[Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]

Aktualności: Prosimy o dodawanie na końcu wiadomości tagów w nawiasach kwadratowych, które pozwolą na szybsze wyszukiwanie interesującej treści.
Przykłady tagów: [2016] [pogoda] [burza] [prognoza] [grad]

Autor Wątek: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]  (Przeczytany 1079 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jan Twardowski

  • Super Member
  • ****
  • Wiadomości: 607
  • Age: 53
  • Miejsce pobytu: Kaszuby
  • Reputacja: 153
  • Płeć: Mężczyzna
[Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« dnia: Lipiec 06, 2017, 10:08:48 am »
Dzisiaj miałem najzimniejszy poranek w lipcu jak mam stację pogody. Chociaż na mojej stacji było minimalnie +4 stopnie (czujnik 20 cm. od szołerka) to w innym miejscu na DT-2 było tylko +1.8*C. Chyba będę musiał pomyśleć o stałym dobrym miejscu na stację bo jednak jest duża różnica choć nie zawsze. Tylko trzeba było zbudować porządną klatkę bo wszędzie jest w dzień słońce ,prócz tego gdzie mam czujnik od stacji.



Pozdrawiam.


Janek

Offline adass

  • Zastrzeżona
  • Super Member
  • *
  • Wiadomości: 685
  • Age: 25
  • Miejsce pobytu: Krotoszyn
  • Reputacja: 99
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 06, 2017, 17:23:44 pm »
A byl u Ciebie dzisiaj o poranku szron na trawie ,albo chociaż np na samochodzie ;)?


Offline Jan Twardowski

  • Super Member
  • ****
  • Wiadomości: 607
  • Age: 53
  • Miejsce pobytu: Kaszuby
  • Reputacja: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 06, 2017, 18:44:46 pm »
Niestety nie mogę powiedzieć czy był jakikolwiek szron bo wstałem dzisiaj po 7,00 rano a wtedy już było 12 stopni a samochód mam w garażu.
Janek

Offline mjetek

  • Ojciec Dyktator
  • ******
  • Wiadomości: 2118
  • Age: 26
  • Miejsce pobytu: Wola Radziszowska, woj. Małopolskie
  • Reputacja: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie samym Cape burza żyje.
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 08, 2017, 07:47:37 am »
Byłem ciekaw wczorajszego dnia z powodu niezłych rozbieżności w kwestii burz. Z jednej strony mieliśmy GFS'a czy WRF'a który prognozował groźne zjawiska, z drugiej zaś stał sobie sceptyczny UM do tej całej sprawy. Ostatecznie wygrał sobie model z ICM, co jednak nie znaczy że nawałnic nie było.

U mnie ostatecznie skończyło się na przelotnych opadach deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym(w drugiej połowie dnia). Ciekawsza była ta wieczorna strefa opadów, ponieważ po jej przejściu mogłem zobaczyć podwójną tęczę czy też pięknie oświetlone chmury z kowadła.

Dzisiaj w godzinach wczesnoporannych przetoczyła się niewielka komórka konwekcyjna. Według radarów mogła ona dać przelotny, intensywniejszy deszcz.

Offline Sebastian Kupczyk

  • Super Member
  • ****
  • Wiadomości: 521
  • Age: 27
  • Miejsce pobytu: Kraków (os. Na Kozłówce)
  • Reputacja: 32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meteorolog, pasjonat gór
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2017, 16:51:36 pm »
W jakich godzinach przeszła mniej więcej rano ta komórka konwekcyjna? Napisałem do Ciebie Mjetek też na priv.

Offline mjetek

  • Ojciec Dyktator
  • ******
  • Wiadomości: 2118
  • Age: 26
  • Miejsce pobytu: Wola Radziszowska, woj. Małopolskie
  • Reputacja: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie samym Cape burza żyje.
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 09, 2017, 00:47:01 am »
W jakich godzinach przeszła mniej więcej rano ta komórka konwekcyjna? Napisałem do Ciebie Mjetek też na priv.

Koło 4.00 nad ranem. Też napisałem do ciebie na priv ;)

Dzisiaj była kontynuacja "konwekcyjnej" pogody. Wystartowała ona w drugiej połowie dnia i przyniosła ona przelotne opady o różnym natężeniu. Najsilniejsze opady(intensywne i ulewne) wystąpiły podczas przechodzenia burzy(aktywność elektryczna była mała) o godzinie 18-ej. Oprócz deszczu i grzmotów pojawił się też nieco mocniejszy wiatr, który dmuchał przed nadejściem komórki(a właściwie to formacji liniowej).

Offline Marcin D

  • Zastrzeżona
  • Prezes
  • *
  • Wiadomości: 1235
  • Age: 32
  • Miejsce pobytu: Drawsko Pomorskie
  • Reputacja: 208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 10, 2017, 22:49:09 pm »
Dzisiaj miałem najzimniejszy poranek w lipcu jak mam stację pogody. Chociaż na mojej stacji było minimalnie +4 stopnie (czujnik 20 cm. od szołerka) to w innym miejscu na DT-2 było tylko +1.8*C.

U mnie tego dnia 5.5c. Jestem pod wrażeniem temperatur panujących w Egiertowie.


Offline mjetek

  • Ojciec Dyktator
  • ******
  • Wiadomości: 2118
  • Age: 26
  • Miejsce pobytu: Wola Radziszowska, woj. Małopolskie
  • Reputacja: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie samym Cape burza żyje.
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 11, 2017, 10:16:09 am »
Moim regionie było burzowo, choć generalnie zjawiska przebiegały w miarę spokojnie. Ze względu że wczoraj byłem w ciągle w trasie, to przedpołudniową burzę podziwiałem w Skawinie, a wieczorne załamanie w Krakowie. Z ust świadków wiem natomiast, co się działo w mojej miejscowości.

Przedpołudniowa burza dotarła do mojej miejscowości w formie liniowej. Przyniosła ona intensywny i ulewny opad oraz nieczęste wyładowania. Na radarach widać jak owa formacja od mojej miejscowości zaczęła słabnąć. Mimo to w Skawinie popadało intensywnie i ulewnie, a ja mogłem zobaczyć parę piorunów.

Nocne burze były bardzo aktywne elektrycznie. Błyskało się bardzo często, do tego podobno można było podziwiać przepiękne pioruny. W Krakowie jakoś żadnego nie mogłem zobaczyć :P Jeśli chodzi o inne zjawiska to podobno było spokojnie. Ot, popadało sobie słabo, umiarkowanie i intensywnie. Wiatru też specjalnie nie było. Z radaru widać, że główne rdzenie szły na południe mojej miejscowości, choć początkowej fazie wieś została przez rdzenie ominięta z południa i północy(standard w tym roku...). Ostatecznie opady skończyły się po 02-ej.
W Krakowie pod względem wiatru i opadów było podobnie.

Generalnie okres pomiędzy burzami był w miarę pogodny, ale niemiłosiernie parny. Temperatura max. wylądowała na 28 C.

Kolejna burza(niespecjalnie aktywna elektrycznie) minęła mój region dziś rano. Poszła znów bardziej na południe, u mnie zaś popadało słabo, umiarkowanie i intensywnie.
Teraz dostaję się pod wpływ kolejnej strefy opadów.

Offline mjetek

  • Ojciec Dyktator
  • ******
  • Wiadomości: 2118
  • Age: 26
  • Miejsce pobytu: Wola Radziszowska, woj. Małopolskie
  • Reputacja: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie samym Cape burza żyje.
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 14, 2017, 01:18:01 am »
Dzisiaj w sumie powiało taką jesienią. Silny zachodni wiatr(na oko wiało do 60 - 70 km), niska temperatura(tylko 14 C.), całkowite zachmurzenie i przelotne, słabe opady deszczu powodowały że poranek nie należał do przyjemnych. Z biegiem godzin jednak się to zmieniało - wiatr słabł, opady zanikły oraz pojawiły się przejaśnienia i rozpogodzenia. Wskoczyła też temperatura osiągając pułap 19 C.

Wczorajszy dzień był lekkim przeciwieństwem swego następcy. Zachmurzenie było raczej umiarkowane, wiatr też nie był silny a t.max wynosiła 27 C. Zbliżające się załamanie pogody było widoczne w godzinach popołudniowych i wieczornych(wzrost zachmurzenia) a samo ono dotarło jakoś po 22-ej przynosząc przelotny, acz momentami intensywny deszcz oraz parę odległych wyładowań. Reszta nocy też przyniosła zmienną pogodę i nasilający się wiatr.

Obecnie stacja pokazuje 13 C.

Offline mjetek

  • Ojciec Dyktator
  • ******
  • Wiadomości: 2118
  • Age: 26
  • Miejsce pobytu: Wola Radziszowska, woj. Małopolskie
  • Reputacja: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie samym Cape burza żyje.
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 17, 2017, 20:21:14 pm »
Tak na krótko.

Sobota minęła pod znakiem intensywnej konwekcji. Pogoda była zmienna - były chwile ze słońcem, które były przerywane przez przelotne opady deszczu o różnym natężeniu(od słabego po intensywne). Najciekawiej chyba było w godzinach porannych, kiedy komórki opadowe generowały sporadyczne wyładowania i grzmoty.
Z powodu pogody temperatura szału nie robiła. T.max ledwo sięgnęła 20 C.(t.min 12 C.)

Niedziela była ładniejsza(zachmurzenie umiarkowane), choć dwa razy przeszły przelotne opady. Dość intensywnie popadało w godzinach południowych, natomiast kropienie wystąpiło po 15-ej(i to z takiej chmury, której bym nie podejrzewał o jakiś opad :P).
Pomijając chłodny poranek(t.min 10 C.), to t.max poszła do okolic 23 C.

Dzisiaj było zachmurzenie umiarkowane i duże. Popadało może z dwa razy - raz po 12-ej(przelotne kropienie), drugi raz po 19-ej(przelotny słaby i umiarkowany deszcz).
Poranek był trochę chłodny(12 C.), w ciągu dnia było ciepło(24.5 C.).

We wszystkich tych dniach wiatr był co najwyżej umiarkowany. Przeważał kierunek zachodni.

Offline mjetek

  • Ojciec Dyktator
  • ******
  • Wiadomości: 2118
  • Age: 26
  • Miejsce pobytu: Wola Radziszowska, woj. Małopolskie
  • Reputacja: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie samym Cape burza żyje.
Odp: [Bieżąca dyskusja] [Lipiec] [2017]
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 25, 2017, 18:42:28 pm »
Krótkie streszczenie ciekawszych wydarzeń:

1. Piątkowe(21.07) załamanie pogody - nie spodziewałem się niczego specjalnego. Modele też(głównie UM) były jakieś negatywne w sprawie tej kwestii. A mimo to doszło to intensywnego rozwoju strefy ulew i burz. Ba, moja miejscowość dostała się nawet w strefę maksymalnej odbicowości(ulewa była konkretna). Najciekawsza była jednak aktywność elektryczna - z jakiegoś powodu znacznie ona spadła, gdy znalazła w mojej okolicy(jak się zbliżała i odchodziła generowała więcej wyładowań. Dość ciekawy przypadek, którego chciałbym poznać przyczynę.

2. Nocna burza z 22.07 - kolejne zaskoczenie. Modele nie dawały szans na to, by układ burzowy(z Górnego Śląska) dotarł do mojej miejscowości. A jednak mu się udało i zachował nawet w miarę aktywność elektryczną. Oprócz tego popadało sobie umiarkowanie i dość intensywnie. Burza dotarła przed 23-ą a ostatnie opady zakończyły się jakoś po północy.

3. Niedzielne burze(23.07) zostały u mnie "zabite" przez kowadła z południowych zjawisk burzowych(generowały momentami całkiem niezłe grzmoty). Ostatecznie u mnie popadało słabo, umiarkowanie i intensywnie oraz chwilowo powiał mocniejszy wiatr.

4. Niedoszła burza z 20.07 - to było ciekawe. Burza narodziła się w Andrychowie i idąc przez Wadowice, kierowała się prosto na mnie. Dość fajnie prezentowała się na horyzoncie. Ostatecznie jednak zjawisko burzowe się "rozwaliło", co u mnie ostatecznie skończyło się przelotnym kropieniem. Odbicowość była "bardziej rozbudowana", przez co można wnioskować że dużo kropli nie dolatywało do ziemi.

5. Wspomnę też o popołudniowej burzy z okolic Suchej Beskidzkiej w 22.07 - nie, nie dotarła do mnie. Rozwaliła się w okolicach Wadowic, ale dała na moment odetchnienie od słońca więc wspominam ją dobrze :P

6. Wczoraj wieczorem i w pierwszej połowie nocy nie popadało wiele, w sumie zgodnie z prognozami. Deszcz był słaby, chwilami może umiarkowany.

7. Ogólnie mówiąc to pomijając piątek, miałem do czynienia z dniami gorącymi(t.max 28 - 33) i parnymi. Noce również były bardzo ciepłe(t.min 17 - 19). Piątek(21.07) z powodu załamania było kilka stopni chłodniej.