorologii wśród dziennikarzy TVN jest najpewniej nijaka, mimo to taka pomyłka zdarzyć się nie powinna. Pomijając już sam fakt zaistniałej pomyłki, widać że nawet zwyczajny diabeł pyłowy może być groźny w skutkach.

http://tvn24bis.pl/24-godziny,140,m/traba-porwala-chlopca-dramatyczne-nagranie-z-obozu-dla-uchodzcow,765623.html

Print Friendly, PDF & Email

10 Replies to “Eksperci z TVN”

  1. W moich stronach takie “trąby” nazywano “południcami”. Nieprzypadkowo bo ok południa bywają sprzyjające warunki, choć nie znam tak dramatycznych zdarzeń. Co najwyżej słomę chłopu z pola wymiotło albo pranie poroznosiło po okolicy.

  2. Na diabła pyłowego najlepszy ksiądz.
    Ale jak to jest południca to tylko wiedźmin.
    Tu trzeba eksperta który rozróżni fenomen.

  3. KToś z Was jest w stanie sprawdzić słowa naszego najwybitniejszego ministra środowiska: “To dzięki staraniom polskiej delegacji, pod przewodnictwem ministra środowiska prof. Jana Szyszko udało się wprowadzić do globalnego Porozumienia paryskiego z grudnia 2015 roku zapisy o pochłanianiu CO2 przez układy przyrodnicze, w tym lasy – wyjaśnia resort w komunikacie.” ?

    Z góry przepraszam, mogę sam poszukać ale mi zajmie to bardzo dużo czasu, bo nawet nie wiem, gdzie szukać. A zdaje mi się, że tę kwestię już tu kiedyś poruszaliście i wychodziło, że Szyszko kłamie.

    1. @azg

      Może na Nauce o Klimacie jest coś o tym (ale nie mogę znaleźć). Nie znam szczegółów negocjacji ale wydaje mi się, że Szyszko wyważał otwarte drzwi. Bo lasy są dość oczywistym “offsetem” emisji, znacznie realniejszym niż kilka innych jakie tam wpisano.

      Natomiast wg. Nauki o klimacie Szyszko nawalił (z punktu widzenia obecnego rządu) w innym aspekcie:

      Unia Europejska na szczycie klimatycznym w październiku 2014 roku postawiła przed sobą cel redukcji emisji o 40% względem 1990 roku, co było też jej wkładem INDC w proces negocjacji klimatycznych.

      Co więcej, kraje UE ustaliły, że po konferencji COP21 w Paryżu dokonają przeglądu celu i mogą go zmodyfikować zależnie od ustaleń szczytu klimatycznego. Ironią losu jest to, że zapis ten został przyjęty na żądanie polskiego rządu, który po cichu liczył na klapę negocjacji. Tymczasem, w obliczu przyjęcia w Paryżu tak ambitnych celów, jakakolwiek rewizja celu UE w dół w ogóle nie wchodzi w grę, bardzo prawdopodobne jest za to jego dalsze wzmocnienie.

      1. PS. Przeglądam tekst tej umowy i lasy są tam parę razy wspominane. Między innymi wzywa się do powstrzymania ich degradacji, nie tylko z powodu bilansu węgla (bioróżnorodność, Panie Ministrze!).

        I chyba znalazłem fragment gdzie nasz minister mógł wpłynąć na teść porozumienia. Początek Art. 5 mówi:

        Parties should take action to conserve and enhance, as appropriate, sinks and reservoirs of greenhouse gases as referred to in Article 4, paragraph 1(d), of the Convention, including forests.

        Słowa “including forests” są tu absolutnie niepotrzebne bo to, że lasy są sposobem składowania węgla (“sink”) nie ulega wątpliwości. Natomiast na pewno ministra Szyszko taki dodatek ucieszył. Wymienianie jednego z wielu “sinków” jest dziwną redundancją, więc zapewne zostało zrobione na czyjeś żądanie. Ta zmiana (nic nie zmieniająca) była być może tanią ceną aby “kupić” polską delegację.

        I całe szczęście 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *