Category: Pogoda

Śnieżnie na północnym wschodzie Polski

Śnieżnie na północnym wschodzie Polski

W dniu dzisiejszym temperatura powietrza w ciągu dnia nadal jest ujemna na północnym wschodzie kraju (taką możliwość sygnalizowaliśmy wczoraj). W Białowieży jest obecnie -1.7°C. Na południowym zachodzie kraju odczuwalny jest już napływ cieplejszego powietrza, stąd tutaj lokalnie temperatura przekracza już +10°C. Ciepły front atmosferyczny przesuwa się w chwili obecnej w głąb kraju – na północnym wschodzie przynosi on opady śniegu.

Read More Read More

Zmiany w anomaliach dobowych

Zmiany w anomaliach dobowych

Wczoraj miejscami przez cały dzień temperatura była ujemna. Tak było na przykład w Mławie, gdzie temperatura maksymalna za okres od 7:00 do 19:00 czasu lokalnego osiągnęła zaledwie -1.4°C. Oczywiście spowodowało to, że w miejscach tych pojawiła się ujemna średnia dobowa temperatura powietrza. Miejscami średnie te spadły poniżej 0°C dosyć znacznie (choć historycznie rzecz biorąc takie temperatury o tej porze roku nie są już niczym nadzwyczajnym).

Read More Read More

Ujemna temperatura w ciągu dnia?

Ujemna temperatura w ciągu dnia?

Takie właśnie warunki sugeruje nasz model UEMS (WRF) 5km. Ujemna temperatura w ciągu dnia miałaby się pojawić tylko miejscami, głównie na Mazowszu, gdzie o 12UTC miałoby być między 0 a -1°C. Jesteśmy bardzo ciekawi czy się to sprawdzi, i choć wcześniej mieliśmy pewne wątpliwości, to obecnie wygląda na to, że prognoza ta ma poparcie w faktach. Rzeczywiście, o 11UTC w wielu miejscach temperatura była jeszcze ujemna. -1.0°C notowano na przykład w Pułtusku, -0.7°C było na stacji Elbląg-Milejewo, wyjątkowo zimno jest w Mławie: zaledwie -1.6°C.

Read More Read More

“Medikan” na Morzu Śródziemnym

“Medikan” na Morzu Śródziemnym

Na Morzu Śródziemnym mamy obecnie interesujący system zwany “Medikanem”, czyli “śródziemnomorskim huraganem”. Choć w istocie osiąga on siłę co najwyżej tropikalnego sztormu (średnie prędkości wiatru wynoszą tu ponad 60 km/h), charakteryzuje się wyraźnym okiem i pięknym, niemal symetrycznym wałem chmur w okół niego, a  także ciepłym rdzeniem. Więcej na temat “Medikanów” można przeczytać np. tutaj.

Read More Read More

Czy spadnie śnieg?

Czy spadnie śnieg?

Modele obiecują nam ocieplenie do 15°C w drugiej połowie przyszłego tygodnia. Zanim jednak to nastąpi, czeka nas kilka chłodniejszych dni z temperaturami nie przekraczającymi w ciągu dnia 5°C, a miejscami spadającymi do okolic 0°C. Dodatkowo pojawią się opady deszczu, deszczu ze śniegiem oraz samego śniegu, którym towarzyszył będzie silniejszy wiatr (co głupsze media straszą nawet cyklonem, najwyraźniej orkany stały się passé). Dla wielu będzie to pogoda bardzo nieprzyjemna, jednak całkowicie normalna dla przełomu II i III dekady listopada.

Read More Read More

Pierwsza ujemna temperatura we Wrocławiu

Pierwsza ujemna temperatura we Wrocławiu

Dziś nad ranem we Wrocławiu temperatura minimalna spadła do -3.0°C i była to pierwsza ujemna temperatura na wysokości 2m notowana na tej stacji w bieżącym sezonie. Po roku 1940 tylko raz pierwsza ujemna temperatura wystąpiła tu później: w 1961 było to 19 listopada. Bardzo ładnie temperaturę przewidział model UEMS startujący na bazie GFS z 18UTC: prognozował on -3.2°C, niestety znacznie gorzej poszło mu w Lesznie, gdzie temperatura w rzeczywistości spadła do -4.7°C, podczas gdy prognozowano -1.2°C.

Read More Read More

Jaka będzie zima 2017/18 – listopadowe prognozy MetOffice/ECMWF/CFS

Jaka będzie zima 2017/18 – listopadowe prognozy MetOffice/ECMWF/CFS

W połowie miesiąca brytyjski MetOffice opublikował kolejną prognozę sezonową. I tym razem większej niespodzianki nie ma: zima jest prognozowana jako ciepła, z przeważającym dodatnim NAO. W porównaniu do prognozy wcześniejszej prawdopodobieństwo zimy ciepłej jednak nieco spadło i wynosi około 50%, dla zimy w pobliżu normy wieloletniej około 30% i poniżej 20% dla zimy chłodnej.

Read More Read More

Niż “Michael” przynosi silniejszy wiatr

Niż “Michael” przynosi silniejszy wiatr

Doskonale sprawdzają się jak na razie nasze przypuszczenia odnośnie porywów wiatru związanych z przemieszczającym się nad Skandynawią niżem “Michael”, który w niektórych mediach zupełnie bezpodstawnie został nazwany “orkanem”, a jego nazwa z nieznanych nam do końca przyczyn została zmieniona na “Marcin”. W chwili obecnej najsilniejsze porywy wiatru notowane są nad samym morzem i osiągają przeważnie 20-25 m/s (72-90 km/h). Nieco silniejsze porywy notowane są bardzo lokalnie – w Darłowie było to maksymalnie 25.8 m/s (93 km/h).

Read More Read More

Rzetelne media

Rzetelne media

Tak, takie jeszcze istnieją. Przynajmniej w kwestii korekty artykułu straszącego przed nieistniejącym orkanem. Taką korektę opublikował serwis gazeta.pl, a jeszcze wczoraj artykuł w podobnym tonie napisał Tomasz Ulanowski (Gazeta Wyborcza). W tymże czasie serwis “Twoja Pogoda” zastanawia się, jak to się niby dzieje, że w tym roku więcej Polaków obawia się groźnych zjawisk. Otóż rolą mediów, również (a nawet przede wszystkim) tych “pogodowych”, jest informowanie o groźnych zjawiskach. Ale informowanie rzetelne. Jeśli co dziesięć dni Polacy będą zalewani informacjami o orkanach, nie dziwne, że będą się obawiać bardziej. Niewiele pomaga tu fakt, że większość z tych orkanów wcale orkanami nie była, a przynajmniej w jednym przypadku nie wiało w zasadzie wcale. Bezpodstawne ostrzeganie przed huraganowym wiatrem prowadzić może do sytuacji, w której społeczeństwo w ogóle przestanie na takie ostrzeżenia reagować. Zresztą, tego typu głosy słychać i obecnie: pod artykułem o “Marcinie” użytkowniczka podpisująca się “Agata Ce” pisze:

Ostatni orkan miał wiac najmocniej w Poznaniu. Tak gadali, że nie wychodzic z domów, a u nas spokój. W dni kiedy miało padać – świeciło słońce i było nawet pogodnie. Albo zapowiadajcie tę pogode jak ma byc, albo zaprzestańcie działalności, bo te kłamstwa co ostatnio wypisujecie to tylko denerwuja człowieka…

I tu dochodzimy do sedna problemu: ostrzegania bezpodstawnego i błędu w określeniu miejsca zjawiska. O ile druga z tych rzeczy może się zdarzyć najlepszym i nie jest to takie proste, o tyle w przypadku pierwszej nie można się oprzeć wrażeniu, że służy jedynie straszeniu społeczeństwa w celu wygenerowania odpowiedniej ilości odsłon artykułu. A ostatni czas był w pogodzie dość nudnawy, stąd część mediów rzuciła się na weekendowy niż. Ich rolą powinno być jednak nie tylko informowanie, ale i rzetelne sprawdzanie źródeł. Problem polega na tym, że tzw. “Fake News” umieszczony w dobrze pozycjonowanym portalu (jakim bez wątpienia jest “Twoja Pogoda”), znajduje się później na szczycie wyników Google. Stamtąd fałszywa informacja rozłazi się już na wszystkie strony.

Ile powieje?

Na większym obszarze kraju Polacy “orkanu” niemal w ogóle nie odczują. We Wrocławiu nie spodziewamy się porywów osiągających więcej niż 60 km/h. Inaczej będzie tylko w górach, gdzie porywy wiatru mogą przekraczać 80 km/h i na Wybrzeżu, gdzie model UMPL straszy dodatkowo burzami. W czasie porywów konwekcyjnych model ten widzi miejscami ponad 30 m/s (108 km/h). Niestety (albo i w tym przypadku “stety”) ostatnimi czasy prognozy porywów w modelu UMPL są mocno przeszacowane. Skłaniamy się ku prognozom mówiącym o 80-90 km/h również i tam. Nawet jeśli porywy przekroczą 100 km/h, nadal nie można nazwać tego orkanem, bowiem średnia prędkość wiatru nawet w modelu UMPL jest bardzo niska: do 40 km/h. I jedynie na otwartym Bałtyku sztorm da o sobie znać, tutaj model prognozuje średnią prędkość wiatru na poziomie 20 m/s (72 km/h). Reasumując – będzie to niż stosunkowo głęboki, z silnymi porywami wiatru, szczególnie w górach i na Wybrzeżu. Jeden z klasycznych jesienno-zimowych niżów przetaczających się w okolicach naszego kraju. Nie będzie się on jednak wyróżniał niczym nadzwyczajnym, z pewnością nie będzie to “orkan”, czyli wiatr o 1-minutowej średniej prędkości przekraczającej 119 km/h.

 

Czy należy wydać ostrzeżenie?

Jak najbardziej tak. Przy czym informacja ma być rzetelna, a jej ton odpowiedni w stosunku do zagrożenia. Wiatr osiągający w porywach 80 km/h również jest groźny. Nie jest jednak orkanem. Można to zrobić spokojnie i rzeczowo, bez krzyczenia na czytającego “PILNE!!! ORKAN MARCIN NADCHODZI”. Należy również wziąć pod uwagę stopień sprawdzalności prognoz. Wczoraj można było napisać: “Uwaga, w weekend silnie powieje”. A jutro, już w oparciu o rzetelne wyniki modelowania dokładnie opisać co, gdzie i jak. Ale czego oczekiwać po portalu, który na Facebooku odpowiada tak:

Nie istnieje konkretna definicja orkanu, więc można go dowolnie określać. Jako że orkan z imieniem szybciej i skuteczniej trafi do ludzi oraz sprawi, że zadbają o swoje bezpieczeństwo, niż informacja o zwykłym silniejszym wiaterku, to tak też to zjawisko określamy. Najważniejsze jest ostrzeganie ludności przed niebezpieczeństwem, co też czynimy. Dalsza polemika nie ma sensu. Miłego dnia!

Nie można się oprzeć wrażeniu, że piszący te słowa ma swoich czytelników za stado baranów, które klikną link jedynie wtedy, gdy będzie w nim masa wykrzykników i słowo “orkan” w tytule. Zwraca również uwagę fakt swego rodzaju dezawuowania terminu “orkan”, który de facto ma na zachodzie ścisłą definicję. Taka postawa prędzej, czy później musi doprowadzić do tego, że czytelnicy przestaną zwracać uwagę na ostrzeżenia przed orkanami, bowiem zaczną je kojarzyć jedynie z nieco silniejszym wiatrem, który utrudnienia sprawia zaledwie drobnemu ułamkowi procenta Polaków. To trochę tak, jakby ostrzegać przed gigantycznym trzęsieniem ziemi, podczas gdy w jego wyniku przewiduje się w istocie, że Kowalskiej przewróci się wazon.  Owszem, może to być problem, ale tylko wtedy jeśli wazon stoi na szafie i spadnie rzeczonej Kowalskiej na głowę. Podobnie jest tutaj – przeszacowywanie zjawiska i alarmistyczny ton na dłuższą metę wywoła więcej szkód, niż pożytku.

I odpowiadając na (nieistniejące) pytanie – również i my opiszemy, czego należy się spodziewać. Ale to już jutro, kiedy wyniki modeli będą ze sobą spójne.

Orkan, którego nie będzie

Orkan, którego nie będzie

Ponowie media zalewają nas informacjami i ostrzeżeniami przed kolejnym już w tym sezonie “orkanem”, który miałby w najbliższy weekend przemieszczać się nad naszym krajem. Problem polega na tym, że niż o którym mowa nie będzie jakiś wybitnie głęboki i nie spodziewamy się skrajnie silnych porywów wiatru z nim związanych. Będzie on przede wszystkim znacznie słabszy od zjawisk z 5 i 29 października – w głębi kraju nie spodziewamy się nawet porywów przekraczających 80 km/h. Zjawisko to w żaden sposób nie wyczerpuje definicji “orkanu”.

Read More Read More

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com