Absolutny rekord temperatury w Krośnie

+36.8°C – tyle właśnie odnotowano dziś w Tarnowie. Jest to nowy absolutny rekord września. Do niebywałej sytuacji doszło w Krośnie – tam odnotowano dziś +34.5°C, co stanowi nowy absolutny rekord ciepła dla tej stacji (poprzedni +34.3°C z 2013 i wyrównany w ostatnich dniach). To pierwszy znany mi przypadek w Polsce, w którym absolutna temperatura maksymalna wystąpiła tak późno. Blisko takiej sytuacji było w 1992, jednak wtedy ekstrema pojawiły się kilka dni wcześniej.

Leave a comment ?

78 Comments.

  1. Piotr była kiedyś taka sytuacja, żeby aż 17 różnych miast biło rekord absolutny PL? Bo właśnie 17 stacji zanotowało 35+, to jakiś precedens na skale światową. :shock:

  2. Dodatkowo wychodzi, że mniej więcej swoje rekordy dziś pobiło jakieś 60-70 miast, niewiarygodne :shock:

  3. no są jaja jak napisałem…

  4. Tarnów ma to coś, rekord września, oprócz tego jeszcze maja?
    Taki wynik chyba na długie lata, bo szansa na drugi taki 1 września mała.

  5. Niemniej mnie bardziej zaskakuje przypadek Ketrzyna: 35.5C tak daleko na północy

    Z drugiej strony 29 sierpnia 1992 zanotowano tam nieco wyższą temperaturę

  6. Jeszcze nikt chyba nie pisał o dzisiejszych puntach rosy. W Wielu miejscach osiągnęły 3-8 stopni! To o wiele mniej niż przy fali upałów w pierwszej połowie miesiąca. Powietrze było dziś suche, zwłaszcza na południu Polski (halny?) jak w Azji Centralnej czy na jakiejś pustyni. Dzięki temu posypały się te wszystkie rekordy.

  7. Przy podobnej adwekcji masy zwrotnikowej – dającej “anomalię” w ciągu dnia na sporym obszarze kraju rzędu +12/+15 st. – w 2. połowie lipca na naszych biegunach ciepła notowalibyśmy prawdopodobnie ok. 40 st.

    Dla mnie niezwykłe jest to, że nie dość że sierpień’2015 okazał się tak ekstremalnie ciepły i w wielu rejonach skrajnie suchy, to jeszcze w 1. dniu września zanotowaliśmy trudno wyobrażalne niemalże 37 st. (nawet na N Polski notowano 33/35 st.).

  8. W Nowym Sączu:

    i 14 UTC:

    -0,7 :shock:
    http://www.ogimet.com/cgi-bin/decomet?ind=12660&ano=2015&mes=09&day=01&hora=14&min=00&single=yes

    wilgotność względna ok. 10% ;)

  9. @Adrian
    Tak niski, wilgotność dochodziła do 15%, a po zmierzchu ostry spadek temperatury teraz 23 stopnie.

  10. Dobrze,że idzie duże ochłodzenie i deszcze?

  11. Czuje, ze od jutra my (lubiacy cieplo) przejdziemy na ciemna strone mocy i bedziemy klnac zarliwie na pogode za oknem :lol:

  12. A klnijcie, powrót do normalności,:)

  13. @Adrian, 10,9% wilgotności.

  14. Dmuchneło i temperatura wzrosła do 27.5st.C (aktualny stan) :roll:

  15. To prawda. Trend termiczny (a może i opadowy także) w 1. połowie września zdaje się być odwóceniem tego z sierpnia…
    Szykuje się przewaga adwekcji z zachodu, a później coraz to bardziej z północy…

  16. @chochlik, od jutra to jeszcze nie (cały czas powyżej 20 stopni, więc nie najgorzej). Osobiście zaczynam narzekać przy około 15, przy 10 pewnie konkretniej narzekać, a później to już machnę ręką, wszystko mi jedno czy jest 10 czy 5 czy 3 stopnie, bo i tak wówczas spędzam czas w domowym zaciszu, długie wieczory, TV, komp, książki itp. Pomijając odrabianie prac domowych z dziećmi :D

    A rekord bardzo ładny. Pewnie nie zostanie pobity co najmniej przez najbliższe kilkanaście lat, to znaczy zdziwiłabym się. A teraz korzystając z ciepła które nieprędko się powtórzy (może teraz w maju będzie tak ciepło? a może dopiero w lipcu) idę sobie jeszcze na spacer, cały czas 28 stopni.

  17. Maciej z Wrocławia

    We Wrocłąwiu bardzo mocno wieje. Ale burzy pewnie będzie brak

  18. Za pozno zaczalem lapac i nieco ugrzazlem ;) a dokladnie w polowie drogi do lodzi ;) dobrze przynajmniej, ze noc b ciepla, bo nawet karimaty ze soba nie mam :razz:

  19. Czy wkroczylismy już w fazę runaway global warming podobnie jak na wenus?

  20. Wartości temperatur jakie notujemy tego września są wręcz niewiarygodne. Pomijając wczorajsze rekordy wystarczy napisać, że u mnie o godz 1:30 w nocy było .. +25 stopni! 2 września! I nie gdzieś pod górami przy fenie, lecz w samym centrum Polski!

  21. Front się chyba opóźnia jeszcze bardziej niż w prognozach. W Warszawie bezchmurno a po ciepłej nocy temperatura szybko rośnie.

  22. Ja nie wiem gdzie w Warszawie mieszkasz bo w centrum to jest pełne zachmurzenie.

  23. Bo strefa zachmurzenia związana ze strefą frontową właśnie teraz dotarła do Warszawy (od zachodu) – choć co się tyczy opadów, sytuacja stoi pod dużm znakiem “?”.

  24. Jak wychodziłam 6.20 z domu na bemowie to słonko było i taka duchota połaczona z wiatrem, ale teraz okolice dw.zach pełne chmury:)nie wiem tylko jaka temp.

  25. Patrząc na prognozy wiązek na 1. połowę września coraz bardziej prawdopdobne, że na kolejne upalne dni przyjdzie czas nie szybciej jak za 7-8 miesięcy.

  26. Szanowny Panie,
    można wiedzieć która stacja w Tarnowie odnotowała tę właśnie temperaturę?
    Czy do rekordu dane zliczają także stacje prywatne? Obserwuję prywatną stacje pogody Davis Vantage Vue, która zanotowała 31.08.2015 37.7C. Rezultat do sprawdzenia na: http://pogoda-moscice.pl/weather/wxwuhistory.php
    Pozdrawiam.

  27. Lucas wawa oby nigdy nie było upałów, a teraz niech Perun działa, bo deszczu brakuje.

  28. Ci, którzy tego lata wypatrywali rekordów chyba są usatysfakcjonowani?

    Podobna zabawa w kolejnych latach będzie coraz trudniejsza i wymagać będzie większych poświęceń ze strony ludności :evil:

    Żal, że takiemu ciepłemu latu towarzyszyło tak mało opadów.

    A ciepło było niezależnie od naszej woli i upodobań. Jesteśmy tylko obserwatorami.

    Wiele osób z mojej wioski skarżyło się na upały.
    Po nocnym deszczu zrobiło się chłodno i pewnie teraz będą narzekać, że zimno.

  29. “Jesteśmy tylko obserwatorami.”
    To nie tak. Publicity Polski jako “strasznie zimnego miejsca” (a nie miejsca występowania silnych mrozów i ekstremalnych upałów) skutkuje organizacją życia, np budową domów, wprawdzie odpornych na mróz, ale zupełnie nie do życia w czasie upałów, które, jak się okazuje, nie ustępują śródziemnomorskim ni temperaturą, ni czasem trwania.

  30. “Wiele osób z mojej wioski skarżyło się na upały.
    Po nocnym deszczu zrobiło się chłodno i pewnie teraz będą narzekać, że zimno.”

    I słusznie. Zamiast 18 stopni w spokojnej aurze same skrajności. Nie rozumiem tego podkpiwania “źle ci w saunie, źle w lodówce, to chyba coś z tobą nie tak”

  31. Istnieją prawdziwi meteopaci, którzy źle znoszą (fizycznie) zmiany pogody. Ale większość ludzi ciągle narzeka, że zimno, że ciepło. Wychodzi na to, że idealnych dni w roku jest dla nich kilkadziesiąt, a cała reszta to cierpienie w oczekiwaniu na dobrą pogodę.

    Dla mnie każdy dzień życia jest tak samo ważny (wartościowy) niezależnie od pogody. Fajnie jest, gdy mamy połowę czerwca (długie dni) i np. 25°C za dnia. Ale czy zimowy dzień, gdy prawie cały czas jest zimno jest dniem gorszym?

    Lubię ciepło (25°C, czasmi pod 30°C latem jest OK), nie lubię silnych mrozów. Za ekstremami też nie przepadam i wolałbym dużo cieplejszą wiosnę i jesień (no i oczywiście zimę), niż co roku taki sam sierpień jak w 2015. Polska to mimo wszystko zimny kraj.

    Bardzo nie lubię ciągłego biadolenia na złą pogodę :grin:

  32. “Ale czy zimowy dzień, gdy prawie cały czas jest zimno jest dniem gorszym?”

    Miało być “cały czas jest ciemno”.

  33. Chełmszczyzna słońcem spowita 27-28 z utesknieniem podgladam sat24 jeszcze godzinka dwie i to niecne słoneczko chmury przykryja.Tylko deszczu brak……..
    Mokrej jesieni życzę
    i pytanko do znawców kiedy jakies dłuzsze obfitsze opady się na wsch szykuję?

  34. Tomasz, Poznań

    @Piotr Djaków
    Powracając do Krosna. Te dotychczasowe max abs 34,3 to jaki okres brałeś pod uwagę? Bo stacja synoptyczna funkcjonuje tam dopiero od 1.01.1985, ale wcześniej była klimatologiczna, od 1950 (?). Miałeś też dane z tego wcześniejszego okresu 1950-1984?

    • @Tomasz, Poznań

      Powracając do Krosna. Te dotychczasowe max abs 34,3 to jaki okres brałeś pod uwagę? Bo stacja synoptyczna funkcjonuje tam dopiero od 1.01.1985, ale wcześniej była klimatologiczna, od 1950 (?). Miałeś też dane z tego wcześniejszego okresu 1950-1984?

      Nie, ale należało by po pierwsze sprawdzić, czy lokacja stacji klimatologicznej była taka sama jak synoptycznej. Jedyną datą, kiedy mogło być cieplej jest chyba 15.08.1952.

  35. Akurat w PL może czasem nawet kilkudziesięciu dni nie być. Teraz np jak temp się zrobiła ok, to z kolei wicher. I nie ma co biadolić na “biadolenie”, to jest nieprzyjemne. Jasne że moralnie taki dzień jest wartościowy, ale ludzie zawsze będą narzekać i mają obiektywne powody.

  36. idealna temepratura to zapewne 20-25 stopni i lekki wiaterek 1-2 m/s. Na pewno sa tu ludzie którzy potrafią takie rzeczy wyciągnąć z danych historycznych i porównac np z Teneryfą, Budapesztem, Londynem, Paryżem itp. To mysle że byłby świetny temat na pracę magisterską. I jak to się zmieniło dla lat 1950-80 i 1980-2010.

  37. Ja np. – w skali całego roku – najlepiej bym się czuł, gdybyśmy za oknami notowali za dnia ok. 25 st., zaś w porze nocno-porannej ok. 15 st.
    Jednakże, gdyby miałoby być tak przez (niemalże) okrągły rok – a przy tym przy zdecydowanej przewadze typu aury jak w sierpniu 2015 r. (zwłaszcza na E kraju) – to zaczęłoby “wiać pogodową nudą”.

    Dla mnie fakt, że mamy 4 gł. pory roku od dziecka był powodem raczej do zadowolenia, niż narzekania. :smile:

  38. Tomasz, Poznań

    @Piotr Djaków
    Rzeczywiście, w Krośnie 34,3 było 8.08.2013 (ogimet), ale także 22.07.2007 (dane IMGW, ogimet). Były to max abs od 1.01.1985. Jednak w tym roku (“w ostatnich dniach”) rekord ten nie został chyba wyrównany. Max jakie znalazłem, to 34,1 23.07 br. (ogimet)

    http://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=12670&ndays=60&ano=2015&mes=08&day=30&hora=18&ord=DIR&Send=Send

  39. @kj

    “Publicity Polski jako “strasznie zimnego miejsca” (a nie miejsca występowania silnych mrozów i ekstremalnych upałów) skutkuje organizacją życia, np budową domów, wprawdzie odpornych na mróz, ale zupełnie nie do życia w czasie upałów, które, jak się okazuje, nie ustępują śródziemnomorskim ni temperaturą, ni czasem trwania.”

    Pozwolę się nie zgodzić. Sierpień 2015.

    1 Athens (Greece) 27.7
    2 Budapest / Lorinc (Hungary) 23.9
    3 Szeged (Hungary) 23.6
    4 Wrocław 23.1
    5 Opole 23.0
    6 Warszawa 23.0

    O ile średnie tmax mogłyby być porównywalne z Atenami to noce w Polsce są i tak zimne w porównaniu do południa Europy. Przez to różnica w średniej jest duża(4c). Mimo, że sierpień był najcieplejszy od wielu lat w Polsce to z pewnością średnie temperatury powietrza nie były śródziemnomorskie i do miast basenu Morza Śródziemnego dzieli nas przepaść. Ktoś powie, że nie interesują go temperatury minimalne. A mnie interesują, ponieważ do pracy wychodzi się także rano. To, że przez chwile w dzień jest ciepło (tmax) to nie wszystko. Liczą się średnie. Co z tego, że w dzień będzie przez kilka godzin przyjemne +23c skoro rano o 6:00 może być przymrozek lub poniżej 5c?
    Że niby nie ustępują czasem trwania?
    http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=16716&ano=2015&mes=9&day=2&hora=6&min=0&ndays=30

    Faktem jest też to, że liczba dni komfortowych termicznie (18-25c) w Polsce jest mała. Więc nie dziwię się narzekającym.

  40. @Tomasz
    Krosno wyrównało poprzedni rekord jakoś przedwczoraj lub dzień wcześniej.

  41. @ Marcin D
    Może nie wiesz, ale zasadniczo zgadzam się, z tym co piszesz w komentarzach na tym blogu.
    Polska nie jest ciepłym krajem.

    Pisząc o biadoleniu mam na myśli takich, którzy narzekają ciągle.
    To chyba ArcticHaze pisał o kobiecie, która najpierw wołała, żeby wreszcie spadł śnieg, a wkrótce potem nie mogła się doczekać kiedy stopnieje.

    Trzeba robić swoje pomimo pogody.

  42. Ja już nie będę narzekał :grin: , tylko stwierdzę fakt, że mamy nad Polską kolejny “rozmywający się” front opadowy.
    W przypadku obecnej wymiany masy PZ na PPm na wielu obszarach Polski (poza częściowo W i N regionami kraju) opady będą zerowe lub symboliczne…

  43. @Andres74:
    A czy jak przychodzi zima jak np. w sezonach 2005/6, czy 2009/10 to też potrafisz nie narzekać na pogodę… :?: :smile:

  44. Tomasz, Poznań

    @ wojo, chochlik, Piotr Djaków:
    Zgadza się! Rzeczywiście, nie wziąłem pod uwagę tego ostatniego dnia 31.08 :) Wówczas było wyrównanie po raz trzeci 34,3. Czyli do… czterech razy sztuka ;)

  45. @ Lucas wawa
    Mam w ogrodzie ok. 30 palm, bambusy, banany, gunnery, sagowce, itp.
    Porównując to z polskimi realiami możesz wywnioskować jaki jest mój stosunek do naszego klimatu…

    Polowanie na najwyższe temperatury minimalne: to może być ciekawie :)

  46. @Lucas wawa: a ja bym ponarzekał – nie narzekałem na upał, nie narzekam na chłód, narzekam na suszę – miał być front burzowy z fajnymi opadami a tu… nie będę pisał brzydkich słów…

  47. oczywiście nie żeby GFS tego nie przewidział – u mnie w Małopolsce opady miały być małe i są małe.

  48. Dzisiejszy dzień we Wrocławiu pogodowo to balsam dla moich zmysłów i duszy :P Nie więcej jak 20 stopni, częściowe zachmurzenie, lekki wiatr. Szkoda, że tak mało deszczu spadło.

  49. @Marcin D

    1 Athens (Greece) 27.7
    2 Budapest / Lorinc (Hungary) 23.9
    3 Szeged (Hungary) 23.6
    4 Wrocław 23.1
    5 Opole 23.0
    6 Warszawa 23.0

    Tu mamy jedną stację z basenu M. Śródziemnego i 5 ze strefy upałów (można jeszcze dorzucić 15 od Kozienic po Słubice)

    Średnia w Barcelonie jest chyba ok 24-23.
    Bynajmniej nie jest to najniższa w tamtych okolicach.
    Inne będą nieco wyższe. Ale to ten sam rząd wielkości
    co do temperatur minimalnych – owszem, lepiej, gdy są niższe przy takim samym upale w dzień. Ale jeśli mamy jak w sierpniu w nadmorskiej Andaluzji – 2-4 stopnie różnicy, to wolę mieć 24 w nocy i 28 w dzień niż choćby 8 w nocy a 36 w dzień.

    ps. owszem można wszystko sprowadzić do średniej wieloletniej i wtedy wyjdzie, że Polska jest zimna. Tylko to nie ma nic wspólnego (poza przewagą nieprzyjemnie niskich nad nieprzyjemnie wysokimi temperaturami) z tym, że ludzie narzekają.

  50. In Czech Javornik +37,4 and Lucina about +36 (both close to Jesenik). Previous maximum for September was from 14,9.1947 – Karlštejn Budňany 14.9.1947 +35.9, Mělník +35.1 , Neumětely +35.0. In September 1947 was veru long and intense heat wawe with 9 continuous Tmax in Klementinum. Begin of September 1781 is similar with maximum for September in Klementinum.

  51. @kj

    Dla przykładu wrzuciłem trzy najcieplejsze stacje w Polsce w sierpniu, plus Węgry i jedną z naprawdę ciepłego klimatu.
    Średnia Barcelony podczas tego sierpnia to 25,4c. Także nie mamy co się równać nawet z północną Chorwacją.
    14307: Pula Aerodrome (Croatia):24.9c

    • @Marcin D

      W jednym roku być może, ale średnia temperatura wieloletnia sierpnia dla Pula Aerodrome to 22.6. Krótko mówiąc, ten sierpień miał na południu średnią wyższą od przeciętnej dla Pula Aerodrome.
      http://meteomodel.pl/klimat/eobs/aug_eu_norm_6190.png

      • Inne przeciętne wartości sierpnia:

        Barcelona: 22.5
        Sevilla *): 26.9
        Heraklion: 25.9
        Turyn: 22.7
        Mediolan-Linate: 21.9
        Mediolan-Brera: 23.2
        Werona: 22.6
        Padwa: 22.7
        Wenecja: 23.2
        Triest: 22.6
        Rzym-Ciampino: 23.9
        Rzym-Fiumicino: 23.8
        Neapol-Capodichino: 23.3
        Saloniki: 26.1
        Larissa: 26.0
        Ateny-Obserwatorium: 26.9
        Ateny-Hellinikon: 27.7
        Sofia: 19.4
        Bukareszt: 21.7

        *) Sevilla lipiec = 26.8. W 2010 Moskwa miała 26.0.

  52. @Piotr Djaków – dziękuję za zestawienie.
    Proszę, ja mówiłem że minione upały były porównywalne, a tu nawet wychodzi, że silniejsze niż przeciętne lata w części tamtego obszaru.

    @Marcin D chodziło o typową pogodę śródziemnomorską.

    Nb nie wiem jak gdzie indziej, ale w Hiszpanii sporo lokalizacji ma maxima absolutne porównywalne z naszymi.

  53. @ Piotr Djakow

    To jeszcze napisz dla jakiego 30-lecia są to wartości? 1961-1990?
    1981-2010 Barcelona ma 24,4c. Reszty nie mam czasu weryfikować, ale zakładam, że może być podobnie jak z Barceloną.

    • @Marcin D

      Bo to pewnie dla lotniska. Tak, podane dane były dla 1961-1990. No, ale różnica pomiędzy 24.4 a 23.2 (Wrocław) to zaledwie 1.2 stopnia. Sam pisałeś, że wg Ciebie to bez różnicy, bo to nieodczuwalne. Bądź spójny w tezach.

  54. A jak skończy się wrzesień, październik, listopad itd. to takie zestawienie już dla nas będzie jakie będzie, wyjdzie że jesteśmy zimnym krajem. Jedna jaskółka wiosny nie czyni :D Nie umniejszam faktu, sierpień był naprawdę ciepły, w końcu najcieplejszy od ponad 200 lat.

  55. @Marcin D, ale co chcesz, dane już zmodyfikowane w wyniku globalnego ocieplenia, czy normalne dane, do których ludzie są już przyzwyczajeni. Wielolecie np. 1931-60 jest bliższe 61-90 niż 1981-2010, bo globalne ocieplenie przyspiesza.

  56. @joa – tak. Jak się obetnie jedną skrajność, to zostanie druga. Dokładnie tak :) to się nazywa tendencyjność.

    Tak samo jeśli zrobisz zestawienie maximów absolutnych np. Las Palmas, Wrocławia i Melilli (port), wyjdzie, że Dolny Śląsk jest dużo cieplejszy od Kanarów i niemal dokładnie tak ciepły jak Afryka.

  57. @kj, porównywanie naszego tegorocznego sierpnia – zdarzającego się jak dotąd raz na 200 lat (chociaż kto wie, być może ocieplenie przyspieszy i rekord zostanie pobity dużo, dużo szybciej) z pogodą występującą co roku w krajach takich jak Grecja, Chorwacja czy Węgry, to chyba tylko dla zabawy :) No raz się zdarzyło, i jak dla mnie nie musiało być nawet tak gorąco, wolałabym żeby takie ciepło rozłożyło się na inne miesiące, a wystarczyłby mi sierpień ze średnią tak +2, niepotrzebne mi więcej. Natomiast przyjmuję, że to porównanie jest dla zabawy. Bo celów naukowych w tym nie widzę.

  58. Oh co 200? Serio? Ach, te zimne okresy letnie 2013, 1992 i parę innych pomiedzy…

    Lato 2015 (lipiec przecież też był nie do życia) ma do siebie to, że zdarzył się rzeczywiście. I mniej czy więcej – mamy to co roku. Istotna jest temperatura faktyczna… a nie, przepraszam. Fakty są dla zabawy. Ważna jest średnia, jak to z człowiekiem i koniem mającymi po trzy nogi. Reszta nie istnieje.

  59. @kj
    “Oh co 200? Serio? Ach, te zimne okresy letnie 2013, 1992 i parę innych pomiedzy…
    Lato 2015 (lipiec przecież też był nie do życia) ma do siebie to, że zdarzył się rzeczywiście. I mniej czy więcej – mamy to co roku. Istotna jest temperatura faktyczna… a nie, przepraszam. Fakty są dla zabawy. Ważna jest średnia, jak to z człowiekiem i koniem mającymi po trzy nogi. Reszta nie istnieje.”

    Chyba nie rozumiem o co ci chodzi, a jaśniej wytłumaczyć jakoś nie umiem już swojej racji, no prościej się nie da, sorry.
    Kiedy ostatnio był sierpień ze średnią wyższą od normy o 3,73 stopnia?
    I czy porównanie jednego, najcieplejszego miesiąca z normami wieloletnimi ma jakikolwiek sens?

    Dobra, to ja tez sobie wybieram – marzec 2013 i udowadniam, że klimat się oziębia i zaraz odnajde jakies miasto daleeeko na pólnocy i to będzie dowód że mamy strasznie zimno.

  60. Swoją drogą, jak sobie przypomniałam marzec 2013 to az mnie zatrzęsło ;) To był prawdziwie obrzydliwy miesiąc, wolę 10 sierpniów 2015 pod rząd niz jeden marzec 2013 :grin: Okropne tez byly wrzesień i grudzień 2010 oraz luty 2012. Ale jednak najokropniejszy był ten marzec 2013 – człowiek czekał na wiosnę, niby się doczekał, a tu zonk.

  61. Miał być październik 2010. Mój błąd, ale nie poprawię, bo nie ma jak.

  62. @joa – chyba rzeczywiście nie rozumiesz, bo marcem 2013 potwierdziłaś, że tak to szumnie nazwę, “moje stanowisko w sprawie”

    Wymaganie od każdego sierpnia żeby miał równo 3,73 ponad średnią uważam za trolling, zwłaszcza po dokładnym wyjaśnieniu ocb.

  63. No tak ,to tylko sprostuję to co wcześniej napisałam:
    “Kiedy ostatnio był sierpień ze średnią wyższą od normy o 3,73 stopnia?”

    Powinno być ze średnią około, w przybliżeniu 3,73 wyższą od normy. Chodziło o to że ten sierpień jednak był wyjątkowy i np. nijak ma się do tego sprzed roku, a wtedy jakoś nikt się nie pokusił o porównywanie sierpnia u nas i w Grecji cy Hiszpanii.

    “I czy porównanie jednego, najcieplejszego miesiąca z normami wieloletnimi ma jakikolwiek sens?”

    Powinno być : czy porównanie jednego, najcieplejszego miesiąca w historii u nas z przeciętnym latem w ciepłych krajach ma jakikolwiek sens.

    No tak, ale to już w sumie pisałam poprzednio… zawsze można jednego słowa się przyczepić, jeśli ktoś ma na to chęć :)

    I słowa kj “Wymaganie od każdego sierpnia żeby miał równo 3,73 ponad średnią uważam za trolling, zwłaszcza po dokładnym wyjaśnieniu ocb.”

    Nigdzie tego nie napisałam, wręcz przeciwnie, że wystarczyłby mi sierpień ze średnią około +2 ponad normę, a wolałabym żeby inne miesiące np. wiosenne czy jesienne bardziej odbiegały od przyjętych norm in plus, ponieważ to wydłużałoby porę ciepłą. Az tak upalne lato jak sierpień 2015 nie jest przeze mnie wymagane :D A GO i tak postępuje, więc ciepłych miesięcy (ponad normę) jest więcej niż tych zimnych i tak jakby ta tendencja ulega zwiększeniu.
    Jesli trollingiem jest gdy ktoś ma inne zdanie, to już w sumie nie moja sprawa, możesz tak uważać.

  64. “I słowa kj “Wymaganie od każdego sierpnia żeby miał równo 3,73 ponad średnią uważam za trolling, zwłaszcza po dokładnym wyjaśnieniu ocb.”
    Nigdzie tego nie napisałam”

    No jednak tak – pisząc, że od 200 lat nie było “takiego” sierpnia. Nie mogło to się odnosić do jakiegokolwiek sierpnia nieznośnie upalnego, bo taki był 2 lata temu (zresztą powtarzasz i teraz, że to był sierpień wyjątkowy, a więc nie chodzi Ci o byle jaki za gorący, bo takie są ostatnio na okrągło) Układ odniesienia tych 200 lat wskazuje, że masz na mysli 3,73+ :)

    “nijak ma się do tego sprzed roku, a wtedy jakoś nikt się nie pokusił o porównywanie sierpnia u nas i w Grecji cy Hiszpanii.”

    czy Ty w ogóle czytasz, co ja piszę, czy też dyskutujesz z wyimaginowaną tezą o identyczności klimatu naszego z hiszpańskimi (których jest mnóstwo i każdy inny, więc już sam ten jeden wór jest karkołomny)?

    Akurat zeszłoroczny sierpień świetnie ilustruje o co mi chodzi. Średnio VIII ’14 był w normie. W realu był upał na początku, chłód potem, ziąb na końcu. W takim Mojacar jeśli masz średnią stycznia, strzelam, 13,5 stopnia, to na 20% trafisz na jakąś ulewę z wiatrem, a na 80% masz spokój 17-20 w dzień (albo coś w tym guście). U nas średni miesiąc jest jak te średnie trzy nogi. Średnio jest fajnie, ale ta średnia raczej nie występuje w przyrodzie. I o tym mówiłem, miniony sierpień pokazuje to tak samo dobitnie jak dzisiejszy dzień

    A cała dyskusja wynikła, jak przypominam, z głupkowatych uwag w stylu “jeśli ci, którzy nie zachwycają się piekarnikiem, zaczną narzekac na zimno to ich wyśmiejemy” i z innych zupełnie porównań (rzekomo nad M. Śródziemnym jest nie wiadomo jak cieplej). Zatem reasumując:

    nie piszę o całej ES bo to nie ma sensu, każdy kawałek trzeba omówić osobno. Weźmy wybrzeże od Castellón do Torremolinos. Masz:
    – sto kilkadziesiąt dni komfortu
    – sto kilkadziesiąt dni znośnej pogody
    – jakieś sporadyczne fale zimna z zimnym deszczem i wiatrem
    – kilkadziesiąt dni przykrego upału, niekoniecznie tak nieznośnego, jak nasze ostatnie lato.
    Tam średnie występują w realu. U nas tylko czasem bywają.

    Ludzie patrzą na to, i będą patrzeć. I będą narzekać, że albo jest 35 i trzeba się chować przed słońcem, albo 13 i zero słońca żeby dogrzało budynki, i ciemne ciężkie chmury. Żebyście nie wiem jak udowadniali, że średnio to, panie, trzy nogi, a w Grecji mają 4,5.

  65. Zdecydowanie uważam, że ten sierpień był wyjątkowy. Jego wyjątkowość jest taka jak lipca 2006. Nie pamiętam takiego sierpnia jak tegoroczny i to samo dotyczy wymienionego przeze mnie lipca. Uważam, że są to dwa miesiące które wybiły się na tle polskiej meteorologii :D Sierpień sprzed dwóch lat w ogóle nie utkwił mi w pamięci, nie należał więc dla mnie do miesięcy wyjątkowych ( z miesięcy ciepłych). Mówię o subiektywnym odczuciu. Być może różnica polega na wyjątkowej długotrwałości upału w tym roku? Nie wiem. Bo statystyki statystykami, ale wiadomo, że każdy inaczej odbiera to co się dzieje za oknem. Zresztą, trochę żałuję że napisałam, że ten wyjątkowy sierpień i porównanie ze statystycznym latem w Grecji i Hiszpanii jest bezsensu lub dla zabawy. Bo w sumie, dlaczego niby tego nie porównać? Można próbować. Tylko trzeba zdawać sobie sprawę, że być może taki miesiąc znów za 6-12 lat (tak szacuję, bo 9 lat minęło od lipca 2006 do sierpnia 2015, plus jakiś błąd statystyczny;)).

    Klimat który opisałeś, zdecydowanie bardziej by mi odpowiadał. Właśnie bez zbędnych skrajności, ale z fajnym, ciepłym latem. Niestety u nas, jeśli napiszesz że nie lubisz zimy, na 100 procent od kogoś ci się oberwie, bo jak to tak nie lubić zimy. Lubisz ciepło? Też źle, oberwiesz od innych. Ot, życie. :D

  66. @kj, znalazłam dane że sierpień 2013 miał raptem +1.5 stopnia w stosunku do normy wieloletniej. Pewnie dlatego kompletnie nie utkwił mi w pamięci. Na tego typu miesiące letnie nawet nie zwracam uwagi, bo odczuwam upał dopiero od +33, czasem +35 stopni – to zależy od ogólnych warunków typu wilgotność powietrza, wiatr itp. Ogólnie odkąd interesuję się meteorologią, pamiętam co ciekawsze miesiące zarówno zimne jak i ciepłe, ale jeśli odbiegają znacząco od normy. Czasem odbieram je jakoś inaczej, niż wskazują normy ale takie “pomyłki ” też raczej pamiętam. Sierpień 2013 był ciepły, ale w sumie mało interesujący, to nie to samo co tegoroczny :)

  67. Teraz pewnie pojawią się opinie, że zimny początek września zaprzecza GO.

  68. zaciekawiony, jaki znowu zimny, chyba że dla mocnych ciepłolubów :roll: Obecnie ponad 1,5 na plus od normy z analizy GFS za aktualny kawałek września.
    http://meteomodel.pl/klimat/poltemp/gfs/act.png
    Obecne dni chłodniejsze, ale przynajmniej u mnie w Kielcach w okolicach normy dla września. A za kilka dni spodziewany jest już ocieplenie. Choć znając skrajnie deniastycznych ciepłolubów rzeczywiście wystarczy i 1 niezbyt ciepły dzień. :wink:

  69. Wystarczy, ze 1 września był kilkanaście stopni ponad normę, to daje już +0,5 w skali miesiąca (zakładając, że inne dni byłyby w okolicy normy). A druga połowa miesiąca może okazać się cieplejsza od pierwszej, przecież i tak bywało i wrzesień okaże się mieć np. +3 stopnie ponad. W typach dałam ostrożnie +2,5 i może wygram , może przegram ;)

  70. @joa ja o mydle, Ty o powidle. To nie ma sensu.

    tzn, dla miesiąca z samej normy gorącego (sierpień) +1,5 to i tak za dużo. Ale ja cały czas powtarzam, że mi chodzi o real. Wystarczy parę zimnych nocy i średnia Ci spada.

  71. @zaciekawiony negacjonistom wystarczy każde uczucie chłodu
    huśtawka to woda na ich młyn (35 stopni we wrześniu to spoko, bo przecież lato, więc się nie liczy)

Leave a Comment


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

%d bloggers like this: