Author: admin

Miesięczna prognoza ECMWF: temperatury powyżej normy

Miesięczna prognoza ECMWF: temperatury powyżej normy

Poniżej najnowsza prognoza ECMWF na kolejne 4 tygodnie od 18 lutego 2019. Według niej każdy z nadchodzących czterech tygodni będzie się charakteryzował temperaturami powyżej normy, przy czym największych anomalii temperatury należy się spodziewać w tygodniu pierwszym.

Również klasyczna prognoza ECMWF na najbliższe 10 dni jest raczej ciepła. Na początku III dekady miesiąca można się spodziewać nawrotu termicznej zimy niemal w całej Polsce, we wschodniej połowie kraju w okolicy 22-23 lutego mają się nawet pojawić ujemne temperatury w ciągu dnia. Ma to być jednak epizod dość krótkotrwały i już 24 lutego temperatury maksymalne w zachodniej części kraju dochodzić mogą do +10°C.

W chwili obecnej wszystko wskazuje na to, że luty zamknie się wysoką dodatnią anomalią temperatury powietrza zawierającą się między +3 a +4K. Na jej ostatecznej wartości jak zwykle zaważą ostatnie dni miesiąca. 12. miesięczna średnia ruchoma anomalia temperatury powietrza wzrośnie do 1.81 – 1.90K i będzie jedną z najwyższych w całym okresie pomiarowym (od 1781). Najcieplejsze 12 miesięcy wystąpiło na przełomie lat 2006 i 2007: od lipca 2006 do czerwca 2007 średnia anomalia temperatury osiągnęła +2.41K. W chwili obecnej nie spodziewamy się, że wartość ta będzie w tym roku pobita, wymagałoby to średniej anomalii temperatury lutego i marca na poziomie +4.0K i o ile luty ma na to jak najbardziej szanse, o tyle w przypadku marca jest to wątpliwe.

GISTEMP v4 beta

GISTEMP v4 beta

Jedną z najważniejszych serii pomiarowych globalnych anomalii temperatury powietrza jest GISTEMP stworzony i prowadzony przez NASA Goddard Institute for Space Studies (NASA GISS). Opiera się on m.in. na bazie danych z naziemnych stacji pomiarowych zwanej Global Historical Climatology Network, nad którą pieczę z kolei trzyma NOAA. Baza ta miała już kilka wersji, z których do tej pory ostatnią była GHCN v3 (2010), obecnie trwają prace nad kolejną wersją: GHCN v4.

Ta odsłona będzie naprawdę dużym krokiem naprzód, bowiem wyraźnie wzrośnie liczba stacji pomiarowych (a zatem i danych), co związane jest z asymilacją danych z projektu ISTI. Poniższe wykresy przedstawiają porównanie liczby stacji oraz procentu pokrytego obszaru globu w przypadku tradycyjnej bazy GHCN v3 i projektu ISTI.

Tak duża zmiana w asymilowanych do GISTEMP danych oczywiście spowoduje stosunkowo duże zmiany w wyliczanych średnich anomaliach globalnych. Widać to już na przykładzie stycznia 2019, który w serii GISTEMP3 ma anomalię względem okresu referencyjnego 1951-1980 równą +0.87K, zaś w serii GISTEMP4 +0.94K.

Zyski z asymilacji nowych danych w ramach GHCNv4 widać przy niższym promieniu interpolacji (poniżej). O ile w dalszym ciągu mamy sporo białych (szarych) plam, o tyle wyraźnie widzimy znacznie lepsze pokrycie Australii, czy północnej Kanady i Rosji.

W całej serii pomiarowej korekty średnich rocznych anomalii temperatury powietrza są raczej kosmetyczne i najczęściej nie przekraczają 0.03K. Wyjątkiem jest tu rok 2013, którego roczna anomalia uległa podniesieniu o 0.05K. Wzrostem średnich anomalii temperatury rocznych charakteryzuję się zresztą nie tylko lata ostatnie. To samo mamy w latach 1880-1907, przy czym tutaj są one niższe, niż w latach po 2000. Przyczyną korekt po roku 2000 jest najprawdopodobniej znacznie lepsze pokrycie Arktyki, która charakteryzowała się w tych czasach najwyższym trendem temperatury powietrza.

Średnia 11. letnia anomalia temperatury powietrza nie uległa większym zmianom, w ostatnich latach jest wyższa od tej oszacowanej przez GISTEMP3 o 0.03K:

Wartości trendów w całej serii niemal się nie zmieniły, zaś w okresie od 1981 wzrosły w wersji 4 z 0.18K/dekadę do 0.19K/dekadę.

Pamiętajmy, że w dalszym ciągu wersja 4 serii GISTEMP jest w fazie “beta”, więc pewne rzeczy mogą ulec zmianie. Wiemy już jednak, że GISTEMP4 będzie się charakteryzował nieco wyższymi anomaliami temperatury w ostatnich latach i co za tym idzie nieco wyższym trendem dla lat 1981-2018. Jest to spowodowane głównie lepszym pokryciem obszaru w miejscach charakteryzujących się najwyższymi trendami w tym okresie. Ten sam los czeka zapewne w przyszłości brytyjskie serie temperatur HadCRUT i CRUTEM, które nie dość że cierpią na poważne braki danych w regionach polarnych, to dodatkowo nie interpolują danych tak, jak to robi GISTEMP.

Usłonecznienie dobowe

Usłonecznienie dobowe

Dane usłonecznienia dobowego (interpolacja IDW) będą powoli (bardzo powoli) pojawiać się tutaj. Potrzebne one będą później w celu oszacowania parowania potencjalnego *). W zależności od rozmiaru wynikowego katalogu być może dodane zostaną również inne parametry. Nie przewidujemy generowania danych sprzed 1971.

*) Wiele stacji posiada dane dotyczące prędkości wiatru, temperatury i wilgotności, jednak nie mają danych usłonecznienia. Planujemy uzupełnić te dane o dane interpolowane, jako że usłonecznienie w odróżnieniu od np. opadów jest parametrem dość ciągłym (choć oczywiście nie zawsze).

Wojna modeli (odcinek 3531)

Wojna modeli (odcinek 3531)

Nadchodzące ciepłe dni wśród niektórych bardzo mocno rozbudziły wiosenny entuzjazm. Tymczasem należy pamiętać, że nadal mamy luty i zima może nas jeszcze nie jeden raz zaskoczyć. Widać to wyraźnie już teraz w odległych terminach, gdzie modele GFS i ECMWF się nam widowiskowo rozjechały, szczególnie w odległych terminach. Poniżej mapy temperatury na wysokości izobarycznej 850hPa wg tych dwóch modeli:

Zasadniczo różnice nie są jakieś szczególnie olbrzymie w skali kontynentalnej, jednakże akurat dla nas są one zasadnicze. Dlatego gdybania takie, jak tutaj powinniśmy patrzeć raczej ostrożnie i z przymrużeniem oka. Szczególnie tezy odnośnie wpływu tzw. “zimnej plamy na północnym Atlantyku” (“cold blob”, dalej CB) mogą być problematyczne, bowiem nie zawsze występowanie CB wiązało się z okresami suchymi w Polsce (patrz czerwiec 2017 i dalej) i vice versa.

Dalecy byśmy byli od ogłaszania “to już wiosna”. Jak pokazują ostatnie lata, przymrozić (i to zdrowo) może nawet w III dekadzie marca. Należy sobie tu wyraźnie przy tym powiedzieć, że prognoza ECMWF jest skrajna – rozrzut temperatur dla Wrocławia na 24 lutego w całej wiązce ensembles tego modelu to od 0 do +17°C, przy czym prognoza operacyjna z dziś z 00UTC idzie po najniższych realizacjach tejże wiązki. Podobnie prognoza GFS idzie może nie po maksimach, ale blisko nich. Zarówno wspomniane prognozy ECMWF, jak i GFS znajdują się przy tym poza skillem obu modeli, należy więc być bardzo ostrożnym w wyciąganiu wniosków.

Wątek otwarty #50

Wątek otwarty #50

Wczoraj uzupełniono dane (średnie temperatury dobowe) ze stacji Gdańsk-Rębiechowo (stacja klimatologiczna nr 254180090) za lata 1994-1999, dzięki czemu uzyskaliśmy pełen ciąg dla tej stacji od roku 1991. W 1994 r. stacja ta zmieniła na parę lat swój status na stację synoptyczną (354180150). W przyszłości uzupełnione zostaną dane 1951-1982. Poniżej: anomalie temperatury rocznej (okres ref. 1991-2018).

Styczeń 2019 wstępnie

Styczeń 2019 wstępnie

Wstępna analiza danych za styczeń 2019 wskazuje, że charakteryzował się on średnią anomalią temperatury równą +0.09K względem okresu referencyjnego 1981-2010. Najwyższe anomalie (> +1.0K występowały w województwie zachodniopomorskim). We wschodniej części kraju styczeń był lekko chłodny z anomaliami spadającymi miejscami poniżej -1.0K względem ww. okresu referencyjnego. Niskie anomalie temperatury notowano również na Podhalu. W Zakopanem średnia temperatura stycznia wyniosła -5.3°C przy normie wieloletniej równej -3.7°C. Na szczytach górskich było jeszcze chłodniej: Kasprowy Wierch miał średnią stycznia równą -10.4°C przy normie równej -7.5°C.

Poniżej: rozkład anomalii temperatury powietrza w styczniu 2019.

 

Poniżej: interpolacja rozkładu średniej temperatury powietrza w styczniu 2019 w Polsce (kriging):

Średnie temperatury stycznia były przeważnie ujemne, tylko w zachodniej części kraju plasowały się powyżej 0°C osiągając miejscami +1°C (+1.2°C Szczecin, +1.5°C Świnoujście).

Wykresy dla stacji

Wykresy dla stacji

Póki co w formie testowej, bez jakiegoś większego sprawdzania poprawności danych przygotowaliśmy proste narzędzie do wyświetlania wykresu przebiegu temperatur dobowych na wybranej stacji względem wybranego roku i okresu referencyjnego. Prosty skrypt jest dostępny póki co tutaj:
https://meteomodel.pl/test/plot.php

Można wybrać dowolną stację i rok, np.
https://meteomodel.pl/test/plot.php?imgwid=354220195&year=2018

A także okres referencyjny:

https://meteomodel.pl/test/plot.php?imgwid=354220195&year=2018&reffy=1961&refly=1990

Odpowiednią stację możemy znaleźć np. tutaj:

https://meteomodel.pl/dane/api/stations/?name=SUW

Dziękujemy również Bartkowi Czerneckiemu za pomoc w stworzeniu skryptu R.

Poniżej przykładowa animacja pokazująca zmianę średnich wieloletnich związaną ze zmianą wybranego okresu referencyjnego z 1951-1980 na 1991-2018.

Szybkie zmiany pogody

Szybkie zmiany pogody

Jeszcze wczoraj zaskakująco ciepło było na Podkarpaciu: na stacji Sanok-Trepcza temperatura wzrosła aż do +17.7°C, bijąc tym samym rekord ciepła z 1966 r. dla tej stacji (+17.5°C). W tym samym czasie w południowo-zachodniej części kraju mieliśmy już opady śniegu, miejscami intensywne. Nad ranem w Sanoku było już tylko +2°C, a wysokość pokrywy śnieżnej w Opolu osiągnęła 16 cm (co jest w zasadzie wbrew wcześniejszym prognozom, które najwyższe przyrosty pokrywy śnieżnej na nizinach widziały raczej na Dolnym Śląsku, niż na Opolszczyźnie).

Ochłodzenie nie będzie (przynajmniej na razie) jakieś wybitne. W wielu miejscach co prawda w nocy chwyci mróz, ale w dzień temperatura będzie dodatnia, tak model ALARO widzi to we Wrocławiu:

Wg modelu GFS w drugiej połowie tygodnia czeka nas ocieplenie, jednak dalecy bylibyśmy od ogłaszania wiosny, mimo że i model ECMWF stara się obiecywać bardzo wysokie temperatury. A świszczom i świstakom radzimy zajęcie się sprawami świszowo-świstakowymi, a nie obserwowanie własnego cienia (co właściwie nie świadczy za dobrze o rozumku tego zwierzątka, skoro wystarczyłoby wysunąć pyszczek z norki i spojrzeć, czy mamy słoneczny dzień :) ).

Nikt nam wszak nie zagwarantuje, że na przełomie lutego i marca nie będzie nas czekać niespodzianka podobna do zeszłorocznej:

 

Wir arktyczny kontratakuje

Wir arktyczny kontratakuje

W ostatnich godzinach w mediach pojawia się szalenie dużo informacji na temat ataku zimy, jaki ma obecnie miejsce na znacznym obszarze Stanów Zjednoczonych, a także Kanady. Informacje te są przy tym, delikatnie mówiąc, nierzetelne. Oto w serwisie natemat.pl czytamy:

Najzimniej będzie na środkowym zachodzie. W Chicago w Iliinois temperatura może spaść minus 45, a w Minneapolis w Minnesocie – minus 51 stopni. Będzie więc tam zimniej niż na biegunie Północnym.

W rzeczywistości nic takiego nie ma mieć miejsca. Podane temperatury nie są w istocie mierzonymi temperaturami rzeczywistymi, ale wyliczonymi “temperaturami odczuwalnymi”, skorygowanymi o tzw. czynnik chłodzący wiatru. W Chicago rzeczywiście jest bardzo mroźno, ale temperatury są zdecydowanie wyższe, dziś odnotowano tam -30.6°C. Pojawiają się także informacje o tym, jakoby obserwowany atak zimy był najsilniejszy w tym regionie od co najmniej 20 lat. To być może prawda, należy jednak pamiętać, że tego typu “najsilniejsze ataki zimy od 20 lat” notowane są gdzieś na świecie w zasadzie co roku. Na przykład w zeszłym roku wyjątkowo niskie temperatury notowaliśmy w Polsce na przełomie lutego i marca. Kiedy jednak tego typu zjawiska pojawią się na mniej zamieszkałych terytoriach, są mniej medialne. Podobnie, jak 100 ofiar tajfunu gdzieś na Pacyfiku wywołuje mniejszy szum medialny, niż 100 ofiar huraganu w dowolnym miejscu USA.

Tymczasem już w piątek mróz w Chicago znacznie zelżeje, a w poniedziałek temperatura może wzrosnąć do… +12°C. Wg dalszych prognoz pod koniec przyszłego tygodnia może zrobić się ponownie mroźno, jednak nie aż tak, jak obecnie.

Powyżej: prognoza ECMWF dla Chicago, źródło: yr.no.

 

Nie jest też prawdą, że poszczególne modele klimatyczne nie pokazują możliwości występowania aż tak zimnych epizodów w ocieplającym się klimacie. Poniżej mamy wynik model GFDL-ESM2M dla stycznia 2019.

Jak widać model ten dawał możliwość pojawienia się bardzo chłodnego stycznia np. w Europie i w Kanadzie. W istocie (prawdopodobnie dzięki prognozowanej przez GFDL La Nini) obecny styczeń będzie (w skali globalnej) cieplejszy, niż prognozowany w ww. modelu klimatycznym. Należy też pamiętać, że modele klimatyczne nie służą do prognozowania rozkładu anomalii w konkretnym miesiącu. Modele te jednak często przewidują chłodne zimy nawet w znacznie cieplejszym klimacie, o czym możecie się przekonać tutaj.

Należy też zwrócić uwagę na fakt, że tak zwany “atak wiru polarnego” jest w rzeczywistości efektem jego rozpadu – obecnie najprawdopodobniej związanym z nagłym ociepleniem stratosfery o którym głośno było na przełomie grudnia i stycznia. I jak najbardziej o tym fakcie wspominaliśmy – tym razem trafiło w USA.

 

Nie ma to za to nic wspólnego z wieszczonym w związku z tym “globalnym ochłodzeniem”. Całe zjawisko będzie trwało zaledwie kilka dni i zniknie tak szybko, jak się pojawiło.

 

Warto też pokazać fale chłodów w USA z ostatnich lat na tle historycznym. Obecna fala chłodów również może przynieść parę dni spełniających poniższe kryterium:

Powyżej: liczba dni z anomalią Tmax niższą o 25°C od normy w USA (poza Alaską). Autor: Robert Rohde.

Można łatwo zauważyć, że to, co obecnie jest “największą falą chłodu od 20 lat”, dawniej zdarzało się kilka razy w dziesięcioleciu.

Wsparcie

Wsparcie

Nadszedł czas w którym musimy zadecydować co dalej ze stroną. Z początku myśleliśmy nad zakończeniem działalności meteomodelu, aczkolwiek po wielu rozmowach, miłych słowach w komentarzach pod ostatnim wątkiem otwartym uznaliśmy, że nie warto zaprzepaścić całej pracy jaka została przez te wszystkie lata włożona w funkcjonowanie serwisu. Jak zauważacie w serwisie pojawiają się reklamy. Niestety reklamy nie generują zarobków na poziomie, który mógłby nas satysfakcjonować. Jak wiecie do tej pory  całość prac związanych z utrzymaniem jako takiego działania strony – pisanie skryptów, poprawianie błędów, utrzymanie przepływu danych, w końcu publikowanie na blogu wykonujemy niejako pro publico bono, nie pobierając za to żadnych opłat.

Przechodząc do sedna ogłaszamy zrzutkę (oczywiście dla chętnych) na wsparcie serwisu, a także przysłowiowe piwo dla administracji. Zaznaczamy jednak, że tym razem nie jest to zwykła coroczna zbiórka. Od tego roku będziemy raz w miesiącu przypominać o wsparciu dla strony, ponieważ nastawiamy się na duży projekt/koszt który poprawi funkcjonalność oraz szybkość działania serwisu. W tym temacie będziemy informować więcej jeśli tylko będziemy mieli konkretne, dobre wiadomości do przekazania.

Z góry dziękujemy wszystkim i każdemu z osobna kto zdecyduje się wpłacić chociażby złotówkę.

 

Numer konta do przelewów to:

94 1050 1575 1000 0091 1371 2690

Piotr Djaków

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com