Risercz ziemkiewiczowski

image_pdfimage_print

Jeśli nie wiecie co to jest, odsyłam tutaj. A poniżej risercz w działaniu.

Historia w skrócie:

Rafał A. Ziemkiewicz publikuje artykuł na Interii.

Portal “Nauka o klimacie” wytyka mu błędy.

Ktoś podsyła Ziemkiewiczowi link do artykułu na portalu “Nauka o klimacie”. Ziemkiewicz stwierdza za pośrednictwem Twittera, że – tu cytuję:

“Oho, rzucili sie na mnie wyznawcy klimatyzmu, szermując promilami, procentami i swą rzekomą naukowością. Bardziej ufam swoim źródłom”

Dalej było tak:

12Tutaj raczył mi odpowiedzieć nie kto inny, jak sam Ziemkiewicz 🙂

3I tu się robi riserczowato-ziemkiewiczowato. Za cholerę nie wpadłbym na to, skąd Ziemkiewiczowi przyszedł do głowy fizyk radiolog, szczególnie że prof. Jaworowski kończył Collegium Medicum UJ. A wystarczyło chyba faktycznie wejść na angielską wiki, gdzie czytamy:

Zbigniew Jaworowski (October 17, 1927 – November 12, 2011[1]) was a Polish physician, and alpinist.

Wygląda na to, że w toku riserczu, Ziemkiewicz uznał iż “physician” to fizyk. No jakże by mogło być inaczej, toć zbieżność nazw jest uderzająca 🙂 I na tym właśnie drodzy koledzy polega risercz ziemkiewiczowski. Dla tych, którym nie chce się klikać a być może nie wiedzą:

A physician is a professional who practices medicine, which is concerned with promoting, maintaining or restoring human health through the study, diagnosis, and treatment of disease, injury, and other physical and mental impairments.

Oczywiście ta wypowiedź nie przeszła bez echa.

5Interii gratulujemy redaktorów.

Aktualizacja: Dyskusja w formie “twitterowej”.

Leave a comment ?

29 Comments.

  1. Czyli jednak się skusiłeś 😛

  2. Bo temat mnie jednak rozbawił 🙂

  3. Eufemistycznie mówiąc nie cenię wypowiedzi redaktora Z.

  4. necroanimal penetrator

    Ale wy jesteście dziwni. Przeciez nie od dziś wiadomo kim jest Ziemkiewicz. Taki sam redaktor jak wszechświęty narodowiec Pospieszalski. Ostatnio Pan Pospieszalski od razu spieszył wytłumaczyć jakim zagrożeniem dla planety są wiatraki i ogólnie zielona energia. Pal licho ocieplacjący się klimat…co tam planeta…ta jest nie ważna…dla Polski…bo Ziemia może zniknąć, ale ważne, aby Polska trwała…ważne, że wygramy z Niemcami i Ruskimi i tyle 😉

  5. Mnie szkoda tego, że dyskusja o ochronie klimatu przysłoniła temat ochrony środowiska. Mamy zanieczyszczone powietrze i jakoś chcemy przy tym pozostać.

  6. To niestety pokazuje jakim skansenem intelektualnym Polska pozostaje w kwestii najważniejszych problemów jakie stoją przed naszą cywilizacją w najbliższych dziesięcioleciach. Ale co się dziwić jeśli blogi kolegów o podobnych przekonaniach politycznych są “lepszym źródłem” niż literatura naukowa.

  7. To ja jestem tym “ktosiem” 😉 Ziemkiewicz nie był pierwszym redaktorem, który popłynął powołując się na profesora Jaworowskiego. Jest to dziwne, bowiem np. w przypadku tematów związanych z medycyną dziennikarze powołują się na lekarzy itd. W kontekście klimatu niezwykle rzadko możemy przeczytać artykuł na podstawie prac naukowych klimatologów i rozwó z nimi, a to podstawowy błąd.

  8. Sorry 🙂 Pobieżnie przeczytałem, ja wysłałem link do portalu Nauka o klimacie.

  9. Piotrek, uważaj komu się narażasz, bo niechcący mozesz zostac ruskim agentem 🙂 Jeszcze na Ciebie rzuca klątwe w GPCie!

  10. @Łowca Tomasz Nie powołują się na klimatologów ci, którym wyniki ich prac na pasują do pointy jaką dany artykuł ma ze sobą nieść. Ziemkiewicz jest tego dobrym przykładem.
    Pomyśleć, że jak robił w publicznej to go nawet lubiłem, ale wtedy jeszcze jako tako trzymał w ryzach swoje prywatne poglądy ;]

  11. Widzę, że obie strony trzymają równy, denny poziom dyskusji. Brawo Panowie, tak trzymać.

  12. Dyskusji naukowej nie prowadzi się na blogach. Na blogach można najwyżej uprawiać popularyzację nauki. I to właśnie próbuję lepiej lub gorzej robić, także tu.

  13. Tyle tylko, że z błędnych przesłanek (negowanie GO) Ziemkiewicz wyciąga słuszne wnioski (polityka klimatyczna UE to idiotyzm). Pisałem już o tym w jakimś komentarzu, że fakt GO i tzw ochrona klimatu to 2 różne rzeczy.

  14. @Radegast
    Rzecz w tym, że dla strony konserwatywnej jedyna dobra polityka klimatyczna to żadna polityka – wolna amerykanka, niech każdy kopci wg woli ;]

  15. @chochlik
    zależy co rozumiesz pod pojęciem konserwatysta, bo swoim komentarzu przytaczasz poglądy konserwatywnych liberałów. Chyba naturalne, liberał gospodarczy jest przeciw regulacji wolnego rynku przez państwo tudzież organizacje międzynarodowe. Dla mnie ta cała polityka klimatyczna UE, w warunkach zglobalizowanej gospodarki, jest bez sensu. To czego nie wyemituje Europa, z nawiązką wyemitują Chiny, Rosja czy USA. Wielkie koncerny już i tak w dużej mierze produkują poza Europą a wysokie ceny energii odstraszą tych jeszcze pozostałych. W efekcie stracą gospodarki państw europejskich a gazy i tak zostaną wyemitowane i to z nawiązką, bo towary z Chin czy Indii trzeba dostarczyć. Według mnie rozwiązanie problemu leży w postępie technologicznym, który spowoduje, że w końcu ceny energii ze źródeł odnawialnych będą niższe lub zbliżone do cen energii z węgla czy ropy.

  16. Tak odnośnie tego, że niby Chiny czy USA nic nie robią w sprawie CO2:

    USA (cel do 2030: zmniejszenie emisji o 30% względem 2005)
    http://antymatrix.blog.polityka.pl/2014/06/03/amerykanski-zwrot-weglowo-klimatyczny/

  17. Chiny (cel do 2015: zmniejszenie emisji o 17% względem 2011)
    http://www.newscientist.com/article/dn21361-china-set-to-launch-first-caps-on-co2-emissions.html#.VEqGi1dAbCN
    Poza tym Chiny planują w przyszłości wprowadzać dalsze restrykcyjne ograniczenia, min dlatego, że mają ogromny problem z sadzą i pyłem

  18. @Redegast
    A niby na co jak nie na rozwój odnawialnych źródeł idzie mamona z CO2 w Europie? Dofinansowanie 50% (dla firm i osób prywatnych) na budowę instalacji wiatrowych, solarnych czy pomp ciepła to właśnie ta kasa. Z tego samego źródła idą też m.in. granty na uczelnie.

  19. @chochlik
    W przywołanym przez Ciebie artykule o USA napisano, że gros ograniczenia wynika z wykorzytania gazu łupkowego, z którym w Europie i Polsce z przyczyn politycznych nie potrafimy sobie poradzić.
    Co do pieniędzy z CO2 to rodzi się pytanie, czy nie są one prostu marnowane? Czy koszt ich pozyskania (ograniczenie wzrostu PKB) nie jest zbyt wysoki? W mojej ocenie w dużej mierze tak. Zresztą uważam, że urzędnicy zawsze gorzej wydają pieniądze państwowe niż wydaliby je sami podatnicy. A co do dofinansowań to mojej gminie chodzili z ofertami instalacji solarow. Okazało się, ze z dofinansowaniem koszt instalacji nie jest wcale dużo niższy (certyfikaty, wybrana firma etc.)
    Żeby było jasne, ja z zasady jestem za ochroną środowiska, tylko nie za wszelką cenę. Dla mnie polityka UE jest prowadzona z przyczyn ideologicznych i jest wynikiem lobbingu sektora zielonej energii. Jakie uzasadnienie miała ta cała szopka z tradycyjnymi żarówkami? Albo obecnie z odkurzaczami? Nakazy, zakazy, kwoty, regulacje, dyrektywy…

  20. Wszędzie zalecany jest zdrowy rozsądek . :mrgreen:

  21. Europy nie ma sensu porównywać do USA i Chin, zwłaszcza tych ostatnich. Chiny emitują sporo CO2, ale jednocześnie ich elektrownie wodne, wiatrowe i słoneczne produkują obecnie więcej energii elektrycznej niż wszystkie elektrownie (w tym atomowe i węglowe) we Francji i Niemczech. Według planów, w 2017 roku 30% energii elektrycznej w Chinach ma pochodzić z odnawialnych źródeł energii. Obecnie żaden inny kraj nie inwestuje tylu środków w ekologiczne źródła co Chiny. Z drugiej strony przestawienie obecnego procesu produkcji energi w skali globalnej na niemal wyłącznie odnawialną w moim przekonaniu jest nierealne. Z obliczeń wynika, że potrzeba do tego obszaru o wielkości ponad 5 mln km2, czyli dwukrotnej powierzchni Kazachstanu. Na tym obszarze musiałoby pracować 3 mln turbin wiatrowych, 14 tys skoncentrowanych instalacji energii słonecznej i 12,5 tys gospodarstw fotowoltaicznych. Technologie te miałyby się znaleźć na pustynnych i półpustynnych regionach świata.

  22. A ja jeszcze raz o Abdusamatowie bo naprawdę nie rozumiem o co facetowi chodzi. Jestem w stanie zrozumieć, że badacz słońca uważa, ze słońce rządzi wszystkim nawet jeśli nie ma racji bo zmienność “stałej” słonecznej rzędu 1 W/m2 przekłada się na wymuszenie rzędu 0,25 W/m2 (wiecie mam nadzieję dlaczego) czyli zmiany średniej globalnej temperatury powierzchniowej nieco ponad 0,1 C.

    OK, Adbusamatow jest zaślepiony i mnoży to sobie w umyśle przez 10 czy 20. To jestem w stanie zrozumieć. Czemu jednak przepowiada w takim razie ostrą zimę w roku, który ma największą aktywność słoneczną (czyli także jasność słońca) od 2003 roku?

    http://sidc.oma.be/images/wolfjmms.png

    Bo to już oznacza, ze nie tylko skala ale nawet znak wymuszenia słonecznego mu się już pomerdał.

  23. @Radegast
    “Dla mnie polityka UE jest prowadzona z przyczyn ideologicznych i jest wynikiem lobbingu sektora zielonej energii.”

    Dla ciebie tak, bo jesteś laikiem w tym temacie. Wyobraź sobie, że są tacy, którzy sprawdzili. UE nie ma paliw kopalnych i – bez względu na zmiany klimatyczne – musi pójść drogą OZE. Alternatywą jest średniowiecze lub oddanie się w ręce sowietów. Która z tych dwóch rzeczy jest twoim marzeniem – putin władcą Polski, czy powrót do średniowiecza?

    Poczytaj i posłuchaj
    http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2841/wspolpraca-czy-konflikt
    http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2836/pakiet-klimatyczny-%E2%80%9Ebede-sie-bila-o-to-zeby-ceny-energii-elektrycznej-w-polsce-nie-wzrosly-mozliwe-weto%E2%80%9D

  24. “zmienność “stałej” słonecznej rzędu 1 W/m2 przekłada się na wymuszenie rzędu 0,25 W/m2 (wiecie mam nadzieję dlaczego)”
    ja nie bardzo wiem, więc chętnie poznam wytłumaczenie

  25. @chochlik

    Z prostego powodu, takiego że Słońce nie świeci nigdzie całą dobę w zenicie. Jeśli uwzględnić to, ze średnio 12 godzin jest noc to mamy już czynnik 1/2. Jeśli przemnożyć to przez średni cosinus dla całej półsfery, który wynosi 1/2 to mamy 1/4 bo natężenie promieniowania padającego na powierzchnię płaską jest proporcjonalne do cosinusa kąta zenitalnego.

    Nie przekonałem? Wcale się nie dziwię ucząc tego od lat. Początkującemu trudno sobie wyobrazić rozkład kierunków Słońca na niebie dla wszystkich punktów oświetlonej półkuli. Ale jest prostsze wyjaśnienie.

    Słońce jest tak daleko od Ziemi, że można przyjąć że promieniowanie od niego to wiązka równoległa. Taka wiązka widzi Ziemię o promieniu R jako okrąg o powierzchni Pi*R^2. Inaczej mówiąc Ziemia dostaje od Słońca moc równą stałej słonecznej S razy ta powierzchnia, czyli S*Pi*R^2. Jednak musimy to uśrednić po całej powierzchni kuli ziemskiej, równej 4*Pi*R^2 bo wymuszenia liczymy na jednostkę powierzchni całej Ziemi. Jeśli podzielimy pierwsze przez drugie to dostajemy S/4. Co było do udowodnienia.

    Nie wiem czy i tym razem przekonałem, ale jest to rygorystyczny dowód matematyczny dość w sumie prostego faktu, że słońce oświetla każdy punkt Ziemi średnio przez pół doby, a dodatkowo przez to, że nie świeci cały wszędzie pionowo z góry każdy metr kwadratowy jasnej półkuli dostaje moc mniejszą niż powierzchnia prostopadła do kierunku słońca (średnio o kolejną połowę).

    Oczywiście to wszystko liczone jest na szczycie atmosfery bo albedo ziemi równe około 0,3 powoduje, że absorbowane na naszej planecie jest tylko 70% tej jednej czwartej. Stąd zmiana stałej słonecznej o 1 W/m^2 odpowiada wymuszeniu radiacyjnemu 0,175 W/m^2 (czyli nawet mniej niż napisałem w skrócie i zaokrągleniu poprzednio).

  26. @Arctic Haze
    Pierwsze tłumaczenie by wystarczyło.
    Drugie to już łopatologiczne wyłożenie tematu 😉
    Errata zwieńczyła temat.
    Podziękować 🙂

  27. @Malwina

    To mój ulubiony wywiad Jaworowskiego:

    od 3:15: “Od roku mniej więcej 2000 klimat nam się oziębia”.
    okolice 7:40: “Pięć lat po spadku temperatury poziom CO2 spada”.

    Wniosek: wg prof. Jaworowskiego od 2005 stężenie CO2 spada.
    Rzeczywistość:
    http://www.esrl.noaa.gov/gmd/webdata/ccgg/trends/co2_trend_gl.png

    Dzięki, że podesłałaś.

  28. No proszę, zostałem ruskim agentem! Super! Zawsze chciałem być jak Stirlitz 😆
    Panie @fizyku, ja nie jestem przeciwnikiem OZE, ba jestem ich gorącym zwolennikiem! Jestem natomiast przeciwnikem odgórnego wprowadzania tych rozwiązań, co skutkuje wzrostem cen energii. Dlaczego UE wtrąca się do czegoś, co powinien uregulować rynek? OZE to przyszłość, ale jak na razie enegia z tych źródeł jest droższa niż ze źródeł konwencjonalnych. Rozwój technologii dobrowadzi do tego, że wkrótce te ceny się zrównają i wtedy OZE wyprze źródła tradycyjne. Dla Ciebie podwyżka cen energii, a co za tym idzie cen w sklepach, to może pikuś, ale w Polsce (i w całej Europie) jest masa ludzi, którzy ledwie wiążą koniec z końcem.
    Nie piszesz prawdy, że Europa nie na własnych źródeł paliw kopalnych – gaz i ropa na Morzu Północnym, węgiel kamienny i brunatny (Polska, Czechy, Niemcy), gaz łupkowy etc. Możemy sprowadzać węgiel z Antypodów, ropę i gaz LNG z Bliskiego Wschodu, wreszcie wkrótce do gry wejdzie USA, które ma zacząć eksportować surowce energetyczne. Zresztą dotychczas handlowaliśmy i handlujemy z Rosją i jakoś tragedii nie ma. Działania Rosji na Ukrainie są tak samo godne potępienia jak działania USA w Iraku, Kosowie czy Libii. Wszystkie wymienione akcje ta agresja i zło. Jakoś nikt nie chciał nakładać embarga na USA po bezprawnym ataku na Irak.
    Aha, nie wiem kiedy dla Ciebie zatrzymał się czas, ale informuję, że ZSRS nie istnieje od 1991 roku. To, że Rosja czerpie z symboliki i tradycji radzieckiej to całkiem inna historia. Twoje uwagi o średniowieczu, jako okresie zacofania i ciemnoty, tylko obnażają Twój brak wiedzy o tej epoce.

Leave a Comment


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

%d bloggers like this: