A jednak ciepło

A jednak ciepło

Wygląda na to, że wbrew czarnym scenariuszom prezentowanym przez niektórych pod naszym ostatnim wpisem na ten temat, pogoda jednak się do nas uśmiechnie i czeka nas przynajmniej kilka cieplejszych dni. Niektóre z nich będą nawet bardzo ciepłe, biorąc pod uwagę fakt, że będzie to już połowa października. Zresztą – już wczoraj temperatury maksymalne były wyraźnie wyższe, niż w ostatnich dniach. Na Dolnym Śląsku notowano niemal 18°C.

Dzisiaj ma być jeszcze cieplej – w Małopolsce temperatura sięgnąć może 20°C, a model GFS sugeruje nawet okolice 21°C (tyle może być na przykład w okolicy Tarnowa). ECMWF jest nieco bardziej oszczędny i prognozuje temperaturę maksymalną między 19 a 20°C. Na Dolnym Śląsku temperatura początkowo będzie rosła, jednak maksimum osiągnie ona przed południem. Później pogoda się zacznie psuć, niewykluczone są przelotne opady deszczu. Postępujące dziś od zachodu pogorszenie pogody jest wynikiem przesuwania się nad naszym krajem chłodnego frontu atmosferycznego związanego z niżem położonym nad środkową częścią Bałtyku.

W związku z tym w piątek temperatury spadną już w całym kraju (choć i tak będzie nieco cieplej, niż w ostatnich dniach), jednak na krótko, bo od soboty czeka nas kolejne ocieplenie, tym razem dłuższe. Już w sobotę temperatury w zachodniej części kraju osiągną 19 – 20°C (ECMWF), a być może nawet przekroczą 20°C (GFS):

Model ECMWF, temperatura maksymalna w sobotę (kachelmannwetter.com):

Model GFS:

Jak jednak widać, sobota miejscami będzie jeszcze chłodna, szczególnie w północno-wschodniej części kraju, gdzie w ciągu temperatura sięgać może zaledwie 10°C (lub nawet mniej).

Sytuacja poprawi się w niedzielę, choć tutaj mamy już rozbieżności pomiędzy dwoma modelami globalnymi (GFS i ECMWF). Pierwszy z nich sugeruje dalsze ocieplenie w południowo-zachodniej części kraju, gdzie temperatura miałaby już przekroczyć 22°C, zaś ECMWF daje tu nadal 19-20°C. Obydwa modele dają ocieplenie na pozostałym obszarze kraju.

Poniżej: temperatury maksymalne w niedzielę wg ECMWF:

Poniżej: temperatur maksymalne w niedzielę wg GFS:

Zarówno wg prognoz dzisiejszych, jak i wg prognoz z dni wcześniejszych najlepiej wygląda poniedziałek i wtorek, kiedy temperatura wg ECMWF i GFS przekroczyć ma 20°C. Przy czym znowu ECMWF jest tu znacznie bardziej oszczędny i prognozuje takie temperatury na ograniczonym obszarze, podczas gdy model GFS sugeruje, że tak wysokie temperatury będą panowac na obszarze znacznie większym.

Poniżej: temperatura maksymalna w poniedziałek wg ECMWF:

Poniżej: temperatura maksymalna w poniedziałek wg GFS:

Jeszcze większe rozbieżności widzimy we wtorek, kiedy model GFS daje temperatury maksymalne dochodzące lokalnie do 23-24°C, a model ECMWF nawet niższe, niż w poniedziałek.

Poniżej: temperatura maksymalna we wtorek wg ECMWF:

Poniżej: temperatura maksymalna we wtorek wg GFS:

Dalsze dni są zdecydowanie mniej pewne. Oba modele sugerują, że najcieplej będzie raczej w poniedziałek i wtorek (GFS prognozuje jeszcze bardzo ciepłą środę, ale tylko w południowej połowie kraju). W kolejnych dniach czeka nas ochłodzenie, choć oba modele nie wykluczają, że w pojedynczych dniach i na bardzo ograniczonym obszarze mogą nas jeszcze czekać temperatury przekraczające 20°C. GFS większe ochłodzenie widzi po 20 października, kiedy temperatury maksymalne spadać by miały poniżej 15°C, miejscami do około 10°C. Wygląda więc na to, że ocieplenie nie będzie jakieś szczególnie długie, choć na takie trudno już o tej porze roku liczyć (pamiętajmy, że rekord ciepła listopada na znacznym obszarze kraju to zaledwie okolice 20°C).

Przede wszystkim jednak nadal nie widać pierwszego uderzenia zimy, o którym media straszyły jeszcze we wrześniu, że nastąpi ono już na początku października. Zgodnie z naszymi przypuszczeniami straszenie to nie miało żadnego poparcia w faktach.

Print Friendly, PDF & Email

41 Replies to “A jednak ciepło”

  1. Ludzie piętnujmy głupotę oraz stacje medialne które tę głupotę rozpowszechniają, . Chodzi o ten mały ciepły obiekt nazwany Ophelia, o wiadomość
    https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/huragan-ophelia-zmierza-w-strone-europy-jaki-bedzie-mial-wplyw-na-polske,243421,1,0.html oraz np fragment tekstu “Dla nas ten huragan będzie miał bardzo dobre znaczenie – mówił prezenter pogody Tomasz Wasilewski….. To spowoduje, że między tym układem ciśnienia a Ophelią wytworzy się bardzo ciepła cyrkulacja powietrza – poinformował Wasilewski. Dodał, że to sprowadzi z południowego zachodu powietrze z Afryki”
    Mimo mojej (tak mi się wydaje) potężnej wyrozumiałości … ręce opadają.
    Jedyne co Ophelia może to skrócić nam ten czas Polskiej Złotej Jesieni.

    1. Można policzyć wsteczne trajektorie dla prognoz GFS. Ophelia powinna być przy Irlandii (wg. tego modelu) 17.10. No to policzmy trajektorie wsteczne dla tej prognozy dla Krakowa 17.10 o 1800 GMT:

      To ciągle jeszcze ciepłe powietrze z tych samych okolic, które wytworzyły Ophelię (ale sprzed jej przejścia tam), ale żadna Afryka.

      Czyli… No właśnie, skomentujcie.

      1. Tu nie tyle chodzi skąd do nas napłynie to ciepłe powietrze, tylko co jest przyczyną jego napłynięcia. Odpowiedź dla mnie jest jedna: fale planetarne,
        a w tym globalny GFS jest chyba najlepszy. Ophelia jest obiektem w skali mikro , oj gdyby ją przejął obszarowo choćby ICM..
        Z tym okresem pięknej pogody nie ma nic wspólnego, jedynie jak pisałem
        może skrócić ten okres dodając wirowości w rejonie Bałtyku na date 19, 20 października…
        PS @ Arctic Haze jeśli chodzi o dłuższe terminy prognoz: z 10 lat temu sporo czasu przyjemnie wykorzystałem w temacie “zarządzania pogodą”
        czyli wpływów jet streamów, parametrów 500hpa w prognozach długoterminowych na pogodę odczuwalną przez nasze ciała. Cóż mogę powiedzieć – że średnio słabo to wyszło.. : Niesamowite subtelny świat do odkrywania w nieskończoność :-)

        1. @Tytus

          Przecież pisałem, ze w sensie prognostycznym to przeszłość. Ale pozwala zrozumieć dynamikę zjawisk. Właśnie również tych fal planetarnych (chociaż do tego lepiej patrzeć jeszcze wyżej).

          A co do okresu ciepłego to oczywiscie, że Ophelia nie ma z nim nic wspólnego, nawet z ważniejszego powodu: przybędzie za późno. Czyli nie wpłynie na jego powstanie, chociaż czy go przedłuży czy skróci – można dyskutować.

    2. Piętnujemy głupotę. Dlatego ja już od dawna nie oglądam i nie czytam tvn meteo. Po prostu szkoda na to czasu. A co do tego czy Ophelia skróci nam okres złotej jesieni to bym już polemizował bo wcale nie musi oznaczać że dotrze do Polski

      1. no ładnie to właśnie widać do 15 października żyje swoim życiem – ciepłem z oceanu, potem zasysa życiodajne soki wyższej entalpii z ze stoku fali planetarnej, dlatego ma przed zgonem być tak aktywna w rejonie Irlandii.
        Natomiast wybacz nie widzę ciągle wkładu Ophelii w to nasze Polskie niedzielno -wtorkowe? ciepło

        1. To schodzenie entalpii (“zawartosci ciepła” w języku oceanografów) z wyższych poziomów, oraz co nawet ważniejsze PV (potencjalnej wirowości), jest głównym mechanizmem reintensyfikacji byłych huraganów, które osiągną okolice prądu strumieniowego. Ba, jest to głównym mechanizmem cyklogenezy (tworzenia niżów) umiarkowanych szerokości bo ta niestabilność jest powodem powstawania i istnienia atmosferycznych fal Rossby’ego.

          Literaturę już podawałem. Jednak warto zobaczyć rysunek S2 z dodatkowych materiałów do pracy Haarsma i inni, 2017 aby zobaczyć jak były huragan łączy się ze strefą niestabilności baroklinowej (czyli właśnie wirowością) co powoduje jego reintensyfikację:
          http://onlinelibrary.wiley.com/store/10.1002/grl.50360/asset/supinfo/grl50360-sup-0001-Haarsma_Supplemental_Material.pdf

  2. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie dla 4 województw przed silnym wiatrem i to już za parę godzin. Na UM dla Zielonej Góry około 14 prognozuje do 90km/h w porywach pewnie więcej, jak to się ma do innych modeli?

  3. A tymczasem. UM z założenia uważa że nadchodzący wyż będzie układem zgniłym. Oni chyba nie biorą pod uwagę że położenie wyżu i napływ ciepłego powietrza spowodują zanik chmur podinwersyjnych.

    1. Też się obawiam że UM może mieć rację przynajmniej w sobotę, zwróć uwagę że grzbiet wyżu jest na trójstyku Czechy -Polska- Niemcy, ciepłe powietrze zacznie nacierać od góry, przyziemie jest (będzie) nasączone wilgocią a średnia gruntu spadła poniżej 8C

  4. Kiepski do tej październik ma szansę się zrehabilitować, rośnie więc że szansa że nie będzie to kolejny październik poniżej normy, choć zadecyduje o tym III dekada. Myślę że zdecydowana większość ma już dość wilgoci i pochmurnego nieba który to typ pogody przenosi się już na drugi miesiąc. Poza raczej krótkim okresem dość suchej pogody nie ma chyba co się nastawiać na ogólnie ładny październik moim zdaniem. Atlantyk jest aktywny do Europy wkrótce ma dotrzeć huragan ofelia. Pod względem temperatur tegoroczny październik będzie lepszy od tego z 2016 i 2015 roku choć jak pamiętamy rok temu też były przekroczenia 20 stopni. Temperatura maksymalna zdecydowanie rzadziej spada poniżej 10 stopni, a w nocy z powodu zachmurzenia poniżej 5 stopni. Niewielkie to pocieszenie jednak w obliczu wilgotnego i pochmurnego jednak października. Wygląda że październik 2017 może być podobny do września 2017 z odpowiednio niższymi średnimi temperaturami. Większość raczej oczekuje suchej i w miarę słonecznej pogody i oba moja prywatna prognoza ponurego kolejnego już października się nie sprawdziła.

  5. U mnie na S wieje (żadna nowość )mam wrażenie że silniej niż podczas Xawerego wszystko dookoła lata porwało nawet stertę styropianu z budowy pobliskiej szkoły dodam że na 12 dni Października jest u mnie 9 dni wietrznych
    Mam rozumieć że tak będzie wyglądać nadchodzące ocieplenie ?

    1. Wiać to głównie będzie na Pomorzu w najbliższym tygodniu. Za dnia raczej codziennie wiatr średni >=5m/s. Jednak to raczej nikogo nie powinno dziwić o takiej porze roku i przy takiej cyrkulacji powietrza.

  6. Dzisiaj ECMWF wygrywa z GFS swoją prognozą i widzę, że będzie podobnie i w następnych dniach. W ogóle zastanawiam się czy Ophelia w ogóle obejmie sobą całą Irlandię, a nie przejdzie po prostu bardziej na W i N. Co prawda jeszcze zbiera siły, ale wciąż wygląda skromnie na tle niżów nachodzących północ Europy.

  7. ECMWF w ogóle wygrywa dziś z GFSem w kwestii stabilności prognoz. GFS szaleje z ochłodzeniem już od wtorku. Skąd wziął takie prognozy? Nie wiadomo. Wczoraj wszystkie modele były zgodne. Faktycznie tak jak ktoś napisał GFS ostatnio pogorszył się.

  8. U mnie do południa było pięknie i ciepło (noc pogodna ale nie lodowata jak to zwykle o tej porze roku bywa, z rana było ponad 11 stopni), teraz niestety ołowiane chmurska ale przy całkiem przyjemnej jak na październik temperaturze 18*C. Nawet coś tam popaduje z nieba choć dziś padać nie miało.

    Niemal na pewno unikniemy takiego paskudztwa jak w ubiegłym roku, kiedy większość dni w miesiącu była poniżej 10 stopni. Październik jeszcze może okazać się miesiącem ciepłym, tym bardziej że w II połowie średnie wieloletnie są rzędu 7-8*C, a prognozowane są temperatury o wiele od tej średniej wyższe. Już dzisiaj tavg wynosi 13.9*C czyli grubo powyżej normy. Najlepiej gdyby ciepła jesień utrzymała się jak najdłużej, nawet w listopadzie potrafi być jeszcze pogoda do życia, choć ma to miejsce rzadko.

    Jeszcze jedna ważna informacja, projekt o jednolitym czasie letnim został przyjęty (poparty) przez wszystkie partie w sejmie. Takie coś zdarza się wyjątkowo rzadko. Tak jak o dużo rzeczy żrą się często i ostro, tak w sprawie czasu są wyjątkowo zgodni.

    1. Powinien być całoroczny czas zimowy, który jest naturalnym czasem dla naszego kraju. Miejmy nadzieję, że jeszcze w tym roku będzie zmiana czasu.

      1. Rozumiem że wolałbyś latem słońce już od 3 a zachód o godzinie 20 to dopiero byłaby paranoja. Nie interesuje mnie że czas zimowy jest najbardziej zgodny z naturalnym. Latem powinno być jak najdłużej jasno. A i zimą zyskamy zachód słońca po 16. Co prawda wschód byłby prawie przed samą 9 no ale chyba lepiej że słońce później zajdzie

      2. Czas letni – naturalny czas dla E naszego kraju.
        Czas zimowy – naturalny czas dla W kraju.
        :)

          1. To może inaczej – Słońce na E krańcach kraju góruje w czasie letnim o 12:20, a w zimowym 11:20, czas letni jest wiec zdecydowanie bardziej zbliżony do naturalnego niż czas zimowy.

  9. Miało być ciepło i pogodnie aż do czwartku, a teraz GFS prognozuje pogorszenie pogody i ochłodzenie już od wtorku. Paranoja.

    1. Miejmy nadzieję, że to jedynie kolejny wybryk modelu GFS i zarazem potwierdzenie jego większej ostatnimi czasy “słabości”. Z drugiej strony, wtorek 17.10 mamy dopiero za 5 dni, a mniej więcej od tego terminu dość wyraźnie rośnie “skill”. Natomiast samo zachmurzenie piętra niskiego czasami trudno dobrze przewidzieć nawet kilka godzin naprzód.

      Odnośnie zbliżającej się za 2-4 dni poprawy pogody i jeszcze większego ocieplenia pozostaję optymistą, mając jednak na względzie niewykluczone niespodzianki w tą gorszą stronę…

    1. No niestety pogarszają się prognozy – zanosi się na to, że może to być ocieplenie częściej ze stratusami lub wręcz przy krzywiznach cyklonalnych, niż przy pogodno-wyżowej aurze (i Tmax ok. i powyżej 20*C), na którą najwięcej szans będzie na SW/S kraju, ale i tak w wersji limitowanej….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com