-39.8°C i -38.9°C

Tyle zanotował nasz kolega Arnold Jakubczyk na starszej stacji położonej na torfowisku k. Czarnego Dunajca (Puścizna Rękowiańska). Na “oficjalnej” stacji z standardową klatką meteorologiczną notowano -38.9°C i ten pomiar należałoby uznać za “oficjalny”.

A tak stacja prezentowała się w dniu wczorajszym:

Zdjęcia: Arnold Jakubczyk.

P.S.

Zdjęcie powyżej pokazuje wartość -39.1°C, wynik -38.9°C otrzymano po zastosowaniu poprawki.

Leave a comment ?

74 Comments.

  1. Czyli -39,8*C to błąd?

    • Nie, ponieważ wartość była zmierzona w osłonie. W XXI wieku wciąż mierzymy wartość zarówno w klatce jak i w osłonie. Nawet IMGW w Monitorze mają zróżnicowane stacje z rodzajem obudowy.

  2. Stara stacja to ten słupek obok? Czyli to kwestia różnych osłon (mniej przewiewna klatka itp.)

    • Akurat w tym przypadku na głównej stacji w osłonie i klatce padł taki sam wynik T min. Nie jest to częsta sytuacja (przeważnie klatka zawyża wskazania T min). Powodem może być znaczący wiatr, który zapewnił klatce dobrą przewiewność.

      A stara stacja leży w innej części torfowiska (oddalona chyba o ponad 100 m).

  3. Nie, stara stacja to zupełnie inna lokalizacja.
    Tak to wyglądało zanim powstał ogródek, w tle widać właśnie tę starszą stację z osłoną radiacyjną:
    http://wstaw.org/m/2016/03/04/ks.png

  4. Torfowisko Puścizna Rękowiańska stanowi dość duży obszar w miarę wyrównanego terenu – ciężko tam jednoznacznie wskazać najzimniejszy punkt (przydałoby się wiele punktów pomiarowych, na co Ardo nie miał środków). Dlatego też po prostu w innej części torfowiska mogło być zimniej niż na obecnej głównej stacji. Raczej nie jest to błąd i myślę, że można by oficjalnie uznać te -39,8°C jako najniższą temperaturę odnotowaną na Puściźnie Rękowiańskiej.

    A co do granic możliwości klimatycznych Puścizny Rękowiańskiej – wydaje mi się, że 10.02.1929 mogło tam być nawet ok. -50°C. Później temperatura raczej już nie zbliżała się do tego kosmicznego poziomu (i z uwagi na globalne ocieplenie ciężko liczyć na powtórkę w XXI wieku), choć zapewne nieraz występował mróz ponad 40-stopniowy. Ostatni przypadek ponad 40-stopniowego mrozu (raczej tylko odrobinę poniżej -40°C) mógł tam zaistnieć 3 lutego 2012 – wtedy co prawda Jabłonka osiągnęła “tylko” -35,6°C, ale za to Podhale było o parę stopni zimniejsze niż dzisiaj rano (Ardo u siebie w Czarnym Dunajcu dzisiaj notował -31,2°C, zaś 3.02.2012 -33,5°C).

  5. Darek Baranów

    Tak czy inaczej dane zaskakujące że właśnie dzisiaj. Z pozycji laika oczywiście. W artykule “Polskie Rekordy” na naszej(że tak się wyrażę)stronie widnieje wartość -38,7, Białowieża 11.01.1950. Najniższa dla stycznia w stuleciu. Pomijam wątpliwe, jak pisze Piotr w innym artykule Siedlce 1940.
    Inne czasy oczywiście, inne miejsce pomiaru, ale wynik robi wrażenie.

    • Mrozowiska a stacje nizinne, które (przynajmniej w teorii) powinny stać na stanowiskach reprezentatywnych dla terenów, które je otaczają to dwie różne kwestie. W mrozowiskach gromadzi się zimne powietrze i czasami nawet na b. małych dystansach mamy b. duże różnice temperatury. Jedno z takich mrozowisk leży na G. Śląsku, opodal Katowic – temp. na dystansie ledwie 700 metrów często spada tam o nawet 10 stopni. Wczoraj notowano tam -37,5 stopnia. Tak jak pisał powyżej Kamil, w momencie kiedy Żywiec w 1929 roku ustanawiał rekordowo niską temperaturę dla Polski (-40,6C) na torfowisku mogło być nawet poniżej -50.

  6. Darek Baranów

    Jasne. Mrozowiska to inna specyfika, stacje działają od niedawna zresztą. Miałem na myśli ogólnie panujące zaskoczenie skalą obecnego ochłodzenia. Choć w pewnym momencie prognozy przewidywały temperatury min -33 do 35 ale to raczej dla Stuposian. Na 100 % były takie wskazania w tabelach.

    • To się zgadza. Siła kulminacji mrozów mogła zaskoczyć. Również nie spodziewałem się, że posypią się aż takie wyniki (dzisiejsze T min Jabłonki zdaje się jest nową najniższą temperaturą odnotowaną na stacji IMGW w XXI wieku). Tatrzańskie szczyty (Kasprowy Wierch i Łomnica) miały najniższe temperatury w latach 1988-2017 (wcześniej jeszcze niższą T min doznały w marcu 1987). Poza tym 7.01.2017 na Śląsku było ostro (podobnie jak w styczniu 2006), zaś 8.01.2017 na Orawie wystąpił najsilniejszy mróz w XXI wieku. W Jabłonce ostatni raz jeszcze zimniej było 7.01.1985 (-37,7°C).

    • Już wielokrotnie pisałem, że aura zimą na kontynentach Eurazji i Ameryki N jest i będzie nadal bardzo trudno przewidywalna. Wystarczy spojrzeć jak w porze chłodnej regularnie formują się obszary z anomaliami poniżej -15 st., a nawet poniżej -20 st. Było kwestią czasu, że takowe naprą zza Uralu także nad naszą część Europy (a nie tylko nad Azję Mniejszą).

  7. Wykres dobowych rekordów T min Puścizny Rękowiańskiej (654 m n.p.m.) z uwzględnieniem nowego rekordu -> https://pbs.twimg.com/media/C117wgQXEAUVClH.png:large

    • Czy te -31 w marcu – dotyczy 2013 r?
      A tak w ogóle to zdarzyły się stacje na krańcach W,NW /bodajże Gorzów/, że ostatni chłodniejszy marzec niż 2013 był w 1958r.

      • W Gorzowie w 1942. W Zielonej Górze marzec 2013 był najzimniejszy w całej serii pomiarowej, chociaż po homogenizacji nieco chłodniejszy jest marzec 1883.

      • Tak, -31,0°C padło tam 17 marca 2013. Tabela miesięcznych ekstremów T min na Puściźnie Rękowiańskiej -> https://pbs.twimg.com/media/C110O4eXAAAycqu.jpg:large

        • W kwestii formalnej. Na tablicy na stacji powinna się pojawić wartość -38.9, bowiem taka tam została zmierzona. To dwie różne stacje, przede wszystkim różniące się klatką. Warto to mieć na uwadze. Rozumiem wartości wcześniejsze, zanim się klatka i stacja pojawiła. Jednak od momentu, gdy istnieje, powinny być wypisane pomiary na niej przeprowadzone.

          • Tablica dotyczącej klatki nie będzie miała sensu – za krótki okres poza tym dziwne by były rekordy od 2014 gdy istniała klatka bo np. rekord października na pewno będzie ciągle poprawiony.
            Dlatego rekordy były podawane z starszej stacji, gdzie miała dłuższy okres pomiarów.

          • Właściwie to na Puściźnie Rękowiańskiej były już co najmniej 3 stacje:

            – najstarsza (osłona) – tam Ardo od sierpnia 2012 do teraz dokonywał sporadycznych pomiarów (i tam też padło -39,8°C)

            – stacja przy rzeczce (klatka) – ciąg pomiarów (rejestrator temperatury) od 11 kwietnia 2014 do 8 sierpnia 2015 (z ok. 20-dniową przerwą na przełomie marca i kwietnia 2015, bo padła bateria w Termio) – stacja już nie istnieje (po kradzieży w sierpniu 2015 klatka została przeniesiona)

            – nowa stacja (klatka i osłona) – nieprzerwana seria danych od 19 sierpnia 2015, w zeszłym roku została zautomatyzowana i pojawiły się pomiary online

        • Kamil, była czwarta stacja w innej części Rękowiańskiej ale trwała krótko od marca do kwietnia 2015 roku.
          Była koncepcja zmiany klatki do starszej stacji i zostawić tam raz na zawsze. Nie dlatego,że tam notowały niższe temperatury ale również rozwiązać problem z zbyt wysokim poziomem wody (lód zmorą pod drzwiami) a także studzienkę aby zmniejszyć wyporność wody. W obecnym miejscu zapewne w lutym przyjdą duże odwilży i niestety obawiam, że woda ponownie zaleje akumulatora i stacja online przestanie działać.

          • @Ardo, czyli docelowo główna stacja ma być przeniesiona i w przyszłości będzie 1 stacja w miejscu pierwszej?

          • Miała być tam ale musiałem znaleźć drzewo na fotopułapkę i no robiłem tam przy okazji badania i wyniki były ciekawe ale później to już nie były ciekawe. Nie wiem czy w ogóle uda się przenieść tam bo to jest naprawdę bardzo skomplikowana operacja.

  8. Gustavo Woltmann

    -38, czy -39, różnica niewielka przy tak ekstremalnej temperaturze! Jak tu oddychać? A mi się zawsze wydawało, że meteorolog to taka dobra, ciepła posadka :)

  9. Wygląda na to, że notowane u nas temperatury były niższe niż w sąsiednich krajach. Przeglądam właśnie zagraniczne artykuły o tej fali mrozów. W europejskiej części Rosji było minimalnie -35, w Szwajcarii -29 a na Węgrzech -28. Tymczasem u nas na oficjalnym posterunku (stacji?) w Jabłonce wyszło -37.
    Zaskakująco zimno było też w Grecji, kilka osób zamarzło na wyspach na morzu Egejskim.

    • @zaciekawiony

      Trzeba zrobić z Kasprowego oficjalny posterunek to będziesz miał jeszcze lepsze wyniki.

      Jabłonka to ponad 600 m n.p.m. Gdzie w europejskiej Rosji (poza Uralem i Kaukazem) znajdziesz tyle?

      Tzn. bez sensu jest porównywać stacje na różnej wysokości.

      • Na Kasprowym działa już oficjalny posterunek, a jednak nie było tyle co w Jabłonce :wink:

        • @Kamil_M

          A to akurat jest bardzo ciekawe. Różnica wysokości to około 1300 m (z głowy ale chyba niewiele się mylę). To powinno powodować różnicę rzędu 10 C, oczywiscie na korzyść Kasprowego (jeśli ktoś lubi rekordy zimna).

          Co zatem go uratowało przed -45 C?

          • Pewnie inwersja. Jabłonka leży w kotlinie gdzie zbiera się chłodne powietrze, to w zasadzie też mrozowisko, tylko na tyle duże że mieści się w nim kilka miejscowości.

          • To ,że chłód spływa zawsze w dołki i tam się gromadzi. Poza tym Kasprowy leży powyżej warstwy granicznej, czyli nie podlega dobowym wahaniom, spowodowanym ogrzewaniem gruntu od słońca.Na tej wysokości rządzi tylko adwekcja.

        • Hmmm… na Kasprowym Wierchu jest oficjalna stacja IMGW i to jedna z głównych – stacja synoptyczna I rzędu.

          Rekord zimna Kasprowego Wierchu to -30,2°C z 17 stycznia 1963, zaś w obecnym miesiącu minimalnie było -27,4°C, co i tak jest świetnym wynikiem (ostatni raz jeszcze niższa T min padła tam w marcu 1987).

    • Z tego co mi wiadomo w europejskiej czesci rosji bylo nawet -48″C.

  10. Zapomniałem o najważniejszym, nie miał minus 45 stopni, bo nie było tak niskiej temperatury na tym poziomie izobarycznym.
    -25-30 bylo na wys, około 700hPa
    http://www1.wetter3.de/Archiv/GFS/2017010618_26.gif.
    http://www1.wetter3.de/Archiv/GFS/2017010518_27.gif minus 40 było na wys 500 hPa.

    • No właśnie (inaczej by tak nie bo). Ale czemu była taka inwersja?

      PS. O dolinach tez pomyślałem ale to za duży efekt,

      • bo było wysokie ciśnienie?

      • To akurat nic nadzwyczajnego. Jak jest zima, wyż i słaby wiatr to prawie zawsze jest inwersja. Do tego w górach schłodzone przez wypromieniowanie powietrze spływa w nocy po zboczach i nad ranem w dolinach jest dużo zimniej niż na szczytach.

        • @Raydo

          Gdybyś miał rację to zawsze podczas wyżów w górach byłoby cieplej niż na dole.

          • Tak z ciekawosci kiedy podczas mroźnego wyzu przy bezwietrznej aurze bywało chłodniej (Tmin) w górach niż dolinach, kotlinach i innych zagłebieniach górskich terenu?

          • Wydaje mi się, ze tutejsi komentatorzy nie do końca rozumieją skalę inwersji jaka występuje zimą przy czystym niebie.

            Ochłodzenie ziemi przez wypromieniowanie (noce są zimą dłuższe niż dni więc takie inwersje potrafią być wtedy nawet całodobowe) powoduje inwersję, ale inwersja to stabilna atmosfera i trudno jej się rozszerzać w górę.

            Takie inwersje występują poza tym (właściwie z definicji) jedynie w warstwie granicznej a jak wysoka jest warstwa graniczna zimą? Otóż niewysoka.

            Poza tym z załączonych w tym wątku mapek widać, że to była adwekcja zimnego powietrza, a nie żadna lokalna inwersja. A jak ktoś sądzi, że pionowy profil temperatury w swobodnej atmosferze (ponad warstwą graniczną) normalnie jest odwrotny niż zwykle podczas wyżu to powinien się jeszcze trochę pouczyć.

          • @Wolfer

            Ja nie kwestionuję procesów ale skale zjawiska. Czysto teoretycznie wydawało mi się, że inwersja rzadko powinna przekraczać normalną różnicę temperatur przy różnicy wysokości 1300 m (prawie 10 stopni). Przy bezwietrznej pogodzie, OK. Uwierzę. Ale naprawdę mieliśmy taki dzień w styczniu, gdy nie wiało?

            PS. 10 stopni to typowa inwersja w Arktyce, ale u nas to chyba rzadkość.

          • To zależy w jakiej masie powstał wyż.Przy ziemi może byc ujemnie a na wys 850 hPa plus 3. Nic dziwnego.

          • To po co walisz mapki dla 500 i 700 hPa?

          • @ Arctic
            Nie chce mi się szukać starszych danych, ale na Monitorze możemy zobaczyć jeszcze podobną sytuację ze świtu 11 stycznia. W Jabłonce -25, na Kasprowym -12, różnica temperatur 13 stopni. Rzecz teoretycznie możliwa przy bezwietrznej pogodzie, jak piszesz. No to spójrzmy na wiatr – w Jabłonce waha się od 0 do 1 m/s, na Kasprowym między 2 a 0,7 m/s. Jak na taką wyniosłą górę raczej mało. I być może w sam raz aby nie zaburzać warstwy granicznej.

    • @realista

      A czy Ty wiesz jakie są wysokości w metrach dla 700 hPa i 500 hPa? Sprawdź.

      W sumie pokazujesz, że na około 3000 m jest cieplej niż na 6000 m (co jest absolutnie normalne). Co to ma wspólnego z tym o czym dyskutujemy (różnicą między powierzchnią i 2000 m)?

  11. Hmm… parę razy próbowałem wstawić komentarz do inwersji i Kasprowego Wierchu, ale coś mi nie działa i komentarz się nie pokazuje. Czy jest jakieś ograniczenie dotyczące długości komentarza?

    • Eh, chyba muszą być jakieś problemy techniczne, bo jak podzieliłem długi komentarz na części, to pierwsza część weszła bez problemu, ale za to następne nie idą bez względu na długość tekstu…

  12. Komentarz w sprawie inwersji temperatury i Kasprowego Wierchu (1991 m n.p.m.) [spróbuję wstawić podzielony na części, może teraz zadziała]:

    – rekord zimna na Kasprowym Wierchu to -30,2°C z 1963 roku (przed powstaniem stacji sporadycznie mogły występować trochę niższe temperatury, ale o -40°C nie ma mowy w ostatnich wiekach jak chodzi o T 2 m i więcej, jedynie blisko powierzchni pokrywy śnieżnej byłoby to możliwe)

    – inwersja w swobodnej atmosferze to nie jedyny rodzaj inwersji temperatury – dużo większy wpływ na silne mrozy we wklęsłych formacjach terenu ma inwersja przyziemna, która to jest bardzo częstym zjawiskiem (kluczem do jej występowania jest bezchmurne niebo w nocy)

    • No i w sumie tą przyziemną miałem na myśli, bo to ona decyduje o mrozach w kotlinach i mrozowiskach.

      • To niestety tylko fragment mojego komentarza. Mam jakieś problemy techniczne.

        • Mówiąc krótko, jeśli na szczytach nie miewamy najzimniej to mamy dość mikre góry.

          Nie próbujcie tego z Alpami 😆

          • @Arctic Haze, w Tatrach jest podobnie jak w Alpach – szczyty jako wypukłe formacje terenu zdecydowanie nie są najzimniejsze jak chodzi o ekstrema T min.

          • @kamiltatry

            Nie mówię, że tak nie jest ale trudno mi w to uwierzyć.

            Ja na danych górskich nigdy nie pracowałem i dlatego mam w tej branży intuicję mało wyrobioną. Jednak jestem fizykiem atmosfery i wiem, że aby inwersją chcieć przebić wysokość Mont Blanc to musiałbyś mieć inwersję jak w środku Antarktydy (ok. 25 C). Jak często to się zdarza?

          • @Arctic Haze, to jak duża głębokość inwersji jest potrzebna do pokonania Mont Blanc, to już zależy od wysokości n.p.m. mrozowiska. Konkretny basen zimna z silną ok. 25-stopniową inwersją potrzebny byłby w przypadku miejsc poniżej 1000 m n.p.m. Tymczasem Alpy posiadają również znacznie wyżej położone mrozowiska – w poprzednich komentarzach wspomniałem o już istniejących tego typu włoskich stacjach powyżej 2600 m n.p.m. – w ich przypadku do pokonania Mont Blanc wystarczają tylko kilkunastostopniowe inwersje, co w przypadku zjawiska inwersji przyziemnej jest łatwo osiągalne, zwłaszcza wysoko n.p.m. (wysokogórskie mrozowiska mają naprawdę spore możliwości w tym temacie).

            Reasumując – Mont Blanc jest najzimniejszym punktem Alp, gdy nie ma zjawiska przyziemnej inwersji lub gdy jest ono słabe/zakłócone (czyli głównie w czasie pochmurnej pogody lub silnych wiatrów zstępujących, które przeszkadzają inwersji i w dodatku sprzyjają wysokim pionowym gradientom temperatury). Natomiast w razie wyżowej pogody i bezchmurnego nieba alpejskiego bieguna zimna należy szukać gdzie indziej -> wysokogórskie mrozowiska.

          • @kamiltatry

            Nigdy nie będziesz miał dużej “miąższości” (wysokości) inwersji radiacyjnej. Ona może być bardzo “intensywna” (zimna), ale nie będzie wysoka. Inwersja nie ma jak się posuwać w górę bo powietrze w inwersji jest gęstsze (czyli cięższe) niż powietrze nad nią.

            Dlatego temperatur na 700 hPa, ani nawet 850 hPa, nijak nie wytłumaczymy inwersją radiacyjną.

            A tak poza tym to oczywiście masz rację co do “mrozowisk” na różnych wysokościach. Ale to ma znaczenie jedynie czysto lokalne.

  13. Cz. II

    – Kasprowy Wierch to szczyt, czyli wypukła formacja terenu, a ponadto pomiarów temperatury dokonuje się tam chyba ok. 6 m nad gruntem (2 m nad dachem obserwatorium) – w efekcie tamtejsze pomiary są mało wrażliwe na dobowe wahania temperatury (głównie rządzi tam adwekcja)

    – schemat przyziemnych inwersji temperatury -> przy pogodnym niebie w nocy powierzchnia terenu (lub pokrywy śnieżnej) bardzo się wychładza, następnie od niej ochładza się przyziemna warstwa powietrza, które to oziębione staje się ciężkie i później spływa do zagłębień terenu – tam się gromadzi i tworzy “baseny zimna”

    – głębokość inwersji w “basenach zimna” może być bardzo duża, w zimie czasem przekracza 20°C, zaś przy bardzo sprzyjających warunkach (bezchmurne niebo, słaby wiatr, ekstremalnie niska wilgotność) może osiągać nawet ok. 30°C i więcej

    – stacja na Kasprowym Wierchu na T 2 m (a właściwie T 6 m) może liczyć co najwyżej na inwersje temperatury w swobodnej atmosferze, a te są już znacznie słabsze od inwersji przyziemnych i nie umożliwiają aż tak wielkich różnic temperatury jakie potrafią występować w przyziemnych “basenach zimna” (Kasprowy Wierch tylko sporadycznie notuje niższe temperatury niż Łomnica (2634 m n.p.m.) i zazwyczaj są to niewielkie różnice)

    – w istocie sama wysokość n.p.m. może być ważnym czynnikiem sprzyjającym osiąganiu niskich temperatur – nie przypadkiem współcześnie najmocniejsze stacje w Europie pod względem notowanych ekstremów T min leżą dość wysoko n.p.m., ale są to mrozowiska we wklęsłych formacjach terenu, a nie szczyty.

  14. Te powyzej 4000m są, ale nie zawsze.

    • Rekordy zimna w alpejskich mrozowiskach przekraczają -50°C -> np. Grünloch – Gstettneralm -52,6°C (między 19 lutego – 4 marca 1932), czy też Glattalp -52,5°C (7 lutego 1991). Co więcej od kilku lat zaczęto badać potężniejsze mrozowiska, które mimo króciutkich okresów pomiarowych mają już niezłe rekordy. Np. Busa Nord Fradusta -49,6°C (10 lutego 2013, pomiary od zimy 2010/11).

      • Dodam, że potencjał na notowanie silniejszych mrozów od Busy Nord Fradusty mają już stacje Busa del Miel (pomiary od sezonu 2014/15) i Busa Riviera (pomiary od 2015/16). Te 3 stacje leżą powyżej 2600 m n.p.m. i w zasięgu możliwości klimatycznych mają spadki grubo poniżej -50°C – kwestia trafienia odpowiednich warunków.

  15. A może te różnice między szczytami a kotlinami to – tym razem – nie była kwestia (głównie) inwersji, lecz tzw. zastoisk mrozowych. Takowe mają też miejsce na nizinach i potrafi tam być też o 5-10 st. (jeżeli nie więcej) chłodniej, niż na pobliskich stacjach oficjalnych (WMO). Trudno, aby takie zastoiska miały miejsce na górskich szczytach (Kasprowy, Śnieżka, itp.).

    A jako, że to góry i wyższa wysokość, to tak wychodzi, że na mrozowiskach w kotlinach górskich mamy (mieliśmy) najchłodniej. Oczywiście mówię o sytuacjach jak ostatnio, czyli podczas których czynnik adwekcyjny odgrywa zdecydowaną rolę – natomiast warstwa graniczna związana z inwersją jest cienka.

    • @Lucas wawa, Hmm… stwierdzenie trochę pozbawione sensu, bo gdyby nie przyziemna inwersja (załóżmy chmury blokujące nocne wychłodzenia), to na zastoiskach mrozowych byłoby cieplej niż na szczytach.

      • W sumie to rozchodzi się chyba głównie o to jak wysoka jest warstwa graniczna, a przy tym jak wysoko sięga inwersja. Tzn., czy można nią tłumaczyć tylko różnicę temperatury między chłodniejszymi mrozowiskami a cieplejszymi terenami wokoło (w tym na stacjach WMO usytuowanymi poza tymi specyficznymi terenami), czy też całą różnicę między niższą temperaturą na mrozowiskach, a odpowiednio wyższą na szczytach górskich.

        W mojej ocenie dużo w tym względzie “podpowiadają” pomiary w miejscach typu Katowice, Kraków, Rzeszów, itp. w porównaniu zarówno z temperaturami notowanymi na mrozowiskach, jak i na szczytach górskich (np. Kasprowym).

        • Ale tak czy siak porządne porównanie temperatur na różnych wysokościach powinno raczej używać temperatur potencjalnych, nie tych “normalnych”.

          Ale to tak zupełnie na marginesie.

          • >>porównanie temperatur na różnych wysokościach powinno raczej używać temperatur potencjalnych

            No tak, ale ile z tym zachodu.
            COBOS to może nawet mierzyć “temperaturę wyczekiwaną”
            Wikipedia: “Jest to uśredniona temperatura jaką w ankietach deklarują członkowie populacji, że chcieliby mieć za oknem”.

            Jest ona o wiele bardziej stabilna i dość dobrze się ją przewiduje, dlatego meteorolodzy mogliby dużo skuteczniej ją prognozować niż tę “normalną”.

          • Żarty żartami ale temperatura potencjalna została wymyślona dokładnie do tego aby porównywać zawartość energii cieplnej (czyli entalpię) mas powietrza na różnych wysokościach. Jest tak pomyślana, ze suche powietrze wznoszące się lub opadające bez wymiany energii z otoczeniem (czyli adiabatycznie) ma stałą temperaturę potencjalną. A suche dlatego aby uniknąć zmian związanych z ciepłem utajonym (kondensacja i parowanie).

            Trochę więcej do poczytania na ten temat:
            http://www.inscc.utah.edu/~tgarrett/5130/Notes/PotentialTemperature.pdf

          • Oczywiscie, merytorycznie ma Pan zupełną rację.

            Ale z punktu widzenia meteorologii to tutejsze najczęściej pojawiajace się westchnienia do oczekiwanej pogody i ewentualnych rekordów mają charakter towarzyski, nie zaś naukowy. Myślę, że ich najbliższą realizacją byłaby tzw “temperatura oczuwalna”.

          • To prawda. I jeszcze to nastawienie na rekordy. Ja go nie podzielam i pewnie dlatego dziwią mnie stwierdzenia, że zawsze podczas wyżów są silne inwersje. Są często ale płytkie i wcale nie takie wielkie. Natomiast jeśli ktoś się nastawia na rekordy i dokładnie przygląda jedynie sytuacjom ekstremalnym, to może rzeczywiście dojść do wniosku, że inwersje są w każdym zimowym wyżu po 20 czy 30 stopni. Bo inaczej na rekord zimna nie ma po prostu szans.

            Jednak pamiętajmy, że rekordy temperatur bije się rzadko. Gdyby nie było trendu (ocieplenia), prawdopodobieństwo rekordu w danym roku (w jednej serii danych) wynosiłoby 1/n, gdzie n to liczba lat dotychczasowych obserwacji. Czyli obecnie mniej niż 1%. A wobec trendu ocieplenia prawdopodobieństwo rekordu zimna jest jeszcze mniejsze.

          • @AX3
            To, że jakieś oceny mają charakter jak to ująłeś “towarzyski” nie znaczy, że się przy okazji nie chce czegoś więcej dowiedzieć od fachowców:-)

          • @Lucas

            Jasne, te informacje o mrozowiskach, inwersji, same dane itp… to wszystko naprawdę ciekawe, chociaż często motywowane hazardową gonitwą za rekordem.

            Tutaj też widać, że sama fizyka nie wystarcza. Jest ona w istocie prosta – zwykly Archimedes, trochę warunków wypromieniowania, i parę innych okoliczności, ale już razem … te proste składniki tworzą dosc trudny układ, dla którego nie tylo rzeczywistośc ale i model często umyka intuicji.

        • @Lucas wawa, w czasie zachmurzenia (blokującego nocne wychłodzenia terenu) w mrozowiskach panuje podobna temperatura jak w okolicy. Stąd też aby mrozowiska mogły się wykazać, zjawisko przyziemnej inwersji temperatury musi być obecne.

          I co istotne, siła przyziemnej inwersji zależy od różnych czynników, np. stan zachmurzenia (tego typu inwersje mogą występować również przy częściowych rozpogodzeniach, ale do naprawdę mocnych inwersji potrzeba bezchmurnego nieba), ukształtowanie powierzchni (preferowane wklęsłe formacje terenu), otwartość przestrzeni (drzewa i krzaki ograniczają wychładzanie – np. torfowisko Ardo “Puścizna Rękowiańska” to bardzo rozległy otwarty teren), charakter podłoża, wilgotność bezwzględna (im mniejsza, tym lepsze wychłodzenia), wiatr (może stanowić przeszkodę zaburzając baseny zimna), nasłonecznienie (duże zacienienie może stanowić atut mrozowiska i sprzyjać całodobowej inwersji w zimie).

  16. Pełna wersja komentarza dotyczącego inwersji temperatury i Kasprowego Wierchu -> http://meteomodel.pl/forum2/index.php?topic=1314.msg44177#msg44177

Leave a Comment


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

%d bloggers like this: