Mroźno (2)

Mroźno (2)

Dzisiejszej nocy odnotowano temperaturę jeszcze niższą, niż poprzedniej. Na Puściźnie Rękowiańskiej temperatura spadła do -38.7°C, a gdyby nie ocieplenie w końcowej fazie nocy, być może byłoby tam -40.0°C. Imponująca była tam za to wartość temperatury przy gruncie: -42.9°C.

Czysto teoretycznie jest to jedna z najniższych temperatur w Polsce po 1951, jednak należy pamiętać, że przed 2012 pomiarów tam nie wykonywano. Osobiście sądzę, że w czasie najzimniejszych zim XX w. temperatura spadać tam mogła do -45°C.

Na stacjach synoptycznych najniższą temperaturę odnotowano w Kielcach (-26.3°C). Aż -37.1°C notowano na posterunku klimatologicznym w Jabłonce. Do rekordu zimna dla tej stacji zabrakło zaledwie 0.6°C (-37.7°C 07.01.1985). Było tam również o 1.4°C chłodniej, niż w 2012.

Wczorajszy dzień był również bardzo zimny w skali kraju.

Anomalie te (-11.4K w skali kraju) są jednak bardzo dalekie od rekordowych – te wynoszą nawet ok. -20K (-20.2K 14.01.1987, -20.9K 31.01.1956). Szczerze mówiąc spodziewałem się anomalii niższej. Niższą średnią anomalię notowano chociażby 23 marca 2013, kiedy wynosiła ona ok. -12.6K.

Po tak mroźnych dniach szybko spadła średnia anomalia stycznia i obecnie wynosi ona około -2.6K w stosunku do wielolecia 1981-2010.

Poniżej: przebieg anomalii temperatur dobowych w 2017 uśrednionych do obszaru Polski.

Print Friendly

90 Replies to “Mroźno (2)”

  1. W mijającej powoli fali mrozów zapamiętamy chyba najbardziej to że była zaskakująca. Bo żadne ( no dobra ,wiadomo wszystkich modeli nie znam ,ale te najpopularniejsze) modele nie przewidziały takich spadków temperatur. Zadziwieni mogą być zwłaszcza mieszkańcy Śląska gdzie przez ostatnie dwa poranki np w Katowicach było odpowiednio -26 i -25″C.

    Swoją drogą znam mozliowości Jabłonki ale troche ten wynik dziwi w porównaniu do innych stacji połozonych w tamtym regionie.

    1. Ja tą falę silnego mrozu zapamiętam przede wszystkim jako dość zaskakującą (w tej skali) i ze sporym niedoszacowaniem spadków temperatury (zwłaszcza Tmin) przez najpopularniejsze modele GFS i UM.

      Tak właściwie to, że potrwa ona jednym ciurkiem w dniach 05-11.01 było wiadome dopiero… gdy się ona już zaczęła. A predykcja spadków Tmin ostatniej nocy (07/08.01) była kiepska nawet jeszcze wczoraj.

        1. W sumie to nawet GFS przełomie 2016 i 2017 r. prognozował średnio poniżej -20°C, ale to jeszcze było w okresie, gdy nie było wiadomo kiedy ta fala mrozu się pojawi, tzn. ok. 05.01, czy po 08.01 (?) – z częstszymi zapowiedziami opcji po 08.01.

          Natomiast, gdy tuż po Nowym Roku było wiadomo, że fala silniejszego mrozu rozpocznie się ok. 05.01 GFS mocno stonował z zapowiedziami.

    2. Też to zauważyłem w Krakowie. Zarówno UM jak i GFS prognozowały spadki w nocy do -15, nie więcej. Tymczasem wczoraj -22, dzisiaj -23. Spore niedoszacowanie, ale co ciekawe, temperatura za dnia już jest w sumie zgodna z prognozowaną.

  2. Te “zaledwie” -11,4 st. anomalii w skali kraju to zapewne kwestia cieplejszego W/NW, gdzie owszem pojawił się całodobowy mróz, ale w przewadze jednocyfrowy.
    Część E/C/S kraju miała wczoraj średnią anomalię rzędu -13/-18 st.

    %%%

    Tmin w Warszawie na tle innych miejsc E/S/C Polski niezbyt imponująca – zarówno wczoraj, jak i dzisiaj Tmin w widełkach -18/-20°C – co nie zmienia faktu, że są to wartości bardzo niskie i zarazem najniższe w okresie od lutego 2012 r.

    %%%

    Można rzec, że podczas obecnej fali silnego mrozu w uśrednieniu najlepiej sprawdza się ECMWF, choć głównie na poprzednią noc – bo w ostatnią już nie przewidywał takiego mrozu i też miejscami, zwłaszcza na S/SE kraju, nie doszacował spadków Tmin.

    Natomiast GFS i UM można rzec “dały ciała” prognozując średnio o 5-10 st. więcej i to pomijając mrozowiska. Jak już wcześniej wspomniałem, podczas większych ochłodzeń (fal silnego mrozu) z predykcją temperatury (zwłaszcza Tmin) wyjątkowo lepszy jest COAMPS, niż popularny UM.

    Komentarza wymaga też model GEM, którego w takich okolicznościach “ponosi fantazja”, jednak dla miejsc najmroźniejszych (poniżej -25°C) można rzec, że to on był najlepszy…

    %%%

    Przed nami zelżenie mrozu, ale nie koniec aury zimowej. Nawet odwilż 12-13.01 wygląda na lekką i przejściową.

  3. Mam pytanie do kolegów ,widzimy pomalu koniec takiej fali mrozów, kiedy moze nastąpić powtórka z zamrażarki.

    1. Druga polowa nadchodzącego tygodnia z odwilżą niewielką i krótką, potem znów chlodniej ale do takich wartości jak teraz to raczej nie.

      A co dalej czyli ok. 20 stycznia? Może znow chlodniej albo cieplej lub z temperaturą +/- 0 st. Zobaczymy.

    2. 2. dekada stycznia cieplejsza, ale w przewadze z aurą zimową. Kolejna ewentualna fala silniejszego mrozu nie wcześniej jak od 18-20.01, – jednak w tym terminie to czyste “gdybanie”…

  4. Jeśli chodzi o miasta na nizinach i wyżynach to najmniejszym miastem w Polsce były dzisiaj Kielce minus 26,3°C na 2 m o poranku,czyli chłodniej niż wczoraj gdzie zanotowano ok minus 24°C. Na drugim miejscu dzisiaj Katowice prawie minus 25°C.

  5. Już jest trochę ‘cieplej’ niż w ostatnich dniach. Jestem bardzo ciekaw III dekady stycznia…bo może być ciekawie i może zaważyć na odczuciu całego miesiąca.

    1. 2. dekada stycznia raczej znacząco nie powinna zmienić obecnej “anomalii” miesiąca – bo prognozy przewidują jeszcze 3 dni z całodobowym mrozem, potem ocieplenie (ale bez trwalszej odwilży), a potem ochłodzenie (ale już bez silniejszego mrozu).

      Natomiast 3. dekada miesiąca (a właściwie już dni od ok. 17-18.01) to na razie całkowita zagadka. Nie mniej na dzisiaj mamy większy potencjał na chłodniejszy/mroźniejszy styczeń, niż na cieplejszy styczeń.

  6. Minima z Inowrocławia:
    5. 01. minus 8,0
    6. 01. minus 13,5
    7. 01. minus 14,0 (Toruń minus 18)
    8. 01. minus 10.
    Zatem atak zimy konkretny, ale bez ekstremów. Śniegu też trochę spadło, ale tylko z 2 – 3 cm.

    1. Kujawy w strefie granicznej, o którą raptem “otarła się” tylko strefa silnego mrozu jaka poszła znad NE Europy i NE Polski na S Polski i S Europy.

      Nie mniej w dniach 05-11.01 – czyli równy tydzień – (niemalże) cała Polska z całodobowym mrozem, a przy tym mniej lub bardziej zaśnieżona.

    2. U mnie, czyli we Wrocławiu też ze śniegiem marnie- 2 cm. Jest szansa, że w nadchodzącym tygodniu troszkę sypnie- może i 5 cm.

    1. A dokładniej to nad pasem od Górnego Śląska, przez Jurę Krakowsko-Częstochowską, aż po Łódź. Mroźne i do tego cholernie niezdrowe. Co zresztą widać na załączonej przez Ciebie mapce. Co najgorsze znów zapowiada się powtórka z rozrywki, bo mamy ledwo godziny wczesno-popołudniowe, a Łódź (obok Zakopanego) jest już znów najchłodniejszym miastem w Polsce. Ale chmury są już widoczne na horyzoncie – mam nadzieję, że wbrew prognozom UM nadejdą one i do centrum.

      1. Znowu Katowice będą najchłodniejszym miastem w Polsce. Już teraz minus 19 st. C na godz. 22. Niewykluczone, że znowu będzie poniżej minus 20 stopni.

  7. To chłodne i zatrute powietrze wg prognoz, będzie się kręciło jak g..no w przerębli do środowego popołudnia. Wtedy mamy szanse na porządne wietrzenie.

  8. U mnie tylko minus 9 stopni aktualnie i niebo zawalone stratocumulusami – to dobrze, bo ciepło nie ucieka. Ale powietrze jest bardzo zasyfione. Czuć teraz mimo, że ciepło nie ucieka, nawet przejrzystość powietrza się u mnie pogorszyła.

    1. Do centrum też już zbliża stratus. Wygląda na to, że tym razem UM pomyli się na naszą korzyść. Jutrzejszy poranek nie powinien być już syberyjski jak poprzednie.

    2. U mnie 9 stopni rano, wreszcie nieco bardziej przyzwoite warunki na poranne wstawanie. Niestety prognozy optymistycznie nie wyglądają.

        1. ECMWF i GEM od samego początku były jednoznacznie za ponownym ochłodzeniem za kilka dni (z kolejnym wyżem nad Europą N/E/C po 15.01) – co zresztą jest zgodne z wiązkami średnimi:
          http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html

          GFS na 5+ dni był wyraźnie cieplejszy (tzn. częściej za temperaturami ok. zera) – można się było spodziewać, że i on z czasem będzie zapowiadał chłodniejsze opcje (na razie mowa o dniach 05-10.01).

      1. Imponujące temperatury minimalne w ostatnich dniach w Rudzie śląskiej biorąc pod uwagę całą dobę.Następująco:06.01.17 min.temp była o godz.23:30 i wyniosła -19,5 C; 07.01.17 o godz.07:30 zanotowałem -23C;08.01.17 o godz.08:00 minus 20,5C;09.01.17 o godz.04:00 -20C i 10.01.17 o godz 23:30 minus 17C. Średnia stycznia dla Rudy.śl to raptem -1,6C. Anomalia ogromna! Na nartach jeżdżę tzn . dojeżdżam na stok na 3-4 godziny i między 11:00 a 14:30 jest całkiem fajnie bo ,,lampa” a narciarzy niezbyt wielu.

  9. Stacja w Cieszynie ostatnich parę nocy :
    T-min:

    6.01 – (-11.7)
    7.01 – (-22)
    8.01 – (-23.4)
    9.01 – (-21.5)
    10.01 – (-18.8)

  10. Jeżeli w III dekadzie stycznia nie będzie większego przełomu (ocieplenia) to niewątpliwie tegoroczny styczeń ma szansę zapisać się jako najchłodniejszy od 7 lat, czyli od 2010 roku. Na razie mamy najdłuższe ochłodzenie z mrozem i śniegiem od stycznia 2014 kiedy trwało bodajże 8-14 dni w zależności od regionu.

    1. Prognozy na 2. dekadę stycznia już dość stabilnie za lekką i umiarkowaną zimą – tak, że średnia anomalia do 20.01 nie powinna się już znacząco zmienić w porównaniu ze stanem obecnym (w większej części kraju odchylenie -2/-5 st.).

      A przy tym, po krótkim okresie z ociepleniem i opadami (w większej części kraju głównie/tylko śniegu), ponownie ma się nad nami rozbudować układ wyżowy z umiarkowanym mrozem.

      Po 2. dekadach potencjał na najchłodniejszy styczeń od 2010 r. będzie zapewne dość spory. Zobaczymy co przyniesie 3. dekada miesiąca (?).

      1. Patrząc na CFS weekly, 3 dekada prezentuje się jako normalna/lekko chłodna. Potencjał na najchłodniejszy styczeń od 7 lat jest więc spory.
        Jeśli chodzi o obecne prognozy modeli, to zdecydowanie ECMWF “wygrał” z pozostałymi, prognozujac rozbudowe wyżu nad Europą po 15 stycznia. GEM prognozował podobnie. GFS do tej pory był ciepły, jednak obecnie poszedł w kierunku reszty modeli.

    1. U mnie podobnie zaraz po zachodzie słońca ok godz. 16 denerwujący stratocumulus (na niego wskazują dane ze stacji meteo u mnie) zaczął zanikać, a temperatura leci na łeb na szyję przy bezchmurnym niebie i świecącym księżycu. Obecnie u mnie 12 stopni mrozu.

    1. Mówiąc pół żartem pół serio…
      Okoliczności obecnych czasów – prawdopodobnie jak nigdy wcześniej – skłaniają do “delektowania się” minusami, gdy tylko nadarza się (jak teraz) ku temu okazja…:-)

      1. No tak, niby jak jest zima to musi być zimno. Problem w tym, że ja bez przerwy palę. Sterta węgla znika w oczach.

          1. Dokładnie, dzisiaj już nawet “wyngiel je we wsi”. Wojna też, polsko-polska. Jak starszy pan przewidział ;))

          2. @Arctic Haze – :lol: “=wódzia grzeje, wódzia chłodzi..”..itd….oplułem klawiaturę..bo:
            -Obśmiałem się jak norka..
            -Pozdrowienia
            M

        1. Daj spokój, ilość kasy która obecnie idzie na ogrzewanie spędza mi sen z powiek. I to już nie są kwoty rzędu kilku zł dziennie, a dobrych kilkudziesięciu. To tak jakby palić kasą w piecu.I to nie po to, by w chacie było jakoś extra gorąco, tylko w miarę komfortowo. I choćby nie wiem jak szukać to nie jestem znaleźć żadnych interesujących zalet dla takiej pogody. Pozostaje przeczekać w oczekiwaniu na (oby) dużo lepszy luty.

          1. Wydatki związane z ogrzewaniem należałoby planować tak jakby zimą w uśrednieniu miało u nas cały czas być 0/-3°C. Oszczędności z jednego okresu przydadzą się w innym. Lepiej nastawić się tak, jakby zimy w kolejnych dekadach w uśrednieniu miały niewiele się zmienić od tych dotychczasowych (z punktu widzenia ogrzewania różnica 1 st. na klika dekad nie jest zbyt istotna).

            Natomiast…
            czy głównym problemem nie jest czasami słaba izolacja budynku (?). Podobnie jak i w przypadku smogu palenie “syfem”, w tym słabej jakości węglem (?).

        2. To zależy co rozumieć pod terminem “ekscytacja” (?)
          Patrząc dalekosiężnie globalne ocieplenie to też nic dobrego, a – przynajmniej część z nas – zdaje się nim bardzo interesować… Podobnie jak i np. ostatnim wzrostem poziomu wody w rzekach na wybrzeżu podczas cofki. Itp.

          Piszemy o tym i wzbudza to u nas takie, czy inne emocje, ale czy to oznacza że chcielibyśmy, aby regularnie/często miało to miejsce (?)

          Co się tyczy zimy…
          Ja też nie przepadam za alternatywą dla 4-6 miesięcy z dominacją późnej jesieni, czy przedwiośnia od razu w postaci “syberyjskiej” zimy (tak jak i za “egipskim” latem). Zdecydowanie wolę niezbyt silny, ale całodobowy mróz, przy 5-20 cm śniegu dosypującego na “raty”. Opcja alternatywna to pogodowy kwiecień/październik jak w Święta BN w 2015 r.
          Tyle, że pogoda to nie koncert życzeń i – czy tego chcemy, czy też nie – będziemy nadal będziemy mieli “huśtawkę” między atlantyckimi głębokimi niżami, a mroźnymi kontynentalnymi wyżami (oczywiście ze stanami pośrednimi również).

          1. @Lucas – wiadomo, planowanie wydatków, ocieplenie, węgiel gruba kostka – i to najlepszy z dostępnych. Mam to wszystko, ale i tak boli przy średniej poniżej -10. Dobre rady. Motyla noga ;))

          2. @Darek Baranów
            Tak jak napisałem już @chochlik, tzn. że w dłuższym horyzoncie czasowym wszystko zbilansuje się tak, jakbyśmy zimą notowali cały czas temperaturę około zera lub na lekkim minusie. A to to już nasz “chleb powszedni” …:-( …:-)

  11. Przyszły tydzień ze słabym wiatrem i znów z wysokim ciśnieniem, mrozem, a co za tym idzie ponownie ze smogiem.

  12. Kolejna mroźna noc T-min w Cieszynie -17.7 , teraz troche odpoczynku od mrozów ( 2dni z temoeraturą 0/+1 ) a poźniej wszystko a to wskazuje ( przynajmniej do 20.01 ) powrót zimy ale w umiarkowanym wydaniu ;)

  13. Była mroźna noc, ale teraz właśnie nadeszła odwilż nad powiat nyski. Wieje wiatr z południa przy temperaturze wahającej się między 0 a 1.

  14. Przyznam szczerze, że dawno nie było tak zgodnych danych prognostycznych (wiązek) – w tym wypadku co do termicznej zimy – nawet na 7+ dni naprzód:
    http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html

    Zważywszy na obecną anomalię od -6/-7 st. na S/SE do ok. -1/-2 st. na NW, prawdopodobieństwo najzimniejszego stycznia od 2010 r. w S/C/E części Polski (jeżeli nie w całym kraju) jest bardzo duże.

        1. Problem w tym, że CFS nie potrafi dobrze przewidywać zwłaszcza okresów/miesięcy chłodniejszych.
          Prognozy te sprawdzają się (przynajmniej co do temperatury) z grubsza, gdy mamy długie ciągi miesięcy ciepłych. Natomiast, gdy zdarzają się okresy/miesiące chłodne (mroźne) przeważnie już nie…

          Wg CFS na ok. 80% powierzchni lądowej Eurazji i Ameryki N zima – a właściwie już miesiące od października – miały przynosić dodatnie anomalie termiczne. Jak widać te prognozy były mocno przesadzone.

        2. z tego co widzę obecny CFS już Lutego na czerwono nie daje , wręcz przeciwnie w Polsce mamy luty w normie lub lekko ciepły :) Czyli tradycji stało się zadość i CFS kolejny miesiąc schładza gwałtownie tuż przed jego nadejściem ;)

  15. @Lucas – bo to wynika z ochłodzenia w/w lądów wcześniej, czego ten właśnie CFS nie przewidział.
    A już o tym pisałeś.
    Pozdrowienia
    M

  16. We Wrocławiu wreszcie widać śnieg ❄. 4 cm świeżej pokrywy i aktualnie u mnie 5 cm. Dzisiaj plus 3 i raczej do jutra sie nie utrzyma, ale dobre to, co jest. UM daje opady śniegu w piątek. U Was też posypało?

    1. W ostatnich dniach było 8 cm, a dziś rano 12. Ale to co przez noc spadło już zdążyło stopnieć, bo temp. utrzymuje się stabilnie między 1 a 2C.

  17. Posypało, jeszcze trochę sypie i dobrze. Ok 5cm. Dotychczas były to śladowe ilości. Przed falą mrozów zdążyłem tymi resztkami podsypać bardziej wrażliwe uprawy w ogrodzie.

  18. W sukurs smogowi niestety przyszło około-zerowe “badziewie” – ni to ciepło, ni to zimowo (przynajmniej na C Mazowszu). Za to w wielu regionach kraju będziemy mieli za dnia chlapę przymarzającą w nocy…

    Dobrze, że taka nijaka aura ma gościć tylko na 2 doby, a od weekendu 14-15.01 ma się znowu umacniać zima. Dobrze także, że kolejne ochłodzenie ma być stopniowe i docelowo (najprawdopodobniej) już słabsze od minionego.

    1. chyba dobry jest taki przerywnik po tygodniu solidnych mrozów :) tym bardziej, że na horyzoncie kolejne ochłodzenie

      1. Lepiej, żeby nie było temperatur “przez zero”, tzn. albo cały czas na lekkim minusie, albo z całodobową odwilżą.
        Choć oczywiście za dużo od Matki Natury wymagać nie można:-)

    2. Słabsze (bo) pochmurne – to już wolę nieco mocniejsze i pogodne (jak ostatnio na DŚ) choć tych katowickich prawie -30 to bym nie chciał nawet w pogodnej wersji.

  19. W Warszawie przeplatanka odwilżowo-zimowa

    Owszem wczoraj za dnia nadeszła odwilż, podczas której temperatura wzrosła nawet do ok. +2,5°C. Jednak w ciągu nocy i o poranku spadła ona do ok. -3°C, a przy tym sypnęło też ponownie śniegiem.

    Jednak, gdy wracałem wczoraj wieczorem do domu stwierdziłem, że przynajmniej u mnie koło domu (niespełna 10 km od centrum Warszawy) śniegu ubyło bardzo niewiele – nie roztopiła się (całkowicie) nawet warstwa tego świeżego. Grunt jest bardzo zmrożony, o czym świadczy chociażby fakt, że w miejscach gdzie odśnieżyłem nie było wody, lecz coś na miarę firnu.

    A dzisiaj – po porannym ochłodzeniu i opadach śniegu – możliwe jeszcze dodatnie temperatury za dnia, choć w sumie temperatury „przez zero” utrzymają się nie dłużej jak do weekendu. W niedalekiej perspektywie ponowne umacnianie się zimy, choć już przy słabszym mrozie jak ostatnio.

    Ciekawe, czy przed nadejściem całodobowego mrozu, ponownie jeszcze nieco „pobieli” – chociaż 1-3 cm (?).

  20. GFS z 12’UTC bardzo zimowy właściwie do końca prognozy.
    Choć zapowiedzi na 7+ dni mogą się jeszcze zmieniać, to jednak cały czas przeważają opcje zimowe.

    Tym samym tegoroczny styczeń – przynajmniej na S/E/C Polski (jeżeli nie w całym kraju) – ma spory potencjał na najniższą anomalię od marca 2013 r., a co się tyczy bieżącego miesiąca od stycznia 2010 r.

          1. Patrząc na prognozy wiązek bardzo mało prawdopodobne, aby przed 21-22.01 miała nastąpić odwilż.

  21. Fala śnieżyc przeszła wczoraj przez Podkarpacie https://www.youtube.com/watch?v=vollv66ohYs https://www.youtube.com/watch?v=PxiEKk9AtFs
    W Bieszczadach nasypało miejscami w ciągu ostatniej doby nawet ponad 30 cm i całkowita pokrywa snieżna sięgneła 110 cm :shock: w miejscowości Żubracze, które leżą stosunkowo niski ok 630 m npm. W Tatrach na podobnej wysokości jest od kilkunastu do 35 cm. Dzisiaj Podkarpackie zaliczy znowu śnieżyce – może tej zimy padną rekordy maksymalnej wysokości pokrywy snieżnej?
    U mnie … 1 cm :sad: , może jutro spadnie max 3 cm, ale czy się utrzyma?

    1. To już niż z sektora S i bez późniejszej odwilży. Muszą mieć “bajkowo”:-)

      Ale na podglądach radarowych widać też strefę opadową (zapewne śniegu) rozwijającą się od strony Sudetów…

    2. Beskid śląski:Ustroń 10-15cm, Wisła 15-35cm, Szczyrk 20-40cm. Tutaj brakuje naturalnego śniegu ,który dla narciarzy jest zdecydowanie lepszy od technicznego, który szybko ulega zlodowaceniu.50-100cm naturalnego śniegu w górach, równomiernie rozmieszczonego ,bez wywianych połaci i zasp w innych miejscach. Tak powinno być zimą w górach. Temperatura jest odpowiednia bo w dzień -1 do -3C.W nocy mają być spadki maksymalnie do -12. Zaczęły się ferie w woj .śląskim i na stokach ,,ciasno”. Pozdrawiam.

  22. Wychodzi na to, że do końca stycznia czeka nas zima. Także styczeń będzie grubo poniżej normy, jeśli nic się nie zmieni.

    1. Podobnie jak na początku stycznia, także i teraz modele ponownie cechuje swojego rodzaju “rozdwojenie jaźni” i to już na dni od ok. 18.01 – tzn. przeważa albo scenariusz z c.d. prawdziwej zimy, albo około-zerowa nijakość.
      Niepewność prognoz i to w terminie już za 4-7 dni więc znowu wzrasta. Tym bardziej na razie nie ma co myśleć o terminach bliżej 25.01 i później…

      1. u mnie raczej zima ;))) ale im dalej na zachód to rzeczywiście nijakość….trochę prognozy od wczoraj zelżały :P

  23. Przy okazji rozmaitych polemik nt. pogody – w których dość często mają miejsce oceny dokonywane przez pryzmat własnych preferencji i oczekiwań – warto zwrócić uwagę na to, że wczorajsza doba (15.01) w skali kraju przyniosła temperatury bardzo zbliżone do termicznej normy dla połowy stycznia. W skali kraju Tśr wyniosła -1,31°C i była dokładnie równa średniej za okres 1981-2010 w Polsce. Dodajmy, że w najchłodniejsze styczniowe dni (ok. 08.01 oraz 23.01) wynosi ona -2,6/-2,3°C.

    Podobnie jak wczoraj będzie jeszcze dzisiaj, a od jutra czeka nas stopniowy kilkudniowy spadek temperatury – docelowo w dniach 19-20.01 do poziomu ok. -2/-8°C za dnia oraz -5/-15°C nocami.
    Do końca 2. dekady stycznia średnia anomalia za cały miesiąc w skali całego kraju powinna być równa ok. -3 st. (ref. 1981-2010), choć przy zróżnicowaniu między zauważalnie cieplejszym NW (średnia anomalia 0/-2 st.) i wyraźniej chłodniejszym SE kraju (średnia anomalia -4/-6 st.).

    I jak się wydaje, czekające nas w 3. dekadzie stycznia (zwłaszcza od ok. 25.01) sukcesywne ocieplenie nie zmieni już faktu, że tegoroczny styczeń w skali kraju zapisze się docelowo z ujemną anomalią termiczną (nawet względem okresu 1961-1990) – na E/S/C kraju już niemalże na pewno.

  24. We Wrocławiu wreszcie jakichś śnieg ( posypało w nocy i rano) – aktualnie 5-6 cm i zero stopni. Popołudniu ma jeszcze troszkę dosypać ( 2-3 cm) – zobaczymy. Jutro jeszcze max zero stopni, ale w nocy przymrozek – i bez opadow. Od środy wreszczie całodobowy mróz, więc jak śnieg przetrzyma do tego dnia, to będziemy się nim cieszyć do końca tygodnia – conajmniej.

  25. O kurcze. Model GFS regularnie “schładza” zapał na ocieplenie pod koniec stycznia i wskazuje na rozbudowę wyżu na wschodzie Europy, a co za tym idzie powrót średnio zaawansowanej zimy z temperaturami ok minus 5 stopni w dzień i przy rozpogodzeniach poniżej minus 10 czy może minus 15 stopni. Wygląda na to, że po raz pierwszy od stycznia 2010 roku najwyższa temperatura maksymalna w tegorocznym styczniu nigdzie nie przekroczy 10 stopni.

  26. Czy dobrze mi się wydaje, że ten styczeń powinien skończyć się jako zupełnie przeciętny, a nawet może o włos nad średnią?

    Pytam w kontekście tych apokaliptycznych przepowiedni z pierwszych dni miesiąca, jakie można znaleźć powyzej oraz na wątku “Mroźno” (bez numeru).

    1. W Katowicach styczeń 2017 mroźny ( nawet bardzo mroźny?)bo do 24.01.średnia -5 stopni C! Średnia z lat 1981-2010 to -1,6 stopnia C.Południe Polski, chyba w styczniu 17 okaże się zimniejsze niż pół. -wschód

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *