Rekordowo ciepły rok w Polsce

Jest już pewne, że rok 2014 zapisze się jako najcieplejszy rok w serii pomiarów instrumentalnych (seria poltemp od 1781 roku).

Nie jest pewne jednak, jak bardzo rekord ów zostanie pobity – w chwili obecnej wydaje się, że średnia anomalia grudnia 2014 zatrzyma się pomiędzy +1.5 a +1.6°C, co oznacza, że rekord roczny z roku 2000 zostanie pobity o około 0.05°C. Wydaje się to niewiele, ale jeśli mówimy tu o rocznej średniej obszarowej dla całego kraju, jest to już wartość dość wyraźna.

Rekordy padną najprawdopodobniej również w średniej obszarowej dla całego kontynentu. Wiadomo już, że rekordowo ciepły rok wystąpi również w Wielkiej Brytanii i być może w Niemczech.

HadCET_graph_ylybars_uptodatePowyżej: średnie roczne temperatury w serii CET (temperatury w środkowej Anglii).

Nie sprawdzałem tego jeszcze dokładnie, ale wydaje mi się, że rekordowo ciepło będzie również w Czechach, na Słowacji, Węgrzech. Cała Europa Środkowa (10E-25E,45N-55N) pobije rekord roczny z 2000 o około 0.3°C, co jest już wartością bardzo dużą. Anomalia dla tego regionu (CEU) będzie wyższa od tej z Polski, gdyż region ten obejmuje obszary na południe od Polski, gdzie anomalie temperatury były w tym roku szczególnie wysokie. Na szczegóły przyjdzie jeszcze czas, ale z dużą pewnością można powiedzieć, że w Polsce rekordy padną m.in. w:

  • Zielonej Górze – średnia roku osiągnie 10.4°C, 0.3°C powyżej rekordu
  • Wrocławiu – w danych surowych Wrocław osiągnie średnią wyjątkową: między 11.0 a 11.1°C (0.6 do 0.7°C powyżej rekordu). Oczywiście z uwagi na fakt, że dane są przeze mnie korygowane w dół, w serii poltemp rekord będzie niższy.
  • Opolu – średnia roku około 10.8°C, 0.2°C powyżej rekordu.
  • Legnicy – średnia roku około 10.7°C, 0.1°C powyżej rekordu.
  • Jeleniej Górze – średnia roku ok. 9.3°C, 0.3°C powyżej rekordu.
  • Śnieżce – średnia roku ok. 2.6°C, 0.5°C powyżej rekordu.
  • Lesznie – średnia roku ok. 10.3°C, 0.3°C powyżej rekordu.
  • Poznaniu – średnia roku ok. 10.5°C, 0.3°C powyżej rekordu.
  • Łodzi – średnia roku ok. 9.7°C, 0.1°C powyżej rekordu.

Oczywiście to nie wszystkie miasta, w których rekord padnie. W chwili, gdy wszystko już będzie jasne, pojawi się odpowiednia mapa, na której będzie można zobaczyć rozkład różnic pomiędzy rokiem obecnym, a najcieplejszym do tej pory (przy czym  należy pamiętać, że nie wszędzie najcieplejszy był ten sam rok).

Leave a comment ?

52 Comments.

  1. I także Oravska Lesna będzie miała swój najcieplejszy rok od początku obserwacji. Będzie miała około aż 7,3 C a aktualny rekord wynosi 6,5 C z 2008 roku (w 2000 roku było 6,3 C)a więc o będzie prawie o 1 C cieplej.

  2. A w Białymstoku średnia wyjdzie ciutkę powyżej 8 stopni, przy rekordzie z 2000 roku – 8.6 st. Czyli w 2014 między Wrocławiem, a Białymstokiem będą aż 3 stopnie różnicy (normalnie powinna wynosić 1.8 st).

  3. Czyli na wschodzie Polski nie będzie to rok rekordowo ciepły, pewnie tu były 1989,2000,2007 lub 2008.

  4. Na styku w zasadzie, tak niewielkie odbicie od 2000, że to w praktyce prawie remis. Jeśli styczeń i luty 2015 będzie blisko rekordów ciepła dla tych miesięcy to będzie dobra podbudowa pod konretny rekord, żeby tylko lato nie zawiodło.

  5. @spec zupełnie nie rozumiem Twojego entuzjazmu. Takie rekordy powinny nas raczej martwić a nie cieszyć.

  6. @Radegast
    To zależy od punktu widzenia i preferencji pogodowych. Tak naprawdę nic wielkiego się nie stanie kiedy klimat PL ociepli o te parę stopni.

  7. A jaka dokaladnosc mialy termometry 100 lat temu ,lub 200 lat .

  8. @mottus -nic iwelkieg się nie stanie? Naprawdę podoba ci się wizja lata z falami upałów >40 stopni, któe kończyć się będą potężnymi nawałnicami?
    Czy może zima z orkanami?
    Albo coraz dłuższe okresy suszy przerywane powodziami błyskawicznymi?

    To jest to twoje “nic wielkiego”?

  9. Wschód Polski raczej będzie tylko ciepły (chętnie poznałbym anomalię dla Terespola i Włodawy) co nie znaczy że cały kraj nie może mieć rekodrowo ciepłego roku. Ciekawe jak tez przedstawia się rok w kwestii opadów w naszym kraju (pewnie regionalnie jest duże zróżnicowanie). :cool:

  10. Gazy cieplarniane, które już (jako cywilizacja) zdążyliśmy wyemitować praktycznie gwarantują wzrosty globalnych temperatur co najmniej do roku 2050 (nawet gdybyśmy od dziś radykalnie zmniejszali emisje), a więc martwienie się tym, że obecnie padają rekordy jest w gruncie rzeczy nieistotne.
    Bardziej interesująca (wobec prognoz modeli wieloletnich) będzie skala tych rekordów jak i ogólnego trendu ocieplenia.

  11. @Mroczny_Nelu
    A poprzesz to jakimiś statystykami? To, że dowiadujemy się teraz o większej liczbie takich zdarzeń nie świadczy koniecznie o wzroście ich liczby, a o procesie globalizacji i postępie technicznym.

  12. @jan
    Zdziwiłbys się… rteciowe termometry uzywane w meteorologii od poczatku XIX wieku miały dokładnośc taką takie termometry mają. Problem ze standaryzacją pomiarów polegał i polega na czym innym niż dokładnośc termometru.

  13. W Terespolu grudzień będzie w okolic 1 stopnia powyżej normy (61-90). Cały rok będzie ekstremalnie ciepły, około 0.3 poniżej rekordu rocznego.

  14. Wrocław po korekcie w dół = 10.6, 0.2 powyżej rekordu. Rekord równiez w Gorzowie (o 0.3), w Szczecinie (o 0.2), Świnoujściu (o 0.1), Katowicach (o 0.1), Bielsko-Biała (o 0.1), Zakopanem (o 0.4), Kasprowym Wierchu (o 0.5), Jeleniej Górze (o 0.2).

    Podane wartości mogą się różnić od rzeczywistych o 0.1 stopnia, bo są szacowane (obniżałem dotychczasową średnią grudnia o 0.6-1.0 stopnia).

  15. A jak Kraków, Tarnów, Nowy Są cz? Na noc z 30 na 31 zapowiadają się tam kilkunastostopniowe mrozy, z drugiej strony na zachód inpoludnie od tych miast rekord zostanie pobity ;)

  16. Z Tarnowa i Nowego Sącza brak pełnych serii.

  17. W Nowym Sączu będzie rekord, w Tarnowie raczej też. Brak danych 2000 dla Tarnowa, ale tam raczej cieplejszy był 2008.

  18. A Kraków ?

  19. Kraków nie ma szans. W sumie uzupełniłem Nowy Sącz i znalazłem błąd w Kaliszu. Średnia za 2000 spadła o 0.01 stopnia.

  20. Kraków zaprzepaścił szanse w momencie, gdy na poczatku roku w ramach typowej dla niego inwersji notował temperatury o kilka stopni niższe, niż stacje na około. Miał pecha do rekordu.

  21. A na Górnym Śląsku (Katowice, Gliwice) też ten rok będzie rekordowo ciepły?

  22. Wymieniłem Katowice w komentarzu. Skoro Katowice, to Gliwice pewnie też.

  23. Ok, nie zauważyłem.
    Wiele osób, z którymi rozmawiałem, zdziwiła się, że ten rok jest rekordowo ciepły. Na przykład moja babcia uważa ten rok za nieudany ze względu na deszczowe i chłodne lato. Fakt, najniższe odchylenie na plus było latem, ale jednak nie całe lato było nieudane – lipiec był najcieplejszy od 8 lat a opady miał w normie. Najgorszy był sierpień.

  24. A poza tym ciekawe, jaki będzie grudzień w klasyfikacji termicznej IMGW. Lekko ciepły, czy normalny. Jak na razie grudzień na Okęciu jest 1 stopień powyżej normy –

    http://www.wunderground.com/history/airport/EPWA/2014/12/30/MonthlyHistory.html#calendar

  25. W takim razie na Okęciu będzie normalny.

  26. @Lukasz160391

    Wiele osób, z którymi rozmawiałem, zdziwiła się, że ten rok jest rekordowo ciepły. Na przykład moja babcia uważa ten rok za nieudany ze względu na deszczowe i chłodne lato.

    Bo to są czysto subiektywne odczucia. Dlatego bawi mnie, jak indywiduum typu erc48, czy jak mu tam było, epatuje doniesieniami z kronik i wypisuje, że w pojedynczych latach to niemal tropikalnie było. To wszystko są odczucia subiektywne, dodatkowo trzeba je odnieść do panującego klimatu. W środku Małej Epoki Lodowej nawet rok chłodny w naszym odczuciu, mógł się jawić, jako wyjątkowo ciepły.

  27. Zresztą daleko nie szukać – dla mnie (wtedy w Zielonej Górze) lipiec 1992 (wtedy) był skrajnie gorący (nie dziwne, skoro do lipca 1992 najcieplejszy był lipiec 1983 z średnią 20.7 (1992 = 20.2). I to od 1878!. Ale teraz taki lipiec to jest to, czego się oczekuje. Ba, lipiec 1994 miał w Zielonej juz 22.9 a lipiec 2006 24.2! W tej chwili lipiec na poziomie 21.0 nie jest w sumie niczym nadzwyczajnym, a jeszcze 20 lat temu był. Dlatego z kronikami trzeba ostrożnie.

  28. @mottus:
    – susze: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-nawet-jesli-bedzie-wcale-nie-bedzie-takie-zle-4
    – ekstremalne upały i powodzie: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ekstremalne-zjawiska-pogodowe-nie-wiaza-sie-z-globalnym-ociepleniem-26?t=2

    W Polsce już zaobserwowano zwiększenie częstotliwości gwałtownych opadów kosztem opadów ciągłych (czyli takich 2-3 dniowych spokojnych deszczy), niestety nie mogę obecnie znaleźć linku do pracy na ten temat.

    I to, że w mediach jest głośno o tornadach, gradobiciach to fakt, dużo łatwiej dojść do informacji bo każdy ma komórkę, zaraz wrzuci w internet zdjęcia czy film. Ale nie myślisz chyba, że ludziom dawniej umykały powodzie błyskawiczne, zwykłe powodzie czy długotrwałe okresy suszy bądź fale upałów. I sam dobrze wiesz, że im wyższa temperatura tym większe ryzyko, że ochłodzenie przyniesie niebezpieczną pogodę.

    I pomyśl tylko – podnieś obecną średnią temperaturę lipca o te kilka stopni i poszukaj sobie gdzie wylądujemy :)

  29. @ Radegast
    Ja zupełnie nie podzielam entuzjazmu czy pesymizmu, jestem przekonany, że ten klimat sam się zmieniał i nie trzeba naukowców do tego, że w naszym kraju bywało i znacznie cieplej i zimniej. Opcja znacznie zimniej jest najmniej przyjemna, bo utrudni codzienne życie.

  30. I co w związku tym, że klimat sam się zmieniał?

  31. Możesz żyć w strachu przed ekstremalnymi zdarzeniami, które i tak występują albo po prostu obserwować to na co samemu nie ma się wpływu.

    Mróz konkretny, pęka -20?

  32. @spec opcja “znacznie zimniej” to raczej za naszego życia nam nie grozi :wink: Radzę zapoznać się z raportami nt. skutków zmian klimatycznych. Nie tylko będzie średnio cieplej, ale wraz z tym wzrośnie liczba zjawisk ekstremalnych, co również przełoży się negatywnie na codzienne życie. Klimat w przeszłości się zmieniał, ale tym razem zmienia się z powodu działalności człowieka (w bardzo niewielkiej części nawet Ty i ja jakiś wpływ mamy).
    @chochlik zgadzam się, ale jednak lepiej byłoby by te rekordy nie padały. Choć w sumie może dzięki takim rekordom więcej osób zainteresuje się problemem zmian klimatu.

  33. Obserwuję, obserwuję, ale to nie jest przyjemne jak w czerwcu grad wielkości piłek golfowych niszczy większość upraw na działce, więc tak – jak widzę nieprzyjemnie wyglądającą chmurę burzową to boję się, bo szkoda mojej pracy.

    Nikt nie zaprzecza, że kiedyś takich zjawisk nie było. Istotne jest jak często się pojawiają a częstotliwość wzrasta.

  34. Niezły mróz pod Tatrami – w Poroninie -22,9 C.

  35. @Radegast
    Jeśli wzrośnie to wzrośnie, przecież nie zamienimy się w klimat nawet zbliżony do Sahary czy bieguna polarnego.

  36. Akurat nawet NASA twierdzi, że globalnie nie zanotowali żadnego wzrostu zjawisk ekstremalnych. A już na pewno ich przyczyn i skutków nie można na 100 wiązać z negatywnym wpływem człowieka na klimat. Jest po prostu za dużo zmiennych i niewiadomych.
    W kwestii Polski – część zjawisk związanych ze zmianami klimatu jest negatywnych (jak częstsze susze, mocniejsze upały, możliwe intensywniejsze opady), część pozytywnych (wydłużenie okresu wegetacyjnego, słabsze mrozy). Póki jednak jesteśmy mniej więcej w ramach naszego klimatycznego przystosowania jako kraju i społeczeństwa – nie widzę problemu. Gorzej będzie, jak ocieplenie zaczenie nam naprawdę dokuczać – podniesie się poziom mórz i oceanów, średnia tempartura wzrośnie na tyle, że straty na upałach zaczną wielokrotnie przekraczać zyski na słabszych mrozach, itp, itd.

    To jest poważny problem w momencie, kiedy zmiany dzieją się za szybko.

  37. Wszystkim mniej lub bardziej obeznanym w tematyce polecam lekturę:

    “Jet Stream zaczyna szaleć. Ekstremalne lata i zimy 4 ostatnich sezonów mogą stać się normą” – Świat Nauki, Styczeń’2015, str. 40-47.

    Oczywiście efekt GO, jako uśredniony trend wzrostu Tśr globalnej, ma miejsce. Jednakże wiązanie wszelakich dłuższych/silniejszych ociepleń – prowadzących w przyszłości do kolejnych rekordów ciepła – GŁÓWNIE z tym czynnikiem (rozpatrywanym jako samoistny) jest zbytnim uproszczeniem. Zresztą nie o samą temperaturę tu chodzi…

    Warto mieć na względzie informacje o szerzej pojmowanych zmianach klimatycznych, jak i ich skutkach – o części z nich mowa w artykule.

  38. A co z Ostrołęka też padnie rekord?

  39. @Lucas wawa
    Te “szaleństwa” jet streamu to właśnie jeden z namacalnych skutków globalnego ocieplenia.
    GO to nie sama temperatura powietrza, a dokładniej temperatura na wysokości 2 m.
    Zdecydowaną większość (nawet do 90-95%)dodatkowej energii kumulują oceany. Temperatura oceanów rośnie powoli, ale zakumulowana w nich energia jest ogromna i coraz wyraźniej oddziałuje na atmosferę. W atmosferze widoczne są już wielkoskalowe zmiany np. postępujące zwiększanie się rozmiaru komórki Hadley’a.
    Mógłbym takich przykładów przytaczać bez liku, bo są już tysiące setki publikacji naukowych na ten temat.

  40. @kslawin;

    I o ile sam wzrost temperatury na poz. 0,01-0,1 st. co kilka/kilkanaście lat dla naszego organizmu jest niemalże obojętny (wręcz przez nas nieodczuwalny), to już w kontekście wielu innych aspektów środowiskowo-pogodowych są dość istotne. Wpływając pośrednio na szereg innych czynników (jak np. Jet Stream) mogą prowadzić do większych “zawirowań” w atmosferze, a docelowo przynosić zauważanie większe ekstrema (skrajności) pogodowe.

  41. @Lucas wawa
    I dalej mylnie oceniasz GO jedynie poprzez pryzmat wzrostu średniej globalnej temperatury powietrza.
    Wzrost średniej temperatury to jedynie jeden z efektów GO, który jest skutkiem stale zwiększającego się dodatniego bilansu energetycznego planety.
    To nadmiar dodatkowej energii, a nie temperatura bezpośrednio wpływa system klimatyczny Ziemi.

  42. Mogą te ekstrema przynosić i nie musi tak być, w najcieplejszym w historii mierzonej roku mamy całkiem konkretne mrozy -25 :mrgreen: .

  43. A pomijając okres zimy 2013/2014 której praktycznie nie było, to reszta roku jak się plasuje? Czy to nie jest efekt tylko i aż tej “wyjątkowej” zimy.

  44. @sceptyk
    Ubiegła zima nie była jakoś specjalnie wyjątkowa. Wprawdzie padało mało śniegu, ale temperaturowo była dopiero ósmą najcieplejszą od roku 1825.

  45. @sceptyk
    Bez ciepłego DJF nie ma szans na rekord, więc styczeń i luty tej zimy musiałyby nieźle dać ciepła, bo grudzień zanosi się na zimniejszy od XII.2013. Raczej małe szanse na rekordowy u nas rok, jak elnino ruszy.

  46. @spec
    Temp. roczna nie jest liczona sezonami, lecz miesiącami roku, więc grudzień 2014 zalicza się jeszcze do obecnego roku.

  47. @Pdjakow

    Pytałem Cię na doskonaleszare ale chyba nie zauważyłeś. Kopiuje poniżej moje pytanie:

    Największe rekordy w górach mogą teoretycznie oznaczać, że średnio zmniejszyła się wartość pionowego gradientu temperatury (lapse rate). Jego zmniejszenie powoduje, że na górze nadal jest zimniej niż na dole ale różnica jest mniejsza co w innych słowach oznacza większą (w sensie arytmetycznym) wartość anomalii temperatury na górze niż na dole. Jeśli tak to atmosfera musi zawierać więcej pary wodnej niż dawniej co pasowałoby do rekordowo ciepłych oceanów w tym roku.

    Oczywiście może istnieć alternatywne i prostsze wyjaśnienie. Po prostu duże anomalie dodatnie w naszych górach mogą być związane z jeszcze większymi anomaliami na południe od gór.

    Oczywiście te dwie hipotezy łatwo rozróżnić mając komplet danych. Dla Pdjakowa to tylko spojrzeć w swoje dane ;-) Stąd moje pytanie: i jak jest Piotrze?

  48. @chochlik
    Tak, ale klimatycznie pory roku można porównywać i ta zima musi trochę nadrabiać na starcie.

  49. @kslawin:
    Wiem, wiem…
    Zresztą przecież nawet sam “kształt” i siła Jet Stream’u (o czym mowa w styczniowym Świecie Nauki) zależy nie tylko od samej temperatury. :wink:

  50. @ArcticHaze

    Jest i tak i tak. Po pierwsze rzeczywiście, im dalej na południe, tym anomalie były większe. Mimo to wartości anomalii na szczytach i tak były “za duże” jak na to rozwiązanie. Wychodzi na to, że gradient pionowy rzeczywiście był mniejszy, niż zwykle, ale generalnie dotyczy to tylko tego roku i trudno mówić o jakimś trendzie.

  51. Przy czym patrząc na rzeczywistą różnicę miedzy np. Legnicą a Śnieżką, jest ona nieznaczna – w 2014 różnica ta była zaledwie o 0.2 stopnia mniejsza, niż przeciętnie w latach 1981-2010. Być może więc najbardziej prawdopodobną odpowiedzią jest to, że rekord Śnieżki (i innych szczytów) był wcześniej stosunkowo niski.

Leave a Comment


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

%d bloggers like this: