Czy Ophelia zagrozi Polsce?

Czy Ophelia zagrozi Polsce?

Powoli zaczynają napływać pierwsze doniesienia na temat huraganu Ophelia, który już jako sztorm tropikalny może zagrozić zachodniej części naszego kontynentu, szczególnie Irlandii. W chwili obecnej prognozy sugerują, że oszczędzony zostanie północno-zachodni skrawek Hiszpanii i raczej wiele się to już nie zmieni. Istnieje jednak duża szansa, że w poniedziałek po południu ex-Ophelia uderzy w południowo-zachodnie wybrzeże Irlandii.

Poniżej: położenie pozostałości po huraganie Ophelia w poniedziałek o 15UTC wg modelu ECMWF (kachelmannwetter.com):

Poniżej: położenie pozostałości po huraganie Ophelia w poniedziałek o 15UTC wg modelu GFS:

Na tę chwilę oba modele pokazują dość zbliżone wyniki, jednak wyraźnie różniące się z punktu widzenia mieszkańców Irlandii. Szczególnie niepokojąca jest tu prognoza modelu ECMWF, która sugeruje bezpośrednie uderzenie ex-huraganu o sile tropikalnego sztormu w wybrzeże tego kraju. Niepokojąca jest również prognoza NHC, zbieżna z ECMWF:

Należy również pamiętać, że w uśrednieniu model GFS znacznie gorzej radzi sobie z prognozowaniem tras tego typu układów (więcej na ten temat niżej). Poranna prognoza ECMWF jest na szczęście zdecydowanie łagodniejsza od prognoz wczorajszych i sugeruje średni wiatr na poziomie do 90 km/h, w porywach do 130 km/h. Wczoraj model prognozował porywy sięgające miejscami 170 km/h.

Niestety wiązka prognozy ECMWF wskazuje na to, że prognoza nie jest jeszcze spójna, a poszczególne warianty w wiązce znacznie się od siebie różnią. Nie jest więc wykluczone, że kolejne prognozy będą się od siebie różnić i nie jest pewne, czy prognozowane warunki nie ulegną dalszemu pogorszeniu.

Obecnie prognozy nie wskazują również na to, by Ophelia miała zagrozić Polsce, choć może bezpośrednio wpłynąć na przebieg pogody w naszym kraju. ECMWF sugeruje, że słabnący ex-huragan po minięciu Irlandii skieruje się nad Skandynawię i dalej na wschód (osłabiony na tyle, żeby nie powodować już znacznych zagrożeń). Być może spowoduje to w konsekwencji kolejne ocieplenie (choć należy zaznaczyć, że ex-Ophelia nie będzie tu jedyną jego przyczyną) i temperatury przekraczające 20°C. Jest to jednak prognoza bardzo odległa, a model GFS sugeruje nieco inny wariant, który w konsekwencji prowadzi do ochłodzenia.

Teraz kilka słów na temat tras niżów i huraganów prognozowanych przez ECMWF i GFS. Pamiętamy doskonale, że GFS bardzo słabo sprawdził się w prognozowaniu trasy niżu, który przyniósł nam ostatnio gwałtowną wichurę na terenie Polski. O ile na dwa dni przed zdarzeniem trasa była już prognozowana względnie poprawnie, o tyle wcześniej zdarzało się, że model tego niżu nawet nie widział. Nie jest tajemnicą, że znacznie lepiej pod tym względem radzi sobie model ECMWF (choć oczywiście nie każda prognoza ECMWF jest lepsza od prognozy GFS). Potwierdza to analiza wykonana dla większych huraganów przez University at Albany, prezentująca średni błąd prognozy położenia centrum badanego układu na 120 godzin wprzód:

Jak widzimy, model ECMWF niemal za każdym razem okazywał się lepszy od GFS – błąd średni wynosi tu około 280 km, podczas gdy dla GFS jest to niemal 420 km. Różnica jest więc znaczna. Gorzej od GFS poradził sobie tylko kanadyjski CMC (GEM), dla którego błąd wynosił niemal 500 km. Cliff Mass zwraca uwagę, że nie widać tu żadnej poprawy. Nawet nowy model globalny rozwijany przez NOAA, bazujący na GFDL FV-3 daje rezultaty niemal identyczne, jak model obecny i znacznie gorsze od modelu ECMWF.

Podobno znacznie lepiej sprawuje się model stworzony przez… firmę Panasonic (a dokładniej jej oddział nazywający się “Panasonic Weather Solutions”, PWS). Jest to tak naprawdę modyfikacja modelu GFS i jeśli wierzyć zapewnieniom firmy Panasonic (nie każdy w nie wierzy), jest on lepszy nawet od modelu ECMWF. Nie jest jednocześnie modelem darmowym.

Niestety nie widać pod tym względem poprawy. Najlepszy model globalny, którego wyniki możemy uzyskać za darmo, nie jest modelem najlepszym. Ba, pojawiają się opinie, że jego ostatnia aktualizacja z 19 lipca w rzeczywistości pogorszyła jego wyniki. Czasem trudno nam się z tym nie zgodzić, biorąc pod uwagę kiepskie prognozy ostatniej wichury, czy zadziwiające prognozy temperatur maksymalnych przekraczających 40°C z sierpnia. Niestety – kiepska ocena warunków przez model GFS rzutuje również na prognozy wykonane modelem WRF, który jest zasilany warunkami brzegowymi właśnie z modelu GFS. Pozostaje mieć nadzieję, że albo ECMWF uwolni część danych możliwych chociaż do zasilenia modelu WRF, albo znacznie poprawią się prognozy modelu GFS. Obie te możliwości mają póki co marne szanse na realizację. Jeśli nawet NOAA zostanie zmodernizowane tak, jak tego oczekuje w swoim artykule Cliff Mass, to na nowy, lepszy model poczekamy jeszcze co najmniej parę lat.

Print Friendly, PDF & Email

9 Replies to “Czy Ophelia zagrozi Polsce?”

  1. Jak to jest z takimi huraganami ? Jaki jest ich mechanizm skoro nie mają w sobie żadnych frontów i różnic temperatur przynajmniej na poczatku życia jak w tym przypadku widać na mapach (dopiero wraz z zblizaniem się do europy zaczynają tworzyć się fronty).

    1. @Ojcon

      Nie do końca rozumiem pytanie. Sądzę, ze uważasz, ze fronty są niezbędnym warunkiem istnienia niżu. Nie są.

      Fronty występują tylko w niżach o zimnym rdzeniu, powstających na prądzie strumieniowym. Niże tropikalne, z ciepłym rdzeniem, nie mają frontów. Różnica wynika z pochodzenia energii niżu: entalpia z oceanu dla niżu tropikalnego i entalpia z prądu strumieniowego dla niżu średnich szerokości (pierwszy korzysta z pionowej różnicy temperatur, a drugi z poziomej – stąd potrzeba frontu).

      PS.Jednak co ciekawe, były huragan tropikalny “ożywiony” przez prąd strumieniowy” potrafi stać się z powrotem niżem symetrycznym (bez frontów) o ciepłym rdzeniu (a zatem nawet z okiem). O ile dobrze rozumiem, jest tak gdyż wciąga on jednocześnie cieple powietrze z południa lub wschodu przy powierzchni i zimne z północy lub zachodu wyżej. Czyli odbudowuje strukturę pionową niżu tropikalnego z dużą pionową niestabilnością.

        1. @zaciekawiony

          Pewnie jest to możliwe ale jakoś nie słyszałem aby się zdarzało. Pewnie dlatego, że niże ogólnie dążą w stronę większej PV, czyli w stronę biegunów (na ukos bo jeszcze dochodzi do tego ogólna cyrkulacja danych szerokości).

  2. Huragan osiagnął już 2 kategorie – czy to koniec wzrostu siły?-mi trudno powiedzieć nawet nie wiem czy ktoś by pomyślał że może sie tam utworzyć huragan w tym roku

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com