Author: Klaudia Kinga Bryś

Eksperci z TVN

Eksperci z TVN

Tym razem eksperci z TVN24 zdecydowali się pomylić diabełka pyłowego z tornadem. Rozumiemy, że “diabeł pyłowy” (dust devil) może brzmieć mało poważnie, a słowo “tornado” budzi grozę, mimo to zaprezentowane na materiale filmowym zjawisko nie ma z tornadem nic wspólnego. Zdajemy sobie sprawę, że wiedza z zakresu meteorologii wśród dziennikarzy TVN jest najpewniej nijaka, mimo to taka pomyłka zdarzyć się nie powinna. Pomijając już sam fakt zaistniałej pomyłki, widać że nawet zwyczajny diabeł pyłowy może być groźny w skutkach.

http://tvn24bis.pl/24-godziny,140,m/traba-porwala-chlopca-dramatyczne-nagranie-z-obozu-dla-uchodzcow,765623.html

TVN straszy trąbami

TVN straszy trąbami

Stało się dokładnie to, czego należało się oczekiwać. Na fali strachu po ostatnich tragicznych w skutkach burzach, jakie się przetoczyły nad obszarem naszego kraju, każde kolejne doniesienie o jakichkolwiek burzach rośnie do niemal apokaliptycznych rozmiarów, nawet gdy zagrożenie jest znacznie niższe, niż miało to miejsce 11 sierpnia. Wczoraj na łamach TVN Meteo pojawiła się nawet informacja o dużej szansie na wystąpienie trąby powietrznej, o czym raczył nas powiadomić synoptyk TVN, Wojciech Raczyński. Informacja ta obecnie chyba została już zdjęta, pamięta ją jednak Google.

Być może ktoś w TVN poszedł po rozum do głowy i uznał, że straszenie trąbami powietrznymi przy tak niewielkiej szansie ich wystąpienia może przynieść więcej szkód, niż korzyści. Ostrzeganie nie polega bowiem na straszeniu trąbami za każdym razem, gdy nadejdzie front burzowy. Trąba powietrzna potencjalnie może się pojawić w takiej sytuacji, jednak szanse na jej pojawienie się są bardzo nikłe, niemalże zerowe. W znaczącej części przypadków tego typu prognozy będą nietrafione, a duża liczba nietrafionych prognoz może doprowadzić do swego rodzaju “znieczulenia się” odbiorców na tego typu ostrzeżenia. Co może być opłakane w skutkach. Nie można się również oprzeć wrażeniu, że obecnie krzyczące na nas tytuły mają formę zwykłych clickbaitów, czyli służą jedynie generowaniu odsłon.

A co mówią modele? Temperatura wzrośnie dziś lokalnie do ok. 30°C, jednak stanie się tak prawdopodobnie tylko w wąskim pasie od wschodniej Opolszczyzny, Śląska po Łódź. Maksymalne porywy wiatru widziane na dziś przez ten model to około 20 m/s na Śląsku i Małopolsce. Większe opady spodziewane są na Pomorzu, gdzie model UMPL widzi nawet około 40 mm. Nie wszystko jednak będzie przypadać na opady konwekcyjne. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli dziś do czynienia z klasycznym frontem chłodnym. Poniżej prognoza siły burz z serwisu enwo.pl:

 

Kolejny upalny dzień na horyzoncie

Kolejny upalny dzień na horyzoncie

Tym razem upał będzie krótkotrwały i niezbyt silny. Temperatura wg wielu modeli osiągnie jednak 30-32°C, a model GFS sugeruje nawet 34-35°C. Po ostatnich wybrykach należy chyba mieć do niego bardzo ograniczone zaufanie. W południowo-zachodniej części kraju upalnie miałoby być jedynie przez jeden dzień: w piątek, 18 sierpnia temperatura miałaby oscylować w okolicach 30°C. Cieplej ponownie miałoby być w okolicach Małopolski (wg GFS 32-34°C) i tam upalna pogoda prognozowana jest jeszcze na sobotę. Tego dnia w zachodniej połowie kraju już chłodno (16-20°C) i deszczowo, w Małopolsce nadal upalnie. Ponownie pojawi się szansa na silniejsze burze, choć nie wygląda to tak źle, jak ostatnio. Poniżej mapy Tmax na piątek i sobotę.

Lasy Państwowe o stratach w drzewostanie

Lasy Państwowe o stratach w drzewostanie

Straty w drewnie związane z gwałtowną burzą, jaka przetaczała się nad Polską w dniu 11 sierpnia, oszacowano wstępnie na 6.6 mln m³. Zniszczeniu uległo 26 tys. ha lasu (260 km²), przy czym najbardziej ucierpiały lasy w województwach kujawsko-pomorskim i pomorskim. Są to bodaj największe straty w drzewostanie od pamiętnej wichury z 4 lipca 2002, kiedy zniszczeniu uległo 45.4 tys. ha lasów w 16 nadleśnictwach (wtedy to w Puszczy Piskiej zniszczeniu uległo 12 tys ha). W dalszym ciągu w dwóch nadleśnictwach obowiązuje zakaz wstępu do lasów – chodzi tu o Nadleśnictwo Lipusz i Nadleśnictwo Cewice. Bilans strat może się jeszcze zmienić.

Wczorajszego wieczora w dalszym ciągu 17 tys odbiorców pozostawało bez dostępu do energii elektrycznej. Ze szpitali wypisano także 12 harcerzy z obozu w Suszku, 8 nadal pozostawało pod opieką lekarzy.

Skutki wczorajszej burzy na Kaszubach, trafione prognozy ICM (aktualizacja)

Skutki wczorajszej burzy na Kaszubach, trafione prognozy ICM (aktualizacja)

Pozostajemy jeszcze w temacie wczorajszych tragicznych w skutkach burz. Pojawiły się już pierwsze zdjęcia oraz nagrania obrazujące ogrom zniszczeń. Pięć ofiar i ponad 30 osób rannych. Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. Leszek Suski poinformował 10 tysiącach interwencji strażackich. Poniżej prezentujemy parę filmów na których można zobaczyć rozmiar zniszczeń. Wydaje się, że w niektórych przypadkach porywy wiatru przekraczały 150 km/h. Wczorajsze prognozy modelu UMPL mówiły o możliwych porywach przekraczających 45 m/s.

Read More Read More

Rekordowe temperatury maksymalne

Rekordowe temperatury maksymalne

Uwaga! Tekst ten jest poprawioną wersją tego z dnia wczorajszego.

10 sierpnia 2017 odnotowano cztery dobowe rekordy ciepła maksymalnej temperatury dobowej. Miało to miejsce w Rzeszowie (34.8°C, poprzedni 34.1°C), Sandomierzu (34.2°C, poprzedni 33.4°C), Zakopanem (30.2°C, poprzedni 29.7°C) oraz na Kasprowym Wierchu (19.8°C, poprzedni 19.6°C). Wczoraj było ich aż dziewięć: Siedlce (33.7°C, poprzedni 32.6°C), Terespol (33.3°C, poprzedni 22.9°C), Sulejów (35.0°C, poprzedni 34.4°C), Lublin (34.9°C, poprzedni 33.3°C), Kraków (35.3°C, poprzedni 34.2°C), Kielce (34.4°C, poprzedni 33.6°C), Sandomierz (34.3°C, poprzedni 33.4°C), Zakopane (31.3°C, poprzedni 29.9°C), Kasprowy Wierch (20.2°C, poprzedni 18.8°C).

Analiza objęła dane z 51 stacji synoptycznych, dla których dało się uzyskać dane dla okresu 1951-2016 – za kryterium ustalono tu co najmniej 50 lat danych.

Ponieważ jednak doskonale wiecie, jak bardzo nie lubimy tego typu rekordów odnoszących się do konkretnego dnia w roku, poniżej przedstawiamy listę jedenastodniowych (dla danego dnia, obejmujące ekstrema z 5 dni wyprzedzających i poprzedzających daną datę) rekordów, które padły w tym roku.

Odnotowano również kilka rekordów absolutnych. Na Kasprowym Wierchu 6 stycznia 2017 zanotowano temperaturę maksymalną równą -23.0°C i był to absolutny rekord zimna Tmax dla tej stacji w latach 1951-2016, poprzedni rekord pobity został o 0.2°C. Na Helu 10 maja 2017 odnotowano zaledwie +3.2°C i była to najniższa temperatura maksymalna zanotowana w maju. Rekord najniższej Tmax maja dla lat 1951-2016 mieliśmy także w Łebie, również 10 maja 2017.

Poniżej lista wszystkich rekordów dobowych. Jeśli chodzi o rekordy dla pojedynczego dnia, to do wczoraj mieliśmy 196 pojedynczych rekordów ciepła i 43 pojedyncze rekordy zimna. Notowano więc 4.5-krotnie więcej dobowych rekordów ciepła, niż dobowych rekordów zimna.

Rekordowe temperatury maksymalne w 2017

P.S.

Poprzedni artykuł zawierał kilka błędów związanych z brakiem przetwarzania depesz z 06UTC. W niektórych przypadkach dobowa temperatura maksymalna zmierzona zostaje w nocy, szczególnie w okresie zimowym.

Niespokojna noc

Niespokojna noc

Miniona noc okazała się być dosyć niespokojna, ale mimo wszystko burze, które przechodziły głównie nad Dolnym Śląskiem i częścią zachodniej Polski były znacznie słabsze, niż te z nocy minionej. Prognozowane przez modele burze się pojawiły (włącznie z opisywanym wczoraj przez nas MCS-em), ale później, niż to przewidywano, dodatkowo obrały sobie zupełnie inną trasę od początkowo przewidywanej. We Wrocławiu na przykład spadło 9.4 mm opadu, a poryw wiatru osiągnął 20 m/s. Było więc znacznie spokojniej, niż to wczoraj opisywaliśmy.

Dzisiaj kolejny gorący dzień, ale raczej w Polsce południowo-wschodniej. We Wrocławiu model GFS zapowiada co prawda 34°C, ale występujące od samego rana zjawiska konwekcyjne (przed chwilą minęła Wrocław kolejna słaba burza) spowodują, że może to być dzień bardzo pochmurny, z licznymi przelotnymi opadami i burzami. W skrajnym przypadku temperatura może nie osiągnąć we Wrocławiu nawet 25°C. Inaczej będzie pewnie na Śląsku, Małopolsce, południowej części Mazowsza, czy w lubelskim. Jeśli się nie pojawi zachmurzenie, tak skutecznie hamujące wczoraj wzrost temperatur, to temperatura może wzrosnąć tam do 35-37°C. Obecnie najcieplej jest w Staszowie: 26°C, około 1° mniej, niż wczoraj o tej samej porze.

Dość silne komórki burzowe budują się nad Czechami i zmierzają nad Dolny Śląsk, a jeśli nie wygasną to także nad Ziemię Lubuską. Nie są to obecnie jeszcze burze ekstremalnie silne, ale to się może zmienić w ciągu dnia.

A więc… Dzień Dobry :)

 

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com