17 Replies to “A tymczasem…”

  1. Masakra. czyli niestety pesymistyczne prognozy dot. “Armagedonu śnieżnego” w II połowie kwietnia się sprawdzają.
    GFS w okolicach Gór Świętokrzyski widzi nawet kilkunastocentymetrową pokrywę śnieżna a UM dla miejscowości w Górach Świętokrzyskich “kosmiczne” sumy opadów mokrego śnieżnego które mogą doprawidzić do paraliżu.
    Najgorsze będą wtorek środa i czwartek (do godzin popołudniowych).
    Ostrzeżenia Łowców Burz się sprawdzają niestety.

    1. data;wartosc;status
      1999-04-19 00:00:00;;1
      1999-04-20 00:00:00;24;0
      1999-04-21 00:00:00;18;0
      1999-04-22 00:00:00;6;0
      1999-04-23 00:00:00;;1
      1999-04-24 00:00:00;;1
      1999-04-25 00:00:00;;1

  2. GFS (globalny) pokonał wszystkie inne modele (ECMWF, UM) Jako jedyny prognozował śnieg na Ziemi Tarnowskiej. Aktualnie Borzęcin (15km na zachód) od Tarnowa kilka centymetrów sniegu i ciągłą śnieżyca od rana :) W samym Tarnowie ślad. Tutaj “siedzi” skubany :)

    1. Widać, gdzie kończy się zimniejszy wycinek frontu. 20 km na płd-zach od Tarnowa tylko przez godzinę sypało, a tak to deszcz. Ale już boję się nocy.

  3. Na Równinie Tarnobrzeskiej, póki co – leje jak z cebra. Mimo wszystko dobrze, bo do tej pory było zwyczajnie sucho. Mieszkańcy Podlasia na pewno mają inne odczucia.

      1. @chochlik – dokładnie, spory opad w Radomyślu.Teraz intensywne deszcze przesunęły się na północ regionu, w okolice Tarnobrzega.

      1. Dokładnie jest tak, jak pisze @Wolfer. Na Świętym Krzyżu leżało nieraz 20 cm śniegu a kilkanaście kilometrów dalej zero. Znam te tereny – sprawdzałem nie raz i nie dwa. Fizyka.

  4. Co tu dużo mówić, mi brakuje przekleństw na obecną aurę. Jeżeli ktoś miał jakiekolwiek plany “plenerowe” na ten okres, to może je sobie wszystkie wsadzić… szkoda słów :/

    1. @aldeb – witaj w klubie wkurzonych. :-) Planowałem w ostatnim czasie 3 wyprawy do lasu, głównie w celach fotograficznych. Pojechałem tylko raz, 14 kwietnia i to w zimowej kurtce i czapce.

      Pogoda i tak była jeszcze o niebo lepsza od tej obecnej. Ciekawe, co też aura szykuje na majówkę… Jak na razie to mamy pogodową złośliwość ma niezwykle wysokim poziomie. :-\

      1. Mam to samo – miałem zaplanowane badania w rezerwatach leśnych w górach. Już pal licho deszcz i chłód – ale pod 30cm warstwą śniegu nic się nie zrobi…

  5. Paskudny scenariusz pogodowy sprawdza się. We Wrocławiu co prawda na razie nie ma śniegu, ale mamy typową zgniliznę pogodową, z ledwie kilkoma stopniami na plusie, zimnym wiatrem, mżawką i całkowitym zachmurzeniem. Taka pogoda przypomina znacznie bardziej luty niż drugą połowę kwietnia. Dziwnie to wszystko kontrastuje z już zaawansowaną wegetacją.

    Nawet niektóre, bardziej wyczulone na zawirowania pogodowe, wrocławskie, stare drzewa, “myślały”, że takich chłodów już nie będzie i zaczęły wypuszczać liście, np. dąb “Dziadek”, dąb Jana Dzierżona czy dąb Jana Stanki.

    Może uprawy i drzewa owocowe we wschodniej i północnej Polsce jeszcze tak nie ucierpią przez ten chłód i mroźne noce, bo tam wegetacja jeszcze się tak nie rozhulała, ale u nas na Dolnym Śląsku bardzo kiepsko to się zapowiada. :-(

    Generalnie nie lubię narzekać i z pokorą przyjmuję ofertę meteo Matki Natury, niemniej mam dosyć już tego zimna i zgnilizny.

    Pozdrawiam. :-)

  6. Można powiedzieć, że prognozy GFS, UM, ostrzeżenia Łowców Burz o intensywnych opadach śniegu niestety idealnie się sprawdziły.
    Patrzę na TP i już piszą o nawet 15 cm w okolicach Kielc, południu Mazowsza, wschodzie Ziemi Łódzkiej.

  7. O Warszawę strefa z silniejszymi opadami śniegu tylko „otarła się” nad ranem

    Wygląda na to, że dla Warszawy (i terenów położonych bardziej na NW/N/NE) sprawdzą się te z zapowiedzi, które w dniach 17-21.04 większe zagrożenie widziały w postaci nocnych przymrozków, niż opadów mokrego śniegu, jak i w ogóle silniejszych opadów jakiejkolwiek postaci. Wał wyżowy rozbudowujący się w naszą stronę znad Skandynawii, Bałtyku i krajów nadbałtyckich „zablokował” bowiem ruch stref opadowych od niżów znad Bałkanów i Morza Czarnego dalej, niż nad C Mazowsze. W mojej okolicy jedynie rano trochę poprószył śnieg, ale (na szczęście) utworzył tylko niewielką pokrywę śnieżną (1-2 cm?) i na krótko.

    Co innego na obszarach położonych na S od Warszawy, zwłaszcza od S Mazowsza i Ziemi Łódzkiej w kierunku Śląska i Małopolski, i oczywiście także w górach. Tam sporo mokrego śniegu – taki kwietniowy odpowiednik opadów październikowych z dnia 12.10.2015, choć tym razem może go spaść do jutra jeszcze więcej…

    Natomiast na tym nie koniec jeszcze zimowych elementów pogodowych, bo wraz z rozbudową klina wyżowego od N, ponownie na coraz większym obszarze mają pojawiać się coraz wyraźniejsze nocno-poranne przymrozki (na razie do piątku 21.04). I wygląda na to, że chłodna aura ma potrzymać jeszcze z co najmniej 5-7 dni, jeżeli nie dłużej. Oby końcówka kwietnia przyniosła już wyraźniejszą i trwalszą zmianę ku aurze znamiennej dla pory ciepłej i to w wersji częściej pogodnej, niż deszczowo-parno-burzowej…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *