Historycznie #3: lato 1992

Historycznie #3: lato 1992

W świadomości wielu (szczególnie tych nieco starszych) pasjonatów meteorologii w Polsce, lato 1992 zapisało się jako najbardziej gorące i niezwykłe w historii. Istotnie, pod względem średniej obszarowej anomalii temperatury powietrza lato to nie miało sobie równych w ciągu niemal 200 lat – wyższą anomalią obszarową miało ponoć lato 1811, przy czym do tak starych pomiarów (wykonywanych przy tym bez stosowania klatek meteorologicznych) należy podchodzić z dużą dozą ostrożności.

Jeżeli jednak przyjrzymy się notowanym wówczas średnim temperaturom miesięcznym, okaże się, że na tle ostatnich lat nie były one jakieś skrajnie nadzwyczajne. Czerwiec w południowej Polsce charakteryzował się średnią temperaturą miesięczną równą 18.6°C w Krakowie, 19.1°C we Wrocławiu, 19.5°C w Zielonej Górze i 19.6°C w Gorzowie. Najbardziej anomalnym obszarem była północna część Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej, gdzie anomalia temperatury (względem okresu referencyjnego 1981-2010) sięgała +3.0°C.

Obszarowa anomalia temperatury czerwca nie była jakaś skrajnie wysoka i wyniosła +1.70°C, we wschodniej części kraju wynosiła poniżej +1°C. W Terespolu średnia temperatura czerwca 1992 to jedynie 17.5°C. Pod względem anomalii obszarowej cieplejsze w Polsce były czerwce 2007 (+2.20°C), 2016 (+2.11°C) jak i tegoroczny (+2.17°C). W czerwcu 1992 notowano również kilka bardzo zimnych dni, szczególnie na przełomie I i II dekady miesiąca.

Poniżej: dobowe anomalie temperatury w okresie od 8 do 13 czerwca 1992 (interpolacja IDW).

Jeszcze mniej anomalny był lipiec. Co prawda jego średnia temperatura w wielu miejscach osiągnęła 20°C (Wrocław 20.2°C, Gorzów Wlkp. 20.5°C), jednakże pod względem anomalii temperatury był to miesiąc znacznie od czerwca chłodniejszy. Ponownie najchłodniej było na wschodzie kraju, gdzie lipiec 1992 był wręcz w normie termicznej, lub był zaledwie lekko ciepły. Tak było w Terespolu, gdzie jego średnia temperatura wyniosła 19.2°C, czy we Włodawie (również 19.2°C), czy w Zamościu (18.7°C). Anomalia obszarowa była mizerna i wyniosła zaledwie +0.99°C.

Najbardziej anomalnym miesiącem lata 1992 okazał się jednak sierpień. W wielu miejscach do tej pory dzierży on miano najcieplejszego sierpnia w latach 1850-2017. Jego średnia anomalia obszarowa wyniosła +2.78°C, zaś najwyższe anomalie notowano w południowej części kraju. W Krakowie jego średnia temperatura osiągnęła 22.0°C i była o 0.5°C wyższa, niż w pamiętnym sierpniu 2015. W Opolu było to 22.3°C, jednakże tu znacznie cieplejszy okazał się być sierpień 2015 (23.1°C). W Zielonej Górze średnia temperatura sierpnia 1992 wyniosła 21.0°C – na ten czas była to najwyższa średnia temperatura miesięczna notowana w latach 1881-1992. Już wkrótce pobił ją jednak lipiec 1994 (22.9°C) i w końcu lipiec 2006 (24.2°C). Cieplejszy sierpień wystąpił w Zielonej Górze już w 2002 (21.1°C) i w 2015 (22.7°C). Sierpień 1992 okazał się być najcieplejszym sierpniem w historii pomiarów w Kłodzku. Sierpniowi 2015 zabrakło do niego 0.1°C.

Tym razem sierpień “nie dopisał” nad samym morzem, gdzie jego anomalia wyniosła poniżej 1°C. W Łebie jego średnia temperatura była o 0.1°C niższa niż w lipcu i wyniosła 17.8°C. Średnia temperatura lata w Łebie wyniosła zaledwie 17.2°C i nie była jakaś szczególnie nadzwyczajna. Wyższą notowano w 1959 (17.3°C), 2002 (17.8°C), 2006 (17.6°C), 2010 (17.5°C). Tegoroczne lato również najprawdopodobniej będzie cieplejsze w Łebie od tego z 1992: dla wyrównania wystarczy średnia sierpnia równa 15.8°C, podczas gdy do 16 sierpnia włącznie wynosi ona 21.3°C. Tutaj wystarczy średnia temperatura sierpnia na poziomie 18.0°C, aby tegoroczne lato okazało się być rekordowo ciepłe.

W skali całego kraju średnia anomalia temperatury lata (okres referencyjny 1981-2010, poltemp 1.0H4) wyniosła więc +1.82°C, a suma miesięcznych anomalii +5.47°C. Do lipca włącznie suma anomalii lata 2018 to +3.83°C, dla wyrównania lata 1992 wystarczy więc sierpień z anomalią równą +1.64°C. Obecnie (do 16 sierpnia włącznie) anomalia ta szacowana jest na +3.36°C, a wg prognoz, w ciągu najbliższych 10 dni należy spodziewać się anomalii średniej przekraczającej (w skali całego kraju) +2.0°C. Wg ostrożnych szacunków (anomalia ok. +2°C), do 26 sierpnia średnia anomalia sierpnia spadnie do ok. 2.7 – 2.9°C, a jeżeli kolejne 5 dni będzie w normie termicznej, to ostatecznie otrzymamy ok. 2.38°C. Wówczas lato 2018 charakteryzowałoby się średnią anomalią równą +2.07°C, nie tylko przebijając 1992, ale i niemal sięgając absolutnego rekordu z 1811 (+2.11°C).

Jak więc widzimy, szanse że tegoroczne lato przebije termicznie te z 1992 są bardzo wysokie. Wówczas będziemy mogli mówić, że lato w Polsce okazało się być najcieplejsze od ponad 200 lat. Należy jednak pamiętać, że lato 1992 to nie tylko wysokie temperatury, ale i bardzo niskie sumy opadów, w wielu miejscach nie przekraczających 100 mm za wszystkie trzy miesiące letnie (czerwiec-sierpień). W tym roku zbliżoną sytuację mamy chyba jedynie na Ziemi Lubuskiej (tutaj w zasadzie jest nawet gorzej, niż w 1992). W Zielonej Górze w okresie wegetacyjnym, od kwietnia do lipca 1992 spadło zaledwie 86.9 mm opadu. W analogicznym okresie roku 2018 było to nieco więcej, 101.4 mm, jednakże przy znacznie wyższych temperaturach średnich w miesiącach kwiecień-maj (8.5°C i 14.4°C w 1992 oraz 13.6°C i 17.5°C w 2018), co przełożyło się na dużo wyższą ewapotranspirację w roku 2018. W innych regionach kraju w 2018 deszczu spadło jednak znacznie więcej, przez co w skali kraju susza nie jest tak odczuwalna, jak w roku 1992.

Warto też zwrócić uwagę, na falę upałów, która pojawiła się w sierpniu 1992 po wielomiesięcznej suszy.

Poniżej: dobowe anomalie temperatury w okresie od 29 lipca do 15 sierpnia 1992 (interpolacja IDW).

Bezpośrednim skutkiem tego typu pogody były liczne pożary, w tym pożar w Puszczy Noteckiej (10/11 sierpnia 1992) oraz pożar w Kuźni Raciborskiej, szalejący od 26 do 30 sierpnia 1992. W tym regionie sierpień był wyjątkowo gorący i suchy (w Raciborzu spadło zaledwie 9.5 mm opadu przy średniej temperaturze sierpnia równej 22.2°C), co sprzyjało licznym pożarom. Pożar w Kuźni Raciborskiej, którego najprawdopodobniejszą przyczyną (podobnie jak w przypadku pożaru w Puszczy Noteckiej) były iskry z kół hamującego pociągu, pochłonął życie dwóch osób (Andrzej Kaczyna z Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Raciborzu i Andrzej Malinowski z OSP Kłodnica), strawił 90.62km² lasu i był dogaszany aż do 12 września 1992. Warto tu zwrócić uwagę na to, że mieliśmy w tych dniach dużo szczęścia w nieszczęściu, bowiem pożar w Puszczy Noteckiej miał szansę stać się znacznie groźniejszym od tego w Kuźni Raciborskiej – w ciągu zaledwie 9 godzin ogień strawił ponad połowę tego, na co pożar w Kuźni potrzebował aż 4 dni. Uratowała nas sama natura, a konkretnie silna burza, która w bardzo krótkim czasie zdołała ugasić ogień.

Poniżej: dobowe anomalie temperatury w okresie od 24 sierpnia do 2 września 1992 (interpolacja IDW).

Prawdopodobnie to te liczne pożary połączone z wyjątkowo silną suszą i bardzo wysokimi temperaturami (szczególnie w sierpniu) spowodowały, że tamto lato jest często do tej pory wspominane, mimo że notowaliśmy już parę miesięcy cieplejszych od pamiętnego sierpnia 1992. Bezdyskusyjnie jednak ciepła połowa roku liczona od kwietnia do września będzie w tym roku znacznie cieplejsza, niż w 1992. We Wrocławiu średnia temperatura miesięcy kwiecień-lipiec wyniosła aż 18.0°C i była aż o 2.4°C wyższa, niż w analogicznych miesiącach roku 1992, a w skali całego kraju różnica ta wynosi 2.5°C. Poniżej porównanie analogicznych miesięcy roku 1992 i 2018 (do lipca włącznie).

Kwiecień

Maj

Czerwiec

Lipiec

Prognoza sezonowa na jesień 2018

Prognoza sezonowa na jesień 2018

AccuWeather wysunęło kolejną prognozę sezonową, tym razem na jesień 2018. Wg niej w Polsce temperatury nadal miałyby być przeważnie powyżej normy, w Europie Zachodniej ciepło ma być do października.

Źródło: AccuWeather.

Wietrznie zrobi się w Portugalii i zachodniej Francji, w Skandynawii prognoza wskazuje na zagrożenie pożarowe, co wskazuje na dalszy ciąg suszy. Wygląda na to, że wg tej prognozy wyższymi anomaliami dodatnimi ma być objęta wschodnia i północna część Europy, licząc od zachodniej granicy Polski. W Europie zachodniej również powyżej normy, jednak od października anomalie miałyby być wyraźnie niższe. Czyżby prognozowano dość wysoką aktywność Atlantyku?

Prognoza ta jest dość zgodna z prognozami MetOffice, które również wskazują na podwyższone prawdopodobieństwo ciepłej jesieni (prawdopodobieństwo, że średnia temperatura miesięcy wrzesień-listopad będzie w Polsce wyższa od normy wynosi ponad 60%).

Prognozy na lato tego roku można uznać za udane, szczególnie w zachodniej, środkowej i północnej części Europy. Zobaczymy jak się to uda tym razem.

Dni upalne

Dni upalne

Dodaliśmy możliwość generowania liczby dni upalnych w poszczególnych miesiącach i latach za artykułem zalinkowanym przez @ArcticHaze [1]. Jako dzień upalny uznano dzień z Tmax >= wartość 95 percentyla dla miesięcy czerwiec-sierpień z lat 1981-2017 (zmieniono okres w stosunku do artykułu źródłowego z uwagi na to, że część obecnie funkcjonujących stacji posiada mało danych z okresu przed 1981. Dla Wrocławia wartość progowa upału w tym okresie referencyjnym to 31.4°C, dla Łeby 27.8°C, a na Helu 26.7°C. Link do zestawień poniżej, zapraszamy do testowania.

 

Średnie i sumy miesięczne

[1] Ustrnul Z., Czekierda D., Wypych A. \”Extreme values of air temperature in Poland according to different atmospheric circulation classifications.\”, Physics and Chemistry of the Earth,  Parts A/B/C,Volume 35, Issues 9–12 2010, p 429-436.

Nowe rekordy ciepła we wschodniej Azji

Nowe rekordy ciepła we wschodniej Azji

U nas nadchodzące dni zapowiadają się jako gorące i parne, jednak temperatury mają nie osiągać jakichś skrajnych wartości. Inaczej jest we wschodniej części Azji, gdzie padły absolutne rekordy ciepła: 39.7°C notowano w Wonsan (Korea Północna), 39.8°C było w Hachiman (Japonia).

Wg pomiarów godzinowych dziś w Japonii temperatura była jeszcze wyższa o osiągnęła 40.0°C w Kumagaya. Najprawdopodobniej ostateczne absolutne maksimum wyniesie tu 40.1°C. Na szczęście wg prognoz fala upałów, dzięki której śmierć poniosło już ok. 30 osób, ma się już ku końcowi.

Wcześniej wyspy japońskie nawiedziły ekstremalnie silne opady w wyniku których miejscami kilkudniowe sumy opadów znacznie przekroczyły 1000 mm. Na stacji Yanase (wyspa Sikoku, prefektura Kochi) spadło ponad 1850 mm opadu, przy czym 1025 mm odnotowano tu w dwie doby.

 

 

 

Wyjątkowo silna blokada?

Wyjątkowo silna blokada?

Wg ostatnich prognoz modelu GFS mniej więcej za 100 godzin w północnej części Skandynawii zacznie rozbudowywać się silny wyż, a za 120 godzin wysokość geopotencjału 500hPa ma osiągnąć rekordowe wartości.

Poniżej: prognozowana ewolucja pola ciśnienia na poziomie morza i geopotencjału 500hPa wg modelu GFS. Źródło: WetterZentrale.

To, że prognozowane wartości (szczególnie geopotencjału) są dość rzadkie w okresie letnim widać na mapach percentylowych (źródło: strona Tomera Burga):

Oczywiście taka sytuacja skutecznie zablokuje możliwość penetracji kontynentu przez atlantyckie niże. W Skandynawii z pewnością pogłębi się susza. W naszym przypadku będziemy po południowej stronie tego układu, w gorącym ale wilgotnym powietrzu. Należy się więc spodziewać wysokich temperatur, przekraczających miejscami 30-32°C, ale i licznych przelotnych opadów deszczu i burz, szczególnie w drugiej połowie tygodnia. Ma być również bardzo parno, szczególnie w drugiej części prognozy, gdzie GFS sugeruje występowanie temperatur termometru zwilżonego rzędu 26°C.

Temperatury maksymalne nie będą tak wysokie, jak mogłyby być, gdyby konwekcja nie występowała, jednakże z drugie strony ciepłe powinny być noce. Wg modelu GFS kolejne 10 dni powinno się charakteryzować odchyleniem temperatury od normy rzędu +4 – +5°C. Prognozowana obecnie ostateczna anomalia temperatury lipca (okres referencyjny 1981-2010) to +1.75°C.

Rekordowo niska dobowa amplituda temperatury powietrza we Wrocławiu

Rekordowo niska dobowa amplituda temperatury powietrza we Wrocławiu

Dzisiejszego dnia padła rekordowo niska amplituda temperatury dobowej we Wrocławiu w okresie letnim. Maksymalna temperatura wyniosła 19.7°C, zaś minimalna 18.5°C, a więc amplituda dobowa to zaledwie 1.2°C. Do tej pory najniższe amplitudy latem we Wrocławiu notowano:

  • 1.9°C w czerwcu (15  czerwca 1956, Tmax=11.9°C, Tmin=10.0°C)
  • 1.6°C w lipcu (20 lipca 1981, Tmax=13.1°C, Tmin=11.5°C)
  • 1.5°C w sierpniu (6 sierpnia 2006, Tmax=17.3°C, Tmin=15.8°C)

Warto zwrócić uwagę, że tak niska amplituda wystąpiła w połączeniu z stosunkowo wysokimi temperaturami. Jeszcze bardziej niezwykłe jest, że w ciągu ostatnich dwóch dób (tj. od 17 lipca od 18UTC) amplituda temperatury wyniosła zaledwie 1.9°C. Takiego przypadku nie notowano co najmniej od 1951 r.

Poniżej: przebieg temperatury i innych parametrów meteorologicznych we Wrocławiu między 17 lipca 18UTC a dziś 18UTC.

Źródło: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2018-07-19&rodzaj=st&wmoid=12424&dni=03&ord=desc&s=

Niższe amplitudy dobowe dzisiejszego dnia notowano tylko w Zakopanem (1.0°C) i na Kasprowym Wierchu (1.1°C).

Ekstremalne temperatury w północnej Skandynawii

Ekstremalne temperatury w północnej Skandynawii

W północnej części Skandynawii temperatury ustanawiają kolejne rekordy. Już wczoraj temperatury maksymalne przekroczyły tu 30°C, a dziś mogą osiągnąć nawet 33°C. Zaskakująca i niezwykła rzecz miała miejsce tej nocy nad samym Morzem Barentsa. W miejscowości Makkaur Fyr wczorajszego wieczora wiatr zmienił kierunek na południowy i odnotowano gwałtowny wzrost temperatury z 18 na 28°C. Sytuacja ta utrzymała się całą noc, tak że temperatura minimalna nad ranem wyniosła tu… 25.2°C (!). Obecnie temperatura wzrosła do 30.9°C. Przypominamy, że mówimy tu o stacji położonej na 70° 42’N, czyli już daleko za kołem polarnym. Jeśli do dziś, 18UTC temperatura nie spadnie tu poniżej 25°C, będzie można mówić o prawdziwym ewenemencie.

Położenie Makkaur Fyr.

Poniżej: przebieg temperatur w Makkaur Fyr (źródło: Ogimet). Gwałtowne ocieplenie wieczorem pojawiło się również na innych stacjach w tej okolicy.

Poniżej: maksymalne temperatury w dniu wczorajszym. Źródło: meteociel.fr.

Żeby jeszcze bardziej uświadomić wam, jak bardzo niezwykła byłaby to temperatura minimalna dobowa, wystarczy że powiemy iż w roku 1998 najwyższą temperaturą maksymalną było w Makkaur Fyr  +19.4°C, a w wielu latach nie notowano 25°C ani razu (nie mówiąc już o minimalnej temperaturze dobowej). najwyższą temperaturę maksymalną (seria od 1998) notowano tu w lipcu 2011 (+29.8°C). Rekord ten został oczywiście dziś pobity z dużym zapasem (11UTC: +30.9°C).

Silne opady, pierwsze podtopienia

Silne opady, pierwsze podtopienia

Silne opady, jakie występują obecnie w południowej części kraju doprowadziły już do pierwszych podtopień. Jak donosi na Facebooku portal Limanowa.in, na ul. Starodworskiej w Limanowej z koryta wystąpiła rzeka Łososina. Zalana tam została m.in. stacja uzdatniania wody. W gminie ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. Znaczne wzrosty stanów wód obserwujemy na Podhalu, w wielu miejscach przekroczyły one stany alarmowe:

Stan wody w Łysej Polanie na rzece Białce, źródło: IMGW-PIB/monitor.pogodynka.pl.

Godzinna suma opadów w regionie do 20UTC.

 

Rzut oka na animację radarową sugeruje, że mieszkańców tych rejonów (a także mieszkańców Beskidu Żywieckiego) może niestety czekać mokra noc.

Poniżej zdjęcia z Limanowej (źródło: https://limanowa.in).

Pierwsza doba opadów

Pierwsza doba opadów

Za nami pierwsza opadów, które zgodnie z prognozami były miejscami dość obfite. Do 6UTC najwięcej opadu notowano na stacji Półrzeczki: ok. 72 mm. Dane ze stacji w Szczyrku są błędne (wysoki opad o 3UTC, nie poparty danymi radarowymi). Dziś nadal będzie sporo padać. Wg modelu ICON-EU największych opadów można się spodziewać w województwie zachodniopomorskim, gdzie od dzisiaj 00UTC do jutra 00UTC model sugeruje grubo ponad 100 mm opadu. Jednakże znaczna część tego opadu miała spaść już do 6UTC, co w ostateczności nie miało miejsca (opady były niższe).

Wyjątkowo wysokie, jak na panujące warunki były temperatury. Mając na myśli “takie warunki” wskazujemy tu na całkowity brak usłonecznienia, opad w ciągu dnia > 5 mm i duże zachmurzenie (w ciągu dnia). Okazuje się, że w lipcu mieliśmy we Wrocławiu 33 takie dni (od 1974), których średnia temperatura wynosiła przeciętnie 14.8°C. W sposób oczywisty ten typ pogody przynosi latem temperatury niższe od normy wieloletniej. Biorąc pod uwagę lipiec i sierpień łącznie, dostajemy w efekcie 68 takich dni z średnią temperaturą 14.5°C. Tymczasem wczorajsze średnie dobowe na znacznej większości stacji synoptycznych przekroczyły 18°C, osiągając miejscami nawet powyżej 20°C. We Wrocławiu średnia temperatura dobowa wyniosła 18.7°C. Tylko w jednym przypadku (zgodnym z opisanymi wyżej kryteriami) była wyższa: 25 lipca 2001 (19.0°C), trudno jednak to uznać za identyczny przypadek, jako że 25 lipca 2001 mieliśmy znaczne przejaśnienia (skutkujące wzrostem temperatury) w drugiej części dnia. Wszystko wskazuje na to, że ostatnia doba była pod tym względem naprawdę niezwykła.

Jak można się łatwo domyśleć niska była również amplituda temperatur. Między 6UTC wczoraj a 6UTC dzisiaj wyniosła ona zaledwie 2.6°C. Co prawda w oficjalnych danych za poprzednią dobę widać temperaturę maksymalną równą 25.8°C, ale została ona odnotowana podczas doby poprzedniej (wartości ekstremalne notuje się między 18UTC doby poprzedniej a 18UTC doby bieżącej). W latach 1951-2017 odnotowano we Wrocławiu (w lipcu i sierpniu) łącznie zaledwie 39 dni (0.9% przypadków) z amplitudą dobową mniejszą od 3°C. Przeciętna średnia temperatura takiego dnia wynosiła 14.1°C, a najniższą amplitudę notowano 6 sierpnia 2006 r. (1.5°C). Na chwilę obecną amplituda dobowa dla 18 lipca 2018 wynosi 1.3°C, jednak najprawdopodobniej będzie wyższa. Dla lipca rekord wynosi 1.6°C i padł 20 lipca 1981. Absolutnie najniższa amplituda dobowa temperatury we Wrocławiu odnotowana została 24 listopada 1985 i wyniosła 0.6°C.

Wysokie temperatury mimo opadów spowodowały, że wczorajsza anomalia temperatury dobowej osiągnęła wartości dodatnie.

Duże opady?

Duże opady?

Najbliższe doby charakteryzować się mają dużymi sumami opadów, które miejscami osiągnąć mogą niemal 100 mm (za trzy doby). Wg modelu ECMWF największe sumy opadów mają wystąpić w Wielkopolsce, wschodniej części województwa zachodniopomorskiego, w północnej części województwa dolnośląskiego oraz w południowej Małopolsce. Poniżej prognoza narastającej sumy opadów dla trzech miast (operacyjna, średnia z całej wiązki i ekstrema) wg ECMWF EPS (Ensemble Prediction System).

Zobaczymy tu przy okazji, jak się te prognozy sprawdzą.

Najnowsze wyniki modelu ICON-EU podają może nieco niższe sumy opadu, ale ich rozkład jest dość podobny do tego, co prezentuje ECMWF.

Opady w tym modelu są nieco przesunięte na zachód w stosunku do prognozy ECMWF. ICON sugeruje, że nawet w Słubicach spadnie dość sporo deszczu, operacyjna prognoza ECMWF daje tu jedynie parę milimetrów opadu.

W zachodniej połowie kraju pogoda poprawić się ma dopiero w piątek. Warto zwrócić uwagę, że mimo niemal pełnego zachmurzenia i opadów temperatury będą tu dość wysokie (jak na taką sytuację) i będą się wahać między 16 a 21°C. Ciepłe noce (temperatura w wielu miejscach ma nie spadać poniżej 15°C) skutecznie zniwelują ujemną anomalię temperatury dobowej, która w takich sytuacjach potrafiła często spadać poniżej -5°C.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com